beria Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Ale miałaś przygodowego Sylwesrtra :cool3: Z doświadzczenia wiem, że jak coś się na początku chrzani, to potem będzie fajna zabawa ;) Noworoczne mizinanka dla Lunki i Bolutka :loveu: Quote
Maga100 Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 [quote name='Pysia']Przecież znasz Magde :diabloti: a że niby co, bo nie rozumiem? :diabloti: Witaj Weszko i cieszę się, że się pobawiłaś :p ja miałam ciężkiego Sylwestra :evil_lol: :evil_lol: Quote
madzia20sosnowiec Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 monikaaa wpadnij na kielicha dzisiaj :cool3: :evil_lol: Quote
malawaszka Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 cześć baby :eviltong: ehh dziś Bolesławek nie spał przy kroplówce i musiałam z nim siedzieć na ziemi bo się wierciuchał ciągle :nono: a to chyba przez to, że odrastają mu włosy na brzuszysku i go swędzi biedaczka i jest taki nerwowy :shake: Quote
beria Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Nie ma nic gorszego niż odrastające po goleniu włoski :evil_lol: Ale Bolkowi przynajmniej wypada się publicznie podrapać tu i tam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
malawaszka Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 beria napisał(a):Nie ma nic gorszego niż odrastające po goleniu włoski :evil_lol: Ale Bolkowi przynajmniej wypada się publicznie podrapać tu i tam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: tiaa tylko drapać go muszę ja bo sam sobie nie sięga :cool1: Quote
aga1215 Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 malawaszka napisał(a):tiaa tylko drapać go muszę ja bo sam sobie nie sięga :cool1: Witaj Wasiu ! Dzielny Bolutek :loveu: Quote
mmbbaj Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Waszeczko, takie Sylwestry z przygodami, potem się najmilej wspomina :lol: I Dobrego Roku ci życzę :loveu: Nie wiedziałam, że Bolutek kroplóweczki dostaje :roll:, wymiziaj biduleczka, aby tylko zdrowy był :kciuki::kciuki: Quote
PIKA Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 malawaszka napisał(a):tiaa tylko drapać go muszę ja bo sam sobie nie sięga :cool1: to drap :evil_lol: Quote
AnkaG Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 cześc Waszeczko - moje burki ciężko obrażone - burczą na małą. Quote
Pysia Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Weszka ...Niespodziewanie nawiedził mnie ksiądz :mdleje:Opis u mnie :diabloti: Quote
malawaszka Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 PIKA napisał(a):to drap :evil_lol: no drapię i smarowałam mu też Oliwkowym kremikiem na różne swędzące uczulenia :razz: aga1215 napisał(a):Witaj Wasiu ! Dzielny Bolutek :loveu: cześć Aguś :p noo dziś był deczko nieznośny przy kroplówkach - musiałam z nim lezeć i go trzymać bo chciało mu się wędrowac :roll: mmbbaj napisał(a):Waszeczko, takie Sylwestry z przygodami, potem się najmilej wspomina :lol: I Dobrego Roku ci życzę :loveu: Nie wiedziałam, że Bolutek kroplóweczki dostaje :roll:, wymiziaj biduleczka, aby tylko zdrowy był :kciuki::kciuki: witaj Gosieńko!!! ano będzie co wspominać :lol: i dzięki za kciuki dla Bolesławka :loveu: AnkaG napisał(a):cześc Waszeczko - moje burki ciężko obrażone - burczą na małą. haha no jak to sznaucerki - Luna też zawsze robi cyrki jak ktoś nowy się pojawi :mad: ale trochę czasu i to mija - jak był maluch na sylwestra to już na niego nie burczała - czyli albo jej przeszło, albo wyczuła że on już jedzie do siebie lada chwila :lol: Pysia napisał(a):Weszka ...Niespodziewanie nawiedził mnie ksiądz :mdleje:Opis u mnie :diabloti: haha lece zobaczyć co za horror przeżyłaś :evil_lol: jak u nas jest ksiądz to ja zawsze wybywam na dłuuugi spacer, żeby szczekanie burków nie przeszkadzało mu w :modla: :evil_lol: Quote
