agbar Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Pysia napisał(a):Dziękujemy wszystkim Trzymaczom bo Wasze kciuki baaaaaaaaaaaaardzo się dzisiaj przydały...Nadal jest 10 bouvików malutkich :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Trzymajcie dalej !! Bo rano chcę dostać SMSa że nadal jest 10!!:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: ufffffffffffffffffffffffffffffffffff.........trzymac bedziemy i slac energie jak bedzie trzeba tez.... Quote
Pysia Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 dealer napisał(a):ufffffffffffffffffffffffffffffffffff.........trzymac bedziemy i slac energie jak bedzie trzeba tez.... Owszem !! Ufffffffffffffffffff!! Justynka bardzo zmęczona:shake: Pospała chyba z 5 godzin ale nadal padnięta :shake: Nie dziwię się - po tylu dobach? :shake: I jeszcze te emocje :angryy: Tomek niby się trzyma ale widzę że też już prawie gotowy ...Praca a potem wet i znowu praca...I zmartwienia...Ech! Jest jeszcze jedna dobra wiadomość :) Wandzia po lekach nie ma biegunki :multi: I zjadłyśmy obie z jednej miski dwa posiłki ;) A Tomek jadł z nią trzeci :evil_lol: Biedna jadła szybko bo wariatka ciotka Pyśka zaczęła jej zjadać jedzenie z miski :diabloti: I nagle się okazało że dziecko zgłodniało :evil_lol: Następny kamień z serca spadł :multi: Fioletowy potrzebuje imienia dla wzmocnienia!! Na początku jak przyjechałam to nawet języczek miał lodowaty mimo że grzany. Kompletnie się nie ruszał. Musieli mu dać coś zeby się nie ruszał i chyba to była narkoza wziewna bo miał specyficzny oddech. Jezorek na wierzchu i nic....Kupilismy zakraplacz po drodze jak mi Tomek opowiedział że mały nie ma absolutnie odruchu ssania. No i zaczęło się...Bo co z tego że podawałam zakraplaczem mleczko jak on nie łykał :shake: Wiadomo jak szybko odwadnia się takie malutkie szczenie...I ciągle i ciągle i ciagle i ciągle...I tak w kółko próbowałam i totalna porazka ...Aż o 22 czyli 7 godzin od ostatniego krmienia po wsadzeniu palca do pysia poczułam brdzo delikatny odruch!! I dawj karmić powolutku!! Zjadł półtora zakraplacza i został odstawiony do ciepełka. Za jakiś czas znowu go wzięłam i dałam troszke a potem podstawiłam Wandzi do wylizania brzuszek. I wysikał się :multi: To już znaczyło ze z płynami nie jest źle :multi: Po półtorej godzinie od zjedzenia pierwszego posiłku zaczął się wydzierać wniebogłosy wiec ciotka Pysia karmiła dalej zakrapiając na język i korkując palcem ;) Mało czasu upłynęło a Fioletowy wydzierał się za kazdym wyciągnięciem palca z pysia :evil_lol: Więc musiałam opracować nowy sposób...Zakrapiałam na palec ;) Następnie chyba stwierdził ze to nie to więc poszedł do cysia. Ale jeszcze za słaby żeby samodzielnie wyciągnąć mleko więc znowu palec i zakraplacz. Teraz pewnie stawia na nogi wszystkich i próbują który palec jest taki jak mój bo swojego im nie zostawiłam;) Jak mu to tak szybko pójdzie to do rana powinien sam zacząć jeść cysia...Tfu tfu żeby nie zapeszyć!! Trzymajcie kciuki mocno nadal!!! Quote
Alicja Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [FONT=Arial]Pysiu ...kciukasy trzymam do zasinienia palców...TYLKO DOBRE WIEŚCI ;) Uda się malcom ...całej 10 , uda się Wandzi ...i Wam Tomku i Justynko:loveu: [/FONT] Quote
