Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szarotka napisał(a):
To Ty go wiozlas ?? i jak bylo ??

Wiozłam wiozłam:p Nie mogłabym sobie tego darować;) A po drodze jak zwykle Atos się chciał przytulać....tylko ,że nie do mnie ,lecz do Lipizzan:placz: Lipizzan nie mogła się odgonic od buziaków ,a ja dostałam jednego na otarcie łez:placz: Mądrala z niego:evil_lol: Jechałyśmy tylko kawałek ,więc przygód nie było ...bąka też nie puścił nawet jednego;) Kultury się u Jamora nauczył. Bo gdy jechaliśmy ze schroniska , myślałam ,że już po mnie, że się uduszę:evil_lol:

Posted

Normalne ,nasze zamojskie takie walą truciciele ze dech zapiera .Dzisiaj zabrałam Lili więc miałam co wąchać !!
Piękne zdjęcia Atos Ma swojego człowieka ,niesamowite .

Leyla dzięki

Posted

Małysz ma srebro!!! jest dobrze:multi:
Dzwoniła do mnie Lipizzan, martwi się ,bo Atos nie chce jeść. Chodzi za nią i się wpatruje. Ciekawe czemu nie je?? Może się zestresował?
Byli na spacerku i się pobił dwa razy. Nie on zaczął, było tak jak pisał Jamor- powiedział im tylko sp....ajcie . Lipizzan nie jest na niego zła ,tylko martwi się brakiem apetytu

Posted

Może jadł rano u Jamora? Może przyzwyczajony do innego żarcia? Może stres? Nie ma co sie przejmować, zobaczymy jutro........ Ważne, żeby pił wodę..............

Posted

Też tak uważam. spełniło się jego marzenie o domu i rodzinie. Sam pewnie nie dowierza w to co się dzieje. będę u nich w poniedziałek to wszystko Wam opiszę i wyślę nowe zdjęcia.

Posted

Szarotka napisał(a):
A ja to co ??


nie mam numeru telefonu do Ciebie:placz: daj to będe Cię napastować:p Bo ja zanim dojdę do domu ,dzwonię do Anawa i zdaję relacje:evil_lol: nie mogę się doczekać :oops:

Posted

Szarotka napisał(a):
Dla Twojego dobra nie dam Ci nr. bo by Cie ta przyjemnosc za duzo kosztowala. Do Anawa jest taniej :):)


He he he Dzięki Kochana za troskę;) ..będziesz czytać na dogomanii:eviltong:

Posted

Leyla napisał(a):
Do Ciebie Aniu zadzwonię jak zwykle ,bo nie wytrzymam...:cool3:

Ja też nie wytrzymam.......................więc dzwoń :)
Myslę o tych tylnych łapkach. To chyba przewrażliwienie Lipizzan bo Jamor by przecież coś zauważył przez tyle miesięcy. Ja też nie widziałam, żeby Atos miał jakiś problem z łapkami.

..........................
Aaaaaa, juz wiem, co to może być........ Atos był na wsi, gdzie nikt nie sypie soli ani innych chemikaliów a po spacerku w Warszawie pewnie to świństwo dostało mu się między poduszki. Trzeba powiedzieć Lipizzan, żeby mu płukała łapy po spacerze. Nie mam z nia kontaktu, Leyla, Funia.......... powiecie jej?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...