Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no i piwa nie było :shake: mąż sie rzekomo do domu spieszył :diabloti:

no ja z Wami o krzaczkach nie pogadam, bom ja noga w tem temacie :p

a może mi ktoś pomoże, w interpretacji... bo ja wymiękam ... gorzej, jestem na granicy wytrzymałości :angryy:

dlaczego pies załatwia się tylko i wyłącznie na chodniku ?! i to metodą "w biegu" ?! na chodzonego znaczy ?! kilka lat temu, zanim na dobre utkwił tam gdzie był, załatwiał te sprawy normalnie, wręcz szukał ustronnego miejsca, teraz to sie zmieniło - niby mówiono że to może być związane z jego problemami z prostatą, rakiem jądra, że może go to boli i tak mu łątwiej, ok, poczekałam, ale teraz jest już po operacji!!! już go tam nic nie uciska, a doprowadza mnie do szału gdy zostawia za sobą na chodniku co pół metra niespodzianke którą ja musze potem ścierać z chodnika pod ostrzałem ludzkich oczu... za każdym ku*** razem!!! nie jestem w stanie iść na spacer z psem w pozycji bokiem ze wzrokiem cały czas utkwionym w jego zad, i jak tylko zacznie to go szarpać na trawnik!

kuwa, dla mnie to psychiczne jest... ma ktoś inny pomysł?

Posted

mnie się wydaje, że to związane z wiekiem jest - Sonia nasza tak robiła - tzn nie że na chodniku to takowego nie posiadamy, ale żeby się załatwić to musiała dreptać - może to jest związane z bólem łap/stawów i ciężko im wystać w jednej pozycji, może zwieracz słabszy i muszą ruchem ciała pomóc "wycisnąć"? - a czemu na chodniku... nie wiem - tu by chyba trzeba wiedzieć jak on był wyprowadzany na spacery, to sobie możmy gdybać na wiele sposobów ech

Posted

Tiaaaa moja kolezanka tez miała psa który tak robił mnie sie przypomniałao... a i jeszcze w trakcie chodzonej kuuuu potradił sikać :mdleje: kolażanka twierdziła, ze on tak robi bo się nauczył, ze spacery krótkie i trzeba wszytsko na raz i szybko.

Posted

oj jakie cudnie sznupeczki szczeliwe rozlatane i zadowolone ... jak zawsze u ciebie a ze maniery i wymogi arystokratyczne to nic dziwnego hihihi

tyn krzak mnie sie wydawa troche inny z lisci i nie ma siwezych przyrostow jak moje w tej chwili ale wiesz co jak ci sie podoba to .... ja bych jak nie w calosci to choc jakie kawalek se wykopala i u siebie wsdzila , tak wlasnie robilam i robie do dzis hihihi

Posted

ale wyglada fajnie wiec moze warto go przeflancowac na przyklad kole bramy na wjezdzie????

nie nalegam oczywista ino mowie ze ja wiele se tak wlasnie nasadzilam i to od razu sporych krzakow

Posted

Jambi, pierwsze co przychodzi mi na myśl-czy pies kontroluje swoje potrzeby,jeśli tak,to myślę,że to jest wyuczone-był prowadzony na krótkiej smyczy i nie puszczny na trzawę,teraz trzeba spróbować to odwrócić.

Posted

mysle ze to juz nie tyle temat ino problem zwlaszcza w miescie
ale tyz jestem zdania ze to zaniedbanie i mam nadzieje ze z czasem wroci na przyzwoity tor, czego zycze z calego serca

moj Gustaw ma w zwyczaju robic na sciezce na spacerze najlepiej na srodku tuz przed nogami, zwlaszcza ostatnio moze rzeczywiscie z wiekiem sie pare takich rzeczy zmienia

Posted

i tyz mialas ochote kopnac je w tyn ... zadek?! bo ja mam jakos czesto taki mocno powstrzymywany odruch za to zawsze uslyszy ze swinia z niego ogromna i szczerze mowiac obrzydzenie mnie na niego w takich momentach chyta
i jak przechodze obok to gapi sie na mnie z mina kompletnego niewiniatka maupiszon wielki
i nie wiem skad mu sie to wzielo
na podworku jako tako dba o .... kulture ale tyz czesto sprzatam z brukow ino ze tu to mu zwziecie pomaga Borys nastepna swinia pod tym wzgledem ale jego to mogie zrozumiec choc czesciowo dlugie lata w miescie i jego psychika zrabana

no jo tosma sie nazaliy hihhihi
ale fakt faktem ze nawet na wsi , na spacerach czlek by chcial jakos w miare bez przeszkod se chodzic
no i sprzatnie z wlasnego podworka tyz wtedy latwiejsze, bo na polach nie sprzatm i starszejsze jakos trzymaja zasade coby na zewnatrz te sprawy zaltawiac

Posted

juz nie pwoiem jakie pomysly ma Gustaw na umiejscowianie w moim ogrodku, wtedy tyz mnie na niego szlag trafia jak musze wygrzebywac z kwiateczkow lub bardzo gestych krzeczkow i co mnie zawsze w wielkie zdumienie wprawia jak on te koopy robi z tak wysoko uniesiona doopa albo uprze sie na jaki kamien i tyz na niego narobi , w tych sprawach to on je miszcz nad miszcze paskudnik jeden

ja z moich drozkow na spacerach nie musze sprzatac bo w tym rejonie nikt na spacery poza nami i zwierzyna nie chodzi i to jest piekne hihihi

Posted

Myślę,że to też sprawa osobnicza:jedne psy robią to bardzo dyskretnie a inne nie,oczywiście mówie o psach które nie nabrały tych nawykow przez nieodpowiednie traktowanie przez czlowieka.

Posted

moj Gustaw ma w zwyczaju robic na sciezce na spacerze najlepiej na srodku tuz przed nogami, zwlaszcza ostatnio moze rzeczywiscie z wiekiem sie pare takich rzeczy zmienia


hmmm to jak ze mna chodził na spacery to sie tak nie zachowywał, robil na boczku albo właził na pole :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...