WATACHA Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Ja myślałam w pierwszej chwili, że te zdjęcia z piłką to Ryjkowe :lol: Quote
zerduszko Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 malawaszka napisał(a):TOBIE się NIE UDA???!!!! :shake: Oj nie kpij już, nie kpij :D Z gadem mi poszło, że hoho :p Quote
wilczy zew Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 zerduszko napisał(a):Oj nie kpij już, nie kpij :D Z gadem mi poszło, że hoho :p ona nie kpi tylko wchodzi na ambicję :) Quote
malawaszka Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 zerduszko napisał(a):Oj nie kpij już, nie kpij :D Z gadem mi poszło, że hoho :p gad to sznup - więc tu nie ma porównania :D Quote
zerduszko Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Porównania nie ma, ale się nie udało. Może on ma tą zaciekłość w wyciu po sznupim przodku sprzed 100 pokoleń? :lol: Mnie to zastanawia skąd ta skłonność, bo on nawet jak się bawi z Lizką, to nie warczy nawet :crazyeye: Jest cichy kurde. Jedynie szczeka stróżująco. Ale podług mnie, to jak coś siedzi w psie, to się wołami nie wyciągnie :shake: Mam końskie zaloty w domu. Lizka mu się nadstawia :stupid: Ryjek jej zniósł 5 resztek kości, po mordach się liżą. Normalnie kino :roflt: A Damian by się zgodził go zostawić :siara: Quote
malawaszka Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 hahaha a to ci romansidło :evil_lol: Quote
wilczy zew Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 to jak wydasz Ryjka to będzie melodramat... Quote
zerduszko Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 A tak się ciszyłam, bo dwa dni temu się na nią dwa razy rzucił, a tu masz kolejny plus dla niego. Mogłam wziąć innego psa. Quote
malawaszka Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 ja mam dzisiaj wojnę Dżordżowo - Dropsową - nie wiem co im odwaliło, ale 3 razy się ścięli :shock: niegroźnie zupełnie - dużo krzyku o nic, ale mam nadzieję, że to nie początek jakiejś grubszej awantury! Quote
zerduszko Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Chłopaki się nie tną chyba tak zaciekle jak suki... na zawsze :D Oby to była prawda! Liz na szczęście jest ustępliwa, ale ja nie.... i tak mu wczoraj wytłumaczyłam, ze się dam tak nie traktuje, że aż Damian mnie opierniczył :diabloti: Timi też miał taki odchył pojedynczy ;) Quote
Saththa Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Hooo no gdybym najpierw nie była u Ryjka to bym miała problem który czarny którym ejst;) Ale po obrozy sie domysliłam :evil_lol: Genialnie razem wyglądają;) Quote
zerduszko Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Na specjalne zamówienie ;) Liz i Jadzia Walka, walka :olympic: To musiało boleć :diabloti: I po kotku :evil_lol: Dwóch na jednego :-o Eliminacja najsłabszego ogniwa Ostateczne starcie :razz: Quote
malawaszka Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :iloveyou::iloveyou::iloveyou: czemu ich jeszcze nie pokazywałaś!!!! mała Jadziusia!:loveu: Quote
wieso Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 o jakie wielkie kocisko, daje rady dwom jak widac :) Quote
WATACHA Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 O w morde, niczym pyton połykający swoją ofiarę :) http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Jagoda/kot038.jpg Quote
Margi Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Zdjęcia świetne,ale ja niestety nie mogę na takie walki patrzeć bo mi się wydaje,że któreś wreszcie uszkodzi drugiego. Mam je na co dzień. Jadźka maluśka urocza.:loveu:Takie maluchy lubię. Quote
zerduszko Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 [quote name='malawaszka']aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :iloveyou::iloveyou::iloveyou: czemu ich jeszcze nie pokazywałaś!!!! mała Jadziusia!:loveu: Pokazywałam na pewno Ci :D [quote name='Margi']Zdjęcia świetne,ale ja niestety nie mogę na takie walki patrzeć bo mi się wydaje,że któreś wreszcie uszkodzi drugiego. Mam je na co dzień. Ja się nie wtrącam, mają wyczucie. Prędzej przez moje nieudolne wtrącanie się pociachają. Ale jak miałam Gabrysia i on ją brał całą w paszczę i nosił, zanosił na posłanie, do klatki i matkował, to miałam stresa. On szalony 10 mies. "średniak", ona 300g chory 5 tyg. kociak. Ale nic jej nie robił. Mam tylko takie foto. Quote
Saththa Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Oooooooooooo mój Bozeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee Toż to nawet nie wiem jak nazwac hehehehehhe genialne;) http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Gabrys/GJ003.jpg a tutaj się tak jakby troch uwzruszyłam... Quote
zerduszko Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Obejrzałam sobie wszystkie foty Gabrysia i sie poryczałam oczywiście ;) Tęsknię za mendą :D Quote
zerduszko Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Nie dzwoniłam dawno. Ale wszystko było ok. *Monia* go tam czasem filuje, bo mieszka niedaleko ;) Quote
wilczy zew Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Jakie cudniaste foty :loveu: dzięki :Rose: to lepsze niż jakikolwiek film :multi: fajny ten Gabryś :) Quote
Tekla64 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 zawsze mowilam ze nie ma to jak zabawa kota z psem, nie ma nic piekniejszego i nic dziwniejszego jak wlasnie zatopione calkowicie w zabawie kot i pies piekne zdjecia cudne wspomnienia ja caly czas licze ze jeszcze kiedys bede miala taki duet znowu ale na razie nie wychodzi hihihi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.