Alicja Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 malawaszka napisał(a):aaaaahahahahhaa Edyta litości hahahahahahha nawet mój ogłuchnięty chwilowo pies usłyszał jak wyję ze śmiechu hahahaha :evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti:teraz już wiem czemu ogłuchnięty.....:eviltong: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Paula Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Pysia napisał(a):Ja - wróżka co szepta do uszka- twierdzę ze jest szansa aby to nastąpiło ale... Musisz w księżycową noc wyjść w różowej przezroczystej sukience z falbanami na rose bez butów i zaśpiewać " O Maryjanno" :grins: :evil_lol: Hahaha :grin: I Ty się łudziłaś, żeś normalna :eviltong: :evil_lol: Quote
beria Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Pysia napisał(a):Ja - wróżka co szepta do uszka- twierdzę ze jest szansa aby to nastąpiło ale... Musisz w księżycową noc wyjść w różowej przezroczystej sukience z falbanami na rose bez butów i zaśpiewać " O Maryjanno" :grins: :evil_lol: Zaczynam się cieszyć, że nic mi nie wróżyłaś :razz: Quote
Pysia Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Alicjarydzewska napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol:no to przesrane.....nie do wykonania:diabloti: Ja zaraz będę miała przesrane jak mi ludzie na wsi wezwą policje do domu z zarzutem zakłócania nocnego spokoju :evil_lol: malawaszka napisał(a):aaaaahahahahhaa Edyta litości hahahahahahha nawet mój ogłuchnięty chwilowo pies usłyszał jak wyję ze śmiechu hahahaha :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Alicjarydzewska napisał(a)::diabloti:teraz już wiem czemu ogłuchnięty.....:eviltong: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Buahahahaha no i zesokałam się znowu ....:mad: paula_z napisał(a):Hahaha :grin: I Ty się łudziłaś, żeś normalna :eviltong: :evil_lol: Ja :crazyeye: Niemożebne :shake: :diabloti: :evil_lol: Quote
Pysia Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 beria napisał(a):Zaczynam się cieszyć, że nic mi nie wróżyłaś :razz: Na to przyjdzie pora :diabloti: Na razie mam wizje dotyczącą Weszki :diabloti: Ale idę już spać bom zesokana podwójnie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
malawaszka Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Pysia napisał(a):Na to przyjdzie pora :diabloti: Na razie mam wizje dotyczącą Weszki :diabloti: Ale idę już spać bom zesokana podwójnie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: tak tak Pysia mi wyśniła, że wygram w Totka i pojedzie ze mną do Warszawy po wieeelką wygraną :multi::multi::multi::diabloti: Quote
Alicja Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 malawaszka napisał(a):tak tak Pysia mi wyśniła, że wygram w Totka i pojedzie ze mną do Warszawy po wieeelką wygraną :multi::multi::multi::diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:no i byłabym posikała się ......:evil_lol::evil_lol::evil_lol:...już was widzę jadące ....to my z Klockowa możemy robic za konwój;) Quote
malawaszka Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Alicjarydzewska napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:no i byłabym posikała się ......:evil_lol::evil_lol::evil_lol:...już was widzę jadące ....to my z Klockowa możemy robic za konwój;) no to jadziem my moją furą a Wy za nami rządową :evil_lol: Quote
Alicja Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 malawaszka napisał(a):no to jadziem my moją furą a Wy za nami rządową :evil_lol::multi::multi::multi:no to jadziem ...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Nasza Rządowa wczoraj umyta na tę okoliczność ............i tera qrna skąd się wziął ten deszcz....:hmmmm: witaj Pysiu :multi:....musiałam sprawdzić czyj to blogas :oops: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Agunia-Pańciunia) Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 czesc Pysiu, przeczytałam, poogladałam fotaski i juz wiem o ptaszkach, grzywaczach chinskich:diabloti: , yorkach:diabloti: , o jedzacych jablka a wlasciwie guguły psach w Twym ogrodzie:razz: o ojcu Niufów.....i o tym jak tesknisz za Karole- i tu wcale sie nie dziwie:-( , i o wszytskim i mowie teraz dzie dobry bardzo i slonecznego dnia zycze...bo u nas za oknali leje deszcz i jest dosc chlodno.....i wiatr tez jest silny:p Quote
