Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Taks bardzo dziękuje za kubraczek, jest super , wkleję zdjęcia

Co do serduszka wszystko w poniedziałek. Pakuś jest coraz fajniejszy. Niestety na działce jest na smyczce bo by wyszedł między prętami. Nie mogę liczyc na to że nie pójdzie. Pixi od pierwszego dnia chodziła za nami.Nie piszczy jak moje pieski biegają, ma tę smyczkę co się rozciąga i daje sobie radę

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

marysia55 napisał(a):
poniedziałek juz tuż, tuż :loveu:

Teraz kapia Pakusia ale pewnie narozrabia.... podaj ten watek na Mi niech zobacza, poprawi humor cioteczkom i niech ta..tam wiesz przestanie ...
Dziekuje za odwiedziny, czekamy do poniedzialku ale ja jak zwykle jestem optymistka!!!!

Posted

coronaaj napisał(a):
Teraz kapia Pakusia ale pewnie narozrabia.... podaj ten watek na Mi niech zobacza, poprawi humor cioteczkom i niech ta..tam wiesz przestanie ...
Dziekuje za odwiedziny, czekamy do poniedzialku ale ja jak zwykle jestem optymistka!!!!

coronaaj życzę wam szczęsliwego, wspólnego zycia. Mam nadzieje, że Twój optymizm zaowocuje samymi słonecznymi dniami.
Uwierz mi nie warto wprowadzać tutaj tego wątku, o którym piszesz . Tak jak i nie warto wspominać o tej "pseudodogomaniaczce". Wątek Pako musi być tylko i wyłącznie jego. Kochana psina:loveu: choć może rozrabiaka:evil_lol:

Posted

taks napisał(a):
Pipi -powiększone serducho to częsta przypadłość narastająca z wiekiem- u niektórych ras to wręcz nagminne. Główny problem tkwi nie tyle w powiększeniu samego mięśnia co niestety w tym, że nie towarzyszy temu proporcjonalny rozrost zastawek -w efekcie dochodzi do ich niedomykalności i osłabienia skuteczności serca jako pompy. W zaawansowanym stadium przepływ krwi w krążeniu płucnym jest tak upośledzony, że dochodzi do przesięków w płucach i problemów z oddychaniem.
Ale jak słusznie napisałaś, wprawdzie nie da się tego wyleczyć jednak jest możliwość farmakologicznie wspomagać serducho na tyle aby piesek żył jeszcze długo we względnym komforcie (choc juz wyczynowcem raczej nie będzie :shake:)


Taks, wspaniale opisujesz schorzenie mojego psa tak jakbys widziala jego wyniki badan :-o szok ! Ja nie mam zadnego rasowego tylko zwyczajnego kundla, nawet nie metuzalema, 13-letnia sunie, sredniej wielkosci, ktora od +/- dwoch miesiecy cierpi na wlasnie taka niewydolnosc serca. Dostaje m.i. vetmedin 2x dziennie i tialorid na odwodnienie. Zaczelo sie od kaszlu - ktory niestety dalej jest.

Posted

[quote name='wellington']Taks, wspaniale opisujesz schorzenie mojego psa tak jakbys widziala jego wyniki badan :-o szok ! Ja nie mam zadnego rasowego tylko zwyczajnego kundla, nawet nie metuzalema, 13-letnia sunie, sredniej wielkosci, ktora od +/- dwoch miesiecy cierpi na wlasnie taka niewydolnosc serca. Dostaje m.i. vetmedin 2x dziennie i tialorid na odwodnienie. Zaczelo sie od kaszlu - ktory niestety dalej jest.

ta częsta przypadłość nazywa się niedomykalność zastawki dwudzielnej (mitralnej). Dobry artykuł widziałam na forum o cavalierach.
http://www.*************1.home.pl/cavisiowo/portal.php?show=7

Wellington - mój pies miał to samo. Podawanie leków powinno wyeliminować kaszel, jeśli nie minął to trzeba zwiększyć dawkę leków po uzgodnieniu z weterynarzem. Vetmedin pewnie podajesz 2x 2.5, mój przy wzmożonym kaszlu miał zalecone 1x5 i 1x2.5. Pamiętaj że kaszel to bardzo zły objaw. Życzę powodzenia - również dla drobinki Pakusia :)

Posted

Link sie nie otwiera, ale wpisalam tytul artykulu do googla, z tym ze narazie widze tylko artykuly z medycyny nie-zwierzecej.
Mnie zastanawia na jakiej podstawie to serce sie tak rozrasta, bo wrodzone to ono u mojej suni nie jest.

Posted

[quote name='wellington']Link sie nie otwiera, ale wpisalam tytul artykulu do googla, z tym ze narazie widze tylko artykuly z medycyny nie-zwierzecej.
Mnie zastanawia na jakiej podstawie to serce sie tak rozrasta, bo wrodzone to ono u mojej suni nie jest.[/quote]
oprócz wad wrodzonych są wady nabyte

Posted

O co to to nie :nono: Nie pomyliłam wątków :shake: To nie są metamorfozy... I nic nie piłam...ale to niemożliwe, żeby z małego trochę wyłysiałego pieska po kąpieli wyszedł maly kudłaty i to yorkopodobny psiak :crazyeye:

Posted

[quote name='Lidan']O co to to nie :nono: Nie pomyliłam wątków :shake: To nie są metamorfozy... I nic nie piłam...ale to niemożliwe, żeby z małego trochę wyłysiałego pieska po kąpieli wyszedł maly kudłaty i to yorkopodobny psiak :crazyeye:[/quote]
a co nie podobny-
jeśli chcesz zmienić rasę swojego psa daj go na jeden wieczór- zobaczysz

Posted

[quote name='Lidan']O co to to nie :nono: Nie pomyliłam wątków :shake: To nie są metamorfozy... I nic nie piłam...ale to niemożliwe, żeby z małego trochę wyłysiałego pieska po kąpieli wyszedł maly kudłaty i to yorkopodobny psiak :crazyeye:[/QUOTE]

nieeee no poplułam monitor :evil_lol:
PAKO W KĄPIELI :crazyeye: jakie rany ponieśliscie Pani Wando???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...