Agunia-Pańciunia) Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='Pysia']Dziękujemy wszystkim Trzymaczom bo Wasze kciuki baaaaaaaaaaaaardzo się dzisiaj przydały...Nadal jest 10 bouvików malutkich :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Trzymajcie dalej !! Bo rano chcę dostać SMSa że nadal jest 10!!:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: [quote name='Pysia']Owszem !! Ufffffffffffffffffff!! Justynka bardzo zmęczona:shake: Pospała chyba z 5 godzin ale nadal padnięta :shake: Nie dziwię się - po tylu dobach? I jeszcze te emocje :angryy: Tomek niby się trzyma ale widzę że też już prawie gotowy ...Praca a potem wet i znowu praca...I zmartwienia...Ech! Jest jeszcze jedna dobra wiadomość Wandzia po lekach nie ma biegunki :multi: I zjadłyśmy obie z jednej miski dwa posiłki A Tomek jadł z nią trzeci :evil_lol: Biedna jadła szybko bo wariatka ciotka Pyśka zaczęła jej zjadać jedzenie z miski :diabloti: I nagle się okazało że dziecko zgłodniało :evil_lol: Następny kamień z serca spadł Fioletowy potrzebuje imienia dla wzmocnienia!! Na początku jak przyjechałam to nawet języczek miał lodowaty mimo że grzany. Kompletnie się nie ruszał. Musieli mu dać coś zeby się nie ruszał i chyba to była narkoza wziewna bo miał specyficzny oddech. Jezorek na wierzchu i nic....Kupilismy zakraplacz po drodze jak mi Tomek opowiedział że mały nie ma absolutnie odruchu ssania. No i zaczęło się...Bo co z tego że podawałam zakraplaczem mleczko jak on nie łykał :shake: Wiadomo jak szybko odwadnia się takie malutkie szczenie...I ciągle i ciągle i ciagle i ciągle...I tak w kółko próbowałam i totalna porazka ...Aż o 22 czyli 7 godzin od ostatniego krmienia po wsadzeniu palca do pysia poczułam brdzo delikatny odruch!! I dawj karmić powolutku!! Zjadł półtora zakraplacza i został odstawiony do ciepełka. Za jakiś czas znowu go wzięłam i dałam troszke a potem podstawiłam Wandzi do wylizania brzuszek. I wysikał się :multi: To już znaczyło ze z płynami nie jest źle :multi: Po półtorej godzinie od zjedzenia pierwszego posiłku zaczął się wydzierać wniebogłosy wiec ciotka Pysia karmiła dalej zakrapiając na język i korkując palcem Mało czasu upłynęło a Fioletowy wydzierał się za kazdym wyciągnięciem palca z pysia :evil_lol: Więc musiałam opracować nowy sposób...Zakrapiałam na palec ;) Następnie chyba stwierdził ze to nie to więc poszedł do cysia. Ale jeszcze za słaby żeby samodzielnie wyciągnąć mleko więc znowu palec i zakraplacz. Teraz pewnie stawia na nogi wszystkich i próbują który palec jest taki jak mój bo swojego im nie zostawiłam;) Jak mu to tak szybko pójdzie to do rana powinien sam zacząć jeść cysia...Tfu tfu żeby nie zapeszyć!! Trzymajcie kciuki mocno nadal!!! Pysiu trzymamy i nadal podtrzymuje ze powinnas dostac medal .....za to ze jestes the best.:loveu: Ucałowania sle dla calej 10 malcowej gromadki i dla mamuski...... Niech sie robaczki trzymaja i pisz co z fioletowym???? niechy mu siely wracaja i niech bedzie zdrow i zacznie jesc.... a jesli chodzi o ime to proponuje Uruz to jenda z run odpowiadaja ca za zdowie- doslowne znaczenie i odnosnik to bawół, tur, dziki byk; i przy zdrowiu - witalność, siła, wytrzymałość, harmonia, wolność, zdrowie, pojętność, nieokiełznana siła...niech sie trzyma mlodziez:loveu: :loveu: troche buziakow musialam skazowac Quote
