Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 601
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No wiem, ze dziś 10. O 21 idziemy na stacje.
Kupiłam w zoologu szampon to będzie kąpiel. Kudłacz dostał też kosteczki na zęby i jakąś smakową. Miło mi się zrobiło bo pani pamiętała imię mojego psa.
Fajnie nie:p
U weta kupiłam tabletki na robale to za jakieś 2 dni mu dam.
A no i ciotka kupiłam mi u weta witaminy dla Miksera.
Jakiś fajny ten dzień.:p

Posted

Miśka84 napisał(a):

Kupiłam w zoologu szampon to będzie kąpiel. Kudłacz dostał też kosteczki na zęby i jakąś smakową.
U weta kupiłam tabletki na robale to za jakieś 2 dni mu dam.
A no i ciotka kupiłam mi u weta witaminy dla Miksera.
Jakiś fajny ten dzień.:p


i jaki kosztowny....:eviltong::evil_lol:

Posted

becia66 napisał(a):
i jaki kosztowny....:eviltong::evil_lol:

No................
Mikser wykąpany:p
On jest potwornie chudy! Skura i kości! Zrobiłam zdjęcie :shake:

Mikser chyba naćpał się tym szamponem lata jak debil bo pokojach. Wariat z rozpędu spadł z kanapy.

Posted

Mikser,juz masz pewnie komisje przed soba,:cool3:masz pieknie zdac egzamin.Miziac sie,ale na początek bez jezora,popisowo bawic sie piłeczka i nie pchac sie juz dzis:diabloti: do łózka......dopiero po paru dniach,jak juz bedzie pewne,ze zostajesz....:evil_lol:Kibicuje!A nie da sie go nie polubic.

Posted

Miśka , pisz coś !! mam nadzieję, że to będzie miłość od pierwszego wejrzenia, jak u Miśki:roll: Znając Mikserka to on zrobi co w jego mocy ( czyli wg wskazówek Halci :evil_lol:) Ja też pisałam o nim jeszcze niedawno - najgrzeczniejszy pies w schronisku:razz:

Posted

Jestem
Więc tak Mikser na stacji był bardzo przestraszony ogon podkulony, ale rodzice nie witali się ze mną tylko z Mikserem.
Tata przeszczęśliwy, że taki ładny piesek itd. Wieczorem chodził po domu i do niego gadał "jesteś moim pieskiem" albo "będziemy chodzić na spacerki".
Ojciec jest urobiony tylko została mama:roll:
A Mikser wskoczył jej do łóżka:roll: szczęśliwa nie była.
Kudłacz też się jej podoba ale na moje zagadywanki nic się nie odzywa.
Daje mu szyneczkę a ja się drę, że ma tak nie robić:roll: bo go przyzwyczai i bedzie jak z kocicą.
A tata poszedł już na spacer z Mikserem.

Posted

A jak mówie ojcu, ze to jeszcze nie nasz pies i niech idzie pogadac a mamą to robi minę i mówi że później.
A do mnie na ucho mówi, ze Mikser zostanie. Tak samo robił z kocicą:roll:

Mikser spał ze mną w pokoju, ale jak usłyszał nad ranem kroki mamy to wstał i troszkę poburczał tak jakby chciał mnie bronić - fajnie nie:p
A i mama powiedziała, że widać jego wpatrzenie we mnie.:oops:

Trzymajcie kciuki!!!

PS. Szpilka dzięki za wstawienie zdjęć.

Posted

becia66 napisał(a):
widać mama rządzi w domu bo u mnie to ja musze męża urabiać.....:eviltong::evil_lol:

No rządzi, rządzi :-x:mad:

Ale powiedziała do Miksera: "taki rozkoszny jesteś"
no i wtyka mu co chwilę coś dobrego:roll:

Posted

Jak dla mnie to juz zaklepany,tylko Mama jeszcze nie zdobyła sie na powiedzenie tego oficjalnie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Miksiu,szkoliłam cie!Do łózka tak,ale nie w pierwszy dzień:diabloti:Miska masz psa!:eviltong:

Posted

No więc Miksera zostawiłam rano z rodzicami a ja do roboty - dziś krócej ale zawsze.
Podobno jak usłyszał, ze wyszłam to zaczął piszczeć, szczekać i latać po całym domu. Mama nie mogła go uspokoić!!!
Sama jestem zaskoczona taką reakcją bo wkońcu nie został sam ale wychodzi na to, że ja to ja:loveu:
Gdy wróciłam patrze psa w domu nie ma i myślę k...... uciekł im w pogoni za mną.
Drę się a mama krzyczy, ze są na ogrodzie, a Miksiu w trawce sobie leży. Jaka radość jak mnie zobaczył.
Mam mi opowiada o jego histerii......... a ja na to widzisz jak mnie kocha:roll:
Może to coś da?
Ojciec jest na tak no ale jak już wiecie tu rządzi kobieta:mad::evil_lol:
Pierwsza rozmowa była taka o
bo usłyszałam, że to odpowiedzialność i teksty które słyszę od paru dobrych lat.
Boże dlaczego ja tyle nie zarabiam żeby siebie i jegio utrzymać w 100%?!

Posted

majuska napisał(a):
Jak se tak z mamą posiedzą razem to pójdzie z górki chyba, co??? Nie wierzę, że mamy nie zaczaruje:diabloti:

Eh moja mama to pi.......racjonalistka:placz: ale w zoologu kupiła mu obrożę z zabezpieczeniem i adresatkę więc chyba nie jest źle:roll: No i oglądała rzeczy które kupiłam dla Miksera np. grzebień, smycz, szampon itd. no i podpadłam, że tyle pieniędzy wydałam:roll:
Ale jak wróciłyśmy z zakupów to Mikser ją witał i się ucieszyła.
Teraz mały śpi obok mnie, chyba wreszcie poczuł się bezpiecznie:p

No nic relację będę zdawać z frontu;)
Dalej trzymajcie kciuki bo ja go pokochałam i jak będę musiała go oddać to się chyba pochlastam!

Posted

Miśka84 napisał(a):

Dalej trzymajcie kciuki bo ja go pokochałam i jak będę musiała go oddać to się chyba pochlastam!

No to nie oddawaj Miksia i koniec!!! Postaw się!!!:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...