Alicja Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [FONT=Arial]:loveu::loveu::loveu:KOCHAM CIĘ PYSIU:loveu::loveu::loveu:[/FONT] Quote
agnes1 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Wiesz Pysiu że sprawiłaś cud:loveu: pewnie będziesz mamusią chrzestną tego maluszka, a przy takiej mamusi to nic złego nie może mu się przydarzyć:multi: Rozpłakałam sie jak małe dziecko :placz: :placz: :placz: czytając twoja relacje, ale wiesz co ja pzeżyłam wczoraj jak wieczorkiem wlazłam se na twój blożek a pam pierwszy post :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: i kolejne 3 dziewczynki i chłopak :loveu::loveu::loveu::multi: czyli mamy już 5 dziewczynek i chłopaka :mdleje: :loveu::loveu::loveu: zdrówko wszystkich :drinking: normalnie przeżyłam szok:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Dopiero były maluchi i zaś;) i nic się nie chwaliłaś, czyżby az tak szybko ci przeszła złość na pomioty i przyjszła tęsknota. Dobrze że doczytałam że to nie twoje maluszki bo juz miałam cos głupiego napisać. Ale teraz to pytam kiedy będą następne Zmorusie albo Szelmusie:diabloti: Quote
olcha Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 :placz: :placz: :placz: O bosz jaka wzruszająca relacja, normalnie oczy mam mokre jak wariatka :oops: Teraz czekam tylko na zdjęcia co by znowu się powzruszać :lol: Quote
Pysia Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [quote name='AlKil']Edytko! :loveu: Też się wzruszyłam...:placz: Jak dobrze, ze byłaś przy nich... mam nadzieję, że będą fotki. Fotki będą tylko zipnę bo miałam gościa ;) [quote name='*Ania...Niuf*']Pysiu jesteś wspaniała:loveu: aż łezkę uroniłam czytając jak dzielnie walczyłaś o życie malucha:loveu: niech się dobrze chowają Przesadzasz... [quote name='madzia i medor']Pysiu popłakałam się i jednocześnie uśmiałam - jesteś niesamowita:loveu: Następna... [quote name='Agunia-Pańciunia)']rany ja Ty piszesz to ja zawsze płacze ....wzruszyłam sie.... jestes niesamowita, ale to juz Tobie wiele razy powtarzalam... Pysiu.....kochana wariatka z Ciebie.....:loveu: dzieki O! I jeszcze jedna... [quote name='dealer']Pysiu....jestes wspaniala..... Tego to już zaczyna być za wiele nawet jak dla mnie :evil_lol: [quote name='Pegaza']Witam słonecznie czy ja się dobrze doczytałam 10 szkrabów jest? jak to dobrze że tam byłaś na miejscu, byc może chłopaka by już nie było. pozdrawiam Tak ! 10 !! 5 chłopaków i 5 dziewczynek :loveu: [quote name='malawaszka']aaaaa Edyta mówiłam Ci już że Cie kocham??!! jak mi to opowiadałaś przez telefon - ryczałam, teraz jak przeczytałam - ryczę!! Podarowałaś temu malcowi życie :multi: opowiedziałam to też Jarkowi - kazał Cię pozdrowić :loveu: Jezu a Tobie co :crazyeye: Kamień Ci z nerek schodzi? :crazyeye: Pozdrawiam Psychopatę ;) [quote name='Alicjarydzewska'][FONT=Arial]:loveu:KOCHAM CIĘ PYSIU:loveu:[/FONT] Zaraz dostanę udaru od nadmiaru cukru ;) [quote name='agnes1']Wiesz Pysiu że sprawiłaś cud:loveu: pewnie będziesz mamusią chrzestną tego maluszka, a przy takiej mamusi to nic złego nie może mu się przydarzyć:multi: Rozpłakałam sie jak małe dziecko :placz: czytając twoja relacje, ale wiesz co ja pzeżyłam wczoraj jak wieczorkiem wlazłam se na twój blożek a pam pierwszy post :crazyeye: i kolejne 3 dziewczynki i chłopak :multi: czyli mamy już 5 dziewczynek i chłopaka :mdleje: zdrówko wszystkich :drinking: normalnie przeżyłam szok:crazyeye: Dopiero były maluchi i zaś;) i nic się nie chwaliłaś, czyżby az tak szybko ci przeszła złość na pomioty i przyjszła tęsknota. Dobrze że doczytałam że to nie twoje maluszki bo juz miałam cos głupiego napisać. Ale teraz to pytam kiedy będą następne Zmorusie albo Szelmusie Cudem są każde narodziny :loveu: Cudem jest natura....Ja cudotwórcą nie jestem tylko wytworem natury.... [quote name='olcha'] O bosz jaka wzruszająca relacja, normalnie oczy mam mokre jak wariatka :oops: Teraz czekam tylko na zdjęcia co by znowu się powzruszać Relacja jest mniej więcej taka jakie miałam odczucia...Chociaż tak naprawdę to zadnymi słowami nie potrafię tego opsać... Fotki maluchów będą :) Robiłam aż mi nie padły baterie :angryy: Quote
