Lipizzan Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Szarotka napisał(a):To super, ze Atos jest taki wspanialy. Lipizzan mozesz juz zdjac Karo ze swojego banerka ( dziekuje, ze go mialas :):)) Karo znalazl dom:multi::multi::loveu::loveu::loveu: To bardzo się cieszę, że znalazł domek. Naprawdę się cieszę. Na własnej skórze stwierdziłam, warto mieć banery w podpisie. Tak znalazłam Atosa. Bo ten baner się czesto powtarzał na wątku Jurysia dlatego zwróciłam na niego uwagę no i spodobał mi się.:loveu: Z tym tytułem to już funi pisałam, że Atosa do żadnego hotelu nie oddam, a ona dalej swoje:eviltong::eviltong::eviltong: Niestety tylko ona może zmienic tytuł. Wiem że próbowała go zmienić ale wywala nowe dogo więc na razie musi być tytuł jaki jest. Funiu powodzenia w zmianie tytułu.:p:p:p Quote
funia Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Karo znalazł dom ,ale zobacz szarotko ,ze on uwiązał już kopię Karo na łaańcuchu .Historia się powtarza .Chyba ,ze mówimy o innym Karo:oops: Quote
funia Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Zmieniony, Lipizzzan już mnie nie będzie męczyć:cool3: Quote
Lipizzan Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 funia napisał(a):Zmieniony, Lipizzzan już mnie nie będzie męczyć:cool3: Od razu męczyć po prostu oświadczyłam, że nie zamierzam oddać Atosa do żadnego hotelu.:diabloti:Nic więcej.:evil_lol: Dziś Atos po raz trzeci będzie u Czary. Za każdym razem ona jest zachwycona jego wizytą a on generalnie zajmuje się znaczeniem terenu. Oczywiścei Czara za nim lata i sika po nim bo to w końcu jej dom. Tam gdzie ja mieszkam przepraszam mieszkamy (bo to jest też dom Atosa ;))jest taka śliczna sunia Figa która ma roczek i szczeka na niego bo chce się z nim bawić a ten zrobi dwa kroki biegiem z nią po czym leci dalej znaczyć teren.:roll: Figa aż piszczy z chęci zabawy a on nic. Quote
funia Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 No ,no wypierasz sie teraz meczyłas biedna funię:razz: Quote
lilk_a Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Atosik już w domku ....jak to dobrze :) Quote
Szarotka Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Atos ale masz powodzenie u kolezanek :):) Quote
Lipizzan Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 anawa napisał(a):Lipizzan, czy Leyla do Ciebie dotarła? Nie dotarła, dzwoniła tylko w sobotę, ale nie umówiłyśmy się bo ja dziś byłam zajęta. Miała zadzwonić później, ale ma jakieś problemy więc nie wiem kiedy się umówimy. Quote
anawa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Zdaje się, że wracasz do pracy i Atos będzie zostawał w domku sam. Czekamy więc na relacje, jak się zachowuje bez swojej pańci ;) Quote
Leyla Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 anawa napisał(a):Lipizzan, czy Leyla do Ciebie dotarła? wstyd mi okropnie:splat:zadzwonię do Lipizzan jutro i ustalimy jakiś termin. Wiem ,że nie ma fotek..ale obiecałam i będą;) Quote
Lipizzan Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Atos na nowe przezwisko jak narozrabia to wtedy jest Gargamel. On mnie puści z torbami. W niedzielę pojechałam z moim rodzeństwem zwiedzać (robimy sobie takie wypady i zwiedzamy sobie zabytki) Ponieważ wyjeżdzamy na ogół na cały dzień więc stwierdziłam, że zostawię go w ogrodzie z Czarą. Rano zawiozłam go rodzicom i pojechałam. Zanim wsiadłam do samochodu wygłosiłam mu, że pies zostaje, ale pani na pewno wróci. Miałam trochę pietra. Wieczorem podchodzę do furtki i patrzę Atos siedzi przy furtce i patrzy z taką tęsknotą i smutkiem, że aż mnie wzruszył. Przygotował mi oczywiście taniec radości jak mnie zobaczył. Pytam się rodziców czy był grzeczny, tak był bardzo grzeczny, dostał dwie kromki posmarowane pasztetową, dwie kostki schabowe zjadł wszystko nawet Czarze wypił mleko. Wczoraj dzwoni do mnie mama i mówi mi: Czy ty wiesz co zrobił ten twój Gargamel?? Ja zamarłam mówię nie. drżącym głosem pytam się a co zrobił??? Krótkie wyjaśnienie moja mama wieczorem