agbar Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Pysia napisał(a): Buahahahaha no i zesokałam się znowu ....:mad: Pysia napisał(a):Na to przyjdzie pora :diabloti: Na razie mam wizje dotyczącą Weszki :diabloti: Ale idę już spać bom zesokana podwójnie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: dzien dobry Pysiu puszczajaca soki:diabloti: Quote
Pysia Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 malawaszka napisał(a):tak tak Pysia mi wyśniła, że wygram w Totka i pojedzie ze mną do Warszawy po wieeelką wygraną :multi::diabloti: Tak ale zapomniałam Ci powiedzieć że Ja - czyli wróżka co szepta do uszka - wyśniła jeszcze że kupon musisz wypełnić zanużona nago w fontannie w centrum Londynu w samo południe :diabloti: Alicjarydzewska napisał(a):no i byłabym posikała się ......:evil_lol:..już was widzę jadące ....to my z Klockowa możemy robic za konwój;) Kałachy macie? :roll: malawaszka napisał(a):no to jadziem my moją furą a Wy za nami rządową :evil_lol: Najpierw fure umyjemy :diabloti: Alicjarydzewska napisał(a)::multi:no to jadziem ...:evil_lol:Nasza Rządowa wczoraj umyta na tę okoliczność ............i tera qrna skąd się wziął ten deszcz....:hmmmm: witaj Pysiu :multi:....musiałam sprawdzić czyj to blogas :oops: :evil_lol: Możemy jechać jak umyta :evil_lol: Weszka mi zagadała blogas czy Ty? Bo nie wiem :evil_lol: Quote
Pysia Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Agunia-Pańciunia) napisał(a):czesc Pysiu, przeczytałam, poogladałam fotaski i juz wiem o ptaszkach, grzywaczach chinskich:diabloti: , yorkach:diabloti: , o jedzacych jablka a wlasciwie guguły psach w Twym ogrodzie:razz: o ojcu Niufów.....i o tym jak tesknisz za Karole- i tu wcale sie nie dziwie:-( , i o wszytskim i mowie teraz dzie dobry bardzo i slonecznego dnia zycze...bo u nas za oknali leje deszcz i jest dosc chlodno.....i wiatr tez jest silny:p Cześć :p U nas lało ale z racji ukończenia dnia pracy wyszło specjalnie dla mnie słoneczko :multi: :loveu: dealer napisał(a):dzien dobry Pysiu puszczajaca soki:diabloti: Dobrze ze soki a nie się :eviltong: A te soki to tajemnica weszkomłowa :evil_lol: Quote
malawaszka Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Pysia napisał(a): Dobrze ze soki a nie się :eviltong: A te soki to tajemnica weszkomłowa :evil_lol: osz qrde :crazyeye: to ja miałam nikomu nie mówić że zmieniłaś pracę i zostałaś SOKistką???? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Pysia Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 malawaszka napisał(a):osz qrde :crazyeye: to ja miałam nikomu nie mówić że zmieniłaś pracę i zostałaś SOKistką???? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Myslałam że jak Ci nie powiem " Nie mów nikomu " to Cię korcić nie będzie :mad: Cho na kawe ;) Quote
Alicja Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Pysia napisał(a):Tak ale zapomniałam Ci powiedzieć że Ja - czyli wróżka co szepta do uszka - wyśniła jeszcze że kupon musisz wypełnić zanużona nago w fontannie w centrum Londynu w samo południe :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:tylko wg jakiego czasu....:eviltong: Kałachy macie? :roll: mam toporecek , mieczyk , kindzał, sztylecik, luftbiksę ....i nie wiem co jeszcze ...a bejsbola jeszcze mam:p Najpierw fure umyjemy :diabloti: NASZA umyta:p Możemy jechać jak umyta :evil_lol: Weszka mi zagadała blogas czy Ty? Bo nie wiem :evil_lol::crazyeye::crazyeye::crazyeye:no co ty ...ja taka małomowna :razz:...niesmiała:oops: Quote
