Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 470
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o jejku - Księżniczko piękna!!!! SUPER!!!! wspaniale zdjecia - kto ma taki talent? :)

zdjecia piekne sa, wiec teraz prosimy o aktualny tekst do ogloszen... :) i w poniedzialek dzialamy :) aaa - a wlasnie kto zrobi allegro? komu mam wplacic pieniadze?

Posted

Tekst jest, nie wiem, czy on jest stary i nieaktualny... opisuje historię Janach, a na końcu jest krótka wzmianka o niej samej... w sumie nic od tamtego czasu się nie zmieniło. Ale, jak chcecie mogę napisać.

Allegro mogę ja zrobić, tylko może jutro, najdalej w poniedziałek.

PS: Co do zdjęć mamy 3 fotografów, Kora - robiąca zdjęcia dla schroniska, Nafi - która z doskoku robi, jak ją poproszę, ale z reguły amstaffom, i Maciek - kierowca, który też zrobi, jak mi pilnie zalezy na jakimś psie, a jest akurat w pracy :]

Posted

ja mialam na mysli post zerduszko w temacie nowego tekstu :)

zerduszko napisał(a):
Tekst już nowy jest :multi: ale nie wiem czy z nim już było allegro wyróżnione, bo to nie ja robię.



co do Allegro - przelew zrobie w poniedzialek - moge prosic o PW z nr konta i tytulem przelewu? :)

Fotografom - brawa!!! naprawde wyjatkowe zdjecia :loveu:

Posted

tekst napisa,ła nam majqa - wstaw proszę ten:

[FONT=Arial]Zaślubiona płomieniom. Tragedia suni - Janach.

Janach
- imię przedziwne, zaskakujące, tajemnicze. Równie niezwykła jest i historia jego posiadaczki. Z jednej strony napawa optymizmem, buduje wiarę w to, że i udziałem zwierząt stają się cuda, z drugiej[/FONT]
[FONT=Arial]zaś poraża smutkiem, pokazując jak kruche jest poczucie bycia[/FONT][FONT=Arial] bezpiecznym, jak ulotne bywa szczęście. O Janach stało się głośno[/FONT][FONT=Arial] z chwilą, gdy trafiła do gdyńskiego schroniska wprost z szaleństwa[/FONT][FONT=Arial] żywiołu ognia. Pożar pochłonął dom, w którym mieszkała, odciskając[/FONT][FONT=Arial] straszliwe piętno na jej psychice. Tragedia, do jakiej doszło [/FONT][FONT=Arial]pozbawiła Janach wszystkiego, w tym i pana. O koszmarze poparzeń[/FONT][FONT=Arial] biedactwa długo by pisać, żadne słowa jednakże nie oddadzą [/FONT][FONT=Arial]rzeczywistego widoku ciała okaleczonego pocałunkami płomieni. Takiego[/FONT][FONT=Arial] obrazu nie da się zapomnieć, on...aż boli. Jakże wiele cierpienia[/FONT][FONT=Arial] spadło na tę jedną, bezbronną, niewinną istotę!!! Janach na nic się nie [/FONT][FONT=Arial]skarży. Szatę blizn przyjęła z pokorą. Niezagojone wciąż rany[/FONT][FONT=Arial] tkwią natomiast w jej serduszku. Zdawać by się mogło, że sunieczka [/FONT][FONT=Arial]wyszła z opresji obronną łapką. Oczywiście, w jakimś sensie tak [/FONT][FONT=Arial]właśnie się stało. Cóż jednak z tego, że przeżyła, jeśli nie ma dla[/FONT][FONT=Arial] kogo żyć!!! Czy kogoś cieszy właśnie jej widok? Kto wstaje codziennie [/FONT][FONT=Arial]uskrzydlony myślą, że Janach istnieje? Trudno jest wykrztusić [/FONT][FONT=Arial]z pozoru proste odpowiedzi: NIE i NIKT. Prawda? Wszystkich porusza opowieść[/FONT][FONT=Arial] o Janach ale nikt nie jest nią na tyle mocno wzruszony, by chcieć [/FONT][FONT=Arial]odmienić los tego skrzywdzonego stworzenia, pomóc mu, o ile to wykonalne,[/FONT][FONT=Arial] zapomnieć o doświadczonych potwornościach, nadać kolorytu jego przyszłości, a egzystencji[/FONT][FONT=Arial] sensu. Czy kolejny dom, a w nim nowy pan, który pokocha Janach całym[/FONT][FONT=Arial] sobą to zbyt wygórowane oczekiwania? Ta urocza, spokojna, delikatna, krucha, [/FONT][FONT=Arial]łagodna, zdumiewająco cierpliwa ale nadal zalękniona 4 latka nie ma[/FONT][FONT=Arial] niczego poza strzępami nadziei. Wpatrzona w człowieka, całą sobą[/FONT][FONT=Arial] zdradzająca pokładaną w nim ufność, spragniona jego[/FONT][FONT=Arial] czułej obecności, nie zdaje sobie sprawy, że przepaść przypadków[/FONT][FONT=Arial] i zrządzeń losu brutalnie oddziela marzenia od rzeczywistości.[/FONT][FONT=Arial] Może się więc stać i tak, że Janach nigdy nie opuści swego[/FONT][FONT=Arial] więzienia, bo...nie pojawi się nikt chętny, by pomóc jej pokonać[/FONT][FONT=Arial] strach przed światem zewnętrznym. Czyżby nie było ni jednego człowieka[/FONT][FONT=Arial] gotowego podjąć się tego odpowiedzialnego ale i satysfakcjonującego[/FONT][FONT=Arial] wyzwania? Może więc Pani/ Pan zechciałby ........??? [/FONT][FONT=Arial]To takie nieludzkie, że Janach wciąż stoi przed drzwiami, a te[/FONT][FONT=Arial] nawet nie zaskrzypią zawiasami wrażliwości, współczucia i miłości.[/FONT][FONT=Arial] Błagamy, pomóżcie - naciśnijcie ich klamkę!!![/FONT]
[FONT=Arial]Janach jest zdrową (odrobaczoną, zaszczepioną i wysterylizowaną) sunieczką,[/FONT][FONT=Arial] którą z powodzeniem można polecić do każdego domu. Nie będzie bowiem[/FONT][FONT=Arial] wchodziła w konflikt z innymi psiakami, suczkami, kotkami, a i nie [/FONT][FONT=Arial]stanowi najmniejszego zagrożenia dla dzieci.
Odrobina zaangażowania,[/FONT][FONT=Arial] cierpliwości, konsekwencji, wyrozumiałości dla jej lęków i...czas są w stanie uczynić z Janach[/FONT][FONT=Arial] rewelacyjną, wierną psią damę. [/FONT]


