Pysia Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Saththa napisał(a):Niby taka malutka... a taka obfita na fotach :evil_lol: Bo Zira ma zwartą i mocną budowe a do tego masę futra ;) I łeb jak sklep ;) Oczywiscie odpowiednio do swojej budowy ;) Yoana napisał(a):Na fotach bez człowieka to taki "kawał" psa, a z tego co piszesz i co w sumie widać to mały średniaczek :evil_lol: Fotogeniczna panienka :lol: Noszę te " kawał psa" codziennie na rękach jak dziecko bo to przytulak nad przytulaki :) Można ją nosić i tulić ile się chce bo ją to nie nudzi :) Ona to kocha. Pierwszy aż taki przychlast w moim domu ! A fotogeniczna jest wyłącznie w słoneczku ;) Margi napisał(a):Malutka,ale cudna rozrabiara.:loveu: Malutka, niemalutka. Wszystko zależy od punktu widzenia :) Przy Zmorce malutka a przy Perełce juz duża ;) Rozrabiara... No sama nie wiem. Pyskata, rozpuszczona itd- tak. Ale w domu NIC nie gryzie, nie niszczy - od samego początku. Na spacerkach pilnuje sie pięknie spuszczona ze smyczy. Pomijam to, że wieśniara wychowana jednak z dala od zgiełju i ludzkich mas na spacerze drze ryja na każdego ludzia. Biegnie też za rowerami i rolkarzami, chociaż odwołana biegiem przylatuje- nie jest więc źle ;) Wychowujemy więc dalej ( rozpieszczając sakramencko ...). Ale juz teraz stwierdzam, że owczarek to owczarek. To wpatrzenie w człowieka, nieodstępowanie na krok itd - typowe :) No i chęć współpracy... Quote
Pysia Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 I się tak rozpisałas że mi chyba miesiąc zajmie czytanie tego :diabloti: Quote
wilczy zew Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Jestem niewyspana i głowa mi pęka,bo strzelają od kilku dni i niańczę Mordziastą. Później nadrobię :-) Quote
Yoana Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Pysia napisał(a):I się tak rozpisałas że mi chyba miesiąc zajmie czytanie tego :diabloti: :diabloti: Quote
Pysia Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 wilczy zew napisał(a):Jestem niewyspana i głowa mi pęka,bo strzelają od kilku dni i niańczę Mordziastą. Później nadrobię :-) Daj Mordziastej kieliszeczek lub dwa sporoprocentowej jajcóweczki to będzie spokojniejsza a Ty odpoczniesz ;) Quote
wilczy zew Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Pysia napisał(a):Daj Mordziastej kieliszeczek lub dwa sporoprocentowej jajcóweczki to będzie spokojniejsza a Ty odpoczniesz ;) Taaaa...jej końska dawka leku nie powaliłą,to Godzilla! Quote
Pysia Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 W dawnych czasach, kiedy jeszcze leków dla psów na przypadłości wystrzałowe nie było robiło się samodzielnie jajcóweczkę na spirycie. Jajcóweczka musiała być mocno jajkowa i dużoprocentowa. W dniu spodziewanych wystrzałów podawało sie psu do konsumpcji. Nieprzyzwyczajony do alkoholu organizm u każdego osobnika ulegał szybkiemu upojeniu. Po czym zachowywał się różnie- w zależności od podstawowych cech charakteru. Nas interesował etap kolejny- czyli spokojny sen przy kanonadzie ogromnych wystrzałów ;) Stary przepis mojego dziadka. Przysięgał że działa. Na moim jedynym psie " wystrzałowym" się sprawdził a była to ONka. Quote
Yoana Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 A ona tak sama z siebie to przyjmowała czy z "przymusem bezpośrednim "? Moją chyba musiałabym obezwładnić, żeby jej wlać coś do pychola. Quote
wilczy zew Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 U nas strzelają prawie tydzień,to pies by mi w alkoholizm wpadł :razz: Quote
Pysia Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Yoana napisał(a):A ona tak sama z siebie to przyjmowała czy z "przymusem bezpośrednim "? Moją chyba musiałabym obezwładnić, żeby jej wlać coś do pychola. Chyba zartujesz. Dlatego to musi być jajcóweczka własnej produkcji aby tak pachniała psu jajami i mlekiem że aż spożyje sam z siebie ;) Moja Hera uciekała przed alkoholem a taką jajcóweczke sama wciągała i to żebrając o nią ;) wilczy zew napisał(a):U nas strzelają prawie tydzień,to pies by mi w alkoholizm wpadł :razz: No fakt... W tamtych czasach strzelano jednak w jeden dzień.... Quote
