Jaaga Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Straszne, że na całe miasto jest tylko kilka wrażliwych osób. Reszta zobojętniała i nie zauważa biedy i samotności zwierząt. Quote
Ania102 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Ale wiesz Jaaga co jest najgorsze, że to nie jest biedne miasto co chwila coś nowego powstaje: basen, fontanna, plac widokowy- Miasto ma pieniądze ale wyrwać grosza na bezdomniaka graniczy z cudem. A wiesz jacy ludzie taka włądza- liczą się inne priorytety:-( Quote
Jaaga Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Właśnie to jest tak nieprawdopodobnie nieludzkie. Kamień ważniejszy niż żywe stworzenie. Quote
Ania102 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Ludzie w tym materialnym świecie przestali być ludzmi Quote
mrs.ka Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 [quote name='Ania44']( nie chciałabym, żeby psina przeżył kolejne rozczarowanie – ja też już bym tego nie zniosła!!!!).QUOTE] Ania44 przedewszystkim to psów się nie wydaje tylko adoptuje i właśnie po to są te procedury łącznie z podpisywaniem umowy adopcyjnej ,żeby pies nie był potraktowany jak rzecz ,którą można oddać jak się nie spodoba. Jeśli nie miałabyś nic przeciwko temu to mogłybyśmy razem porozmawiać z tą panią i przy okazji zobaczysz jak taka rozmowa przedadopcyjna powinna przebiegać. Pomimo,że piesek jest na ulicy to nie znaczy ,że lepiej oddać go byle jak i byle gdzie,nowy właściciel też musi spełniać pewne warunki i od samego początku psa szanować. Quote
Jaaga Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 mrs.ka, ja tez czasem mówię o wydawaniu, a oczywiście jestem wybredna, wybieram dom, podpisuję umowę. U nas jest jeszcze gorzej ;):eviltong:, bo najpierw kandydata magluje Erka, a potem trafia dopiero do mnie. Myślę, ze użyte słowo nie ma aż takiego znaczenia, jesli chodzi o to samo, czyli znalezienie psu dobrego domu na całe jego zycie. Ania44 chce dobrze, a po kilku latach bedzie całkiem wyrobiona i przez sen bedzie mówić o "adopcji" :evil_lol:. czasem mówię ludziom o adopcji, szczególnie tym starszym czy spoza ogłoszeń internetowych, to nie wiedza o co chodzi. Nie znaczy to, ze nie stworzyliby psu odpowiednich warunków. Przy okazji chciałam zapytac o tą sunię z cmentarza, która informacyjnie się tu przewinęła. Czy ktoś jest w stanie zrobic jej zdjęcie i wstawić tu? Chciałabym ja pokazać mamie. Głównie chodzi o wielkość. Quote
Ania102 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Jaaga jak bede w tamtych okolicach to poszukam suni, sama jak byłam na cmentarzu nie widziałam ale kilka osób o niej mówiło Quote
agni Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Ania102 napisał(a):Ludzie w tym materialnym świecie przestali być ludzmi niestety... przestają :puppydog: dzisiaj na spacerze usłyszałam wycie psiaka - okazało się że w miejscu gdzie jest plac budowy (od niedawna) przywiązali do budy psa na grubym łańcuchu :angryy: na domiar złego tylko około 1,5 metra :mad: czyli na tyle żeby dostał się do budy :mad: a obok budy leżał gnat oczywiście pozbawiony jakiegokolwiek mięsa ale ubabrany w ziemi. Ostatnio chodzę na spacery z dawką żarcia tak na wszelki wypadek i dobrze że akurat go usłyszałam - pożarał karmę jakby nie jadł od kilku dni :crazyeye: na pewno nie jadł przez weekend kiedy budowa jest zamknięta. Jutro pójdę pogadać żeby chociaż psa spuszczali z łańcucha na noc i na weekend. O jedzenie juz ja się zatroszczę. Takiego bydlaka bym zakuła w łańcuch i położyła mu łysego gnata :pissed: pewnie byłby zachwycony. Quote
mrs.ka Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 agni napisał(a):niestety... przestają :puppydog: dzisiaj na spacerze usłyszałam wycie psiaka - okazało się że w miejscu gdzie jest plac budowy (od niedawna) przywiązali do budy psa na grubym łańcuchu :angryy: na domiar złego tylko około 1,5 metra :mad: czyli na tyle żeby dostał się do budy :mad: a obok budy leżał gnat oczywiście pozbawiony jakiegokolwiek mięsa ale ubabrany w ziemi. . a gdzie to było? w Starachowicach? Quote
agni Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 nie nie :lookarou: to u nas w Końskich i przepraszam że napisałam na wątku Starachowickim Quote
mrs.ka Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 nie no spoko,oczywiście pisz co się tam dzieje, nie tylko u nas jest taki dramat. Ja poprostu zapytałam bo jakby to było w Starach. to bym podjechał i poprostu psa z tego łańcucha uwolniła i nawet puściła wolnego na ulice Quote
Ania102 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Zapraszam na wątek Bilonka, oddali go po 8 mies. http://www.dogomania.pl/threads/173563-Bilon-zbiera-na-hotel.Dopiero-mamy-100-zł-stałych-deklarcjii-BŁAGAM-POMÓŻCIE. Quote
Ania102 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Podniosę sobie nasze biedaki. Nie wiem czy mrs.ka pisała...JAZZ ma nowy, dobry domek i napewno nigdy nikt nie przypomni mu o łańcuchu Quote
Jaaga Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Aniu, podaj mi na PW tel. do Ciebie i czy mozna wieczorem dzwonić? Quote
Ania102 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Ja do Ciebie zadzwonię Jaaga, bo do mnie ciężko, walczymy z mamą o słuchawkę wieczorami...nr oczywiście wyślę. Muszę dziś złapać psiaka:) Quote
mrs.ka Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 no niestety psiak nie złapany i co gorsze to Ania102 ma "czarne wizje" :angryy: bo przeszukała całe miasto i ... wogóle prawie nie było bezdomych psów. Akurat w naszym mieście śmierci to dobrze nie wróży :mad: Quote
Ania102 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Jutro bede szukać dalej... Był tylko pinczerek na dolnych i jakiś nowy pies- ręce mi opadają...Boje się Quote
Jaaga Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Straszne. Tyle czekania, zbierania, a tu taka sytuacja. Bardzo chciałabym, żeby się znalazł. Quote
Wet-siostra Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 [quote name='mrs.ka']no niestety psiak nie złapany i co gorsze to Ania102 ma "czarne wizje" :angryy: bo przeszukała całe miasto i ... wogóle prawie nie było bezdomych psów. Akurat w naszym mieście śmierci to dobrze nie wróży :mad: Kurcze...Oby nie jakaś "akcja czystka" ... :-( Quote
Ania102 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Psiak się znalazł. Przepraszam za panikę, że nią zarazam...taka już jestem. Jest bezpieczny, grzeje dupcię u mnie a w sobotę już do Jaagi jedzie!!! Quote
Jaaga Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Dziewczyny, jesli macie zdjęcia jakieś maleńkiej biedy, to wstawcie. Quote
Wet-siostra Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Ania102 napisał(a):Psiak się znalazł. Przepraszam za panikę, że nią zarazam...taka już jestem. Jest bezpieczny, grzeje dupcię u mnie a w sobotę już do Jaagi jedzie!!! no to UFFF ! :-) Quote
agni Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Aniu102 czy coś Ci wiadomo o tej małej suczce spod cmentarza? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.