Jump to content
Dogomania

Czy to na pewno niedoczynność tarczycy?


Recommended Posts

czy te wyłysienia mogą być bardzo małe, wielkości małego paznokcia i się nie powiększać długo? jakiś czas temu zauważyłam coś takiego na przedniej łapie Irish, początkowo myślałam, że to po skaleczeniu ale nigdy tam nie widziałam ranki, skóra w tym miejscu jest jakby bardzo sucha.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='DG32']na razie leczenie spowodowało minimalne zarośniecie wyłysienia, w zasadzie zarosło tylko to co powiększyło się u nas a leczymy psa rok.[/QUOTE]

Moja suka z niedoczynnością jest leczona już prawie 3 lata, a jeśli chodzi o zarastanie, to były tylko niewielkie postępy na początku. Właściwie gdzie była łysa, tak została, tyle, że skóra na wylysieniach nie jest już pociemniała, tylko różowa. Wyniki na leczeniu ma w normie. Też zastanawiam się, czy nie dolega jej coś więcej.

Link to post
Share on other sites

właśnie się zastanawiam, czy moja na to nie choruje. Nie widzę u niej wyłysień, ale bardzo intensywnie wypada jej sierść przez cały rok. Sara ma trochę dłuższą sierść i gęstą więc ma jej co wypadać. Nie swędzi jej, ale często się otrzepuje. Sierści wypada taka ilość, że wszyscy są w szoku.

Ponadto wcześniej miała chore uszy (świerzb). Teraz ma czyste, ale ma na punkcie swoich uszu uraz i piszczy jak ktoś je dotknie. Sprawdzaliśmy wielokrotnie i nic w nich nie ma.

I po trzecie - często łzawią jej oczy żółtą ropą. Potem to przechodzi i potem znowu nawraca.

Link to post
Share on other sites

Lekarz mi powiedział, że jak pies wyłysieje i obumrą cebulki włosowe, to włosy już nie wyrosną. Alf zarasta włosami . Najbardziej widać na jajkach, które były całkiem łyse a teraz są owłosione. Lecze go na tarczyce 3 miesiąc. Zdarza się, że oczy mu ropieja ni stąd ni zowąd, ale samo przechodzi, więc nie wiem czy to ma jakiś związek z tarczycą.

Link to post
Share on other sites

A to tego o cebulkach nie wiedziałam.
Wetka powiedziała, że jeśli bardzo mi zależy na tym, żeby psica zarosła, to można podać sterydy, ale jej zdaniem nie warto, bo więcej z tego szkoda dla zdrowia niż pożytku z obrośnięcia.
Zresztą jak suczyslo stoi to wygląda zupełnie normalnie, tylko jakby miała portki od dołu trochę zgolone - gorzej od spodu.

Link to post
Share on other sites

[quote name='Bączek']Lekarz mi powiedział, że jak pies wyłysieje i obumrą cebulki włosowe, to włosy już nie wyrosną. Alf zarasta włosami . Najbardziej widać na jajkach, które były całkiem łyse a teraz są owłosione. Lecze go na tarczyce 3 miesiąc. Zdarza się, że oczy mu ropieja ni stąd ni zowąd, ale samo przechodzi, więc nie wiem czy to ma jakiś związek z tarczycą.[/quote]

czytałam, że ropiejące oczy też towarzyszą tarczycy

Link to post
Share on other sites

[quote name='kaja555']czytałam, że ropiejące oczy też towarzyszą tarczycy[/quote]

A nie rosnące pazury? bo ciągle mnie to zastanawia dlaczego mojemu psu nie rosną w ogóle pazury.

Co do sierści to mój pies oprócz miejsca wyłysienia jest obficie owłosiony z tym, że ta sierść bardziej przypomina podszerstek a nie normalna sierść długowłosego jamnika, potem wkleję zdjęcia łysej plamy.

Nawiasem mówiąc wydaje mi się, że weterynarze dopiero się uczą jak postępować z takimi chorobami i jak je rozpoznawać i niestety uczą się na naszych psach. Sama się zastanawiam czy mojemu psu na pewno dolega niedoczynność a nie np zespół feminizujących samców albo cushing i ciągle zadręczam tymi hipotezami swojego weterynarza :diabloti:.

