Pysia Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 [quote name='*Ania...Niuf*']Dzień dobry:loveu: trole są cudneeee:loveu: :loveu: :loveu: i Ty Pysiu że mimo bólu dajesz sobie z nimi radę...chwała ci za to;) co to znaczy że teraz jest atrakcyjna:oops: ma cieczkę:hmmmm: uświadom mnie nieświadomą:p To raczej one dają rade mi :evil_lol: Tak - to znaczy że ma cieczke ;) [quote name='agnes1']Pysiu zgadzam się z tobą;) Mój Bartek chodzi do przedszkola integracyjnego gdzie są dziedi z Downem, niedosłyszące, z ADHD itd.i też mam możliwość spotykać takie dzieci. Najbardziej jednak radosne sa dzieci z Downem. Kiedyś myślałam że są nieszczęśliwe, teraz wiem że jeżeli tylko mają koło siebie kogoś kto ich kocha, to uśmiech z ich twarzy praktycznie nie schodzi. Prawda? Są kochane, milusińskie i mają całkiem zaskakujące spostrzeżenia :) EWA!! Zadzwoń kobieto.... Quote
Vectra Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Witaj Pysiu , wszystko obejrzałam , przeczytałam , uśmiałam się ;) Trzymaj sie dzielnie :diabloti: Quote
aga1215 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Witaj Umęczona Kobito z Kamieniołomem:buzi: ach te Trolki:loveu: Quote
agbar Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Pysia napisał(a):Witaj :) Dlaczego Cię poruszyły? Niektórzy twierdzą ze nie mogą się patrzeć na takie dzieci a ja....Ja widze zupełnie co innego. Widzę radosne buzie niejednokrotnie szczęśliwsze od zupełnie normalnych dzieci!! Nawet nie wiesz ile w nich jest pokładów wielkiej prawdziwej radości :loveu: Poruszyly mnie, bo mialam przyjemnosc krotko ale jednak pracowac z takimi dzieciakami...i tak mi sie wpomnienia wlaczyly.... Quote
Pysia Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Spakowaliśmy właśnie towarzystwo w samochód i uciekamy na kraj świata bo chcą nam rozkraść nasze wnuki !!!!!!!!! Nie oddamy!!!!!! Quote
bouvik Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Witaj Pysiowa:razz: Ty kobieto bzdur nie gadaj z tym uciekaniem:shake: Ja i tak za pół godzinki będę u ciebie i drogę wam zajadę-Bahiya moja i już:diabloti: A jak nie zdążę to bouviery w pościg poślę, żeby nową siostrzyczkę odzyskały:p To by było na tyle;) Pozdrowinka:cool1: Quote
*Ania...Niuf* Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Pysia napisał(a):Spakowaliśmy właśnie towarzystwo w samochód i uciekamy na kraj świata bo chcą nam rozkraść nasze wnuki !!!!!!!!! Nie oddamy!!!!!! bouvik napisał(a):Witaj Pysiowa:razz: Ty kobieto bzdur nie gadaj z tym uciekaniem:shake: Ja i tak za pół godzinki będę u ciebie i drogę wam zajadę-Bahiya moja i już:diabloti: A jak nie zdążę to bouviery w pościg poślę, żeby nową siostrzyczkę odzyskały:p To by było na tyle;) Pozdrowinka:cool1: oj Pysia chyba nie masz szans:evil_lol: ...musisz się poddać:eviltong: Quote
Paula Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Trzymaj się, Pysiu :glaszcze: Trza być twardym, nie miętkim ;) Quote
AlKil Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Pysiu, miało być " 29-go" :placz: :evil_lol: miał 29-go urodziny...:evil_lol: A Tz-owi rachunku za telefon nie pokażę:diabloti: Quote
Alicja Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 AlKil napisał(a):Pysiu, miało być " 29-go" :placz: :evil_lol: miał 29-go urodziny...:evil_lol: A Tz-owi rachunku za telefon nie pokażę:diabloti:[FONT=Arial]:multi::multi::multi:wkleisz na dogo:evil_lol:[/FONT] Quote
beria Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Pysia napisał(a):Spakowaliśmy właśnie towarzystwo w samochód i uciekamy na kraj świata bo chcą nam rozkraść nasze wnuki !!!!!!!!! Nie oddamy!!!!!! Ile wnuków Wam ukradli :razz: Quote
