handzia Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Często teraz odwiedzam funię, Ksenia dzisiaj na mnie nie szczekała... ;) Na razie w te mrozy nie chodzimy na dalsze spacery, ale jak się ociepli trochę na pewno zaczniemy znowu wychodzić dalej. Wtedy zobaczymy jak będzie dalej reagować na mnie. Na razie jest wpatrzona w funię, ona może robić z nią wszystko, Ksenia tylko czeka na to :evil_lol: straszna pieszczocha... Tak sobie myślę, że jeśli się do mnie przyzwyczai, to jest szansa, że i kogoś innego też zaakceptuje, tylko musi to być odpowiednia osoba, taka która będzie gotowa na takie dłuższe zapoznawanie... Ktoś pierwszy lepszy z ogłoszenia, najprawdopodobniej zrazi się po tym jak zobaczy taką szczekającą "bestię". Ale to tylko pozory, tak mi się wydaje... Tak naprawdę to kochana sunia (nie wspomnę o zjadaniu budy i boksu;-)) i przy odpowiednim panu ma szansę wyjść na super psiaka, najlepszego przyjaciela i obrońcę swojego pana ;-) Quote
mari23 Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 jest wpłata dla Kseni: 50,- Paweł Piotr W. z Wrocławia (07.02.) Quote
Aimez_moi Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Zagladam do Gwiazdeczki.....;) Funiu a jak tam Panienka z ta demolka budy? Quote
Marinka Posted February 11, 2012 Author Posted February 11, 2012 Wydatki: dotychczas opłacone koszty za hotelowanie: ( z konta Stowarzyszenia Help Animals) 120,- za lipiec ( 8 dni) zapłacone 465,- za sierpień - zapłacone 450,- za wrzesień - zapłacone 465 złotych - za październik - zapłacone 450,- za listopad - zapłacone 321,- za grudzień - zapłacone 440,- za styczeń - zapłacone razem za hotel 2.711,-zł Behawiorysta - 50,-- w listopadzie zapłacone koszty "medyczne" 18,- odrobaczenie 129,60 badania i tabletka 17,60 Hydroxyzyna ( 2 x 8,80) 18,- odrobaczanie razem "medyczne" 183,20 zł suma zapłaconych rachunków: 2.944,20 Wpływy: Sierpień: 662,- 10,- Magdalena Anna B., Bytom - 02.08. 45,- Anna M.W., Kłecko – 02.08. 20,- Aleksandra F., Świętochłowice- 02.08. 10,- Anna Maria Sz., Rzeszów – 02.08. 35,- Magdalena W., Wrocław – 03.08. 50,- Agata L., Oleśnica – 03.08. 30,- Przemysław Cz., Ostrów Maz. – 03.08. 30,- Beata W., Wrocław – 03.08. 20,- Grzegorz B., Gliwice – 04.08. 15,- Natalia T., Wrocław – 04.08. 50,- Paweł Piotr W., Wrocław – 05.08. 10,- Marcin K. ( od Moniki T.) 05.08. 20,- Domonika R., Gdańsk- 10.08. 10,- Magdalena Anna B., Bytom – 11.08. 100,- Ilona O.-M., Zabrze – 24.08. 50,- Ewa K., Wrocław – 26.08. 7,- Paulina H., Poznań – 26.08. 50,- Beata W., Warszawa – 29.08. 100,- Ilona O.-M., Zabrze – 31.08. Wrzesień: 150,- 100,- Jolanta G.K. ( Ksenia i gdzie jeszcze potrzeba) – 08.09. 50,- Beata W., Warszawa – 27.09. Październik: 261,- 200,- Paweł Piotr W., Wrocław – 03.10. 5,- Paulina H., Poznań – 20.10. 50,- Beata W., Warszawa 6,- Magdalena M.S., Szamotuły Listopad: 956,42,- 56,42,- Monika - LADYMONIA0610 (03.11.) - bazarek na behawiorystę 50,- Joanna J.Brzeziny (03.11.) 200,- Maz.Cent.Bud. 100,- Ewa F. 20,- Magdalena S. z Szamotuł za listopad i grudzień 100,- Kundelkowa skarbonka 60,- zł allegro cegiełkowe dla Kseni ( 16.11.) 25,- zł jola_li (17.11.) 275,- Aukcja cegiełkowa Allegro 70,- Urszula Elzbieta K. z Białegostoku ( 29.11.) Grudzień: 55 złotych 35,- Beata W. - Warszawa (28.12.) 20,- Ladymonia0610 za XI i XII (28.12.) Styczeń: 75 złotych 20,- Szarotka (02.01.) 20,- Jolanta J. z Brzezin (05.01.) 30,- agnieszka12 dla Kseni (09.01.) 5,- dla Kseni na paliwo - Paulina H. PN ( 17.01.) Luty: 50 złotych 50,- Paweł Piotr W. z Wrocławia (07.02.) 2.209,42,- Razem wpłaty dla Kseni Wpłaty na bazarek dla Kseni i Hektora – zostały ujęte na wątku Hektora( jeszcze to sprawdzę) 10,- Angelika M. – 05.09. 