Asior Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Pani Wando i jak nasze maleństwo?? Taks.. czy ja w końcu dotre do Ciebie z tymi karabinkami :roll: ??? Quote
taks Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Asior napisał(a): Taks.. czy ja w końcu dotre do Ciebie z tymi karabinkami :roll: ??? nooo:evil_lol: ale w tej chwili mam mały zapasik więc spoko;) Quote
Asior Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 ale ja Ci chciałam zapłacić karabinkami za smycz :) Bo już mi schorniskowe diabły jedną załatwiły..... :roll: Quote
Asior Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 ależ ma wypasione legowisko :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
coronaaj Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Dzieki za sliczne zdjecia, lozko kapitalne , zabawy z Tabi tez. Dzialke macie cudowna !! A gdzie nasza Pixi? Quote
wtatara Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 PIxi się wycofała jak pojawił się Pakuś. Jest smutna, nie bawi się. Spacer wygląda tak ze się załatwia i czeka pod drzwiami. Była z nami ale leżała na balkoniku. Quote
Asior Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Pako ma podejrzenie nowotworu :( :placz: trzymać kciuki trzeba za niego!!!!! Quote
Dana i Muszkieterowie Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Asior napisał(a):Pako ma podejrzenie nowotworu :( :placz: trzymać kciuki trzeba za niego!!!!! To nie może być prawdą :-( Miało być już tylko dobrze i tak ma być, nie ma innej opcji i już ! :thumbs::thumbs: Quote
Asior Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 wetka w schronie mówiła, ze tak moze być bo tak się dzieje wnętrom... od razu się kastruje a on całe życie z tym jajkiem chodził :( wczoraj mu pobrali wszelkie mozliwe badania... włącznie z zeskrobinami, których jeszcze nie miał branych.... Quote
Lidan Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 O nie, tak być nie może :shake: Nie nie i jeszcze raz nie! Czy w jego wieku operacja wchodzi w grę? Czy ten nowotwór może dawać juz przerzuty? Kiedy będzie wiadomo cos konkretnego? Quote
wtatara Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 wyniki z krwi dzisiaj wieczorem.Jutro przeswietlenia płuc, czy nie ma przerzutów, bo jeśli są przerzuty to pierwsze płuca. Ale Pakuś nie kaszle, ma dobra kondycję. Łysienie na pewno częściowo hormonalne. Oczko to albo wrodzone, albo kiedys miał uraz. Jest taki słodki. Rano jak jadłam sniadanie wskoczył mi na kolana do głaskania. A tak na marginesie to moje nogi tak podrapane bo nie zawsze udaje mu się wskoczyć a pomóc mu nie wolno bo próbuje łapać Quote
wtatara Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 [quote name='dana']To nie może być prawdą :-( Miało być już tylko dobrze i tak ma być, nie ma innej opcji i już ! :thumbs::thumbs: wyniki z krwi w porządku :multi::multi::multi:, a w schronie były złe , więc trzymajmy dalej kciuki Quote
Lidan Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Uff... :happy1: Jeszcze sie nie cieszę, ale mam nadzieję, że będzie dobrze :bigok: Trzymam kciuki za dalsze badania :kciuki: Quote
coronaaj Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 wtatara napisał(a):PIxi się wycofała jak pojawił się Pakuś. Jest smutna, nie bawi się. Spacer wygląda tak ze się załatwia i czeka pod drzwiami. Była z nami ale leżała na balkoniku. Pojawil sie pies dominujacy, a Pixi przedtem byla na pierwszym miejscu. Musisz ja wiecej maziac, ona jest zazdrosna o Pikusia. Cioteczki dziekujemy za wsparcie.. Quote
coronaaj Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 [quote name='wtatara']wyniki z krwi w porządku :multi::multi::multi:, a w schronie były złe , więc trzymajmy dalej kciuki No to swietnie, morfologia mowi bardzo duzo!!! Teraz to przeswietlenie ale mam nadzieje, ze nie bedzie zle...trzymajcie kciuki!!! Quote
Pipi Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 cyt: "tak się tarzał prawie non stop jak wróciliśmy do domu, teraz już spokój- to chyba było nerwowe" A może on się tacza ze szczęścia? Coronaaj,nie martw się,będzie dobrze,zobaczysz,musi być dobrze.Nie wyobrażam sobie,że może być inaczej.Trzymam mocno i od serca kciuki.Za Twoje zdrowie również trzymam kciuki,bardzo mocno.Wszystkiego dobrego. [SIZE="1"]na Twoje pw odpiszę jutro,przepraszam Quote
coronaaj Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 [quote name='Pipi']cyt: "tak się tarzał prawie non stop jak wróciliśmy do domu, teraz już spokój- to chyba było nerwowe" A może on się tacza ze szczęścia? Coronaaj,nie martw się,będzie dobrze,zobaczysz,musi być dobrze.Nie wyobrażam sobie,że może być inaczej.Trzymam mocno i od serca kciuki.Za Twoje zdrowie również trzymam kciuki,bardzo mocno.Wszystkiego dobrego. [SIZE="1"]na Twoje pw odpiszę jutro,przepraszam Pipi dzieki za slowa otuchy...ja tez mysle, ze bedzie dobrze. A Ty to JESTES WIELKA Podziwiam , no i zycze wiesz czego... Odpisze , ale nie wyrabiam z tym kompem ciagle trace polaczenie , ...tzrymaj sie dzielnie.. Quote
Asior Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Fakt.. Pipi jest wielka!!!!! :multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.