Modjeska Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 :roll: Chyba rzeczywiście Żabkę prześladują jakieś strachy z poprzedniego życia. :shake: jak stoję w drzwiach i trzymam rękę na klamce to za nic nie chce wyjść. jak zostawiam otwarte drzwi i sobie idę to wychodzi znacznie łatwiej. Przedwczoraj, wiedząc, że mnie długo nie będzie, wywaliłam Żabcię na siłę z domu, to znaczy wyciągnęłam ją za przednie łapy bo zupełnie nie chciała wyjść. Biedna psica wysikała się i poszła na posłanie, które jest na ganku dla Zuzki. Siedziała tam zrezygnowana i zupełnie nie reagowała na wołanie "Żaba, do domu". Ja już byłam ubrana do wyjścia i bardzo mi się spieszyło więc musiałam zastosować znów rozwiązanie siłowe. Założyłam Żabci na obrożę i wyciągnęłam z kąta. Żaba generalnie idzie bez oporu jak czuje, że jest uwiązana. Zrobiła tym razem jednak taki ruch jakby spodziewała się, że ją gdzieś mam zamiar wywieźć. Dopiero jak się połapała, że idziemy do domu, wyraźnie jej się poprawił nastrój i wpadła w podskokach do mieszkania. Smutno mi się zrobiło ja k pomyślałam co ten biedny pies może mieć za sobą. Quote
andzia69 Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 biedna Żabka:-( ona teraz tylko w domu czuje się bezpiecznie...a jak przekracza próg, to pewnie truchleje:shake: Quote
rufusowa Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 a nie trzęsie się? może jej zimno tak po nocy wyjść na zewnątrz...albo na deszcz (moja tego nie lubi bardzo) a jak reaguje na smakołyki? jesli dobrze, to mozna by było ją w ten sposób mobilizować :razz: Quote
Modjeska Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 We wtorek Żabka napędziła nam stracha bo po śniadaniu miała problemy z utrzymaniem równowagi. Łapy jej się rozjeżdżały tak jakby się ślizgała. Początkowo myślałam, że rzeczywiście ma problemy na terakocie bo psy naniosły wieczorem sporo piachu a ja juz nie zamiatałam. Ale nie, nawet na czystej podłodze Żabcia asekurowała się przy ścianie albo przy boku Zuzki. Oczywiście na ten tychmiast skonsultowaliśmy problem z naszą Doc ale na razie nie ma pomysłu. Przy okazji wizyty sunia została obmacana dokładnie i powstało podejrzenie, że nie jest wysterylizowana. Skonsultowałam się z CoolCaty i wyszło na to, że jednak jest. Na wszelki wypadek zapisałam Żabcię na usg. Może przy okazji tej wizyty zajrzymy do jej łap. Quote
Ewa i flatki Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 To czekamy na rezultat wizyty u weta. A najlepiej byłoby, gdyby Żabka już takich numerów nie robiła :( Quote
Modjeska Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Pan doktor od usg stwierdził, że Żacia jest jednak wysterylizowana. Zobaczymy co będzie dalej. Łapy muszą na razie poczekać. Wstępne oględziny wskazują na potrzebę zoperowania drugiej łapy. Dr Sterna tez o tym wspominał ale to duży koszt. Nie wiem czy znajdą się aż takie pieniądze. Quote
Ewa i flatki Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Tak mi się wydawało - Żabka była na wybiegu u pana Józefa, tak ? Tam chyba wszystkie suki są wysterylizowane. Z tą nogą będzie problem, bo operować trzeba, a z kasą u fanów Żabki krucho :) Quote
Modjeska Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Dowiedziałam się, że na potrzeby zwierząt zBoguszyc są jeszcze pieniądza na koncie ARGOSU. Po Świętach planujemy zrobić Żabce rentgen obu tylnych kolan i zapiszemy ja potem na konsultację do dr Sterny. Martwię się bo Żabcia zaczyna w widoczny sposób oszczędzać lewą łapę. Mam nadzieję, że do ewentualnej operacji wróci zima i będzie łatwiej utrzymać czystość. Quote
andzia69 Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Modjeska - a podajesz Żabce glukozaminę i chondroitynę tak profilaktycznie? Quote
Modjeska Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Mamy kryzys finansowy bo DużyzBrodą nie ma pracy, więc wszystkie plany wyjazdowe do lecznicy czekają a tymczasem podpatrzyłam jak Żabcia przykuca lekko na tylnych łapach jak stoi. Podejrzewam, że bolą ją te nieszczęsne kolana. jakbyśmy mieli jeszcze za mało zmartwień to dziś przyszła za mną młoda suczunia. Ktoś zostawił ja pod przedszkolem. Próbowała dostać się za różne furtki i w końcu ja się napatoczyłam jak wracałam z roboty. Szlag by to trafił. Ciągle jeszcze tli sie we mnie odrobina nadziei, że suczka przybiegła za kimś do przedszkola. Powiesiliśmy ogłoszenie ale jak na razie nikt się nie odezwał. Raczej skłaniamy się ku hipotezie, że ktoś przed zimowym wyjazdem rozwiązał sobie problem opieki nad psem. Dobrze, że w "łaskawości serca" podrzucił sukę pod przedszkolem a nie przywiązał w lesie. Quote