2,50,- Paulina H. – 07.09. 5,- Beata W. – 31.08. 14,- bazarek motylkowy dla Kseni 50,- Bazarek Ranias i Marinki 80,- Gwiazdkowy Bazarek Havanki 60,- II edycja bazarku Ranias i Marinki 245,- Aniołkowy Bazarek Ladymonia0610 90,- agnieszka12 - rozliczenie bazarku na Ksenię (05.01.) 55,- III edycja bazarku ranias i marinki 20,- bazarek dla Kseni - od Szarotki (13.01.) 40,- Ladymonia0610 - bazarek dla Kseni i Hektorka ( 1/2 z 80 złotych) 73,50,- Bazarek Bros na linkę i behawiorystę 14,- na hotelik Bazarek Bros Razem Bazarkowy wpływ: 769,00,- Razem Wpływy Kseni: 2978,42 ,- Saldo: 2978,42 - 2944,20 = +34,22,- Quote
Marinka Posted February 11, 2012 Author Posted February 11, 2012 Ksenia jakoś tak zapomniana się wydaje :(... Myślę, że czas zacząć ją ogłaszać, bo tylko bezproduktywnie siedzi w hoteliku... Ksenia potrzebuje domu bez innych zwierząt i dzieci... najlepiej domu z dużym ogrodem. Czas zacząć działać! Mamy mnóstwo świetnych fotek...potrzebny jest tylko dobry tekst do ogłoszeń...i mogę pomóc w ogłaszaniu suni Quote
Ladymonia0610 Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Marinka napisał(a):Ksenia jakoś tak zapomniana się wydaje :(... Myślę, że czas zacząć ją ogłaszać, bo tylko bezproduktywnie siedzi w hoteliku... Ksenia potrzebuje domu bez innych zwierząt i dzieci... najlepiej domu z dużym ogrodem. Czas zacząć działać! Mamy mnóstwo świetnych fotek...potrzebny jest tylko dobry tekst do ogłoszeń...i mogę pomóc w ogłaszaniu suni Ksenia nie jest zapomniana...Ja poprostu nie mam czasami czasu, aby wejść na dogo. Kilka fotek Kseni mam dobrych napisze jakiś text i wtedy możemy działać z ogłoszeniami.Zaraz będę rozliczać bazarki -tylko błagam o chwile cierpliwości. Quote
funia Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Dziekuje Marinko za przypomnienie Kseni , Wracając do sprawy . Z połową sierpnia przenosimy hotelik do domu ,pójdą z nami psy które nie zostana wyadoptowane do tej pory . Z bólem serca ......ale nie mogę Kseni wziąc ze sobą ....Byłoby to zbyt ryzykowne . Dlatego też bardzo proszę aby ruszyć z akcją ogłoszeniową bo dawanie jej w kolejne miejsce to dla niej przeżycie ,które znowu odbije się negatywnie na jej juz i tak rozchwianej psychice . Ksenia ma u mnie indywidualny duzy wybieg i ogromny koks i uważam ,ze cos takiego w DS powinna mieć . Czyli skupiamy sie na szukaniu domu z duzym SOLIDNIE ogrodzonym terenem .I ludzmi ,którzy mają doswiadczenie w obchodzeniu sie z psami . Quote
Ladymonia0610 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Dostałam od Ciebie wiadomość na pw Funiu...Wiem , że przenosicie hotelik. Słuchajcie zróbmy tak: Zacznijmy ogłaszać Ksenie ALEEEEE Musimy napisać , że sunia jest ciężkim przypadkiem (tzn.inaczej to napisać) poszukiwany dom bez zwierząt .....Funiu najlepiej dom z ogrodem , żeby mała mogła latać... Marinko dzisiaj napisze jakiś text , ale proszę pomoż mi go pozniej dopracować... Jeżeli nie znajdzie się dom stały do Maja wtedy trzeba będzie szukać hoteliku innego...:( Ale mam nadzieje ze jednak Ksenia pojdzie już do swojego DOMU!!! Quote