Yoana Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Moja nie tyka takich okropnych rzeczy jak jajka :evil_lol: a mleko i jego przetwory są bleee :lol: Ale dobra jajcóweczka dla mnie na uspokojenie nerwów przy tych kanonadach które się u nas odbywają - czemu nie :lol: Quote
malawaszka Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Yoana napisał(a): Ale dobra jajcóweczka dla mnie na uspokojenie nerwów przy tych kanonadach które się u nas odbywają - czemu nie :lol: o to to!!! :lol: Quote
Pysia Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Ja w Sylwestra popijałam Sheridanka. Z Zira- dodam. Proszę mnie nigdzie nie podawać bo ona sama chciała i dostawała tylko palca do wylizania ;) Nie pamiętam czy pokazywałam zawianego psa Pędziwiatra na bank nie ;) Quote
israel Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać :) Quote
Pysia Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 israel napisał(a):Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać :) Buahahahaha zaraz umrę :laugh2_2::laugh2_2: Mogę to sobie zapisać i wstawić na fb? Buahahaha Zdzira na ścigaczu hahaha Quote
Saththa Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 OOoooooo jaka fajna Zira na scigaczu ;) Uuuuuua to na idefixa by nie zadziałało to jajcocośtam... bo on to wiecznie tzreba pilnować szklanek ;) A Tazzio jak jajka i mleko to by się pewnie ucieszył ;) Quote
wilczy zew Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Dobra,nigdzie cię nie podam :lol: to wiadomo czemu pies zawiany :-) http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/2299cz1l89_zpsb99f4340.jpg Mordziasta kocha mleko i pilnuje mnie abym się dzieliła. Podaj ten przepis :-) Quote
Pysia Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Saththa napisał(a):OOoooooo jaka fajna Zira na scigaczu ;) Uuuuuua to na idefixa by nie zadziałało to jajcocośtam... bo on to wiecznie tzreba pilnować szklanek ;) A Tazzio jak jajka i mleko to by się pewnie ucieszył ;) Myslę że pilibyście razem hahaha wilczy zew napisał(a):Dobra,nigdzie cię nie podam :lol: to wiadomo czemu pies zawiany :-) http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/Zira/2299cz1l89_zpsb99f4340.jpg Mordziasta kocha mleko i pilnuje mnie abym się dzieliła. Podaj ten przepis :-) Sto lat nie robiłam. Pamiętam że ćwiartka spiru,żółtka, cukier waniliowy i mleko skondensowane. I pamiętam że mieszałam mikserem i siryt do jajek a nie odwrotnie ( bo się zetną ;) ). I że żółtek sporo. No i reszta w/g smaku ;) Ot- na oko. Byleby żółte mocno od jaj było i smakowało nimi. Cukier waniliowy szczypta tylko. Quote
Margi Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Wiczy zrób to przyjedziemy na degustację.:evil_lol: Quote
Saththa Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Margi napisał(a):Wiczy zrób to przyjedziemy na degustację.:evil_lol: ja zrobię.... przyjedziecie?:) Quote
israel Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Pysia napisał(a): Mogę to sobie zapisać i wstawić na fb? Jasne, cieszę się, że się podoba ;) Quote
wilczy zew Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Saththa napisał(a):ja zrobię.... przyjedziecie?:) noooo....... Quote
ania0112 Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 moja mam dostała na świata domowej roboty jajcok :) wszystkie kombinowały jak tu coś liznąć chociaż moim zdaniem to walił spirolkiem niedelikatnie :) Nari bez pardonu jak widziała, ze się nie patrzymy to lizała talerz lub kubek :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.