Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 200
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jola_li napisał(a):
Wróciłam, zobaczyłam, że Astorek już nie siedzi przywiązany do kaloryfera, odetchnęłam z ulgą i zabrałam się za swoją robotę.
Niech ci się szczęsci, Piesku kochany!!!!!

Widzę, że ruszyło nowe Allegro...
A że na razie na nim cisza, więc - tak jak poprzednio - kupiłam pierwsze 2 cegiełki na dobry początek (umówmy się Asiu, że to będzie moja miesięczna wpłata deklarowana na hotelik, dobrze? - niestety, nie mogę już nic dodatkowego dorzucić).
Jeżeli chodzi o opłatę za Allegro, to jeśli Izabela wytrzyma do września to wtedy przeleję te 14 zł :-).
Jestem teraz b.b. zajęta, ale będę czekała niecierpliwie na wszelkie wieści o Astorku!
Oczywisćie poczekam do września;)

Posted

jola_li napisał(a):
Wiecie co?
Przyjrzałam się teraz tej aukcji na Allegro i z trudem znalazłam jedno zdanie niezbyt rzucające się w oczy, mówiące, że przedmiotem aukcji są dyplomy...
Może by to napisać na początku i dodać, że całkowita zebrana kwota zostanie przeznaczona na opłacenie kosztów operacji, leczenia i pobytu w lecznicy? Bo z tego, co tam napisane to wcale nie wynika...


Zgadzam się z Jolą całkowicie. Z treści kompletnie nie wynika o co chodzi. Trzeba może zaznaczyć na początku, że przedmiotem aukcji sa dyplomy - cegiełki, z których dochód pozwoli opłacić koszty operacji i utrzymania Astora w hotelu. Obecna treść bardziej wskazuje na to, że poszukiwany jest dla niego dom, a nie kasa na leczenie...
A zdjęcia Astorka cudowne! Nareszcie chłopak biega bez smyczy:loveu:

Posted

Martwię się, że to Allegro tak cieniuuutko idzie... Czyli ciągle tylko ja ;-).....

Izabela - może jednak warto by zacząć od informacji na co te cegiełki?...
Bo tak to wynika, że szukamy domu dla pieska...
A zwykle takie akcje robione są oddzielnie....

Posted

Astor nie potrafi dzielić się swoimi zabawkami :shake:. Druga próba blizszego zapoznania z dużą kaukazowatą sunią Melą zakończyła sie niepowodzeniem.
Mela zabrała mu sznur i zaczęła uciekać a Astorek za nią, zaczęły na siebie nawzajem warczeć a ja nie wytrzymałam napięcia i szybko je rozdzieliłam.
W związku z tym Astor spaceruje sam i jak tylko pojawię się na wybiegu molestuje o zabawę. ON tak bardzo potrzebuje mieć swojego ludzia .
Niestety wczoraj porwał w kawałki swoje posłanie - materacyk z gąbki
i pokrowiec :mad:... nie mam następnego ,

Posted

*Gajowa* napisał(a):
Astor nie potrafi dzielić się swoimi zabawkami :shake:. Druga próba blizszego zapoznania z dużą kaukazowatą sunią Melą zakończyła sie niepowodzeniem.
Mela zabrała mu sznur i zaczęła uciekać a Astorek za nią, zaczęły na siebie nawzajem warczeć a ja nie wytrzymałam napięcia i szybko je rozdzieliłam.


A może zapoznać pieski bez zabawek?
Jak nie będzie kości niezgody to może zapanuje zgoda ;-)?

10 zł prześlę Asi, a 14 Izabeli na początku przyszłego tygodnia...
Szkoda, że to Allegro się nie powiodło :shake:...

Posted

Isadora7 napisał(a):
Czy allegro jest wyróżnine? Ja wszystkie cegły wyróżniam na maksa, sa lepiej widoczne.

wyróznienie 12 + podświetlenie 6 + pogrubienie 2 = 20 zeta


jest wyróżnione -chyba sama coś kupię żeby zacząć

Posted

Isadora7 napisał(a):
Kupiłam cegiełkę na dobry początek
Dziękuję!@



Cioteczki! Jeśli możecie to porozsyłajcie link do aukcji do osób a dogomanii, znajomych, różnych użytkowników Allegro itp. Wtedy na pewno więcej osób kupi cegiełki. Ja teraz wyjeżdżam i nie będę miała kiedy tego zrobić.

