Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kurrde Dropsiak rozwalił sobie pazura :cry: zabiorę go dziś do weta razem z Dżordżem bo masakra jak to paskudnie wygląda - żywy środek pazura na wierzchu - nie wiem co wet z tym zrobi? obetnie? shit.... zawsze coś

Posted

[quote name='malawaszka']kurrde Dropsiak rozwalił sobie pazura :cry: zabiorę go dziś do weta razem z Dżordżem bo masakra jak to paskudnie wygląda - żywy środek pazura na wierzchu - nie wiem co wet z tym zrobi? obetnie? shit.... zawsze coś[/QUOTE]

ojej, jak to sie stalo ?

Posted

nie mam pojęcia - ganiał jak wściekły jak zwykle i musiał o coś zaczepić, muszę mu chyba włączyć jakieś suplementy z biotyną i cynkiem (czy co lepsze na pazury? jakaś keratyna?) bo to już jego drugi złamany pazur, tylko tamten nie była tak brzydko złamany :shake:

Posted

oj rzeczywiscie, dwa pazurki...a moze on ma je troche za dlugie i ciagle sie o nie zaczepia bo zlamac czy wyrwac to nie tak latwo.....tutaj na wzmocnienie daja tz. Kieselerde ale nie wiem jak to po naszemu :(

Posted

[quote name='malawaszka']obcinałam im niedawno pazury, fakt, że tu na wsi nie ścierają pazurów bo nie chodzimy po ulicach ani chodnikach więc muszę im obcinać częściej - kurde no :([/QUOTE]
ciekawa jestem co powie wet....

Posted

wiem, że nie tragedia, ale nie lubię jak moje psy coś boli... Drops już miał dość bólu w życiu... no i jeszcze to, że nie da sobie tego obejrzeć dokładnie bo kwiczy zanim mu dotknę panikarz jeden, u weta przynajmniej stoi spokojnie

Posted

Olbrzymy mają z tym kłopoty bardzo często. O miniaturach nie słyszałam, ale może w ogóle sznaucery mają jakieś tenddencje do łamania pazurów?Grace jest po amputacji palca z tego powodu, bo zakażenie poszło dalej. Miała już z 5 razy złamany tak, że rdzeń na wierzchu. Co więcej, Honda też raz już tak miała mimo młodego wieku.
Preparat z keratyną też podawałam, ale odkąd podaję dermafit dog, jest z tym dobrze. Pazury są jędrne, a były takie z tendencją do próchnienia. Od czasu do czasu - np. przy obcinaniu stosuję też dermafit zewnętrznie.

Posted

[quote name='marako']Olbrzymy mają z tym kłopoty bardzo często. O miniaturach nie słyszałam, ale może w ogóle sznaucery mają jakieś tenddencje do łamania pazurów?Grace jest po amputacji palca z tego powodu, bo zakażenie poszło dalej. Miała już z 5 razy złamany tak, że rdzeń na wierzchu. Co więcej, Honda też raz już tak miała mimo młodego wieku.
Preparat z keratyną też podawałam, ale odkąd podaję dermafit dog, jest z tym dobrze. Pazury są jędrne, a były takie z tendencją do próchnienia. Od czasu do czasu - np. przy obcinaniu stosuję też dermafit zewnętrznie.[/QUOTE]

no nie mów, że palca aż :mdleje: ja się z Dropsem umówiłam na jutro i jak będzie musiał dostać jaśka to od razu chcę mu wyczyścić zęby

poczytałam o tym dermafit dog i chyba to kupię dla nich bo może i Lunie pomoże na tą brodę

Posted

Oj waszko czemu takie czarne scenariusze z tym jaśkiem od razu? :) Jak się odpowiednio przytrzyma to spokojnie da się to zrobić bez uspokajaczy ;)

Jak cały pazurek urwany to tylko mu zaopatrzy, posmaruje maścią regenerującą i za niedługo powinno być po krzyku ;)

Posted

Justa ale nie cały - on jest tak jakby odłamany czubek i nie odpadł tylko się zagiął w dół i widać tą miazgę na wierzchu - aż mi się coś robi .... a księciunio taki wrażliwy:placz:

Posted

[quote name='malawaszka']Justa ale nie cały - on jest tak jakby odłamany czubek i nie odpadł tylko się zagiął w dół i widać tą miazgę na wierzchu - aż mi się coś robi .... a księciunio taki wrażliwy:placz:[/QUOTE]

To w takim razie pewnie trzeba będzie wymrozić to chlorkiem (takim w sprey'u) żeby mniej bolało i reszty pozbyć się obcinarką. A który to pazurek?

Posted

[quote name='Justa']To w takim razie pewnie trzeba będzie wymrozić to chlorkiem (takim w sprey'u) żeby mniej bolało i reszty pozbyć się obcinarką. A który to pazurek?[/QUOTE]

odpowiednik naszego serdecznego :lol:

Posted

[quote name='malawaszka']odpowiednik naszego serdecznego :lol:[/QUOTE]

Będzie dobrze ! Pewnie będzie musiał dłużej ponosić opatrunek niż przy wilczym (ja w tej chwili Galinie wogóle nie zakładam jak sobie złamie) bo cały czas ma kontakt z podłożem, syfem i psim jęzorem. Ale będzie dobrze, nie pierwszy złamany i pewnie nie ostatni ;)
Obcinaj, skoro na wsi nie ma betonu :diabloti: Choć wiem jaki to sajgon z psem panikarzem..

Posted

obejrzeliśmy pazury dokładnie - muszę koniecznie mu wprowadzić suplementację bo ma pazury w złym stanie - zupełnie inne niż Luneta - ona ma błyszczące i twarde, a u niego są kruche, rozwarstwiają się i są słabe :( wszystkie prawie... biedny jest teraz strasznie, pijaniutki, ale zrobiliśmy porządek w zębach bo było też nieładnie w paszczurku - zwłaszcza z tyłu :shake: a ja podła baba wykorzystałam i wyczesałam wszystkie kołtuny :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...