Seaside Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 JEST SZANSA NA DOM - WIECEJ W TREŚCI WĄTKU Cudowny, ogromny, młody pies - żyje z dnia na dzień w wielkim strachu :( Cytuję wolontariuszkę "Najpilniejsza moim zdaniem jest pomoc dla tego łaciatka! Boję się, że go uśpią, z powodu tej jego lękliwości :placz: On po prostu boi się ludzi. Ma takie mądre i bardzo, bardzo smutne oczy. Jest młody, moim zdaniem ma mniej więcej z rok. Jest niezwykły, ewidentnie ma coś w sobie, nie da się oderwać od niego wzroku a i łzy same płyną, gdy się tak patrzy na tą przestraszoną bidę :placz: Niesamowicie łapie za serce! Moim zdaniem może mieć coś z doga bądź innego molosowatego. Piękny psiak, błagam w jego imieniu o pomoc! Probówałyśmy go zachęcić do podejścia, ale nic :roll: Najpierw wcisnął sie w kąt boksu, potem ukrył się w budzie. On nigdy nie przełamie się w schronisku :-( " EDIT: Okazuje sie że psiak to szczeniak. 9 miesięczny przerażony młodziak. *rośnie jak na drożdzach, na zdjeciach ze schronu robionych miesiąc temu wydaje sie być taki malutki* Boi sie człowieka ale nie gryzie. Toleruje dotyk jednak nie sprawia mu on przyjemnośći. Został ODDANY 21 maja. W takim razie pies albo był wychowywany z dala od człowieka albo tak bardzo tęskni za właścicielem że sie tak zachowuje. POTRZEBNY JEST PILNIE DOM TYMCZASOWY :( EDIT: Jest opcja DT - z dofinansowaniem karmy i weta - PROSIMY O DEKLARACJE WSPARCIA NA WĄTKU :( Tel kontaktowy schronisko Schronisko dla małych zwierząt ul.Spółdzielcza 33a 58-500 Jelenia Góra tel:+48 (75) 6420156 Ogłoszenia http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1995...e_uspiony.html Quote
brjagata Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Błagamy o pomoc, bo nie ma szans, aby ten młodziak odnalazł się w schronie :-( Ma piękne oczy! Pełne smutku i strachu, ale widać w nich też łagodność! Musimy mu pomóc!! Mnie ogromnie złapał za serce :-(:-( Quote
kamilawa Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 jaki piękny biedak... :placz::placz: Nie ma więcej jego zdjęć ? Nie wiem, może się mylę, po tych fotkach cieżko do tego dojść ale- to nie jest przypadkiem ast? Czy jest możliwość, żeby ktoś zajrzał do psiaka i porobił mu ładniejsze i bardziej 'widoczne' fotki? Quote
brjagata Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Możliwe, że ma coś z asta a zrobienie mu lepszych zdjęć jest trudne, bo psiak chowa się w budzie :-( Raz tak ładnie z niej wyglądał, byłoby bardzo ładne zdjęcie, ale zanim wyciągnęłam aparat a on mnie zobaczył to schował się od razu :-( Quote
kamilawa Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 :placz: A nie ma możliwości wzięcia go na spacer? Wiem, ze będzie ciężko, sama biorę takie bidy na spacer... wyciągnięcie z budy zajmuje nawet 30 min. ale mina na spacerze, ogon w górze jest powalający i często płaczę w takich momentach... Quote
Katia94 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Wątpie zeby ktoś nam,*15lat* dał takiego psiaka na spacer. Jeśli już potrzeba jest tu dorosła osoba. Tak jak powiedziała agata ,pies starsznie sie boi wiec dlatego foty takie a nie inne. Myśle że może coś mieć z amstafa ale pewna nie jestem:shake: Wiem tylko ze ma takie smutne oczyska ; ( Cóż zobaczymy może jutro powędrujemy do schroniska. Mój tato zadzwoni do głównego kierownika *tia ma sie znajomosci :lol: * i poprosimy o możliwiść porobienia psiakom zdjęć poza boksami ;) A jeśli bedzie trzeba to będziemy tam siedzieć tak długo aż psiak wyjdzie ; ) Popytamy sie też o niego. Musimy mu znaleść DT ! Quote
brjagata Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Dopiera teraz zauważyłam, że pies jest na stronie schroniska! Strona Zobaczcie jaki piękny!! Quote
Katia94 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 To może ja napisze dla tych co im sie na stronie nie będzie chciało wchodzić *dziewczyny aktualizujcie pierwszą strone * Okazuje sie że psiak to szczeniak. 9 miesięczny przerażony młodziak. *rośnie jak na drożdzach, na zdjeciach ze schronu robionych miesiąc temu wydaje sie być taki malutki* Boi sie człowieka ale nie gryzie. Toleruje dotyk jednak nie sprawia mu on przyjemnośći. Został ODDANY. W takim razie pies albo był wychowywany z dala od człowieka albo tak bardzo tęskni za właścicielem że sie tak zachowuje. Smutne :shake: Kto zrobi banerek ? Quote
brjagata Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Katia, on nadal nie jest duży ;) Wydaje mi się, że sięga tak trochę za kolano. Quote