Pysia Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 bouvik napisał(a):Witaj Pysiowa:razz: Ty kobieto bzdur nie gadaj z tym uciekaniem:shake: Ja i tak za pół godzinki będę u ciebie i drogę wam zajadę-Bahiya moja i już:diabloti: A jak nie zdążę to bouviery w pościg poślę, żeby nową siostrzyczkę odzyskały:p To by było na tyle;) Pozdrowinka:cool1: Bahiya śliczna delikatna dzieweczka tak bardzo charakterem podobna do Zmorki ...Nie ma jej u nas już....Kochaj JĄ Justynko .....:-( *Ania...Niuf* napisał(a):oj Pysia chyba nie masz szans:evil_lol: ...musisz się poddać:eviltong: Nie mam ale chyba najbardziej ja przeżywam bo to delikatesik Zmorkowaty bardzo :roll: paula_z napisał(a):Trzymaj się, Pysiu :glaszcze: Trza być twardym, nie miętkim ;) Ja jestem miętka i się tego nie wstydzę... Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial]:razz:i jak ....ile WAS;)[/FONT] 6....plus ludzie :-( AlKil napisał(a):Pysiu, miało być " 29-go" :placz: :evil_lol: miał 29-go urodziny...:evil_lol: A Tz-owi rachunku za telefon nie pokażę:diabloti: Ale przez jakiś czas Michał sie na chwile dość postarzał ;) Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial]:multi:wkleisz na dogo:evil_lol:[/FONT] No tak....Ja mam 100 darmowych minut ( dostałam gratis za wysokie rachunki :evil_lol:) wiec się zapomniałam i se pogadałam.... madzia i medor napisał(a):Babciu:cool3: Was ? beria napisał(a):Ile wnuków Wam ukradli :razz: Jedna wnusię taka kochaniutką, delikatniutka i zmorkowatą charakterem... Przyznam ze od rana mam rewolucje żołądkowe :cool1: Bahiya jest taka dzidzia szalejąca z rodzeństwem ale w nowych sytuacjach musi mieć czas. Zupełnie jak Zmorka gdy była smarkata... Quote
aga1215 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Pysia napisał(a):Bahiya śliczna delikatna dzieweczka tak bardzo charakterem podobna do Zmorki ...Nie ma jej u nas już....Kochaj JĄ Justynko .....:-( Nie mam ale chyba najbardziej ja przeżywam bo to delikatesik Zmorkowaty bardzo :roll: Ja jestem miętka i się tego nie wstydzę... 6....plus ludzie :-( Ale przez jakiś czas Michał sie na chwile dość postarzał ;) No tak....Ja mam 100 darmowych minut ( dostałam gratis za wysokie rachunki :evil_lol:) wiec się zapomniałam i se pogadałam.... Was ? Jedna wnusię taka kochaniutką, delikatniutka i zmorkowatą charakterem... Przyznam ze od rana mam rewolucje żołądkowe :cool1: Bahiya jest taka dzidzia szalejąca z rodzeństwem ale w nowych sytuacjach musi mieć czas. Zupełnie jak Zmorka gdy była smarkata... ............. biedna Pysia :buzi: Quote
beria Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Pysia napisał(a):Bahiya śliczna delikatna dzieweczka tak bardzo charakterem podobna do Zmorki ...Nie ma jej u nas już....Kochaj JĄ Justynko .....:-( Jedna wnusię taka kochaniutką, delikatniutka i zmorkowatą charakterem... Przyznam ze od rana mam rewolucje żołądkowe :cool1: Bahiya jest taka dzidzia szalejąca z rodzeństwem ale w nowych sytuacjach musi mieć czas. Zupełnie jak Zmorka gdy była smarkata... Pysiu nie płakaj, ona już śpi w innym łóżku :razz: A nad ranem kto inny wstanie :evil_lol: Wybrałaś dla maluchów najlepsze domy, na pewno ;) Quote
Vectra Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Pysiu taka kolej rzeczy ,że jak dzieci dorosną idą w świat :( trzymaj się :buzi: Quote
agnes1 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Pysiu wiem że ci ciężko po tych 7-miu tygodniach rozstawać się z łobuzami:-( , ale w razie czego do wypchania masz 6-stkę:diabloti: I pocieszające w tym jest to, że wiesz że trafią do takich samych wariatek jak ty:loveu:Jak ten czas szybko leci:shake: dopiero siedziałam prawie całą noc i czekałam na wieści o urodzinkach:loveu: , a teraz idą do nowych domków:roll: . Trzymaj się cieplutko. W razie czego ciotki będą na posterunku;) Quote
