Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Kasia77']Przed chwilą dostałam od rodziny Balbinki informację,że
są telefony,Balbinka była nad zalewem w Prawiednikach,ciągle biegnie -w poniedziałek szosa na Bychawe,przy próbie złapania skręciła w bok i zniknęła.
Rodzina już tam jedzie jej szukać.


O matko wreszcie jakiś sygnał

  • Replies 155
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jestem Kasiu, jestem z całą moją resztą.
Balbinka napewno jest w wielkim szoku i ciężko będzie ją złapać. Ale jaka ulga ze ktoś ją widział, że jest. Trzymam kciuki moooocno.
Balbinko, nie słyszysz? Do domu, już!

Posted

tiggi napisał(a):
Jestem Kasiu, jestem z całą moją resztą.
Balbinka napewno jest w wielkim szoku i ciężko będzie ją złapać. Ale jaka ulga ze ktoś ją widział, że jest. Trzymam kciuki moooocno.
Balbinko, nie słyszysz? Do domu, już!


Oj tak,od razu lepiej...,najważniejsze że jest! -że coś drgnęło
i zaczęły dzwonić telefony.

Balbinka,posłuchaj Agnieszki-szybciutko wracaj do domku...

Posted

Info do schronisk Lublin i Krzesimów?. Może też wysłać zdjęcia na naszą klasę do dzieciaków z wierzchowisk, prowiednik, piask i innych w okolicy .Najbliżej miejsca zaginięcia to jest schronisko Krzesimów( jest stronka i adresy e-mail do wolontariuszy). Miejsce gdzie się zgubiła jest pomiędzy Lublinem i Piaskami, ale najbliższym miejscem jest Świdnik , a z całą okolicę obsługuje schron Krzesimów. Jeżeli jednak psa widziano w Prowiednikach ( o ile to ten psiak ) - to znaczy że pies nie pobiegł wzdłuż trasy Lublin -Piaski- Zamość, czy w stronę Świdnika tylko odbił od trasy w zupełnie inną stronę. Czip? Adresówka? Znak szczególny?

Posted

Dzisiaj w dzienniku wschodnim jest artykuł o suni. może któraś z Was napisałaby w komentarza o tych nowych doniesieniach o suni? tam dużo głupiutkich komentarzy jest ale sa też ludzie którzy naprawde interesują się losem psiaków.

Posted

[quote name='plastelina']Dzisiaj w dzienniku wschodnim jest artykuł o suni. może któraś z Was napisałaby w komentarza o tych nowych doniesieniach o suni? tam dużo głupiutkich komentarzy jest ale sa też ludzie którzy naprawde interesują się losem psiaków.


A mozesz podać link?

Posted

Dziś po południu,Balbinka była widziana w Kalinówce- wróciła na miejsce wypadku(widziało ją kilka osób,więc to raczej-na pewno była Balbina).
Ktoś ją próbował złapać i Balbina uciekła -rodzinie niestety po przyjechaniu na miejsce,nie udało się znaleźć suni.Jeśli wróci w miejsce,gdzie była dziś kilkakrotnie widziana,to znajdzie zostawioną karmę i znajome posłanie.

Posted

Kasia77 napisał(a):
Dziś po południu,Balbinka była widziana w Kalinówce- wróciła na miejsce wypadku(widziało ją kilka osób,więc to raczej-na pewno była Balbina).
Ktoś ją próbował złapać i Balbina uciekła -rodzinie niestety po przyjechaniu na miejsce,nie udało się znaleźć suni.Jeśli wróci w miejsce,gdzie była dziś kilkakrotnie widziana,to znajdzie zostawioną karmę i znajome posłanie.



O bozuńciu żeby się udało.

Posted

Pisałam Ci Kasiu kiedyś o suczce którą szukano 2 dni jak wystraszyła się smyczy automatycznej która wypadła z ręki właścicielki. Okazało sie że, już bez smyczy i szelek, siedziała w krzaczkach w poblizu miejsca gdzie się zgubiła. Może psy wracają w miejsce gdzie czują jeszcze zapach właściciela.To by potwierdzało, ze Balbinka grasuje gdzieś w tamtym miejscu. Trzeba tylko się na nia zaczaić. Boże, chyba bym tam siedziała do skutku, aż przyjdzie.
Balbinko wracaj, czekamy na ciebie wszyscy.

Posted

Melduję, ze zaglądam codziennie na wątek czy coś drgnęło. Razem z moim Bono mamy oko na wszystkie psiaki biegające luzem po okolicy. Mieszkamy gdzieś mniej więcej po środku obszaru poszukiwań i chodzimy na kilkukilometrowe spacery po polach w olkolicy Dąbrowy ... Jutro wybierzemy się w okolice Prawiednik specjalnie dla Balbinki ... Może Bono ją wypatrzy ....