Posted

Izabela124. napisał(a):
Dziękuję!@


Cioteczki! Jeśli możecie to porozsyłajcie link do aukcji do osób a dogomanii, znajomych, różnych użytkowników Allegro itp. Wtedy na pewno więcej osób kupi cegiełki. Ja teraz wyjeżdżam i nie będę miała kiedy tego zrobić.

tak też zrobiłam :-)

Posted

Mój pies (przygarnięty) też miał kiedyś problemy z uchem, ciągle paskudne bakterie, co pół roku leczenie, kuracja; na jakiś czas spokój a potem znów. I tak w kółko.
Jeden weterynarz proponował usunięcie 'piramidki słuchowej' (czy takie coś miałby mieć Astor?). Ale jak zobaczyłam jakie to ma skutki uboczne, to stwierdziłam, że weterynarz chce wyciągnąć tylko kasę (skutki uboczne to np. zanik osobowości psa albo pies do końca życia chodzi jak pijany. Pewnie jakieś inne jeszcze też są).

A psiak przesympatyczny :) Chwilowo nic nie uciułam ale może za jakiś czas się uda

Posted

asiaf1 napisał(a):
Dziewczyny czy ktos mógłby odwiedzać Oskarka który jest w klinice na Kosiarzy chory na babeszje?


Biedny Malutek....
Asiu, zrobię, co tylko mogę, ale mam teraz mnóstwo spraw - gdyby to nie było tak daleko...
Jutro na pewno nie dam rady - może ktoś inny?..... - w poniedziałek stanę na głowie, żeby pojechać do Oskarka - oby się udało!...

Posted

Gorąca prośba o wyprowadzenie również jutro Dakara z tego wątku
http://www.dogomania.pl/forum/f1161/dakar-w-typie-leonberger-z-nowodworu-szuka-domu-143753/.
To bardzo łagodny, duży misiek.
Astorek jest w doskonałej formie - z posłania nie zostało już prawie nic :evil_lol:.
Wszystkie zabawki nadają się tylko do pogryzienia, zniszczenia.Z wolności nie potrafi korzystać , siedzi w kojcu nawet jak jest otwarty .

Posted

Byłam dziś u Oskarka w lecznicy i zabrałam go na spacer. Boże jaka to nieśmiała chudzinka.... Nieśmiała - pewnie z powodu przeżyć, a chudzinka - przez chorobę...
SERCE PĘKA..........
"Przepraszam, że żyję" - to właśnie Oskarek...
Gdyby ktoś go pokochał na zawsze, na pewno nabrałby pewności siebie...
Ze zdrowiem lepiej, choroba została wcześnie zdiagnozowana i pani powiedziała, że już chyba za parę dni wyjdzie. Postaram się przynajmniej jeszcze raz do niego pojechać (oby się udało).

Dakar też wyprowadzony :-)!
Kompletnie mnie ignorował, ale spacerował bardzo chętnie (głównie z nosem przy ziemi ;-)) - piękny i barankowo łagodny.

Biedny Astor.........
To niszczenie to pewnie nerwowe...
Najpierw uwiązany z przerażającym bólem uszu, potem przy kaloryferze w lecznicy, nie miał kiedy nauczyć się jak powinno wyglądać życie psa....
Może powolutku zacznie wychodzić z kojca, przecież lubi biegać i skakać. I ludzi też lubi....
Prosimy o najdrobniejsze informacje o Astorku!

Posted

Dziś odbyła się trzecia konfrontacja Astora z Melą.
Zamknęłam jego kojec bo wszystkie rzeczy tam są "cenne" i mogły być
przedmiotem zazdrości.
Psiaki od razu zaczęły się pięknie bawić








Posted

O rany, jak wspaniale, że Astorek ma taką koleżankę i tak ładnie się z nią bawi!!!
On wcale nie jest dzikuskiem tylko musi bronić swoich skarbów, skoro mu sejfu w kojcu nie zainstalowali ;-).
Ach, jakie cudne zdjęcia :-)!!!

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...