beria Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Pysia napisał(a):Pewnie tak ale ja tak się boję aby Bahiya nie płakała :-( Wiesz że ona w jakiś zadziwiajacy sposób zawsze była czysta? Tarmosiła się i szalała z rodzeństwem, razem jedli a reszta zawsze była utytłana a ona królewna - nigdy :crazyeye: Zawsze czysciutka i zawsze suchutka :loveu: A jak fajnie łapie za ręke i prowadzi :loveu: Nie wymagaj, żeby zawsze była czysta i suchutka :diabloti: Jesteś wymagającym hodowcą :razz: Maluch powinien być brudy, sponiewierany i szczęśliwy :loveu: Quote
Vectra Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 szczęśliwy pies = brudny pies :diabloti: znaczy umazany w piachu , żarciu i takich tam ;) Quote
Pysia Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 beria napisał(a):Nie wymagaj, żeby zawsze była czysta i suchutka :diabloti: Jesteś wymagającym hodowcą :razz: Maluch powinien być brudy, sponiewierany i szczęśliwy :loveu: No i reszta taka jest ale Bahiya - nigdy :) Vectra napisał(a):szczęśliwy pies = brudny pies :diabloti: znaczy umazany w piachu , żarciu i takich tam ;) Pchi - wymyśliłaś :diabloti: Długo nad tym myślałaś? ;) Quote
Vectra Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Pysiu , najprościej - zadzwoń i zapytaj co i jak z malutką ;) albo sms poślij. Jak ja odebrałam Frania i wróciłam z nim do domu to nie w głowie był mi net , hodowca zanim dotarliśmy do domu dzwonił z 10 razy :diabloti: dodam że jechaliśmy od niego do domu niecałe 3 godziny. Quote
Pysia Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Vectra napisał(a):Pysiu , najprościej - zadzwoń i zapytaj co i jak z malutką ;) albo sms poślij. Jak ja odebrałam Frania i wróciłam z nim do domu to nie w głowie był mi net , hodowca zanim dotarliśmy do domu dzwonił z 10 razy :diabloti: dodam że jechaliśmy od niego do domu niecałe 3 godziny. Bahiya zamieszkała jakieś 5 niecałe minut drogi autem ode mnie....Dam im spokój - niech się wyśpią ... Nie mogłam w nocy spać choć Czorty spały jak aniołki :( Quote
AlKil Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 cześć Edytko! Oni i tak na pewno nie śpią od świtu...:evil_lol: Quote
BeaC Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 ..................nie martw się Pysiu, z pewnoscia oddałas sucz do dobrego domu, bo sama go wybrałaś....... Trzymaj się cieplutko:calus::buzi: Quote
bouvik Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Witam Psiowa! Witam wszystkich zainteresowanych pierwszym dniem Bahyii w nowym domku:p Więc od początku... W nocy Malutka była istnym aniołkiem- zero pisków, płaczów itp. :loveu: Troszkę jedynie sapała- no ale to wiadoma -stresik:shake: Jak się przebudziłam nad ranem- słodko spała...:lol: Z apetytem nie ma problemu zadnego- zjadła, aż jej się uszy trzęsły:p Odruchy ma nadal całkiem niufowe, bo jak dałam jej wody w misce to najpierw włożyła łapę (wylała połowę zawartości), później uszy a na końcu jęzorek.:razz: Po jedzonku poszłyśmy na dwórek, bo stresik nie pozwolił małej załatwić się w domu (albo Pysiasta tak wyszkoliła:crazyeye:)...:evil_lol: A na dworze to mój niufek w swoim żywiole... zabawa na całego:multi::multi::multi: Mówię Wam- ONA JEST CUUUUUDOWNA:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
bouvik Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Jeszcze jedno mam do dodania......:cool1: Bahyia u nas na pewno nie będzie czysta jak u Pysiowej:razz: Jak tylko skończyła wygłupki na trawie (mokrej dodam) wyciorała się cała w piachu po końcówkę ogona....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Pięknie wyglądała:evil_lol: :lol:Bardzo szybko się dostosowała do pozostałych domowników- patrz nasze bouviery:shake: Dałam ciała, bo powinnam była zrobić zdjęcie i przesłać Pysiowej:diabloti: Zawału by kobiecina dostała- i gotowa po nią przylecieć z tej wielkiej góry:diabloti: Quote
