ewatonieja Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 wyszukując po imieniu Piko lub Pirat wychodzi na to ze nie ma allegro Quote
agaga21 Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 ciotki, napiszcie tekst to bardzo chetnie zrobię psiakowi allegro:cool3: Quote
aga_1234 Posted July 25, 2009 Author Posted July 25, 2009 nie mam pomyslu może majga? Psiak nie ma ogloszeń Quote
marysia55 Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 zaznaczam sobie wątek, kolejny pies tak cięzko doświadczony przez człowieka:shake:. Nie potrafię zrozumieć i nigdy się nie pogodzę z takim wielkim okrucieństwem w stosunku do drugiej żywej istoty, która tak na prawdę nie potrafi się przed człowiekiem obronić. Quote
Asior Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 aga_1234 napisał(a):nie mam pomyslu może majga? Psiak nie ma ogloszeń Majka mi właśnie odpisała w sprawie tekstu dla innego psa - pirata, ze niestety z wielkim bólem musi odmówić, bo nie da rady w tej chwili.... Ma naprawde zwalone wszystko na głowe... Quote
marysia55 Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 Asior napisał(a):Majka mi właśnie odpisała w sprawie tekstu dla innego psa - pirata, ze niestety z wielkim bólem musi odmówić, bo nie da rady w tej chwili.... Ma naprawde zwalone wszystko na głowe... czyli kolejny pies bez tekstu :shake: Quote
Asior Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 marysia55 napisał(a):czyli kolejny pies bez tekstu :shake: no.. niestety :( Quote
aga_1234 Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 Psiak gotów prawie do adopcji, super dobrze się czuje w hotelu, biega zaczepia nas do zabawy, teraz tylko wymarzony domek... Mamy również nowe wpłaty Sylwia Muzolf-Markowska - 30 zl ( Rudi) Dominik Wanic (allegro Puma) 5 zl Izabella Maria Makula ( jaremak) 50 zł Rudi Agnieszka 100 zł Marthe - 50 zł ( Alma) Sylwia Ulińska 35 zł ( Alma) Quote
Angel_ Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 A śliczny cudaczku.. serce mi skradłes jako Pirat teraz to juz wogole smutek i żal do tego jak tak mozna z psem postapic :cry: Czy ty wkoncu znajdziesz swoja przystań?? Quote
ewatonieja Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Piko jest bardzo czystym psiakiem, załatwia sie na spacerach, a do tego pieknie nauczył się chodzic na smyczy, został dzisiaj pochwalony aga karma brit powoduje u 2 pozostałych astów brzydka koope i brzydkie powietrze potrzebne tez preparaty na kleszcze Quote
Freya73 Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Co za kretyn tak okropnie zmaltretowal psa? Taki piekny pies, to straszne co go spotkalo. Zaznaczam watek. Czy ucho juz w miare sie wygoilo? Czy on slyszy na to ucho? Quote
marysia55 Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Piko dzisiaj sobie tylko z tobą hopnę :multi: a tekścik zaczyna sie powolutku pisać. Wiem, że za 'pomału' ale tyle tych psiaków, a łapki u Marysi tylko dwie:roll: Quote
agaga21 Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 marysiu, to ja bardzo, bardzo czekam na tekścik:loveu:, bo jak widzisz żaden się w międzyczasie nie "urodził" a bardzo chciałabym już wystawić piratowi w końcu allegro:cool3: Quote
Freya73 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Nie jestem wtajemniczona w historie Piko. Jak to sie stalo, ze identyfikuje sie go z innym psem Piratem, o co chodzi? Gdzie przebywa Piko, a gdzie jest Pirat? Sa w hoteliku czy na tymczasie? Quote
agnieszka32 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 [quote name='Freya73']Nie jestem wtajemniczona w historie Piko. Jak to sie stalo, ze identyfikuje sie go z innym psem Piratem, o co chodzi? Gdzie przebywa Piko, a gdzie jest Pirat? Sa w hoteliku czy na tymczasie? Piko i Pirat to ten sam pies. Pirat całe swoje życie był trzymany na strychu i prawie zagłodzony na śmierć. Trafił do łódzkiego schroniska, gdzie został wyleczony i doprowadzony do normalności, a stamtąd został wyadoptowany, niestety po czasie okazało się, że do nieodpowiedniego domu. Po jakimś okresie, w drodze interwencji pies nazywany Piko został odebrany właścicielom w tragicznym stanie - okazało się, że to jest Pirat. Psiak obecnie jest leczony, dochodzi do siebie i przebywa w hoteliku w Łodzi. To tak w skrócie :evil_lol: a tu jego dokładne dzieje Łódź- Piko / Pirat z interwencji • Szukam nowego domu/I'm looking for a new home • http://amstaff-pitbull.eu • Forum miłośników wszystkich bullowatych. [Łódź] PIRAT znalazł kochający dom! • Już w domu/In new home • http://amstaff-pitbull.eu • Forum miłośników wszystkich bullowatych. Quote