mari23 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 [quote name='funia']Dziekuje Marinko za przypomnienie Kseni , Wracając do sprawy . Z połową sierpnia przenosimy hotelik do domu ,pójdą z nami psy które nie zostana wyadoptowane do tej pory . Z bólem serca ......ale nie mogę Kseni wziąc ze sobą ....Byłoby to zbyt ryzykowne . Dlatego też bardzo proszę aby ruszyć z akcją ogłoszeniową bo dawanie jej w kolejne miejsce to dla niej przeżycie ,które znowu odbije się negatywnie na jej juz i tak rozchwianej psychice . Ksenia ma u mnie indywidualny duzy wybieg i ogromny koks i uważam ,ze cos takiego w DS powinna mieć . Czyli skupiamy sie na szukaniu domu z duzym SOLIDNIE ogrodzonym terenem .I ludzmi ,którzy mają doswiadczenie w obchodzeniu sie z psami . myślę, że Twoje obserwacje powinny znaleźć się w treści ogłoszenia, bo dla Kseni dom musi być naprawdę rozważnie wybrany... to, jaka jest Ksenia niestety w dużej mierze "zasługą" jest człowieka.... a co z behawiorystą? jeśli to kwestia finansowa - nie oszczędzaj, funiu - umawiaj kolejną wizytę - tym bardziej, że "wychowanie" Kseni staje się sprawą pilną... Quote
Marinka Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 Bardzo proszę osoby, które poznały Ksenię osobiście o zgłaszanie sugestii do ogłoszeń. Moim zdaniem jest ona dość silnie w typie wilczaka czeskiego - nie tylko z wyglądu, ale również zachowania i ta jej niespożyta energia i błyskawiczna regeneracja sił... Na pewno jest psem dla bardzo doświadczonego psiarza Quote
Marinka Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 [video=youtube;TWhS6R61CiU]http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=TWhS6R61CiU[/video] Widzieliście ten film?... Jestem przerażona.... Quote
funia Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 szczerze mówiąc jak to ogladałam to zamykałam oczy ..... Wiem ,ze gdyby nie kaganiec Ksenia szybko zrobiłaby robote ..... Ps .Moniko nie do maja tylko do sierpnia .;) Quote
Ladymonia0610 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Ahh obejrzałam film i jest mi bardzo przykro. NIGDY W ŻYCIU NIE MOŻNA DOPUŚCIĆ DO TAKIEJ SYTUACJI.Odrazu kiedy psy się gryzą trzeba reagować...Co by było gdyby Ksenia nie miała kagańca? Hmm myśle , że z Tani nic by nie zostało. :( Ehh. Zobaczcie jak Ksenia ją trzymała:( Przeraziłam się. Quote
mari23 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Ladymonia0610 napisał(a):Ahh obejrzałam film i jest mi bardzo przykro. NIGDY W ŻYCIU NIE MOŻNA DOPUŚCIĆ DO TAKIEJ SYTUACJI.Odrazu kiedy psy się gryzą trzeba reagować...Co by było gdyby Ksenia nie miała kagańca? Hmm myśle , że z Tani nic by nie zostało. :( Ehh. Zobaczcie jak Ksenia ją trzymała:( Przeraziłam się. ja ten filmik widziałam już wcześniej na wątku Tani..... straszne :( Quote
handzia Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Ten filmik zmroził mi krew w żyłach...Potencjalny dom musi być z bardzo, bardzo solidnym ogrodzeniem i koniecznie bez psów i małych dzieci... Quote
agnieszkal2 Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 To,co zobaczyłyście,to był początek... wtedy Ksenia z kagańcem była niegroźna ( w niedługim czasie nauczyła się zrzucać kaganiec ),a Tania jej nie oddawała tym samym - po prostu usiłowała się wyrwać i odchodziła. Niestety, wkrótce przestała się tylko bronić, i,zaatakowana przez Ksenię, też gryzła i już nie odpuszczała. To wszystko działo się przy mnie - kiedy nie było mnie w domu,zwykle spały, nigdy nie było żadnych śladów jakiejkolwiek bójki - jednak, będąc sama w domu,nie zawsze dawałam radę przerwać awanturę. Co gorsza,pozostałe sunie dobiegały do walczących i dołączały się! To był horror!!! Musiałam rozdzielać cztery kotłujące się i wściekle gryzące psy, do dziś mam parę blizn,bo ciągnięcie za ogony zwykle nie dawało efektu...Całą dobę musiałam uważać, bo w każdej chwili Ksenia mogła zaatakować Tanię. Pozostałe ją nie interesowały w ogóle,ale jak same się doczepiały do tamtych,to tylko krew tryskała naokoło,a ja,sama lub z Patrykiem,rozdzielaliśmy je.Tyle tylko,że Ksenia nigdy nie rzucała się do gardła. Tania była podziurawiona, kilka razy szyta,ale rany nie zagrażały jej życiu. To,jak Ksenia się zachowała u Funi, to dla mnie nowość. To chyba od czasu Nukusi... Tak więc,wracając do filmiku...przykro mi,ale to nagranie to był tylko zwiastun... Quote