Pysia Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Teraz mam do Was wielką prośbę...Jako że maluszek jest okruszek najmniejszy w miocie a ja chyba bym się rozpękła na drobne kawałki jakby mu się coś stało to proszę Was o szczere i dobre myśli skierowane w jego stronę. O przekazywanie mu pozytywnym myśleniem sił do zycia :roll: Trzymajcie za niego kciuki!! Proszę Was ...I za reszte oczywiście też bo to spory miot...I za Justynke i Tomka aby mieli siły je wychować bo oni znikąd pomocy nie mają...Pomyślcie o nich wszystkich ciepło od czasu do czasu i o tym okruszku któremu dałam roboczo na imie Big Boy dla dodania mu sił:loveu: Co do moich domniemanych wyczynów to los tak chciał. Matka Natura najpierw chciała go zabrać a potem się rozmyśliła :multi: Ja byłam tylko narzędziem w jej ręku... Uwazam że Justynka i Tomek poradziliby sobie beze mnie bo kiedy trzeba to człowiek potrafi rzeczy o których nawet mu się nie śniło i robi coś czego nigdy nie robił ;) Jedyną rolę jaką mogę sobie przypisać to podtrzymywacza duchowego :) Ot co i koniec gadki :mad: Chciałam Wam jeszcze napisać ze Justynka nas okłamała bo ona nie ma hodowli psów tylko...szczurków :evil_lol: Zaraz wrzucam fotki na kompa i zmniejszam :) Quote
malawaszka Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 wrzucaj wrzucaj ściuraski a okruszek Big Boy od pierwszego słowa jakie o nim usłyszałam ma w moim sercu specjalne miejsce :loveu::loveu::loveu: tak jak miała Oliwkowa :loveu: Quote
clockwork Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [FONT=Arial]Pysiu [/FONT]poryczałam sie z wzruszenia.. ja!! ja sie poryczałam... tylko nie mów nikomu ;) [FONT=Arial]KOCHAM CIE JAK JOB TWOJU MAĆ PYSIULKU!!!!!! :loveu::loveu:[/FONT] Quote
agnes1 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Oj Pysiu:loveu: Dojsz że piękna, cudowna, szalona, dowcipna to jeszcze taka skromna. Czy ty masz jakies wady:cool3: bo ja od kąd se do Ciebie zaglądam to nic takiego nie zauwarzyłam:shake: No i nie wmawiaj mnie tu że nie zrobiłaś cudu:loveu: bo gdyby cię tam nie było to nie wiadomo czy chłopaczek by przeżył:oops: . Po prostu nie wiem czy rodzice daliby radę się zająć maluchem i rodzącą mamcią. Jeszcze raz gratuluję wytrwałości:loveu: Quote
clockwork Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [FONT=Arial]no a jako że nie ma możliwości edycji postów... nabiję sobie kolejny 1 do kolekcji ;) trzymam kciukasy za big boya i za całą bouvikową familię, tę psiową i tę homosapiensową :cool3: i rzec Ci chcę : JESTEŚ WIELKA!!!! :loveu::loveu:[/FONT] Quote
Alicja Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [FONT=Arial]:loveu:Pysiu mła myśli skierowuję w kierunku Preczowa ....musi być OKI:kciuki::kciuki::kciuki:[/FONT] Quote
malawaszka Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 nooo i gdzie fotki?????? bo pracować nie mogę tylko czekam Quote