Pysia Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='Alicjarydzewska'][FONT=Arial]Pysiu ...kciukasy trzymam do zasinienia palców...TYLKO DOBRE WIEŚCI ;) Uda się malcom ...całej 10 , uda się Wandzi ...i Wam Tomku i Justynko:loveu: [/FONT] Witaj Alu :loveu: Trzymaj!! [quote name='Agunia-Pańciunia)']Pysiu trzymamy i nadal podtrzymuje ze powinnas dostac medal .....za to ze jestes the best.:loveu: Ucałowania sle dla calej 10 malcowej gromadki i dla mamuski...... Niech sie robaczki trzymaja i pisz co z fioletowym???? niechy mu siely wracaja i niech bedzie zdrow i zacznie jesc.... a jesli chodzi o ime to proponuje Uruz to jenda z run odpowiadaja ca za zdowie- doslowne znaczenie i odnosnik to bawół, tur, dziki byk; i przy zdrowiu - witalność, siła, wytrzymałość, harmonia, wolność, zdrowie, pojętność, nieokiełznana siła...niech sie trzyma mlodziez:loveu: :loveu: troche buziakow musialam skazowac No to mamy imie :multi: Dla większego wrażenie będzie Big Uruz ;) Dzwoniła Justynka :) Mamy nadal 10 robalków :multi::loveu: Fioletowy zaczął ciągnąć cyca :multi: Tylko niepokoi mnie biegunka u niego :shake: Dwa razy wyleciała z niego prawie woda. Na pewno dostał jakąś narkoze i antybiotyk. Potem sztuczne mleko no i jest efekt :angryy: Mózg mi tak pracuje czym by to zatrzymać że chyba zaraz nie zmieszczę się w drzwiach ...Na razie bez paniki bo nie leci cały czas i ciągle je więc nie odwodni się tak szybko. Wczoraj jak zważyłam Big Boya to przybrał na wadze :multi: Teraz mam dwa szczególne pieszczochy i uważam że mi wystarczy :roll: Big Uruz i Big Boy! I cała reszta!! Kocham Was szczurki jedne :loveu: Trzymajcie się !!:kciuki: Quote
Agunia-Pańciunia) Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='Pysia']Witaj Alu :loveu: Trzymaj!! No to mamy imie :multi: Dla większego wrażenie będzie Big Uruz ;) Dzwoniła Justynka :) Mamy nadal 10 robalków :multi::loveu: Fioletowy zaczął ciągnąć cyca :multi: Tylko niepokoi mnie biegunka u niego :shake: Dwa razy wyleciała z niego prawie woda. Na pewno dostał jakąś narkoze i antybiotyk. Potem sztuczne mleko no i jest efekt :angryy: Mózg mi tak pracuje czym by to zatrzymać że chyba zaraz nie zmieszczę się w drzwiach ...Na razie bez paniki bo nie leci cały czas i ciągle je więc nie odwodni się tak szybko. Wczoraj jak zważyłam Big Boya to przybrał na wadze :multi: Teraz mam dwa szczególne pieszczochy i uważam że mi wystarczy :roll: Pysiu...a dajcie mu smecty trochu..... tak wiesz tyci tyci.....a niemowlakom zazwyczaj enterol( na zatrzymanie tej biegunki)...to sie jakos rozpuszcza w wodzie i podaje....zapytajcie w aptece.... Big Uruz i Big Boy! I cała reszta!! Kocham Was szczurki jedne :loveu: Trzymajcie się !!:kciuki: Niech bigi rosna:diabloti: Quote
Alicja Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [FONT=Arial]:multi::multi::multi:zdrówka dla szczórków[/FONT] Quote
Alicja Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='Alicjarydzewska'][FONT=Arial]:multi::multi::multi:zdrówka dla szczórków[/FONT]:placz::placz::placz:[FONT=Arial]miało być SZCZURKÓW:multi::multi::multi:[/FONT] Quote