Posted

Rodzina Balbinki miała oczywiście od razu dać znać,
jak tylko coś by się zmieniło i cokolwiek byłoby o Balbinie wiadomo,
ale póki co nie miałam dziś jeszcze żadnej informacji,więc z tego wniosek,że Balbinki nie ma...

Posted

[quote name='Kasia77']Dziś po południu,Balbinka była widziana w Kalinówce- wróciła na miejsce wypadku(widziało ją kilka osób,więc to raczej-na pewno była Balbina).
Ktoś ją próbował złapać i Balbina uciekła -rodzinie niestety po przyjechaniu na miejsce,nie udało się znaleźć suni.Jeśli wróci w miejsce,gdzie była dziś kilkakrotnie widziana,to znajdzie zostawioną karmę i znajome posłanie.

Ale to i tak dobre wieści....
Sunieczka żyje, to najważniejsze. Pewnie pozostanie w pobliżu tego miejsca.
Czuje że sie ta dramatyczna historia dobrze skończy....

Posted

Ja też mocno w to wierzę, że Balbinka się znajdzie i się rozglądam.
Jeśli rzeczywiście była widziana w pobliżu miejsca wypadku, to jest szansa, że będzie się tam kręcić, oby. Czy to daleko od miejsca zamieszkania suńki?Czy miała adresówkę?

Posted

Wiadomości nie są optymistyczne; Niestety cisza,Pan Balbinki jeździł dziś kilkakrotnie w miejsce,gdzie wczoraj ją widziano i próbowano złapać,szukał- bezskutecznie.Odkąd wczoraj uciekła,to nikt jej tam do tej pory nie widział.

Posted

Taki artykuł ukazał się dziś w gazecie-Moje Miasto

Suczka, która w szoku uciekła z przewróconego na dach samochodu, wróciła na miejsce wypadku. Jest w Kalinówce.- To na sto procent Balbinka - mówi Mateusz Dracha, właściciel psa. Była już w Wierzchowiskach, Bychawie i w Prawiednikach.
- Tamtejsi mieszkańcy powiadomili nas, że Balbinka zaszyła się w szklarni w Kalinówce. Wróciła na miejsce wypadku. Zdarzył się tuż obok - mówi Ewa Stępniak, właścicielka Balbinki, która po tym zdarzeniu trafiła do szpitala. Czeka na każdy sygnał o swoim kochanym zwierzaku.
W środę wieczorem mąż pani Ewy dostał wiadomość, że jamniczka jest w Kalinówce. - Natychmiast pojechałem na miejsce, wraz z koleżanką i jej suczką Odą, którą Balbinka uwielbia - mówi Mateusz Dracha, mąż pani Ewy. - Jesteśmy pewni, że to ona. Ale niestety, uciekła ze szklarni. Szukaliśmy jej długo. Zostawiliśmy w tym miejscu jedzenie.

Cały artykuł;
Balbinka wróciła na miejsce wypadku - Wieści - MM Moje Miasto

Posted

To może i nie o Balbince,ale...słów brak! - Balbina musiała zginąć,żeby ktoś ruszył głową i raczył zareagować ;


"Psy czekają na właścicieli którzy nie żyją"

Ich właściciele zginęli. Wierne zwierzęta czekają na ich powrót - opowiadają mieszkańcy niewielkiej miejscowości w pobliżu Bełżyc. Od tygodni pod gołym niebem koczują tam dwa psy.
Nie wiedzieliśmy, co z tym psami zrobić. Nikt więc specjalnie ich nie dokarmiał – komentują mieszkańcy Matczyna. – Jakiś czas temu zdarzył się tu śmiertelny wypadek. Jedynie strażacy byli w stanie dostać się do nieżywych już pasażerów – opowiadają.

Zszokowane psy zostały na miejscu zdarzenia. Do dziś czekają na właścicieli, którzy nigdy już po nich nie wrócą.
Stan dwóch psów jest fatalny. Są wycieńczone. Nikt nigdy nas nie informował o tym, co należy zrobić w takich sytuacjach – relacjonuje mieszkaniec Matczyna. - Dostaliśmy sygnał, że zwierzęta są tak wykończone, że nie mają siły się podnieść"

"Poszukiwania Balbinki wywołały lawinę innych telefonów w sprawie zaginionych zwierząt. W pobliżu Mełgwi wzdłuż drogi biega krótkowłosa jamniczka. Zginęła lub ktoś celowo wyrzucił ją z auta".




.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...