Saththa Posted January 21, 2014 Posted January 21, 2014 wilczy zew napisał(a):Ale zabraniałaś :evil_lol: Noz abraniałam jak mieliśmy zaraz iśc do domu... Nie mogłam pozwolić aby Tazzman zalał Magdzie cały parter :razz: Quote
Pysia Posted January 21, 2014 Posted January 21, 2014 Yoana napisał(a):No to gratulacje! Mała tak jak każdy kudłacz wygląda na większą, moje 9 kg futra było już oceniane na 20 kg :evil_lol: A futro pulików jakoś specjalnie się pielęgnuje, żeby zdredziało? Tak.Nie dotyka się grzebieniem, szczotką ani niczym ;) Jedynie się pierze z wykręcaniem i czasami suszy suszarką ;) Quote
Pysia Posted January 21, 2014 Posted January 21, 2014 Chyba nie, bo by się futro napuszyło a nie powinno :diabloti: Quote
Pysia Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Zima daje popalić starowinkom. Zmorka nas nastraszyła. Tydzień temu wieczorem ledwo się podniosła i ledwo stała na łapach :( Rano od razu do weta. Kosteczki już nie te.... Ale zrobiono jej też EKG i cos nie halo :( Zrobiliśmy wiec dalsze badania. Na razie mamy diagnoze ze serduszko jest już słabsze i trzeba je wspomóc. Nie jest natomiast tak źle aby je juz leczyć. Ot- zmiany starcze.... Czyli Zmorka jest na wspomagaczach kostno-stawowych i serduszkowych. I nie mogę jej robić tego co kocha bo potem wstać nie moze wcale :( Czyli nie wolno jej leżeć na sniegu :( Perła... Oj cos niedobrze i z nią. Tu łapinki tez słabsze. Po 5-ciu minutach na dworze ledwo chodzi. No i zwymiotowała mi niedawno. Widać ze cos jest halo. Rozmawiałam z wetem. Powiedział że w sumie dla niej już nic nie da sie zrobić bo to cud ze nadal zyje. I co? Mam patrzec jak wymiotuje i słabnie? Nie wiem co mam robić... Zdzira zaczyna przejmować kontrole nad geriatrią bez pardonu. Czyli wara od mojej miski ( bo jej obie staruchy kradły nieustannie papu bezczelnie) i wara ode mnie jak śpię ( bo Zmorka w ciemności xle widzi i nieraz uwaliła sie na niej przygniatając) . Quote
wilczy zew Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Biedne starowinki :shake: Podrap Zmorke za prawym uszkiem :-) Quote
danyww Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 Duuuużo sił i zdrówka starowinkom życzę. :lol: Quote
Pysia Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 Z Perłą zaraz jedziemy do weterynarza. Jest źle. Jest tak słaba że az żal patrzeć. I nie chce jeść. Trzymajcie kciuki bo to pies szczególnej troski :( Quote
Alicja Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 [quote name='Pysia']Z Perłą zaraz jedziemy do weterynarza. Jest źle. Jest tak słaba że az żal patrzeć. I nie chce jeść. Trzymajcie kciuki bo to pies szczególnej troski :([/QUOTE] zaciskamy :kciuki: za Perełkę I Zmoreczko ty też się nie daj Quote
Pysia Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 Zmoreczka jak na swój wiek to wcale się nie daje. A że serduszko słabsze i kosteczki? No cóż.... Ma blisko 100 lat na ludzki wiek. Ma prawo. I tak do tej pory zadziwiała wszystkich zdrowiem i ruchem. Bo jeszcze w listopadzie potrafiła momentami dostawać goopawek. Quote