Alicja Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 [FONT=Arial]Hurrra ...są relacje z domeczku Bahyii.....no super że Mała u Was się aklimatyzuje...całuski dla całej bandy:loveu::loveu::loveu:[/FONT] Quote
Pysia Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 AlKil napisał(a):cześć Edytko! Oni i tak na pewno nie śpią od świtu...:evil_lol: Wiem ;) Chociaż Bahiya jest najgrzeczniejsza z miotu .... BeaC napisał(a):..................nie martw się Pysiu, z pewnoscia oddałas sucz do dobrego domu, bo sama go wybrałaś....... Trzymaj się cieplutko:calus::buzi: Ten domek jest na pewno super :loveu: Będzie kochana :loveu: bouvik napisał(a):Witam Psiowa! Witam wszystkich zainteresowanych pierwszym dniem Bahyii w nowym domku:p Więc od początku... W nocy Malutka była istnym aniołkiem- zero pisków, płaczów itp. :loveu: Troszkę jedynie sapała- no ale to wiadoma -stresik:shake: Jak się przebudziłam nad ranem- słodko spała...:lol: Z apetytem nie ma problemu zadnego- zjadła, aż jej się uszy trzęsły:p Odruchy ma nadal całkiem niufowe, bo jak dałam jej wody w misce to najpierw włożyła łapę (wylała połowę zawartości), później uszy a na końcu jęzorek.:razz: Po jedzonku poszłyśmy na dwórek, bo stresik nie pozwolił małej załatwić się w domu (albo Pysiasta tak wyszkoliła:crazyeye:)...:evil_lol: A na dworze to mój niufek w swoim żywiole... zabawa na całego:multi: Mówię Wam- ONA JEST CUUUUUDOWNA:loveu: Potem pogadamy Justynko jak niuf ma pić wode żeby nie było potoków w domu i aby ciągle nie był mokry ;) Na razie niech się mała aklimatyzuje ;) Cieszę się ze dogadujecie się :multi: bouvik napisał(a):Jeszcze jedno mam do dodania......:cool1: Bahyia u nas na pewno nie będzie czysta jak u Pysiowej:razz: Jak tylko skończyła wygłupki na trawie (mokrej dodam) wyciorała się cała w piachu po końcówkę ogona....:evil_lol: Pięknie wyglądała:evil_lol: Bardzo szybko się dostosowała do pozostałych domowników- patrz nasze bouviery:shake: Dałam ciała, bo powinnam była zrobić zdjęcie i przesłać Pysiowej:diabloti: Zawału by kobiecina dostała- i gotowa po nią przylecieć z tej wielkiej góry:diabloti: No tak...Oddałam czyste wyczesane futerko i co? :mad: I naucz sie mieć aparat pod ręką ;) Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial]Hurrra ...są relacje z domeczku Bahyii.....no super że Mała u Was się aklimatyzuje...całuski dla całej bandy:loveu:[/FONT] Tez się cieszę :multi: Quote
anetta Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 :loveu: wspaniale czyta sie takie wiesci :loveu: Quote
*Ania...Niuf* Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Pysiu nie martw się... Bahiya będzie miała dobrze:lol: ...już ma:loveu: No i tak po cichu proszę o jakieś fotki:oops: Quote
clockwork Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 [FONT=Arial]Pysiu.. przyszłam cie przytulić... ja bym płakał że niufy se idą... chodź... utulkam... tylko czy moge :hmmmm: kobieta kobiete :niewiem:[/FONT] Quote
aga1215 Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Pysia napisał(a):Bahiya zamieszkała jakieś 5 niecałe minut drogi autem ode mnie....Dam im spokój - niech się wyśpią ... Nie mogłam w nocy spać choć Czorty spały jak aniołki :( Witam Pysiu! Czy już byłaś z wizytą u Bahiyi??? ;) :loveu: Quote
Alicja Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 clockwork napisał(a):[FONT=Arial]Pysiu.. przyszłam cie przytulić... ja bym płakał że niufy se idą... chodź... utulkam... tylko czy moge :hmmmm: kobieta kobiete :niewiem:[/FONT][FONT=Arial]:razz:jak nie jak tak .....Pysia to tła sistersja ....... Pysiu córcia też cię tulka:loveu: [/FONT] Quote
