Jump to content
Dogomania

Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .


Recommended Posts

Posted

Yoana napisał(a):
No to gratulacje! Mała tak jak każdy kudłacz wygląda na większą, moje 9 kg futra było już oceniane na 20 kg :evil_lol:
A futro pulików jakoś specjalnie się pielęgnuje, żeby zdredziało?

Tak.Nie dotyka się grzebieniem, szczotką ani niczym ;) Jedynie się pierze z wykręcaniem i czasami suszy suszarką ;)

Posted

Zima daje popalić starowinkom.

Zmorka nas nastraszyła. Tydzień temu wieczorem ledwo się podniosła i ledwo stała na łapach :( Rano od razu do weta. Kosteczki już nie te.... Ale zrobiono jej też EKG i cos nie halo :( Zrobiliśmy wiec dalsze badania. Na razie mamy diagnoze ze serduszko jest już słabsze i trzeba je wspomóc. Nie jest natomiast tak źle aby je juz leczyć. Ot- zmiany starcze....
Czyli Zmorka jest na wspomagaczach kostno-stawowych i serduszkowych. I nie mogę jej robić tego co kocha bo potem wstać nie moze wcale :( Czyli nie wolno jej leżeć na sniegu :(

Perła... Oj cos niedobrze i z nią. Tu łapinki tez słabsze. Po 5-ciu minutach na dworze ledwo chodzi. No i zwymiotowała mi niedawno. Widać ze cos jest halo. Rozmawiałam z wetem. Powiedział że w sumie dla niej już nic nie da sie zrobić bo to cud ze nadal zyje. I co? Mam patrzec jak wymiotuje i słabnie? Nie wiem co mam robić...

Zdzira zaczyna przejmować kontrole nad geriatrią bez pardonu. Czyli wara od mojej miski ( bo jej obie staruchy kradły nieustannie papu bezczelnie) i wara ode mnie jak śpię ( bo Zmorka w ciemności xle widzi i nieraz uwaliła sie na niej przygniatając) .

Posted

Z Perłą zaraz jedziemy do weterynarza. Jest źle. Jest tak słaba że az żal patrzeć. I nie chce jeść. Trzymajcie kciuki bo to pies szczególnej troski :(

Posted

[quote name='Pysia']Z Perłą zaraz jedziemy do weterynarza. Jest źle. Jest tak słaba że az żal patrzeć. I nie chce jeść. Trzymajcie kciuki bo to pies szczególnej troski :([/QUOTE]

zaciskamy :kciuki: za Perełkę

I Zmoreczko ty też się nie daj

Posted

Zmoreczka jak na swój wiek to wcale się nie daje. A że serduszko słabsze i kosteczki? No cóż.... Ma blisko 100 lat na ludzki wiek. Ma prawo. I tak do tej pory zadziwiała wszystkich zdrowiem i ruchem. Bo jeszcze w listopadzie potrafiła momentami dostawać goopawek.

Posted

Perła po kroplówce i zastrzykach trochę ozyła. W każdym razie znowu chodzi i nawet zjadła. Rano ją rzucało na ziemie i nie mogła ustać na łapkach taka słaba była.
Morfologia- tragedia. Wszystkie wyniki wskazują na kolejny nowotwór. Teraz najprawdopodobniej żołądek i/lub jelita. Ale na razie póki nie cierpi staramy sie jakoś postawić na nogi. Gdy zacznie pokazywac ze ją boli to będzie tylko jedno wyjście - najlepsze dla psa. Mam jakies przeczucie, że ona wiosny nie dożyje :(


A Zmora? No cóż. Wniosłam do domu reklamówke ziemniaków a ona chciała na dwór. No to otworzyłam drzwi i jak się toto "przebijało" przez resztę psów to sobie sciągałam buty i kurtkę. Wyszła a ja za reklamówkę- a tej NIE MA! Zmorowatość sobie wzięła 5 kg ziemniaków aby powolutku na dworze zakąszać ze smakiem :evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

No udały.
Fotki w szelkach? Bez sensu- uwierz :) Popatrz ile to ma futra ;) Już jak te zółte jej pierwszy raz założyłam ( a kudłów miała mniej ;) ) to ich widać nie było. Teraz tym bardziej :evil_lol: Jej parciany sznurek i tyle. Pięknoty to wyłącznie dla mojej wyobraźni i odrobiny luksusu ;)

A u nas?
Perełka chyba wybiera się za Tęczowy Most. Walczę, leczę ale ...to trochę już bez sensu :( Więc jednocześnie obserwuję i rozdziera mnie nieustanne pytanie: " To już czy jeszcze? ". I strasznie się boję że przegapię TEN moment i ona będzie mocno cierpieć :(

Zmorka... Jak jest na lekach to wstaje sobie sama i łazi. Tzn ona jak już wstanie to łazi zawsze. Problem ze wstaniem na śliskiej podłodze. A ona oczywiscie ZAWSZE znajdzie kawałek śliskiego... Ale na lekach jest lepiej. Niech ta zima się już skończy!

Zdzira jak to Zdzira. Wraz z postępem choroby Perły ona jest coraz bardziej rozpieszczana. Już po mistrzowsku potrafi wymuszać. I zadziwia mnie to, że ni licho mi to nie przeszkadza a wręcz przeciwnie :crazyeye: Znaczy się tetruczeję i za parę lat będą o mnie znajomi mówić ze mam rozpuszczonego i niewychowanego psa który robi co chce :evil_lol:

Posted

[quote name='Pysia'] Znaczy się tetruczeję i za parę lat będą o mnie znajomi mówić ze mam rozpuszczonego i niewychowanego psa który robi co chce :evil_lol:[/QUOTE]

i drze japę :lol: ale to niekoniecznie tylko tetrycy mają :errrr:



a za Perłę i Zmorkę niustannie :kciuki:

Posted

No. Drze jape jak opętana :angryy: Ale to już wynik "rozmów" mamy z nią i tego nie zmienię. Jest jak jest i trzeba sie z tym pogodzić.

Dzisiaj mama ma urodziny i płacze bo mija 7 m-cy od śmierci taty. Ubzdurała sobie że to jakaś rocznica.

Posted

O nie... Ty do psa Siad a on Hau.. Ty mu lezec a on Hau hau... masakraaaaaa

I dyskutuje gówniarstwo jedno...

I Ty TAZZMAN SIAD. A Tazzman z mruknięciem "no dobla" siada... uuuuuua :B-fly:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...