anawa Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Drogie miłośniczki Atosa, oto kolejna znajomość obowiazkowa: http://www.dogomania.pl/threads/183624-GASPAR-pies-pod-igA-AE-pomA-A-cie-nam Quote
funia Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 Bardzo proszę Lipizan .A moze cchcesz przytulanke mam od zaraz do oddania:razz: Quote
Szarotka Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 funia napisał(a):Bardzo proszę Lipizan .A moze cchcesz przytulanke mam od zaraz do oddania:razz: A o i kim mowisz ?? Quote
funia Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 Lipizzan ,przyjadę obiecuję tylko bedę musiała znależc jelenia ,który zaopiekuje się moimi psami ,łącznie z hotelikowymi 14 sztuk .!!!!Dzięki za zaproszenie .Wpadnę na pewno:lol: Quote
Szarotka Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 No tak. ale Lipzzan ma takie male mieszkanko, ze musialaby go trzymac pod lozkiem :):) Quote
magda222 Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Szarotka napisał(a):No tak. ale Lipzzan ma takie male mieszkanko, ze musialaby go trzymac pod lozkiem :):) funia napisał(a):E ,tam spałby na łózku .... A Lipizzan na stojąco :evil_lol: Jak koń :evil_lol: Ale nam da popalić jak tu się pojawi ;) Quote
anawa Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Szarotka napisał(a):A Atos gdzie ?? Jak to, gdzie??? W łóżku, z Heniem...... :evil_lol: Widzisz, Lipizzan, jak Ci życie poukładałyśmy? :evil_lol: Quote
funia Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 Tak dwóch chłopaków o podejrzanej orientacji i kobieta spiąca na podłodze .Fajne podoba mi sie:evil_lol: Quote
Lipizzan Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 funia napisał(a):Tak dwóch chłopaków o podejrzanej orientacji i kobieta spiąca na podłodze .Fajne podoba mi sie:evil_lol: Tak dam wam popalić. Miło z waszej strony, że nie kazałyście mi spać na wycieraczce!! :mad::mad::mad::mad::mad: Niestety ja jestem lafirynda i pies ma spać tylko na swoim posłaniu. Na moje łóżko wstęp wzbroniony!!!! Co do Atosa to zachowuje się jak budzik, nastawiony na 6.00, którego nie da się wyłączyć, który podgryza jedyny sposób na wyłączenie go do dac mu jeść i wyjść na dwór. Generalnie jest kochany, spuszczam już go ze smyczy i uczę go przychodzenia na komendę. Quote
funia Posted April 21, 2010 Author Posted April 21, 2010 Bo Atos ma moja krew i dlatego jest taki fajny:diabloti: Wpusc go do łózeczka pleasse :mad: Quote
Szarotka Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Jak go wpusci do lozka to sama chyba faktycznie bedzie spac na wycieraczce, bo on cale lozko zajmie. Quote
funia Posted April 21, 2010 Author Posted April 21, 2010 Da radę SZarotko .....Mozna sie przecież przytulic:diabloti: Quote
Szarotka Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Moj pies kiedys tez sypial w lozkach, bylo strasznie, ilosci wlosow, no i juz miejsca dla nikogo nie bylo. Na szczescie sama zrezygnowala :):) Quote
Lipizzan Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 funia napisał(a):Bo Atos ma moja krew i dlatego jest taki fajny:diabloti: Wpusc go do łózeczka pleasse :mad: Funiu to opcja u mnie nie istnieje po prostu nie uznaję psów w moim łóżku, nie ma wchodzenia na łóżko, nie pozwalam mu nawet kłaść łap na łóżko (mam jasno żółte obicie łóżka więc wszystko na nim widać). Opcja spania w łóżku ze mną NIE ISTNIEJE. Przykro mi funiu. Atos ma naprawdę duże i wygodne posłanie i tak najczęściej śpi na podłodze. Zaczyna lniec teraz więc muszę kpić mu szczotkę i zacząć go czesać. Quote
anawa Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 Lipizzan napisał(a):Funiu to opcja u mnie nie istnieje po prostu nie uznaję psów w moim łóżku, nie ma wchodzenia na łóżko, nie pozwalam mu nawet kłaść łap na łóżko (mam jasno żółte obicie łóżka więc wszystko na nim widać). Opcja spania w łóżku ze mną NIE ISTNIEJE. Przykro mi funiu. Atos ma naprawdę duże i wygodne posłanie i tak najczęściej śpi na podłodze. Zaczyna lniec teraz więc muszę kpić mu szczotkę i zacząć go czesać. Masz rację, Lipizzan...... nie poddawaj się! Ciotki tylko żartują......... Quote