Marinka Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 Monika, a co z tekstem do ogłoszeń? Czekam gotowa i zwarta...muszę czymś zająć umysł i ręce ... Quote
funia Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Jutro postaram się sama napisać ten tekst .Nie ma czasu na czekanie ,poprosze tylko aby Agnieszka w razie co uzupelniła i poprawiła gdyby coś wedug niej było do zmiany . Quote
Marinka Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 funia napisał(a):Jutro postaram się sama napisać ten tekst .Nie ma czasu na czekanie ,poprosze tylko aby Agnieszka w razie co uzupelniła i poprawiła gdyby coś wedug niej było do zmiany . Ja też spróbowałam, ale zupełnie nie mam dziś do tego głowy...piszę poemat a nie tekst do ogłoszeń... Quote
Marinka Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 (edited) agnieszkal2 napisał(a):To,co zobaczyłyście,to był początek... wtedy Ksenia z kagańcem była niegroźna ( w niedługim czasie nauczyła się zrzucać kaganiec ),a Tania jej nie oddawała tym samym - po prostu usiłowała się wyrwać i odchodziła. Niestety, wkrótce przestała się tylko bronić, i,zaatakowana przez Ksenię, też gryzła i już nie odpuszczała. To wszystko działo się przy mnie - kiedy nie było mnie w domu,zwykle spały, nigdy nie było żadnych śladów jakiejkolwiek bójki - jednak, będąc sama w domu,nie zawsze dawałam radę przerwać awanturę. Co gorsza,pozostałe sunie dobiegały do walczących i dołączały się! To był horror!!! Musiałam rozdzielać cztery kotłujące się i wściekle gryzące psy, do dziś mam parę blizn,bo ciągnięcie za ogony zwykle nie dawało efektu...Całą dobę musiałam uważać, bo w każdej chwili Ksenia mogła zaatakować Tanię. Pozostałe ją nie interesowały w ogóle,ale jak same się doczepiały do tamtych,to tylko krew tryskała naokoło,a ja,sama lub z Patrykiem,rozdzielaliśmy je.Tyle tylko,że Ksenia nigdy nie rzucała się do gardła. Tania była podziurawiona, kilka razy szyta,ale rany nie zagrażały jej życiu. To,jak Ksenia się zachowała u Funi, to dla mnie nowość. To chyba od czasu Nukusi... Tak więc,wracając do filmiku...przykro mi,ale to nagranie to był tylko zwiastun... Aga przyznaję, że wątek Tani przejrzałam bardzo pobieżnie, ale nie wydaje mi się, aby to były początki agresywnego zachowania Kseni...tu na filmie nosi już kaganiec, a do takich zachowań, czy symptomów dochodziło przecież wcześniej. Mnie natomiast zastanawia jedno...skąd pomysł na taki właśnie tytuł filmiku z uśmiechem na końcu...mam nadzieję, że to co nakręciłaś nie było dla Ciebie li tylko dobrą zabawą??? I jeszcze Twój tekst do tego filmu...cyt. miłego oglądania... http://www.dogomania.pl/threads/106843-Uratuj-Tanie-dla-jej-dzieci-juz-jest-za-p%C3%B3%C5%BAno!-Tania-zostaje-u-Agnieszki...!!!?p=15614463&viewfull=1#post15614463 Edited February 17, 2012 by Marinka Quote
Ladymonia0610 Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 (edited) Rozmawiałam wczoraj z Marinką przez telefon i mówiłam , że nie mam internetu ...A dzisiaj dopiero co wróciłam z Uczelni do domu. NO I ZAĆMIENIE;/ Edited February 17, 2012 by Ladymonia0610 Quote
mari23 Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Marinka napisał(a):Aga przyznaję, że wątek Tani przejrzałam bardzo pobieżnie, ale nie wydaje mi się, aby to były początki agresywnego zachowania Kseni...tu na filmie nosi już kaganiec, a do takich zachowań, czy symptomów dochodziło przecież wcześniej. Mnie natomiast zastanawia jedno...skąd pomysł na taki właśnie tytuł filmiku z uśmiechem na końcu...mam nadzieję, że to co nakręciłaś nie było dla Ciebie li tylko dobrą zabawą??? I jeszcze Twój tekst do tego filmu...cyt. miłego oglądania... http://www.dogomania.pl/threads/106843-Uratuj-Tanie-dla-jej-dzieci-juz-jest-za-p%C3%B3%C5%BAno!-Tania-zostaje-u-Agnieszki...!!!?p=15614463&viewfull=1#post15614463 Marinko, napisałaś dokładnie to, co i mnie nurtowało..... też tylko pobieżnie przejrzałam watek Tani po tym, jak Ksenia trafiła do Funi... Quote
