Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jest zapotrzebowanie na suczki średniej wielkości do domu z ogrodem,nie za duże, nie za małe,ale najważniejsze,żeby były łagodne do dzieci.Jedna ma być szczeniakiem,druga nie wiem.Poleciłam wstępnie Meggi,Jovankę i nową Niunię,bo łagodne,ale jak z dziećmi relacje?Ta nowa to w jakim wieku?

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zuzka2 napisał(a):
Jest zapotrzebowanie na suczki średniej wielkości do domu z ogrodem,nie za duże, nie za małe,ale najważniejsze,żeby były łagodne do dzieci.Jedna ma być szczeniakiem,druga nie wiem.Poleciłam wstępnie Meggi,Jovankę i nową Niunię,bo łagodne,ale jak z dziećmi relacje?Ta nowa to w jakim wieku?

Niunia teraz Nora ma około roku, dzieci po prostu kocha! Meggi j Jovance przydałyby się nowe zdjęcia, może uda nam się do nich z mrs.ka zajrzeć w przyszłym tygodniu...

Posted

Weronia napisał(a):
Wklejam sobie bannerek z tego wątku. Chciałabym zobaczyć te sarenki Dominiki :smile: Na której stronce są zdjęcia..? Bo na 1 nie znalazłam.

Na 85 jest Kubuś- trochę teraz podrósł i jest jeszcze sliczniejszy:p

Niunia idzie do mnie na tymczas:lol:Nie tylko ojciec dziewczyny niezrównoważony ale ona widocznie bardzo nieodpowiedzialna. W każdym razie mała bedzie u mnie tzn jeśli moja psychiczna Lara się zgodzi bo tu też może być problem...ale zobaczymy.

Posted

Norę ogłaszam w anonsach.Polecam też na dogomanii kieleckiej,bo jedna dziewczyna szuka suńki łagodnej do dzieci.Podałam nr i fotki,ale czy się zdecyduje to nie wiem.Jak znajdę chwilę,to wrzucam na allegro.Czy Meggi,Jovanka i Dota nadają się do dzieci?A do bloku?Czy raczej już dom z ogrodem z racji,że na wsi od szczeniaka?
Ogłaszam psiaki,grupując je w określone kategorie,bo tak wymyśliłam:-)Aktualnie zbieram psiaki do kategorii PSY ŁAGODNE WOBEC DZIECI oraz PSY ODPOWIEDNIE DLA OSÓB STARSZYCH.Tak pomyślałam,że to dobry pomysł:-)Mam już kategorie:SZCZENIĘTA PO MAŁEJ MATCE oraz SZCZENIĘTA 0D 4TYG.DO 7MIESIĘCY.Ale wrzucić się da max.8fotek na allegro na 1 aukcję.Podsyłajcie linki lub fotki z namiarami i do której kategorii.Szczeniaki mam już full.

Posted

Kochani, może już wiecie, że trzy dni temu (piątek) powróciła do Starachowic od Bożeny Wahl niejaka Marzena Krzętowska. Nie mogę odgrzebać wątków z nią związanych, ale trochę ich było. :-(
Nie sądzę aby ta osoba była w stanie na długo powstrzymać się przed zbieraniem psów. Tak że miejcie oczy i uszy szeroko otwarte!

Posted

A co to za kobieta?Po co ona zbiera psy?
Ja znam kobietę z Suchedniowa,która zbiera wszystkie koty-bierze każdego,jaki jest ogłaszany w anonsach.Przerażająca jest trochę.Znajoma jej oczywiście odmówiła oddania kota.

Posted

[quote name='Zuzka2']A co to za kobieta?Po co ona zbiera psy?
Ja znam kobietę z Suchedniowa,która zbiera wszystkie koty-bierze każdego,jaki jest ogłaszany w anonsach.Przerażająca jest trochę.Znajoma jej oczywiście odmówiła oddania kota.
To kobieta która kilka lat temu prowadziła ,,przytulisko,, w starachowicach, początkowo była wspierana przez władze miasta a później została sama z problemem, który ja przerósł- miała ponad 100 psów i kilkanaście kotów, co zaczęło przeszkadzać ludziom więc miasto zdecydowało się jej pozbyć zabierając jej zwierzęta- wynikła z tego wielka afera. Moim zdaniem to nie ona zawiodła tylko miasto i jego obłudni mieszkańcy, którzy ugaszali sumienie przerzucając psiaki za płot p. Marzeny, żeby przestać widzieć bo przecież zal...a ona po prostu straciła kontrolę...nie dała rady.

