malawaszka Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Alicjarydzewska napisał(a)::hmmmm:.....to kiedy będzie ten twój ruseczek...:razz: muszę sobie znaleźć inną hodowlę :niewiem: wiem, że Batumi mieli dopuszczać ale zmaściłam i nie spytałam ich na wystawce - no ale najpierw poczekam aż mój luby wróci 18 września na stałe i potem będę się rozglądać :multi::loveu: Quote
Alicja Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 malawaszka napisał(a):muszę sobie znaleźć inną hodowlę :niewiem: wiem, że Batumi mieli dopuszczać ale zmaściłam i nie spytałam ich na wystawce - no ale najpierw poczekam aż mój luby wróci 18 września na stałe i potem będę się rozglądać :multi::loveu:;)czyli od września same zmiany ...18 września;)urodzinki Qby i Debe:multi: Quote
malawaszka Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 ziomale prosiaki :lol: morderczy wzrok :lol: brzyyyydaaaallllllllll Quote
malawaszka Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Alicjarydzewska napisał(a):;)czyli od września same zmiany ...18 września;)urodzinki Qby i Debe:multi: noo to to będzie WIELKI dzień :loveu::multi::multi::multi: Quote
clockwork Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 dotarłam :mdleje: i sie witam !!!! :multi::multi: http://img520.imageshack.us/img520/2370/dsc0158fa7.jpg jak one sie mi podobali :loveu::loveu::loveu: ale roboty przy nich tyle że już mie sie ino podobują u kogoś :evil_lol::evil_lol: Quote
Alicja Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 :loveu::loveu::loveu:diabełki tasmańskie http://img515.imageshack.us/img515/6231/dsc0240bk2.jpg Quote
malawaszka Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 dla odmiany trochę galopująych Lunek :loveu: Quote
clockwork Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Clockwork przybiera identyczną poze http://img253.imageshack.us/img253/9329/dsc0041dz2.jpg ale nie przy galopowaniu :cool1::diabloti: Quote
malawaszka Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 clockwork napisał(a):Clockwork przybiera identyczną poze http://img253.imageshack.us/img253/9329/dsc0041dz2.jpg ale nie przy galopowaniu :cool1::diabloti: bhahahhaha i też ma tylnie nogi w górze wtedy???? :crazyeye::evil_lol: Quote
clockwork Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 malawaszka napisał(a):bhahahhaha i też ma tylnie nogi w górze wtedy???? :crazyeye::evil_lol: te... wiesz on waży 60 kg, przed przybraniem tej pozycji pewnie ze 70 więc fizycznie jest niemożliwe stać na 2 przednich łapach... ale gdyby był lżejszy taka właśnie poza by była przy.... klocku :diabloti: Quote
Pysia Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 http://img254.imageshack.us/img254/6831/dsc0052sa1.jpg Proszę państwa Luneta ćwiczy start i latanieeeeeeeeeeeee:crazyeye: Zaraz będzie " Hej siup skrzydła zrób " :diabloti: Quote
Pysia Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Było lato w pełni..... Słońce grzało pięknie a pewna młoda dama szła przez lotnisko ze swoją piękną przyjaciółką. Przyjaciółka miała łzy w oczach a jej serce ściskał wielki ból . Mimo to uśmiech z jej twarzy nie schodził bo chciała dodać młodej damie otuchy przed lotem....I stało się - ostatni uścisk, ostatnie pomachanie na Do Widzenia i....Młoda Dama polecjała w szeroki swiat na spotkanie swego szczęścia. Na lotnisku odebrał ja człowiek znany w świecie z handlu żywym towarem. Młoda Dama jako niezwykle apetyczne dziewczątko miała już swego nabywce. Niczego się biedactwo nie spodziewając przywitało swego handlarza z wielką radością. Następnego dnia obudziła się w zimnym, wilgotnym zamczysku. Do tego w lochu ....Zamek zawodził. Okna nie było jedynie kilka metrów nad ziemią wyzierał oczodół wielkiej bestii. Podłogą było klepisko pełne robactwa. Wszystko się aż kleiło. Bokami przebiegały szczury z łysymi ogonami i wydepilowanymi łapami. U sufitu który znajdował się około 8 metrów nad głową zwisały ogromne sieci pajęcze po których chodziły pająki z grubymi owłosionymi łapskami. Wszędzie unosił się zapach stęchlizny .... I tak oto nasza Młoda Dama patrzyła szeroko otwartymi oczyma szczypiąc się przy tym dotkliwie..... Tak próbując obudzić się z koszmarnego snu usłyszała echo zbliżających się kroków. Były coraz bliżej. Jej mózg zaczął wysyłać sygnały alarmowe które Młoda Dama próbowała w sobie stłumić. I nagle stało się! Wysoki, chudy angol z podłużną i bladą twarzą stanął w drzwiach lochu patrząc swymi obwisłymi oczami na Młodą Dame. Z jego ust zaczęła sączyć się ślina ..... Koniec odcinka pierwszego :diabloti: Quote
malawaszka Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 :shock: boszzz BERIAAAA!!!!!!! coś jej dała do tych ziemniaczków wczorajszych za długofalowe prochy????????? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: wariatka :roflt: Quote