Anna_33 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Olu, zrob jej zdjecia jak znajdziesz chwile. Nie mozecie nastepnego psa brac na garnuszek((( Trzeba zrobic jej watek, poprosze dziewczyny od ogloszen zeby pomogly... Tylko bez zdjec i porzadnego opisu, to sie nie da... Wyslij na mail do mnie, sprobujemy. Dzis sprawdzam subkonto OS i spiesze doniesc, ze na konto Zabki wyplynelo 100 zl od Ewy Wisniewskiej z OS. Tylko musza byc faktury na OS, ale to juz wiesz ) Quote
doddy Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Modjeska, a jaki macie problem z Żabcią w aspektach finansów? Że brak funduszy na karmę, na Arthoflex, na wizytę u dr Sterny, czy na transport? Pisz konkretnie, to może w czymś uda nam się Wam pomóc. Quote
Modjeska Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Młoda suczka nam nawiała. Nie chciała wejść do domu jak moi wychodzili do pracy a potem przeszła po siatce do sąsiadów a stamtąd dalej. Sama nie wiem co o tym myśleć. Wszystkie psy, które się do nas przybłąkały pilnowały się domu od początku bo to była największa wartość. Suczka nie była ani glodna, ani zaniedbana, ani wystraszona, może przyszła sobie "na gościnne występy". Dwie najzimniejsze noce przespała w ciepełku na kołdrze, widocznie jednak nie to było jej potrzebne. Szkoda, że nie miałam mozliwości sprawdzić czy była zachipowana. A wracając do Żaby. Kryzys finansowy jest ogólny. Zwierzaki nie głodują bo tego pilnujemy przede wszystkim ale na nic więcej nas nie stać, również na jazdę do Warszawy. Ciągle mamy nadzieję, że coś się ruszy w sprawie pracy DużegozBrodą ale na razie jest ciężko. Quote
doddy Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Z tego co rozumiem w Fundacji Argos są fundusze na Żabkę. Więc problemem jest fizycznie samochód. Czyż tak? Quote
kolorowesny123 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Zapraszam serdecznie osoby, ktorym zalezy na pomocy psom na nowo otwarte forum: http://www.pieskiezycie.pun.pl/ Zasady sa proste: 1. Zakaz obrazania innych uzytkownikow. 2. Nakaz pomocy psom. 3. Zakaz reklam. 4. Za zlamanie 2razy powyzszych regul-wykluczenie z forum. Zapraszam do rejestracji!!! Quote
Anna_33 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Jak rozpoczynalismy akcje na Miau, to nie mielismy konta i wtedy Argos zaproponowal nam pomoc. Miauowicze zrobili potezny zryw i troche sie uzbieralo. Teraz to co zostalo przeznaczamy na wyjatkowo pilne przypadki. Wsparcie dostaje stado kotow z fiv, ktore wyjechaly z Boguszyc do hospicjum u agn, kaukazy u Biafry, rowniez Zabka i inne boguszki. Tak wiec potrzebujacych jest duzo. Pieniadze przelewane sa na podstawie faktur. Pieniedzy na koncie Argosu juz nie przybywa, bo zbiorka jest od jakiegos czasu zamknieta. Teraz jest juz stworzone subkonto przy koncie Ostatniej Szansy i wlasnie tam zbieramy kase na konkretne zwierzaki. Na Zabke, o ile dobrze pamietam, byly jakies niewielkie wplaty na samym poczatku, jak tylko Modjeska dala jej opieke. Sprobuje jutro sprawdzic stan subkonta z samego poczatku i podlicze jaka to kwota. Jezeli ktos chcialby wspomoc leczenie Zabki, to podaje nr subkonta. FUNDACJA OSTATNIA SZANSA Warszawa 01-494 ul. Blatona3/141 BANK PEKAO S.A. 68 1240 1066 1111 0010 2468 8007 SWIFT: Pekao SA: PKOPPLPW Tytuł: "Żabka - nick" Wyplata z kont fundacyjnych moze byc dokonana tylko na podstawie faktur. W lecznicy Zabka na pewno dostanie fakture, ale sadze, ze tutaj trzeba tez zebrac pieniadze na benzyne zeby zawiezc Zabke do wet. Quote
doddy Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Za benzynę także można wziąć fakturę. Pytam, bo jeśli samo auto, czas stanowią problem to myślę że udałoby się warszawiaków namówić na pomoc Modjeska w transporcie. :) Quote
Anna_33 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Mozna, ale z Argosu zwracane sa wydatki tylko na leczenie i leki. Dlatego sugeruje zeby zrobic mala zbiorke ) Quote
Modjeska Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Styczeń się szczęśliwie skończył więc mam nadzieję, że w sprawie prac dla DużegozBrodą coś się wreszcie ruszy. Niezależnie od wszystkiego pojedziemy z Żabą na Białobrzeską. Mam również nadzieję, że Argos będzie mógł zapłacić za rentgeny obu łap i inne badania. Jak to się uda przeskoczyć to przynajmniej będzie wiadomo na czym stoimy. Na pewno nie podejmiemy żadnych działań bez pewności zabezpieczenia finansowego. Quote
rufusowa Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 moze przy okazji wizyty na Białobrzeskiej ktoś mógłby cyknąć lepsze fotki Żabce? szczególnie jeśli byłoby słoneczko Quote
Modjeska Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Ćwiczymy ostatnio chodzenie bez smyczy. Żabcia już prawie nauczyła się przybiegać na wołanie i daje się przypiąć jak jest taka potrzeba. Jest ciągle tak samo przyjaźnie nastawiona do wszystkich psów i chce się z nimi zaprzyjaźnić i bawić. Cieszę się, że chociaż od tej strony nie ma żadnych problemów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.