Lipizzan Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Co tu tak cicho. Czy ciotki cos knują? :pNp w jaki sposób przekonać mnie do przyjęcia kolejnego psa??? Żeby on położył się na kolejnej wycieraczce na szczęście mam ich w domu dużo:diabloti::diabloti: Co do spana to zastanawiam się czy Atos ma jakiś budzik bo budzi mnie zawsze równo o 6.00:angryy::angryy::angryy: Quote
anawa Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 One wszystkie mają zegarki w brzuchach.......... Mój też woła na spacerki o określonych godzinach. Jak sie uprze, to nie ma siły.......... Quote
Lipizzan Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Kochane ciotki mam problem z Atosem. Wiec jesteście proszone o wysilenie swoich głów.... Czyli jesteście proszone o ostry wysiłek umysłowy:p:p:p Problem polega na tym, że gdy wieczorem spuszam Atosa ze smyczy by się wylatał staram się wołać go co parę minut gdy przychodzi chwalę go, głaszczę i oczywiście wręczam łapówkę w postaci kiełbaski (na czym najbardziej mu zależy:eviltong::eviltong::eviltong:) Ale często bywa tak , że gwiżdzę na niego dając mu znak , że zmieniam kierunek marszu a atos generalnie to olewa i potrafi pobiec w drugim kierunku.:mad::mad::mad: W ogóle przestaje reagować na moje wołanie. Potrafi zniknąć na ładnych pięć minut. Mam trochę pietra że się zgubi. (spokojnie ma adresówkę z numerem telefonu) Poprzednio czekałam w jednym miejscu i wołałam go do skutku. Ale ostatnio stwierdziłam, że to jest zły pomysł. Gdy zmieniam kierunek gwiżdzę jak nie reaguje to idę dalej swoją drogą. Mam wrażenie, ze atos oczekuje że pójdę drogą którą on chce (jestem zołzowata więc ta opcja nie istnieje). Problem polega na tym, że ja go nie widzę przez jakies 5 -10 minut (to znaczy całkowicie znika mi z oczu). To jest w parku więc może być duży problem w przypadku jakieś psiej awantury ja nawet o tym nie wiem. Zresztą niedopuszczalne jest że całkowicie tracę go z oczu.:mad: Jest spuszczany codziennie. Help Boję się że w końcu dojdzie do jakiejś awantury:placz: Plissssss HELP W sporadycznych przypadkach gdy reaguje od razu i na moje wołanie skręca w kierunku w któym ja idę to natychmiast go chwalę wołam do siebie i daję łapówkę i Atos leci dalej. Macie jakieś pomysły. Plisssssss:roll::roll::roll::roll::roll::roll: Quote
anawa Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Jest już dość długo u Ciebie więc wydaje mi sie, że powinien sie pilnować.....On już doskonale wie, że jesteś jego Panią dlatego te jego wycieczki to chyba znak, że jest włóczykijem i być moze to właśnie był powód jego czasowej bezdomności...... Ja na Twoim miejscu nie miałabym do niego takiego zaufania. Psia awantura to jeszcze najmniejszy problem, jaki może wyniknąć z jego nieposłuszeństwa. Gorzej, jak się zgubi albo jakiś nawiedzony przechodzień zrobi Tobie awanturę, że nie pilnujesz psa.......Trudno - długa smycz jeszcze jakis czas i nauka, że od pani nie wolno sie oddalać..... Quote
stonka1125 Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 W parku nie spuszczam wariatek,boję się tym bardziej że teraz już nic nie widać przez zieleninę, spuszczam tylko na polu, ale Alta ma skłonności do głuchnięcia, widzę ją,ale ona nie słucha za każdym razem, mamy dość darcia pysków i będziemy ruszać z klikerem, świetne efekty ma Marlena z zamojska Almą. Quote
funia Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 Lipizzan ja bym zastosowała ( w opisanym przypadku ) Zasadę ograniczonego zaufania .Dla niego wszystko jest nowe ,atrakcyjne ....Upaja sie wolnoscią i byc moze zapachy cieczek też ciągną go w okreslone miejsca .Moze mieć faktycznie nature wedrowniczą i tego sie nie zmieni . Moja Mycha ze schronu ( wzięłam ją 2 lata temu ,miała wtedy około 10 lat )też słodka i kochana ,ale w trasy wyrusza regularnie .Wszystkie dziury zatykałam .Nie dało rady znajdzie zawsze coś .Nawet po siatce pójdzie .Taki typ ..... Ale moja biega po działce a Atos chodzi na spacery wiec smycz automatuyczna na razie i ćwiczymy posłuszeństwo . A moze kastracja ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.