clockwork Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial]:razz:jak nie jak tak .....Pysia to tła sistersja ....... Pysiu córcia też cię tulka:loveu:[/FONT] [FONT=Arial]no... Bolek i Lolek też byli braćmi a już ich lustrują... Pysiu nie tulam cie i nie całuje bo nas posadzą :diabloti: [/FONT] Quote
Pegaza Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Witam Pysie w te deszczowe popołudnie, płaczące jest niebo nad nami płacze tez i Pysia nasza:bigcry: nie pakaj jej jest dobrze napewno:glaszcze: daleko nie masz by ją od czasu do czasu odwiedzić:p pozdrawiamy:p Quote
Medorowa Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Babciu:glaszcze: :glaszcze: :glaszcze: Bliziutko Ciebie mieszka, więc na pewno będziecie mieć z nią kontakt:p Quote
bonita Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Mamcia, dzieci Ci się w Świat rozjeżdżają :shake:. Ale dobre domki maja:multi::multi::multi: Quote
Pysia Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 :placz::placz::placz: Przed południem pojechała Bahati do Piaseczna :placz::placz::placz: :placz::placz::placz: Teraz pojechała Basma - Oliwkowa - do Szczecina :placz::placz::placz: Basme przeżywam jak Bahiyę bo to tez nieśmiała dzieweczka :-( Bahati jest wrzaskliwa więc pani na pewno miała koncert w drodze :shake::-( Smutno mi....:-( Quote
*Ania...Niuf* Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Pysia napisał(a)::placz::placz::placz: Przed południem pojechała Bahati do Piaseczna :placz::placz::placz: :placz::placz::placz: Teraz pojechała Basma - Oliwkowa - do Szczecina :placz::placz::placz: Basme przeżywam jak Bahiyę bo to tez nieśmiała dzieweczka :-( Bahati jest wrzaskliwa więc pani na pewno miała koncert w drodze :shake::-( Smutno mi....:-( Pysiu trzymaj się :glaszcze: :calus: Quote
Pysia Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Mam fotki Bahiyi :multi::multi::multi: Wygląda przesłodko :loveu::loveu::loveu: Pani Agnieszka z Piaseczna kończy dom na Mazurach i Bahato będzie mieszkać nad wodą :multi: Ma już dwa małe pieski, jedną sunie od szczeniaka a drugiego psa - przybłęde. Myślę że Bahati będzie miała dobrze.... Basma....Tą kocham strasznie od pierwszej chwili. Pierworodna córunia Zmorkowa:loveu: Łezka mi się zakręciła jak się urodziła :loveu: Nieśmiała w nowych sytuacjach i otoczeniu bardzo kontaktowa i całuśna:loveu:Ogonek ciągle chodził na wszystkie strony...Poszła do przesympatycznego holendra którego dziadkowie hodowali niufy. Rósł z nimi i kocha je strasznie :loveu: Bahiye to wiecie ;) Jest u Justynki czyli bouvika :multi: Ze 3 km. ode mnie ;) Ballada idzie do AlKil a Behemot do Askarysa - swojego brata :loveu: Już czekam na wieści od Bahati bo powinna być w domku.....Umieram ze strachu i ze zniecierpliwienia :roll: Quote
Pysia Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Bahiya w nowym domku :loveu: Słodko śpię Śnię o siostrach i braciszku Ale mam drugą mame która mnie pilnuje żebym miała dobre sny :loveu: To teraz moje włości ;) Ta piłeczka przypomina mi dziadka Miseczka też jest moja własna :multi: Śpię w sypialni z moją mamą - Justynką i tatą - Tomkiem :loveu: Tutaj pozuję specjalnie dla babci żeby się nade mną roztkliwiała ;) Quote
barbara.h Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Witam!! :multi::multi: musiałam tutaj wpaść! bo to teraz będzie rodzinka Albercika? tak? boziu kochana, ale te twoje niufki są cudne, słodkie i oczywiście piękne :thumbs: Ta lala juz w nowym domku! nie dziwię się że płaczesz za nimi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.