Pysia Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Alicjarydzewska napisał(a)::crazyeye::crazyeye::crazyeye:no co ty ...ja taka małomowna :razz:...niesmiała:oops: Ale o co chodzi? :crazyeye: :diabloti: :evil_lol: Szelma wywlekła młot 5-kilowy i próbowała wyrypać nim dziure w kostce brukowej :x Wypcham :diabloti: Quote
Alicja Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Pysia napisał(a):Ale o co chodzi? :crazyeye: :diabloti:o zagadywanie blogaska:eviltong: :diabloti: :evil_lol: Szelma wywlekła młot 5-kilowy i próbowała wyrypać nim dziure w kostce brukowej :x Wypcham :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:....usługi brukarskie:eviltong:...widać wolałaby trawkę zamiast kostki;) Quote
clockwork Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 na początek zapytam wprost- czy było coś istotnego nagadane?? bo od rana zabieram sie do nadrobienia i nadrabiam , nadrabiam... i nie daje rady... czytać?? nie czytać... oto jest pytanie Quote
Alicja Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 clockwork napisał(a):na początek zapytam wprost- czy było coś istotnego nagadane?? bo od rana zabieram sie do nadrobienia i nadrabiam , nadrabiam... i nie daje rady... czytać?? nie czytać... oto jest pytanie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:nie czytaj ....nie warto... tylko to ze jedziemy z Weszką i Pysia po kase ;) Quote
anetta Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Buhahhaha, wariatki :roflt::roflt: :loveu: paula_z napisał(a):A ja myślałam, ze niuf ;) :evil_lol: No i sie wydalo, klamstwo ma krotkie nogi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Super tata-niuf! Masz jeszcze jakies foty z wystawy? Quote
Pysia Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Była godzina 20-ta. Siedziałam przy kompie i wymyślałam niestworzone historie ;) Jako że kafejke netowa mam na zachód to słońce świeciło mi utrudniając wizje :roll: Ale nie opuszczałam żaluzji bo lubię słońce..... Usłyszałam że pralka skończyła pranie. Zwazywszy na pogodę poszłam i wywiesiłam pranie na dworze. Po przypięciu ostatniej żabki lunął deszcz. Słoneczko nadal świeciło ale od wschodu szły kompletnie czarno-szare chmury. Poszłam pożalić się Weszce ze zawsze pada jak wieszam pranie :evil_lol: Przez okno widziałam słoneczne niebo i zachodzące słońce. Poszłam na taras focić niebo bo było piękne.... Zajmowałam się zachodnią stroną Niebo miało przedziwny kolor :) Następnie zrobiłam fote północy I pólnocnego wschodu Pół minuty- jedno niebo- różne kolory :loveu: Zrobiłam ostatnią fotkę i jako że zrobiło się od wschodu kompletnie ciemno to usiadłam na tarasie i zapaliłam sobie :) Przyglądałam się kolorowemu zachodowi gdy przyszedł Tommy pogadać sobie ze mną. Odwróciłam głowę w jego strone i mym oczom ukazał się taki oto widok :crazyeye: Na tle kompletnie ciemnego nieba jarzyła się kolorowa tęcza :loveu: Quote
Pysia Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Zjawisko było dziwne zważywszy na godzine ( po tęczy spojrzałam na zegarek - 20.26 ) i szarówke jaka już zapanowała :crazyeye: Tęcza była po całkiem ciemnej stronie mocy ;) W pewnym momencie niebo jakby zaczęło się na zachodzie przedzierać I tęcza jakby na nowo zaświeciła :loveu: Po czym zaczęła powolutku znikać.... Quote
Pysia Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Potem wschodnie niebo zaczęło robić się jaśniejsze I tęcza zaczęła znikać... W tym samym momencie zachód wyglądał tak Wschód Północny - wschód Zachód A tak było 10 minut później na zachodzie I zrobiło się ciemno - nastała noc :) Quote
beria Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Jeszcze dzisiaj miałaś kolorowe wizje :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Dobrze, że je utrwaliłaś, bo nikt by nie uwierzył :diabloti: Chyba zacznę focić niebo ;) Świetne :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.