wystawia garnki z jedzeniem na ganek by stały w chłodzie, zabiera tylko te które są potrzebne np na obiad. A po obiedzie wystawia ponownie (robi to, bo mamy za małą lodówkę na tyle garnków). Czara tych garnków nigdy nie rusza choćby nie wiem jakie mięso w nich było!! Najwyżej powącha jak coś jej ładnie zapachnie. Ale NIGDY NIC NIE ZJADŁA. A mój niejadek u rodziców zrobił się głodny jakoś schował dwa garnki rozwalił je i w jednym garnku była kiełbasa - zasmakowała mu więc zeżarł całą, w drugim była zupa która też wyparowała. Mama powiedziała, że rachunek mi wystawi. (na szzęście wiem że mi go nie wystawi, ale nie wiem czy nie zniszczył tych garnków). Gargamel jeden. Jeżeli chodzi o zostawanie w domu samemu to następnym razem napiszę coś więcej. Generalnie u mnie nieczego nie rusza. Quote
Leyla Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 :roflt::roflt:Biedny ,głodny ,niedożywiony Atosek. Sam SE musiał znaleźć jedzonko:megagrin::megagrin::roflt: Quote
Lipizzan Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Leyla napisał(a)::roflt::roflt:Biedny ,głodny ,niedożywiony Atosek. Sam SE musiał znaleźć jedzonko:megagrin::megagrin::roflt: Mama najbardziej żałuje, że mu dała dwie kości chleb itd. A poza tym jak mi mama wystawi rachunek to może nie być zabawnie.:angryy: Gargamel jeden. :angryy:A dziś jest znowuu niejadek. To znaczy, że mam za mało ruchu. Quote
Leyla Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Lipizzan napisał(a):Mama najbardziej żałuje, że mu dała dwie kości chleb itd. A poza tym jak mi mama wystawi rachunek to może nie być zabawnie.:angryy: Gargamel jeden. :angryy:A dziś jest znowuu niejadek. To znaczy, że mam za mało ruchu. Nie wystawi ,nie wystawi- wszystkie kobiety mają do niego słabość:cool3: Quote
funia Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 150zł,PRZESLIJ DO OMAR NA DORKA (PRZESLALAM cI KONTO ) I DRUGIE 150ZŁ NA Barnabe ,ala123 przesłala Ci konto wcześniej Quote
magda222 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 funia napisał(a):150zł,PRZESLIJ DO OMAR NA DORKA (PRZESLALAM cI KONTO ) I DRUGIE 150ZŁ NA Barnabe ,ala123 przesłala Ci konto wcześniej OK. A co z resztą pieniędzy? Quote
Momo Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 o rany... pomyliłam wątki przepraszam kciuki kciuki :):) Quote
funia Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 Z resztą niech decyduja inni .Dylanka jest w potzrebie moze na nia ? Quote
Leyla Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 funia napisał(a):Z resztą niech decyduja inni .Dylanka jest w potzrebie moze na nia ? jestem na wątku Dylanki...biedula 12 lat siedzi w klatce i świat widzi zza krat Quote
Lipizzan Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Chyba znam drugi powód nie jedzenia Atosa. Jemu u mnie jest po prostu za gorąco, ale jak śpię z otwartym oknem to rano jest głodny. Dzis miałam po raz pierwszy tej zimy okno otwarte, a nie rozszczelnione i był głodny. Quote
Szarotka Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 No tak, Atos mieszkal na dworze. Teraz musisz sobie zafundowac zimny wychow :):) Quote
Lipizzan Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Szarotka napisał(a):No tak, Atos mieszkal na dworze. Teraz musisz sobie zafundowac zimny wychow :):) Ja osobiście wolę jak jest chłodno więc mi to nie przeszkadza. Natomiast rozmawiałam wczorj z sąsiadem, który mieszka nade mną i powiedział mi, że niestety Atos wyje. CZasami jak wychodzę, to drabie w drzwi, ale na drzwiach nie widać śladów. Facet mówi, że po moim wyjściu trochę wyje,a potem zaczyna wyć po jakichś 6 godzinach. Ktoś ma jakiś pomysł jak go wyciszyć. Sąsiadowi to nie przeszkadza, ale inym może dlatego chcę to jakoś załatwić. Może jamor coś poradzi, a jak nie, to poradzę się znajomej behawiorystki z dogo. Plissss pomóżcie może macie jakieś pomysły?? :-(:-(Opcja, żebym pracowała 6 godzin odpada bo rozliczają mnie co do minuty w pracy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.