Katia94 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Nie jest duży ale wydaje sie być wiekszy niż na fotach xP Zresztą to tylko foty xP Quote
kamilawa Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Qurcze, wygląda na jakąś mieszankę. Teraz trochę zwątpiłam w asta, ale... no nie wiem. Popytam się jeszcze. Hmm, poproście ładnie. Ja mam 14 i spokojnie mogę wychodzić z kim chcę, no ale nie wiem jak tam u Was w schronie... W wolnym czasie i przy szybszym necie mogę porobić mu kilka ogłoszeń. Jaki kontakt podawać? Do schronu? Quote
kamilawa Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 cudowny, gdyby nie to, że się boi pewnie w domu już by siedział :-( Quote
Katia94 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Na pewno. Ludzie biorą tylko te które wpychają sie w kraty:shake: Kontakt chyba jednak do schroniska bo my mało o psie wiemy. Quote
Isadora7 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Zaprosiłam danka1234 myślę, że pomoże w ogłoszeniach. Quote
danka1234 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Jestem,oczywiscie ze pomoge w ogłoszeniach. Quote
Madallena Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Jest przepiekny. Jak to uśpić bo się boi? Jest zdrowy, piekny i nieagresywny. Może jakiś hotel by mu się przydał...to zawsze jest jakieś wyjście... Wiem, że z finansami cięzko ale grosz do grosza, po sąsiadach, znajomych, puszka w sklepie osiedlowym, zoologicznym i kwota się ubiera... Quote
Agnieszka(Visenna) Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 dzikusek jak nasza Niwa wrocławska.. taki ma pysio podobny do pysia mojego Gustawa.. na dobry początek.. http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1995194_skulony_w_kacie_budy_zostanie_uspiony.html Quote
majqa Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Rozumiem, że młodziutki, agresji zero, został oddany. Czy wiecie może coś o psiaku od właścicieli, którzy go oddawali? Jaka była tego przyczyna? Czy byli jego jedynymi ludźmi? Na fotkach widzę, że da się go wydobyć z budy, jak więc wygląda ten spacer? Czy on może stoi chwilę i zaraz przywiera do ziemi, jakby się poddawał/ bał? Warknął na kogoś? Reaguje jakoś na psy wokół? Słyszał ktokolwiek, by choć raz szczeknął? Quote
leni356 Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 Dagmara zgodziła się go wziąć na DT i socjalizować. DT od przyszłego tygodnia, więc musiałby jeszcze tydzień poczekać. On jest piękny, powinien znaleźć domek szybciutko jak zacznie normalnie się zachowywać. DT w Głogowie, niepłatny, trzeba tylko pokryć koszty utrzymania (jedzenie, wet) i dowieźć psa do Głogowa. Myślę że to ogromna szansa dla biedaka.. http://www.dogomania.pl/forum/f937/dom-tymczasowy-w-glogowie-140819/ Quote
Madallena Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 [quote name='leni356']Dagmara zgodziła się go wziąć na DT i socjalizować. DT od przyszłego tygodnia, więc musiałby jeszcze tydzień poczekać. On jest piękny, powinien znaleźć domek szybciutko jak zacznie normalnie się zachowywać. DT w Głogowie, niepłatny, trzeba tylko pokryć koszty utrzymania (jedzenie, wet) i dowieźć psa do Głogowa. Myślę że to ogromna szansa dla biedaka.. http://www.dogomania.pl/forum/f937/dom-tymczasowy-w-glogowie-140819/ :multi::multi::multi: Wspaniałe wieści w niedzielny poranek :cool1: Juz nie mogę się doczekać zdjęć jak leży "maluch" na kanapie, jak wtula łeb do głaskania :loveu: Będzie dobrze! Quote
brjagata Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 [quote name='majqa']Rozumiem, że młodziutki, agresji zero, został oddany. Czy wiecie może coś o psiaku od właścicieli, którzy go oddawali? Jaka była tego przyczyna? Czy byli jego jedynymi ludźmi? Na fotkach widzę, że da się go wydobyć z budy, jak więc wygląda ten spacer? Czy on może stoi chwilę i zaraz przywiera do ziemi, jakby się poddawał/ bał? Warknął na kogoś? Reaguje jakoś na psy wokół? Słyszał ktokolwiek, by choć raz szczeknął? Majqa, ja widziałam go tylko dwa razy, więc nie wiele mogę powiedzieć. Na spacerze był z nim ktoś inny, ale jutro może i my postaramy się go wyciągnąć :roll: Kiedy byłam w schronisku w Maju, był tam z dwoma bądź trzema (nie pamiętam już) suczkami, zachowywał się tak samo jak bez nich, czyli wtulony był w kąt boksu :roll: Dlatego mówię, z tych obserwacji boksowych nie wiele można wywnioskować. leni356, a już chciałam cytować twoje pw do mnie tutaj :loveu: Super, ale czy jesteśmy pewni, że owa osoba poradzi sobie z dużym molosem, na dodatek takim przestraszonym?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.