Agunia-Pańciunia) Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='Pysia']Witaj Alu :loveu: Trzymaj!! No to mamy imie :multi: Dla większego wrażenie będzie Big Uruz ;) Dzwoniła Justynka :) Mamy nadal 10 robalków :multi::loveu: Fioletowy zaczął ciągnąć cyca :multi: Tylko niepokoi mnie biegunka u niego :shake: Dwa razy wyleciała z niego prawie woda. Na pewno dostał jakąś narkoze i antybiotyk. Potem sztuczne mleko no i jest efekt :angryy: Mózg mi tak pracuje czym by to zatrzymać że chyba zaraz nie zmieszczę się w drzwiach ...Na razie bez paniki bo nie leci cały czas i ciągle je więc nie odwodni się tak szybko. Wczoraj jak zważyłam Big Boya to przybrał na wadze :multi: Teraz mam dwa szczególne pieszczochy i uważam że mi wystarczy :roll: Big Uruz i Big Boy! I cała reszta!! Kocham Was szczurki jedne :loveu: Trzymajcie się !!:kciuki: o Pysiu o tym mowie..... Producent: Biocodex Postać: Saszetki – 10 sztuk. Wskazania: Zapobieganie występowaniu oraz leczenie biegunek związanych ze stosowaniem antybiotyków - jako dodatek do nawodnienia. Ostre biegunki bakteryjne i wirusowe (bez krwi w kale i bez znacznego odczynu ogólnego) - jako dodatek do nawodnienia. Uzupełnienie leczenia antybiotykami. Działanie: ENTEROL jest oporny na działanie większości antybiotyków i sulfonamidy, soku żołądkowego i jelitowego. Działa przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczno na Candida albicans. W świetle jelit ENTEROL hamuje skutki działania toksyn bakteryjnych. Wytwarza witaminy B1, B2 i B6, kwas pantotenowy i nikotynowy. Stosowanie: Doustnie. Lek może być stosowany w każdej chwili, ale w celu uzyskania najlepszego efektu powinno się unikać stosowania bezpośrednio po posiłkach.Może być przyjmowany w tym samym czasie co większość antybiotyków. Kapsułki - należy połknąć kapsułkę popijając płynem.wody lub wody z cukrem, wymieszać i wypić. Dorośli: 1 do 2 saszetek lub kapsułek dziennie. Dzieci: 1 do 2 saszetek lub kapsułek dziennie. Quote
agbar Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 dzien dobry......czytalam z zapartym techem...dobrze ze dluzszego posta nie napisalas bo bym sie udusila:razz: trzymam lapki:thumbs: Quote
clockwork Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [FONT=Arial]trzymam kciukasy...ciągle i ciągle... i jak ja sie mam popakować z zaciśniętymi kciukami?? choliera... a co tam, big bouviki ważniejsze!!! poszukuje jednego chętnego do spakowania mnie :cool3:[/FONT] Quote
Pysia Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='Agunia-Pańciunia)']o Pysiu o tym mowie..... Producent: Biocodex Postać: Saszetki – 10 sztuk. Wskazania: Zapobieganie występowaniu oraz leczenie biegunek związanych ze stosowaniem antybiotyków - jako dodatek do nawodnienia. Ostre biegunki bakteryjne i wirusowe (bez krwi w kale i bez znacznego odczynu ogólnego) - jako dodatek do nawodnienia. Uzupełnienie leczenia antybiotykami. Działanie: ENTEROL jest oporny na działanie większości antybiotyków i sulfonamidy, soku żołądkowego i jelitowego. Działa przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczno na Candida albicans. W świetle jelit ENTEROL hamuje skutki działania toksyn bakteryjnych. Wytwarza witaminy B1, B2 i B6, kwas pantotenowy i nikotynowy. Stosowanie: Doustnie. Lek może być stosowany w każdej chwili, ale w celu uzyskania najlepszego efektu powinno się unikać stosowania bezpośrednio po posiłkach.Może być przyjmowany w tym