Pysia Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 aga1215 napisał(a):............. biedna Pysia :buzi: Boszzzzzzzzzzzz....Już drugi raz wpadłam w panike!! Licze Czorty a tu jednego nie ma !! Dopiero sobie przypomniałam..... beria napisał(a):Pysiu nie płakaj, ona już śpi w innym łóżku :razz: A nad ranem kto inny wstanie :evil_lol: Wybrałaś dla maluchów najlepsze domy, na pewno ;) Miałam atak paniki przed chwilą i chciałam dzwonić do Justynki zapytać czy ona płacze :oops: Vectra napisał(a):Pysiu taka kolej rzeczy ,że jak dzieci dorosną idą w świat :( trzymaj się :buzi: Wiem że taka kolej rzeczy...Wiem że mi dopaliły te Czorty jak licho. Ballada atakuje moje nogi , Behemot jak go podnoszę to mi kłapie zębami przed nosem warcząc, Bahati pomaga Balladzie a Basma...Basma to przytulanka ciagle machajaca ogonkiem :) A Bahiya...Bahiya pewnie teraz boi się :-( Te pomioty Szatana konkretnie dały mi w kość i całej mojej rodzinie ale....Ale jednocześnie obserwując taką ścisłą grupe Czortów miałam tak wielką frajde!! Justynko jak tylko wejdziesz na dogo to napisz mi proszę co słychac bo ja usycham.... Quote
Pysia Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 agnes1 napisał(a):Pysiu wiem że ci ciężko po tych 7-miu tygodniach rozstawać się z łobuzami:-( , ale w razie czego do wypchania masz 6-stkę:diabloti: I pocieszające w tym jest to, że wiesz że trafią do takich samych wariatek jak ty:loveu:Jak ten czas szybko leci:shake: dopiero siedziałam prawie całą noc i czekałam na wieści o urodzinkach:loveu: , a teraz idą do nowych domków:roll: . Trzymaj się cieplutko. W razie czego ciotki będą na posterunku;) Kurcze teraz to nawet nie mam powodu wypchac jednego Czorta bo śpią :crazyeye: Dzięki agnes :loveu: Quote
beria Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Pysiu Justynka teraz śpi z Bahiyją i nie odezwą się na forum przed świtem ;) Ja aktualnie planuję urlop na pierwsze dni malucha ;) Quote
Pysia Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 beria napisał(a):Pysiu Justynka teraz śpi z Bahiyją i nie odezwą się na forum przed świtem ;) Ja aktualnie planuję urlop na pierwsze dni malucha ;) Ona Gosiu jeszcze nie spi bo niedawno pojechała ;) Quote
beria Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Pysia napisał(a):Ona Gosiu jeszcze nie spi bo niedawno pojechała ;) Jeśli się nie odezwie od razu po powrocie do domu, to się nie martw. Pewnie ma teraz ważniejsze i bardziej absorbujące zajęcia ;) Quote
Pysia Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 beria napisał(a):Jeśli się nie odezwie od razu po powrocie do domu, to się nie martw. Pewnie ma teraz ważniejsze i bardziej absorbujące zajęcia ;) Pewnie tak ale ja tak się boję aby Bahiya nie płakała :-( Wiesz że ona w jakiś zadziwiajacy sposób zawsze była czysta? Tarmosiła się i szalała z rodzeństwem, razem jedli a reszta zawsze była utytłana a ona królewna - nigdy :crazyeye: Zawsze czysciutka i zawsze suchutka :loveu: A jak fajnie łapie za ręke i prowadzi :loveu: Quote
aga1215 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Pysia napisał(a):Pewnie tak ale ja tak się boję aby Bahiya nie płakała :-( Wiesz że ona w jakiś zadziwiajacy sposób zawsze była czysta? Tarmosiła się i szalała z rodzeństwem, razem jedli a reszta zawsze była utytłana a ona królewna - nigdy :crazyeye: Zawsze czysciutka i zawsze suchutka :loveu: A jak fajnie łapie za ręke i prowadzi :loveu: Pysiu - Justynka na pewno założy Bahiyi galeryjkę- będziemy RAZEM obserwować, jak dorasta :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.