[FONT=Arial]Osoby zainteresowane adopcją Janach proszone są o kontakt pod numerem [/FONT][FONT=Arial]058 622 25 52[/FONT][FONT=Arial] lub drogą mailową, pisząc na adres [email protected]
[/FONT]

Posted

carolinascotties napisał(a):
ja wyjezdzam dzisiaj - wracam w niedziele w nocy - czy allegro nadal aktualne? ja pamietam o swojej deklaracji i zaplace za wyroznione - :)


Zapytajcie sie tych Cioteczek o których mówiłam, czy zrobią Niuni allegro ;)

Posted

natalia_aa napisał(a):
Tekst jest, nie wiem, czy on jest stary i nieaktualny... opisuje historię Janach, a na końcu jest krótka wzmianka o niej samej... w sumie nic od tamtego czasu się nie zmieniło. Ale, jak chcecie mogę napisać.

Allegro mogę ja zrobić, tylko może jutro, najdalej w poniedziałek.

PS: Co do zdjęć mamy 3 fotografów, Kora - robiąca zdjęcia dla schroniska, Nafi - która z doskoku robi, jak ją poproszę, ale z reguły amstaffom, i Maciek - kierowca, który też zrobi, jak mi pilnie zalezy na jakimś psie, a jest akurat w pracy :]


Natalia ma zrobic allegro - za ktore ja zwroce pieniadze. taka byla umowa :) poczekamy az Natalia odwiedzi watek...

Posted

[quote name='Igiełka']Śliczna sunia tylko nikt nie chce dać Jej szansy na dom. Jak długo Janach już czeka?


Gdzie sunia obecnie przebywa?
Proszę o streszczenie stanu zdrowia, zarówno fizycznego jak i psychicznego - jadę teraz do znajomych "na wiochy" więc mogę popytać i posprawdzać przy okazji rodziny, które byłyby chętne :)

Proszę tylko o podesłanie zdjęć na mail: [email protected]
ponieważ nie wiem czy tam internet będzie działał sprawnie.
Jadę w sprawie poszukiwania domów dla psów z interwencji będzińskiej oraz trzech z ogłoszeń z dogomanii, więc może przy okazji popytam o Janach :)
Proszę opiekunkę Janach o kontakt na mojego maila!

Pozdrawiam

Posted

[quote name='kathrby']Dzięki :)

Liczyłam, że trochę bliżej, ale zobaczę co da się zrobić.[/QUOTE]
kathrby - nie wiem, o co chodzi...ale widze, ze masz jakis plan :):)

Jesli trzeba byloby dopomoc w transpotrcie - ja sie doloze...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...