samym czasie co większość antybiotyków. Kapsułki - należy połknąć kapsułkę popijając płynem.wody lub wody z cukrem, wymieszać i wypić. Dorośli: 1 do 2 saszetek lub kapsułek dziennie. Dzieci: 1 do 2 saszetek lub kapsułek dziennie. Dzięki Agunia ale akurat takie malutki szczeniaczki są milion bardziej delikatne niż noworodek ludzki :shake: Mam jakby coś Enterogast który stosuje sie w takich przypadkach u szczeniąt ale to tez jest ostateczność... Na razie poczekamy i zobaczymy co przyniesie czas....Dlatego dalej trzymamy mocno kciuki !! :kciuki: Quote
clockwork Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='dealer']dzien dobry......czytalam z zapartym techem...dobrze ze dluzszego posta nie napisalas bo bym sie udusila:razz: trzymam lapki:thumbs: [FONT=Arial]oddychaj!!! [/FONT] Quote
Pysia Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='dealer']dzien dobry......czytalam z zapartym techem...dobrze ze dluzszego posta nie napisalas bo bym sie udusila:razz: trzymam lapki:thumbs: Masz szczęście bo ja jakoś nie umiem pisać w trzech słowach ;) Witaj :loveu: [quote name='clockwork'][FONT=Arial]trzymam kciukasy...ciągle i ciągle... i jak ja sie mam popakować z zaciśniętymi kciukami?? choliera... a co tam, big bouviki ważniejsze!!! poszukuje jednego chętnego do spakowania mnie :cool3:[/FONT] Trzymaj trzymaj i nie zapominaj na wyspie też trzymać ;) Co do pakowania to ja mogę :) Potrafię w 5 minut wpadając do domu z pracy kompletnie wcześniej nieświadoma że będę wyjeżdżac :evil_lol: Delegacje mnie tego nauczyły ;) Quote
agbar Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='clockwork'][FONT=Arial]oddychaj!!! [/FONT] aaa to juz moge:crazyeye: ....uffff....:diabloti: Quote
Medorowa Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Witamy i dalej z całej siły trzymamy:kciuki::kciuki: Quote
Agunia-Pańciunia) Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='Pysia']Dzięki Agunia ale akurat takie malutki szczeniaczki są milion bardziej delikatne niż noworodek ludzki :shake: Mam jakby coś Enterogast który stosuje sie w takich przypadkach u szczeniąt ale to tez jest ostateczność... Na razie poczekamy i zobaczymy co przyniesie czas....Dlatego dalej trzymamy mocno kciuki !! :kciuki: Pysiu, ja sie nie znam....próbuje pomoc...i robie jak umie:loveu: ...po prostu nie mialam nigdy malych szczeniaczkow w domku...ale tu sie duzo ucze w tej kwestii a najwieksza nauka przyjdzie jak moja sunia je bedzie miala......wtedy bede sikac po nogach i dzwonic do Ciebie non stop:diabloti: Quote
Pysia Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='dealer']aaa to juz moge:crazyeye: ....uffff....:diabloti: A kto Ci pozwolił? To mój blogasek :mad::evil_lol: [quote name='madzia i medor']Witamy i dalej z całej siły trzymamy:kciuki::kciuki: Trzymaj Madziu !!:kciuki: [quote name='Agunia-Pańciunia)']Pysiu, ja sie nie znam....próbuje pomoc...i robie jak umie:loveu: ...po prostu nie mialam nigdy malych szczeniaczkow w domku...ale tu sie duzo ucze w tej kwestii a najwieksza nauka przyjdzie jak moja sunia je bedzie miala......wtedy bede sikac po nogach i dzwonic do Ciebie non stop:diabloti: Wiem ze chcesz pomóc i wielkie dzięki Ci kobieto za to :Rose: Co do Twojej suni....Nigdy nie pomyślałam że będę cieszyć się z odległosci dzielącej nas od siebie :evil_lol: Bo odpowiedzialność za cudzego psa jest dużo bardziej frustrująca... Quote