Posted

[quote name='Ania102']


To kobieta która kilka lat temu prowadziła ,,przytulisko,, w starachowicach, początkowo była wspierana przez władze miasta a później została sama z problemem, który ja przerósł- miała ponad 100 psów i kilkanaście kotów, co zaczęło przeszkadzać ludziom więc miasto zdecydowało się jej pozbyć zabierając jej zwierzęta- wynikła z tego wielka afera. Moim zdaniem to nie ona zawiodła tylko miasto i jego obłudni mieszkańcy, którzy ugaszali sumienie przerzucając psiaki za płot p. Marzeny, żeby przestać widzieć bo przecież zal...a ona po prostu straciła kontrolę...nie dała rady.


To nie do końca tak... P. Krzętowska cierpi na syndrom zbieractwa - gromadzi psy i koty, ale nie zapewnia im sterylek, socjalizacji, właściwej opieki medycznej... To chora osoba IMHO. Kilka zdjęć od niej jest tu:

http://www.dogomania.pl/threads/131337-Psy-z-Ostatniej-Szansy-Pomoc-wci%C4%85%C5%BC-potrzebna!!!/page11

Psy i koty w strasznym stanie. "Straciła kontrolę", to słabe określenie...

Posted

nie !!! to nie może być prawda:shake: !!! zaraz się dowiem wszystkiego na miejscu.
Miałam od soboty same kłopoty,wiec nic nie wiem.

mój pies Brax rozdarł sobie pół boku,musiałam sama szyć bo żednego weta w sobotę wieczorem nie było pod telefonem,Jasiu nie wrócił z wycieczki do lasu do tej pory, suczka Roma wpadła pod samochód też w sobotę wieczór,wczoraj ja uspilismy, Dingo z okropnym ropniem po pogryzieniu krtani,odgryzionym uchem i rozszarpanym penisem wczoraj dowizłam do weta na kastracje i inne zabiegi,musiałam też Braxa zabrać na ponowne szycie bo oczywiście moje się rozeszły i gdyby nie pomoc Weroni z Poznania:loveu: chyba bym sama poddała się eutanazji bo w tym stresie zgubiłam kluczyki od samochodu

Posted

mrs.ka napisał(a):
nie !!! to nie może być prawda:shake: !!! zaraz się dowiem wszystkiego na miejscu.
Miałam od soboty same kłopoty,wiec nic nie wiem.

mój pies Brax rozdarł sobie pół boku,musiałam sama szyć bo żednego weta w sobotę wieczorem nie było pod telefonem,Jasiu nie wrócił z wycieczki do lasu do tej pory, suczka Roma wpadła pod samochód też w sobotę wieczór,wczoraj ja uspilismy, Dingo z okropnym ropniem po pogryzieniu krtani,odgryzionym uchem i rozszarpanym penisem wczoraj dowizłam do weta na kastracje i inne zabiegi,musiałam też Braxa zabrać na ponowne szycie bo oczywiście moje się rozeszły i gdyby nie pomoc Weroni z Poznania:loveu: chyba bym sama poddała się eutanazji bo w tym stresie zgubiłam kluczyki od samochodu


Jezu, jaki horror! A jeśli piszesz o Krzętowskiej - to w każdym razie z Boguszyc odjechała z całym bagażem... Siostra ja wywiozła. Może będzie pilnować. Jak nie wierzysz, powiedz Weronii, żeby Grześka zapytała.

Posted

mrs.ka napisał(a):
nie !!! to nie może być prawda:shake: !!! zaraz się dowiem wszystkiego na miejscu.
Miałam od soboty same kłopoty,wiec nic nie wiem.

mój pies Brax rozdarł sobie pół boku,musiałam sama szyć bo żednego weta w sobotę wieczorem nie było pod telefonem,Jasiu nie wrócił z wycieczki do lasu do tej pory, suczka Roma wpadła pod samochód też w sobotę wieczór,wczoraj ja uspilismy, Dingo z okropnym ropniem po pogryzieniu krtani,odgryzionym uchem i rozszarpanym penisem wczoraj dowizłam do weta na kastracje i inne zabiegi,musiałam też Braxa zabrać na ponowne szycie bo oczywiście moje się rozeszły i gdyby nie pomoc Weroni z Poznania:loveu: chyba bym sama poddała się eutanazji bo w tym stresie zgubiłam kluczyki od samochodu


Kurcze,ale przechlapane...