Pysia Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 malawaszka napisał(a)::shock: boszzz BERIAAAA!!!!!!! coś jej dała do tych ziemniaczków wczorajszych za długofalowe prochy????????? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: wariatka :roflt: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: Quote
beria Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 malawaszka napisał(a)::shock: boszzz BERIAAAA!!!!!!! coś jej dała do tych ziemniaczków wczorajszych za długofalowe prochy????????? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: wariatka :roflt: Pysia napisał(a)::B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :niewiem: Pewnie znowu dzisiaj na obiad Pysia sobie sama ziemniaczki zapodała :diabloti: Quote
malawaszka Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 beria napisał(a)::niewiem: Pewnie znowu dzisiaj na obiad Pysia sobie sama ziemniaczki zapodała :diabloti: nie wiem czy ziemniaczki ale jakieś prochy bierze na pewno :evil_lol: Quote
beria Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 malawaszka napisał(a):nie wiem czy ziemniaczki ale jakieś prochy bierze na pewno :evil_lol: No trudno :razz: Czekam na odcinek drugi opowieści :evil_lol: Zapowiada się na bardziej pikantny :cool3: Pysia zapomniała dodać, że wszystkie zdarzenia i postacie nie są autentyczne, a ewentualne skojarzenia z rzeczywistymi - zupełnie przypadkowe :p Pamiętamy, że jedziesz do ojczyzny Jamesa Bonda w charakterze tajnego agenta 008 ;) Quote
Alicja Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:..................................................... Quote
Alicja Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Pysia napisał(a):Było lato w pełni..... Słońce grzało pięknie a pewna młoda dama szła przez lotnisko ze swoją piękną przyjaciółką. Przyjaciółka miała łzy w oczach a jej serce ściskał wielki ból . Mimo to uśmiech z jej twarzy nie schodził bo chciała dodać młodej damie otuchy przed lotem....I stało się - ostatni uścisk, ostatnie pomachanie na Do Widzenia i....Młoda Dama polecjała w szeroki swiat na spotkanie swego szczęścia. Na lotnisku odebrał ja człowiek znany w świecie z handlu żywym towarem. Młoda Dama jako niezwykle apetyczne dziewczątko miała już swego nabywce. Niczego się biedactwo nie spodziewając przywitało swego handlarza z wielką radością. Następnego dnia obudziła się w zimnym, wilgotnym zamczysku. Do tego w lochu ....Zamek zawodził. Okna nie było jedynie kilka metrów nad ziemią wyzierał oczodół wielkiej bestii. Podłogą było klepisko pełne robactwa. Wszystko się aż kleiło. Bokami przebiegały szczury z łysymi ogonami i wydepilowanymi łapami. U sufitu który znajdował się około 8 metrów nad głową zwisały ogromne sieci pajęcze po których chodziły pająki z grubymi owłosionymi łapskami. Wszędzie unosił się zapach stęchlizny .... I tak oto nasza Młoda Dama patrzyła szeroko otwartymi oczyma szczypiąc się przy tym dotkliwie..... Tak próbując obudzić się z koszmarnego snu usłyszała echo zbliżających się kroków. Były coraz bliżej. Jej mózg zaczął wysyłać sygnały alarmowe które Młoda Dama próbowała w sobie stłumić. I nagle stało się! Wysoki, chudy angol z podłużną i bladą twarzą stanął w drzwiach lochu patrząc swymi obwisłymi oczami na Młodą Dame. Z jego ust zaczęła sączyć się ślina ..... Koniec odcinka pierwszego :diabloti::roflt:.....i się mało co nie zlałam Pysiu ....co ty bierzesz ...ten diler cie oklamuje:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
malawaszka Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 beria napisał(a): Pamiętamy, że jedziesz do ojczyzny Jamesa Bonda w charakterze tajnego agenta 008 ;) taa Mission Impossible :evil_lol: Alicjarydzewska napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:..................................................... :shock: Alicjarydzewska napisał(a)::roflt:.....i się mało co nie zlałam Pysiu ....co ty bierzesz ...ten diler cie oklamuje:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: no właśnie nie okłamuje tylko daje dobry towar - widzisz jakie ma jazdy :evil_lol: Quote
Paula Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Cudeńka :loveu::loveu::loveu: http://img262.imageshack.us/img262/3466/dsc0225hm5.jpg http://img511.imageshack.us/img511/9275/dsc0243uj7.jpg http://img511.imageshack.us/img511/696/dsc0246wt9.jpg Pysia napisał(a):Było lato w pełni.....(...) Koniec odcinka pierwszego :diabloti: :roflt: Bosh, Pysia :grin: Ty zacznij pisać te harlekiny :evil_lol: Quote
aga1215 Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 malawaszka napisał(a):taa Mission Impossible :evil_lol: :shock: no właśnie nie okłamuje tylko daje dobry towar - widzisz jakie ma jazdy :evil_lol: Waszka - pamiętaj- zabierz na drogę szydełko!!!!!!! Koniecznie!!!!! Jakby ten zamek był z wapienia to można szydełkiem zrobić podkop!!!!!!!!!!! Quote
malawaszka Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 ino nie wiem czy mnie z szydełkiem do samolotu wpuszczą - to przecież b. niebezpieczne narzędzie :evil_lol: chyba że sobie schowam w... :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.