Pysia Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [quote name='malawaszka']wrzucaj wrzucaj ściuraski a okruszek Big Boy od pierwszego słowa jakie o nim usłyszałam ma w moim sercu specjalne miejsce :loveu: tak jak miała Oliwkowa :loveu: Oliwkowa to wielka silna baba była ...A Big Boy okruszek i jemu nalżą się podziesiętne kciuki... [quote name='clockwork'][FONT=Arial]Pysiu [/FONT]poryczałam sie z wzruszenia.. ja!! ja sie poryczałam... tylko nie mów nikomu ;) [FONT=Arial]KOCHAM CIE JAK JOB TWOJU MAĆ PYSIULKU!!!!!! :loveu:[/FONT] No tak...Ja kompletnie nie wiem z kim się zadaje :evil_lol: Czy Wam dzisiaj przypadkiem słoneczko za mocno nie przygrzało? :cool1: [quote name='agnes1']Oj Pysiu:loveu: Dojsz że piękna, cudowna, szalona, dowcipna to jeszcze taka skromna. Czy ty masz jakies wady:cool3: bo ja od kąd se do Ciebie zaglądam to nic takiego nie zauwarzyłam:shake: No i nie wmawiaj mnie tu że nie zrobiłaś cudu:loveu: bo gdyby cię tam nie było to nie wiadomo czy chłopaczek by przeżył:oops: . Po prostu nie wiem czy rodzice daliby radę się zająć maluchem i rodzącą mamcią. Jeszcze raz gratuluję wytrwałości:loveu: To zdanie na różowo zapisałam sobie w kompie :evil_lol: Będę często do tego pliku zaglądać :diabloti: Cudu nie zrobiłam:shake: Nie mam " rąk które leczą" :eviltong: On poprostu chciał żyć i niech nadal chce!! [quote name='clockwork'][FONT=Arial]no a jako że nie ma możliwości edycji postów... nabiję sobie kolejny 1 do kolekcji ;) trzymam kciukasy za big boya i za całą bouvikową familię, tę psiową i tę homosapiensową :cool3: i rzec Ci chcę : JESTEŚ WIELKA!!!! :loveu:[/FONT] Czyżbym znowu urosła ? :cool3::cool1: [quote name='Alicjarydzewska'][FONT=Arial]:loveu:Pysiu mła myśli skierowuję w kierunku Preczowa ....musi być OKI:kciuki::kciuki::kciuki:[/FONT] Musi!! Jest silny mimo maleńkości!! Najpierw chcieliśmy aby zaczął ssać żeby się wzmocnić. Siara mamci to najlepsze co można było mu podać po nałykaniu się wód płodowych i zatrzymaniu oddechu na jednak dość długą chwile...Na początku nie chciał :shake: Niby łapał cysia ale nie miał siły ciągnąć. Butelka reanimacyjna była od razu przez Tomka przygotowywana z mleka i glukozy . Ale jak do nas dotarła to okazało się ze po ogrzaniu malec dorwał się do cysia i zaczął łapczywie ssać:multi: To widzicie jest cud woli życia :loveu: A oto Big Boy we własnej osobie dojący łapczywie cysia mamci Wandzi :loveu: Quote
Pysia Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 To pierwszy chłopak :multi: Nie wiem co on powie na tą czerwiń jak przejży na oczy :evil_lol: [IMG]http://i84.photobucket.com/albums/k26/Sarnow/Zmorzaste/11cz38.jpg" class="ipsImage" alt=""> To dziewczynka która się po nim urodziła :loveu: U cioci Pysi na rączkach Akuszerki ;) W koszyku zaczęło się z czasem robić tłoczno... Z niebiesko-czerwoną kokardką mój Big Boy:loveu: Szczurki:loveu: Zaczyna robić się duszno...A niektóre przecież przy mamie... Quote
Medorowa Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Za Big Boya:kciuki::kciuki::kciuki::loveu: Za rodzeństwo:kciuki:, dzielną mamę:kciuki:, i właścicieli małych szkrabów:kciuki: Pysiu chyba Cię kocham:placz::placz::placz::evil_lol: Quote
Pysia Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 To pierwszy chłopak :multi: Nie wiem co on powie na tą czerwień jak przejży na oczy :evil_lol: To dziewczynka która się po nim urodziła :loveu: U cioci Pysi na rączkach Akuszerki ;) W koszyku zaczęło się z czasem robić tłoczno... Z niebiesko-czerwoną kokardką mój Big Boy:loveu: Szczurki:loveu: Zaczyna robić się duszno...A niektóre przecież przy mamie... Quote
Agunia-Pańciunia) Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [quote name='Pysia'] To dziewczynka która się po nim urodziła :loveu: U cioci Pysi na rączkach Z niebiesko-czerwoną kokardką mój Big Boy:loveu: Szczurki:loveu: Zaczyna robić się duszno...A niektóre przecież przy mamie... Pysiu, cudowna kobitka jestes i faktycznie - skromna...... cudne te cudaki...i jak kolorowo w koszyczku sie zrobiło.... slicznie....ale 10 takich urwisów...no pogratulowac......i niech sie dzieciaki zdrowo chowaja a Twoj chlopczyk niech wyrosnie na duzego i silnego ...:loveu: ciocia Aga Quote