Posted

mrs.ka napisał(a):
nie !!! to nie może być prawda:shake: !!! zaraz się dowiem wszystkiego na miejscu.
Miałam od soboty same kłopoty,wiec nic nie wiem.

mój pies Brax rozdarł sobie pół boku,musiałam sama szyć bo żednego weta w sobotę wieczorem nie było pod telefonem,Jasiu nie wrócił z wycieczki do lasu do tej pory, suczka Roma wpadła pod samochód też w sobotę wieczór,wczoraj ja uspilismy, Dingo z okropnym ropniem po pogryzieniu krtani,odgryzionym uchem i rozszarpanym penisem wczoraj dowizłam do weta na kastracje i inne zabiegi,musiałam też Braxa zabrać na ponowne szycie bo oczywiście moje się rozeszły i gdyby nie pomoc Weroni z Poznania:loveu: chyba bym sama poddała się eutanazji bo w tym stresie zgubiłam kluczyki od samochodu


No ale ja tylko psa zawiozłam:)
Mam nadzieję, że się Jasiu znajdzie. Musi!
Jakby co, Dominika, to ja mogę do tej Warki skoczyć. Jestem do soboty chyba.
Może trzeba jeszcze te psy obfocić, o ktorych mówiłaś? Podejrzewam, że jak dziś do mnie rano dzwoniłaś, mówiłaś mi o czymś istotnym, że trzeba gdzieś jechać, ale nie mogę sobie przypomnieć o co chodziło...:| Tak mam z rana. :D

Zaraz wstawię kilka fotek z wczoraj:)

Posted

Potrzebuję fotek Meggi,Jovanki,Nory i Doty,-tzn.tak żeby je było jakoś lepiej widać,ew.więcej info o ich charakterze i wadze,czyli przedział 8-15kg czy 15-20kg czy więcej,bo tak sobie ogłaszam psiaki małe do 8kg,nieduże 8-15,średnie 15-20,średnio duże21-30 i duże powyżej 30kg.Filozoficznie;-)Ogłaszam Waszą Norę,Meggi,Joavankę,Dotę,Dingo i potrzebuję o nich jak najwięcej info.

Posted

Zuzka2 obiecuję,że będziesz miała wszystko co potrzebujesz max.w ciągu dwóch dni
Weronia ja też już nie pamiętam oczym rano mówiłam:razz: Prado narazie nie mogę do siebie zabrać,po pierwsze muszę znaleść Jaśka,po drugie Brax musi dojść do siebie.
Po za tym to może pojutrze jak będziesz mogła przyjechać to się obfoci te psiaki ,o których mówiłam i o które Zuzka2 sie dopomina;)
Zofia.Sasza dokładnie o tą samą osobę chodzi,nawet wczoraj z Weronią rozmawiałyśmy o niej i mówiłam ,że jest u Wahlowej:cool3: z tego co się dzisiaj dowiedziałam to jeszcze nikt w mieście nie wie,że przyjechała ale jesli tak to Ona ma tu tylko malutką kawalerke w bloku przyznaną przez miasto,tamten teren który miała udostepniony już dawno został zagospodarowany. No ale zobaczymy co się będzie działo:cool3:

Posted

daj spokój,a co on może ? przydzieli jej ochronę,żeby psów nie zbierała?
zresztą tu jest taki burdel ,że zajmą się dopiero sprawą jak znów będzie problem gigantyczny.
Jestem dzisiaj na maxa wkurzona, dzisiaj byłam na komisariacie świadkiem takiego zgłoszenia. Zadzwoniła jedna z tych "panienek " pracujących przy trasach w lesie,ze podjechał samochód ,z którego wyrzycono "ruszający się worek" . Dziewczyna nie dość,że od razu zadzwoniła na policję to jeszcze spisała nr.rejestracyjne!!!
Oczywiście był tam pies:placz:
Bardzo jestem ciekawa jakie będą wyciągnięte konsekwencje,a na pewno bede tą sprawę śledziła.
A swoją drogą to bardzo korzystna byłaby współpracy z "tymi dziewczynami" przecież on najwięcej czasu spędzają przy drogach i najwiecej widzą,no i z tego wynika,że mają jakieś ludzkie uczucia.

Posted

Mrs.ka to chyba p. Z miała kontakt z p. Krzetowską- tak? To chyba jakby coś niepokojącego się działo to zaraz zostałabyś poinformowana.

Wstawiam zdjęcia suni- nie wiem jak w końcu ma mieć na imię- mówimy na nią Niuńka albo Myszka- a moja mama codziennie wymyśla jakieś imię ,,stałe,,. Niunia cieszy się ze wszystkiego, jak jestem w domu to nie odstępuje mnie na krok- teraz leży przy mnie i śpi. Doskonale dogaduje się z moimi sukami a Willy-mój pies w końcu zdał sobie sprawę, że nic z ,,tego,, nie bedzie bo jest za mała i popadł w nostalgie. Niunia ma zapalenie spojówek- od wczoraj bierze antybiotyk, martwi mnie jej ciągłe drapanie się:shake: Wet powiedział że może to być alergia ale zobaczymy, na razie daje jej zyrtec.



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...