szajbus Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Tym razem musi mu się udać! Znajdzie ten prawdziwy, kochający domek Quote
marysia55 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Nazywamy siebie ludźmi , ale czy każdy z nas zasłużył sobie na ten tytuł?? Czy można nazwać mianem człowieka kogoś, kto drugiej, żywej istocie wyrządza tyle zła ??? Czy można nazwać mianem człowieka kogoś, kto drugiej czującej istocie zamienia życie w piekło na ziemi ?? Piko to 3-4 letni amstaff, życie jakie przypadło mu wyrokiem losu świadczy najlepiej, że nie każdy z nas jest godny aby określić go mianem człowieka. Życie jakie wiodą psy zależy tylko i wyłącznie od człowieka, któremu Bóg przekazał władzę i prawo do bycia „królem życia i śmierci”, którzy w imię tej władzy dokonują za nich wyborów i często zmieniają ich psie życie w straszliwą gehennę. Piko to właśnie taki pies, któremu za sprawą i z woli człowieka nie dano zaznać uczucia miłości i ciepła, nie dano mu też nigdy zaznać poczucia bezpieczeństwa i bycia komuś potrzebnym. To koszmar, który został zapisany w kartach jego życia. Piko całe swoje młode życie był trzymany na strychu i prawie zagłodzony na śmierć. Nie wiedział co to przyjazny dotyk ręki swojego właściciela, nie wiedział co to ciepłe słowo wypowiadane przez swojego pana, nie wiedział że życie może być radością. Piko o życiu wiedział tylko tyle, że jest okrutne i bardzo boli bycie żywym. W stanie skrajnego wycieńczenia trafił do łódzkiego schroniska, gdzie został wyleczony, a wolontariuszom udało się odbudować w nim wiarę w człowieka. Niestety w schronisku Piko był atakowany przez inne psy. Podczas jednego z takich ataków Piko doznał uszkodzenia oka. To był sygnał, że psu trzeba szybko znaleźć dom. Dzięki staraniom wolontariuszy został wyadoptowany, niestety po pewnym czasie okazało się, że do nieodpowiedniego domu. Ludzie, którzy go przygarnęli po raz kolejny zamiast miłości zafundowali mu ogromną dawkę cierpień. Pies był wychudzony i odwodniony, w uchu miał ogromnego krwiaka (prawdopodobnie był bity po głowie), z którego sączyła się krew i ropa. Miał zakrwawiony cały bok. Został odebrany właścicielom i umieszczony w hoteliku dla psów gdzie została udzielona mu natychmiastowa pomoc. Miał przeprowadzony zabieg przecinania krwiaka w uchu co uratowało ucho i nie doprowadziło do jego utraty. Opatrzono też pozostałe rany. Piko dostał antybiotyki, środki przeciwzapalne, sterydy na wzmocnienie i pomalutku dochodzi do siebie. Czeka go jeszcze kastracja. Jak każdy pies otoczony miłością szybko zapomina o doznanych od człowieka cierpieniach. Na spacerach jest szczęśliwy i zadowolony, pięknie chodzi na smyczy, nie zaczepia psów. Utrzymuje czystość, nie sprawia żadnych problemów i cieszy się na widok człowieka jak mały szczeniak. Toleruje inne psy w domu (nie lubi tylko owczarków). Nie wykazuje żadnej agresji w stosunku do ludzi, lubi dzieci (mieszkał z 2 dzieci). Uwielbia suchy chleb i spanie w łóżku ( to pewnie reakcja po spędzeniu tylu lat na strychu). Ma jedynie alergię na słomę, siano i preparaty solne wysypywane zima na chodniki, ale wystarczy że będzie przyjmował tabletki odczulające. Prosimy o dom dla Piko, ale błagamy aby była to przemyślana decyzja, żeby Twój dom był prawdziwą przystanią życia dla Piko, on już tak wiele wycierpiał od ludzi i od życia. Podaruj mu czas i serce, a on w zamian podaruje Ci całego siebie. Jeżeli jednak nie jesteś w stanie dać mu domu, a chciałbyś mu jakoś pomóc to wesprzyj go finansowo. To również wielka pomoc bo daje mu szansę na życie w domu tymczasowym lub hoteliku dla psów. Twoje wsparcie finansowe da mu szansę, że nie trafi już do schroniska, a nam da czas na znalezienie dla Piko domu, który spełni jego marzenia o lepszym życiu, bo marzenia psa tak na prawdę w niczym nie różnią się od naszych, ludzkich. Prosimy nie przechodź obojętnie koło tego psa, podaruj mu chociaż mały kawałek swojego serca. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.