Pysia Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Ups...Napisało mi że Busy serwer a tu jednak wskoczyło :crazyeye: No cóż..Z powodu braku edycji będzie 2x ;) Dalsze fotki :) Jedno jeszcze mokre ale pogubiłam się w płci ;) Tłok przy cysiach... Ciumramy:loveu: I błogie lenistwo w ciepełku i z pełnym brzuszkiem :loveu: Quote
agnes1 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [quote name='Pysia']Nie mam " rąk które leczą" :eviltong: czyżby to była twoja wada;) No wiesz może one nie leczą ale wiedzą jak pomóc a to z pewnością zaleta:loveu: A oto Big Boy we własnej osobie dojący łapczywie cysia mamci Wandzi :loveu: I przypatrz się dobrze jaki cud miałaś w swoich ręcach:loveu: Trzymam kciuki za Big maluszka i resztę bandy;) :loveu: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Pysia Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [quote name='madzia i medor']Za Big Boya:kciuki::loveu: Za rodzeństwo:kciuki:, dzielną mamę:kciuki:, i właścicieli małych szkrabów:kciuki: Pysiu chyba Cię kocham:placz::evil_lol: W imieniu całej gromadki strasznie dziękuję za kciuki i trzymajcie....Mocno... Obiecałam sobie już kiedys że już nigdy nie pójdę na żaden poród i co? I co? I teraz mm przesrane bo umieram ze strachu o nie....Boszzzzzzzzzzzz...To był ostatni raz!! [SIZE=2]Ja muszę koniecznie pokazać to dogo mojemu TZtowi :evil_lol: [quote name='Agunia-Pańciunia)']Pysiu, cudowna kobitka jestes i faktycznie - skromna...... cudne te cudaki...i jak kolorowo w koszyczku sie zrobiło.... slicznie....ale 10 takich urwisów...no pogratulowac......i niech sie dzieciaki zdrowo chowaja a Twoj chlopczyk niech wyrosnie na duzego i silnego ...:loveu: ciocia Aga Żem pikna i mądra to wiem :diabloti: Ale żeby od razu cudna :crazyeye: Tego to nawet jak dla mnie za wiele ;) Moim najwiekszym życzeniem w tej chwili jest zobaczyć je za 7 tygodni wszystkie i zdrowiutkie :loveu: Chłopak z Teletubisi :diabloti: Wy tu mi miłość wyznajecie a ja mam dowód że nic nie robiłam tylko sobie leżałam :eviltong: Cioraz ciekawiej Boziu boziu... Babcia, dziadek i mamusia I moja ulubiona dzieweczka To tez chyba dzieweczka ... Pogubiłam się :oops: I mój akrobata :loveu: Big Boy :loveu: Quote
Pysia Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 agnes1 napisał(a):I przypatrz się dobrze jaki cud miałaś w swoich ręcach:loveu: Trzymam kciuki za Big maluszka i resztę bandy;) :loveu: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Ciągle mam go przed oczami...I ciagle przeżywam radość z powodu jego życia :loveu: I włączyła mi się opcja bólu serca ze strachu..O kazdego...Masakra...Idę się leczyć bo wykorkuje zaraz :cool1: Quote
Medorowa Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [quote name='Pysia']W imieniu całej gromadki strasznie dziękuję za kciuki i trzymajcie....Mocno... Obiecałam sobie już kiedys że już nigdy nie pójdę na żaden poród i co? I co? I teraz mm przesrane bo umieram ze strachu o nie....Boszzzzzzzzzzzz...To był ostatni raz!! [SIZE=2]Ja muszę koniecznie pokazać to dogo mojemu TZtowi :evil_lol: Pysiu, pozwól, że jeszcze kiedyś Ci to przypomnę;):evil_lol::evil_lol: Wymiękam:loveu: Quote
kingilka Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Boshe! Aż mnie..zatakło.. jaki cudny jest ten pies! Jeszcze takiego psa nie widziałam z tej rasy! A to nie są przypadkiem kochane wodołazki? :loveu: Quote
kingilka Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 liczyć mi sie nie chce ( brakuje mi teraz edita, czemu go nie ma?) Quote
malawaszka Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 aaaaaaaaaa te łąpecki aaahhhhh :loveu::loveu::loveu: tfu tfu żeby nie zauroczyć :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.