Marinka Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 mari23 napisał(a):Marinko, napisałaś dokładnie to, co i mnie nurtowało..... też tylko pobieżnie przejrzałam watek Tani po tym, jak Ksenia trafiła do Funi... No tak...nie było wcale miło oglądać ten filmik...chyba, że komuś wyobraźnia szwankuje... Gdybym ja była świadkiem takiego zachowania na pewno nie przeszłoby mi nawet przez myśl, aby chwycić za telefon...nakręcić filmik i potem na forum pochwalić się takim dziełem...NIGDY NIE DOPUŚCIŁABYM DO TAKIEGO ZACHOWANIA...ale tak zrobiłabym ja... Ksenia to piękny mądry, ale nieobliczalny psiak i z tego Agnieszka chyba zdawała sobie sprawę Quote
mari23 Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Marinka napisał(a):No tak...nie było wcale miło oglądać ten filmik...chyba, że komuś wyobraźnia szwankuje... Gdybym ja była świadkiem takiego zachowania na pewno nie przeszłoby mi nawet przez myśl, aby chwycić za telefon...nakręcić filmik i potem na forum pochwalić się takim dziełem...NIGDY NIE DOPUŚCIŁABYM DO TAKIEGO ZACHOWANIA...ale tak zrobiłabym ja... Ksenia to piękny mądry, ale nieobliczalny psiak i z tego Agnieszka chyba zdawała sobie sprawę chyba jednak nie zdawała sobie sprawy..... bo to chyba "zabawa" była.... ja oglądając ten filmik byłam sztywna z grozy i przerażenia, pomimo kagańca.... te odgłosy... straszliwe odgłosy, złowrogie... to przecież zapowiedź tragedii.... i wydarzyła się tragedia :( :( :( Quote
ulvhedinn Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Filmik był nakręcony dla szkoleniowca, który miał Ksenię pomóc "poukładać", a nie dla zabawy. I.... tak szczerze, to na filmiku owszem sytuacja wygląda groźnie, ale to były czasy, kiedy Ksenia dopiero zaczynała fikać. Tu jeszcze nie ma agresji z dążeniem do powalenia przeciwnika, jest tylko pokaz dominacji- to dokładnie ten czas, kiedy Kseniula dojrzała i z suki podporządkowanej wobec Tani zmieniła się w próbującą swoich sił. Zgadzam sie absolutnmie z jednym- Ksenie trzeba traktowa jak wilczaka lub innego psa w typei wolfdoga- o czym mówiłam wielokrotnie i nie raz pisałam!!!!! (najczęściej spotykając się z niedowierzaniem, ze skad wilczak, czy , co mniej prawdopodobne, ale nie niemozliwe- wilk w jej "rodowodzie"). Natomiast ABSOLUTNIE nie mozna traktować jej zachowania jako efektu tzw "przejść", czy wpływu człowieka. Ona ma problemową naturę- zarówno lękowość, jak i skłonnośc do agresji to cechy dziedziczna, a naprawde znam Ksenie od małego i jestem pewna ze u niej decydujące znaczenie ma to co odziedziczyła. W skrócie- uważam, że Ksenia musi trafic do domu z silną psychicznie, zrównoważoną osobą. Bez dzieci i nnych zwierząt (no chyba, ze wielki, silny, dominujacy pies, do takich raczej się nie odwazy wystartować). Obawiam się też, że z czasem, jesli opiekun Kseni nie bedzie "twardy" (nie agresywny oczywiscie, ale po prostu twardy), Ksenia może spróbować się postawić także człowiekowi. Poza tym, wydaje mi sie że ona podobnie jak część wilczaków, musi być na bieżąco, w kółko socjalizowana z bodźcami które mają byc dla niej niestresujące i "oswojone". Nie wystarczy że raz sie z czymś oswoi, musi miec styczność z tym regularnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.