Pysia Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 Perła po kroplówce i zastrzykach trochę ozyła. W każdym razie znowu chodzi i nawet zjadła. Rano ją rzucało na ziemie i nie mogła ustać na łapkach taka słaba była. Morfologia- tragedia. Wszystkie wyniki wskazują na kolejny nowotwór. Teraz najprawdopodobniej żołądek i/lub jelita. Ale na razie póki nie cierpi staramy sie jakoś postawić na nogi. Gdy zacznie pokazywac ze ją boli to będzie tylko jedno wyjście - najlepsze dla psa. Mam jakies przeczucie, że ona wiosny nie dożyje :( A Zmora? No cóż. Wniosłam do domu reklamówke ziemniaków a ona chciała na dwór. No to otworzyłam drzwi i jak się toto "przebijało" przez resztę psów to sobie sciągałam buty i kurtkę. Wyszła a ja za reklamówkę- a tej NIE MA! Zmorowatość sobie wzięła 5 kg ziemniaków aby powolutku na dworze zakąszać ze smakiem :evil_lol: Quote
malawaszka Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 hahaha Zmorka nadal jest sobą :loveu: trzymam kciuki za Perłe!!! Quote
AnkaG Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 Złodziejaszek Zmorkowy :) Trzymamy kciuki za staruszki. Quote
ania0112 Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 hhaha Zmorka super :loveu: Kciukam za starsze sunieczki! Quote
ania0112 Posted February 3, 2014 Posted February 3, 2014 Jak tam u was? Widze, ze zakupy się udały;) Koniecznie foto w nowym kompleciku prosimy :) Quote
Pysia Posted February 3, 2014 Posted February 3, 2014 No udały. Fotki w szelkach? Bez sensu- uwierz :) Popatrz ile to ma futra ;) Już jak te zółte jej pierwszy raz założyłam ( a kudłów miała mniej ;) ) to ich widać nie było. Teraz tym bardziej :evil_lol: Jej parciany sznurek i tyle. Pięknoty to wyłącznie dla mojej wyobraźni i odrobiny luksusu ;) A u nas? Perełka chyba wybiera się za Tęczowy Most. Walczę, leczę ale ...to trochę już bez sensu :( Więc jednocześnie obserwuję i rozdziera mnie nieustanne pytanie: " To już czy jeszcze? ". I strasznie się boję że przegapię TEN moment i ona będzie mocno cierpieć :( Zmorka... Jak jest na lekach to wstaje sobie sama i łazi. Tzn ona jak już wstanie to łazi zawsze. Problem ze wstaniem na śliskiej podłodze. A ona oczywiscie ZAWSZE znajdzie kawałek śliskiego... Ale na lekach jest lepiej. Niech ta zima się już skończy! Zdzira jak to Zdzira. Wraz z postępem choroby Perły ona jest coraz bardziej rozpieszczana. Już po mistrzowsku potrafi wymuszać. I zadziwia mnie to, że ni licho mi to nie przeszkadza a wręcz przeciwnie :crazyeye: Znaczy się tetruczeję i za parę lat będą o mnie znajomi mówić ze mam rozpuszczonego i niewychowanego psa który robi co chce :evil_lol: Quote
wilczy zew Posted February 3, 2014 Posted February 3, 2014 Rozpuścisz Truskaweczke na calego ;) Quote
malawaszka Posted February 4, 2014 Posted February 4, 2014 [quote name='Pysia'] Znaczy się tetruczeję i za parę lat będą o mnie znajomi mówić ze mam rozpuszczonego i niewychowanego psa który robi co chce :evil_lol:[/QUOTE] i drze japę :lol: ale to niekoniecznie tylko tetrycy mają :errrr: a za Perłę i Zmorkę niustannie :kciuki: Quote
Pysia Posted February 4, 2014 Posted February 4, 2014 No. Drze jape jak opętana :angryy: Ale to już wynik "rozmów" mamy z nią i tego nie zmienię. Jest jak jest i trzeba sie z tym pogodzić. Dzisiaj mama ma urodziny i płacze bo mija 7 m-cy od śmierci taty. Ubzdurała sobie że to jakaś rocznica. Quote
ania0112 Posted February 4, 2014 Posted February 4, 2014 Złóż życzenia mamie. Trzymam kciuki za starowinki ohh to, ze pies sobie lubi pogadac to nie tak źle... przynajmniej wiadomo, ze ma swoje zdanie ;) Quote
Saththa Posted February 4, 2014 Posted February 4, 2014 O nie... Ty do psa Siad a on Hau.. Ty mu lezec a on Hau hau... masakraaaaaa I dyskutuje gówniarstwo jedno... I Ty TAZZMAN SIAD. A Tazzman z mruknięciem "no dobla" siada... uuuuuua :B-fly: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.