*Ania...Niuf* Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Hurrraaa jest ciągle 10 maluszków:multi: i niech tak zostanie:loveu: pozdrowienia Pysiu dla [FONT=Arial]bouvikowej rodzinki i dla Ciebie:loveu: [/FONT] [FONT=Arial]trzymam:thumbs: [/FONT] Quote
Pysia Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='*Ania...Niuf*']Hurrraaa jest ciągle 10 maluszków:multi: i niech tak zostanie:loveu: pozdrowienia Pysiu dla [FONT=Arial]bouvikowej rodzinki i dla Ciebie:loveu: [/FONT] [FONT=Arial]trzymam:thumbs: [/FONT] Dzwoniłam do Justynki :) Wandzia umyta i wysuszona :) Maluchy jedzą. Big Uruz tylko nadal ma biegunke...Mam Enterogast i Justynka ma zadzwonić do weta opiekującego się czy mu można podać i ile. Mam nadzieje że mu samo przejdzie bo wystarczy już tych leków :shake: Trzymajmy :thumbs: Jakby coś to znalazłam suke z pokarmem bez sczzeniaków. Nie ma bo zostawiono ją na chwile samą i zagniotła...Tak to jest jak się suki dużych ras zostawia same z maluchami... Hodowla to smród w domu, brak snu i robota 24 godziny na dobe a przy tym mase problemów... Quote
malawaszka Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 ciągle ciągle ciągle trzymam :kciuki: za maluszki bouvikowe, za Wandzię, za Justynę i Tomka i za dzielną akuszerkę Pysię :kciuki: będzie dobrze - bo przy takiej opiece nie może być inaczej!!!!!!!!!!! Quote
Agunia-Pańciunia) Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='malawaszka']ciągle ciągle ciągle trzymam :kciuki: za maluszki bouvikowe, za Wandzię, za Justynę i Tomka i za dzielną akuszerkę Pysię :kciuki: będzie dobrze - bo przy takiej opiece nie może być inaczej!!!!!!!!!!! otóz to dobrze mowisz........ popieram....bedzie bardzo dobrze.....:loveu: Quote
Pegaza Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Witam Pysie:p ciocia pegazka prosi o zdrówko dla maluszkow a w międzyczasie nadal trzyma a co u Twoich psiaków słychać?:p Quote
Pysia Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='malawaszka']ciągle ciągle ciągle trzymam :kciuki: za maluszki bouvikowe, za Wandzię, za Justynę i Tomka i za dzielną akuszerkę Pysię :kciuki: będzie dobrze - bo przy takiej opiece nie może być inaczej!!!!!!!!!!! Kochana Weszka :loveu: [quote name='Agunia-Pańciunia)']otóz to dobrze mowisz........ popieram....bedzie bardzo dobrze.....:loveu: Musi!! [quote name='Pegaza']Witam Pysie:p ciocia pegazka prosi o zdrówko dla maluszkow a w międzyczasie nadal trzyma a co u Twoich psiaków słychać?:p Witam :) Co u moich? Po staremu...Szelma pachnąca i czyściutka pracuje nad swoim ubrudzeniem wchodząc do oczka a potem kopiąc dziury pod krzakami :diabloti: Zmorka zniknęła wraz z ubitym worem wyczesanej sierści ;) Trochę jej też wyrównałam kudły z boku i znowu ma krótsze :evil_lol: Jak tak dalej będe szalała z nożyczkami to mi zostanie krótkowłosy niuf ;) Ale ona jest tak zgrabna ze wcale jej to nie oszpeca :loveu: Teraz mamy burze na razie bez deszczu ale mam nadzieje że jutro pogoda będzie ok to Zmorka pójdzie do wanny ze mną ;) A potem tak jak Szelma będzie pracować nad swoim brudem :diabloti: Bo na razie nic nie kopie.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.