Link to post
Share on other sites

Mojej suce pazury zawsze rosły dość szybko.
Ale tak czy siak tarczyca rzadko ma podręcznikowe pbjawy - mogą występować w dowolnej kombinacji, może być tylko kilka mniej lub bardziej typowych, albo w ogóle żadnych.

Co do sierści - też się zmieniła; wcześniej miała szatę przypominającą krótkowłose szpice - np. akitę; gładką, z podszerstkiem, błyszczącą, z portkami.
Teraz ma sierść niepodobną do żadnej mi znanej - na bokach taka jak była, a na całej długości grzbietu porobiły się jej loczki :-o, cała sierść jest sucha, sianowata, taka "waciana" i wypada na potęgę.

Link to post
Share on other sites

Alfowi też odrastają takie waciane włosy i to kępami i w zupełnie innym kolorze co pozostała sierść. I jeszcze na dodatek zrobiły mu się na zadzie rany i skorupa. Rozlizuje to na potęgę, inne psy mu to też liżą. Ale poza tym jest w dosonałej kondycji psychicznej i fizycznej. Jeszcze nigdy taki nie był. Ze smutasa zrobił się radosny wesoły pies. Biega, skacze, włazi namiętnie między nogi, że zęby można na nim wybić, więc czekam co będzie dalej.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

[quote name='tina i irish']wiecie może który weterynarz w okolicach Katowic lub Wrocławia wysyła krew na badanie cTSH, ATA, T4 i FT4 do laboratorium nie ludzkiego, ale do IDEXX, LABOKLIN?[/quote]

Do IDEXX my wysyłaliśmy krew (tak mamy na wynikach), wysyła tez chyba Brynów bo jak dowiadywałam się kto wysyła próbki do Niemiec to do nich dzwoniłam i mówili ze wysyłają. Popytaj pewnie teraz większość lecznic wysyła.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

dołączam się do pytania. Ile płaciliście za ATA, T4, fT4 w Idexx lub Laboklin?
Nam w dwóch miejscach powiedziano, że w Laboklinie: ATA 65zł, pozostałe po 40zł plus 30% marży plus kurier 40zł, co razem daje 260zł, a słyszałam że można to badanie zrobić nawet za 160zł. Czy są różnice cenowe między tymi dwoma laboratoriami?

Link to post
Share on other sites

[quote name='Dobermania']Ile kosztuje badanie pełne? siebie pytałam i powiedziano mi, że ponad 100 zł a próbki wysyła się do Niemiec, bo tylko tam badają... Czy to prawda? Też płaciłyście tyle za te badania?[/QUOTE]

Ja robiłam ostatnio badania na sggw - T4, fT4 i cholesterol - koło 90 zł chyba wyszło, może mniej.

Link to post
Share on other sites

hej.mam pytanie-zna ktoś normy na tsh 3-cia generacja,ft3,ft4?robiłam swojemu psu badania w luxmedzie i tam daja w jednostkach dla mnie dziwnych.nie wiem czy to sa dobre wyniki czy nie-zobaczcie sami,co wy na to: tsh 0,016 ulU/L ft3 2,00 pmol/L ft4 19,2 pmol/L. mam podany zakres ale jest to zakres "ludzki".pozdrawiam i dzięki jeśli ktoś na to spojrzy.

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...
  • 1 year later...

Minęły dwa lata od pierwszej diagnozy. Alf został w międzyczasie wykastrowany.
Po kastracji przytył, natomiast pogorszył mu się strasznie stan skóry.
Jak zaczęłam od nowa podawć Forthyron to widzę, że znów schudł ale po tym Forthyronie jakby troche lepiej ze skórą.

Z tym kastrowaniem to była dziwna historia. Alfowi pewnego dnia wyskoczyła na jajkach mała czerwona plamka. W ciągu trzech dni, rozlizał to na całe jajka, skóra pękła i wylazły na wierzch jądra. Pies zaczął gnić żywcem i śmierdzieć. Lekarz podjął decyzję o natychmiastowej kastracji. Usunął jądra wraz ze skórą. No i uspokoiło się choć stan skóry nie poprawił się a miało przecież być lepiej.
Nie mam pomysłu co z tym zrobić ani kasy na powtarzanie wszystkich badań. Ale chyba muszę zrobić chociaż ten profil tarczycowy, bo szkoda psa truć Forthyronem jak on nic nie daje.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...