beria Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 malawaszka napisał(a): haha no jak to sznaucerki - Luna też zawsze robi cyrki jak ktoś nowy się pojawi :mad: ale trochę czasu i to mija - jak był maluch na sylwestra to już na niego nie burczała - czyli albo jej przeszło, albo wyczuła że on już jedzie do siebie lada chwila :lol: Lunka przestała burczeć :multi: Jest dla mnie nadzieja :multi: Boję się, jak Gerda zareaguje na drugiego psa w domu :roll: Bo to egoistka jest :cool1: Chciałabym, żeby była taka jak Lala Vectry :loveu: Quote
Maga100 Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Weszko, chciałam ci coś napisać. Coś błyskotliwego i dowcipnego. Ale mózg mi się wyłączył chyba. Więc pomilczę. :p Quote
malawaszka Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 [quote name='beria']Lunka przestała burczeć :multi: Jest dla mnie nadzieja :multi: Boję się, jak Gerda zareaguje na drugiego psa w domu :roll: Bo to egoistka jest :cool1: Chciałabym, żeby była taka jak Lala Vectry :loveu: Gosia pewnie, że jest nadzieja dla Was- i to ogromna bo Gertruda jest mimo wszystko o wiele bardziej towarzyska od SSmanki :cool1: [quote name='Maga100']Weszko, chciałam ci coś napisać. Coś błyskotliwego i dowcipnego. Ale mózg mi się wyłączył chyba. Więc pomilczę. :p nic się nie przejmuj - tylko uważaj bo słyszałam, że mózg się nie regeneruje :evil_lol: Quote
Maga100 Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 [quote name='malawaszka'] nic się nie przejmuj - tylko uważaj bo słyszałam, że mózg się nie regeneruje :evil_lol: będę więc milczeć. Milczeć i milczeć. :diabloti: MILCZEĆ :diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
mila_2 Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 malawaszka napisał(a):haha lece zobaczyć co za horror przeżyłaś :evil_lol: jak u nas jest ksiądz to ja zawsze wybywam na dłuuugi spacer, żeby szczekanie burków nie przeszkadzało mu w :modla: :evil_lol: mam to samo - jeśli o dotychczasowe "Kolędy", ale to było jeszcze u rodziców:) ostatnio nawet ksiądz był o nieludzkiej porze - o godz. 16. Miał prestensje, że mnie nie było (ma zeszycik i sprawdza listę obecności), cóż...o 16.00 to ja pracuję:eviltong::eviltong::eviltong: Quote
bigos Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Witajcie kochani:loveu::loveu::loveu: Przyszłam się tylko przywitac i uciekam do pracki:placz: Quote
Alka Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Moniko, u Was też taka pogoda do bani :cool3:, szaruga jak nie wiem ...:cool3: pozdrowionka dla Was!:loveu: Quote
malawaszka Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 ojjj strasznie do bani pogoda :shake: popaduje, wieje jak diabli błeeeeeee a Bolesławek dzisiaj miał kolejny dzień wiercipięctwa przy kroplówce i znowu musiałam z nim siedzieć dwie godziny na podłodze :mad: Quote
PIKA Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 malawaszka napisał(a): znowu musiałam z nim siedzieć dwie godziny na podłodze :mad: trza się bylo polozyc :evil_lol: Quote
malawaszka Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 leżałam :eviltong: ehhh a wieczorna sesja kroplówkowa nam nie poszła :shake: wenflon się zepsuł i dupa :shake: a jutro badanie krwi i zobaczymy czy te kroplówki miały sens :roll: Quote
nuuska Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 To trzymam kciuki za Bolusiowe wyniki! Wygłaskaj go proszę ode mnie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.