Ania102 Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Założyłam jej wątek http://www.dogomania.pl/threads/189118-Malutka-Niuńka-wyrzucona-z-samochodu?p=15033861#post15033861 Quote
mrs.ka Posted July 14, 2010 Author Posted July 14, 2010 Jasio się nie znalazł :-( jutro wraca mój syn i obiecał,że będziemy szukać razem w nocy bo ja sama chodziłam ale tracę orientację po ciemku i nie doszłam tam gdzie chciałam. Ania102 sunia jest przecudo:loveu: i taka maleńka. Daj dokładny opis dla Zuzka2 do ogłoszeń. Ja byłam u Dingo zrobić zastrzyk ,narazie spokojny i nie szaleje. Ropień się nie powiększa,szwy suche ,a fotki super mu zrobiłam. Quote
mrs.ka Posted July 14, 2010 Author Posted July 14, 2010 acha i przypominam o bazarku dla Prado http://www.dogomania.pl/threads/188613-Ciuszki-z-drugiej-ręki-bazarek-dla-Prado-do-17.07-godz-23.00 Quote
Ania102 Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Ta kobieta która dzwoniła w sprawie Dingo odzywała się jeszcze? Mam nadzieję że Jasiu się znajdzie cały i zdrowy- tylko kiedy żebyś Ty przez tan czas nie osiwiała:shake: Quote
Wet-siostra Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Natura ciągnie wilka do lasu...Żeby tylko Jasio się znalazł... Ale może trzeba będzie pomyśleć o wypuszczeniu go?Nie tyle całkiem na wolność,bo może by sobie nie poradził albo padł by łupem morderców,co raczej do jakiegoś rezerwatu gdzie są zapewnione warunki prawie jak na wolności??? Quote
Weronia Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 mrs.ka napisał(a): Zadzwoniła jedna z tych "panienek " pracujących przy trasach w lesie,ze podjechał samochód ,z którego wyrzycono "ruszający się worek" . Dziewczyna nie dość,że od razu zadzwoniła na policję to jeszcze spisała nr.rejestracyjne!!! Oczywiście był tam pies:placz: Bardzo jestem ciekawa jakie będą wyciągnięte konsekwencje,a na pewno bede tą sprawę śledziła.. No ja też jestem ciekawa. Ale wydaje mi się, że niewielkie. Jak będziesz coś wiedzieć, daj znać. To tak jak u nas, rodzinka w Szamotułach adoptowanego od nas psa przywiązała do drzewa w lesie (!) Oczywiście pies ze schroniska został im oddany, bo wydawali się wspaniałymi ludźmi. A tu takie coś! No i babeczka go znalazła, przyniosła, my mieliśmy umowę itd, wszystko było zgłoszone i oczywiście skończyło się umorzeniem. Quote
Wet-siostra Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Normalka..."Niska szkodliwość społeczna czynu"... Quote
Ania102 Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 może nam ktoś pomóc zrobić banerki dla Prado i Niuńki?? Quote
mrs.ka Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 Weronia:loveu: super fotki:loveu: opiszę: na pierwszych trzech fotkach jest pies "specjalnej troski" pitbull rednose DOLAR,którego muszę chronić nawet jak kicha żeby nie rozbił sobie nosa o podłogę:evil_lol: do weta jedzie dobek BRAX,którego sama zszywałam(na okrętke) w sobotę jak rozdarł sobię pół boku i musieliśmy robić poprawkę bo szwy się rozeszły:cool3: a ostatniego wolę nie komentować bo...strasznie przytyłam:crazyeye: i trzeba było obciąć zdjecie Weronia albo "odchudzić" mnie na photoshopie:eviltong: Quote
mrs.ka Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 a to ostatnie fotki DINGO jest po kastracji,plastyce penisa,ucha i czyszczeniu ropnia na szyii(całe szczęście nie przetoka) więc się trochę uspokoił Quote
Zuzka2 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Ale fajne zdjęcia wrzucacie.Dużo ładniejsze niż na 1str.Takich mi potrzeba na allegro i szerloka:-) Ale poza fotkami,to głównie charakter psa i wymogi:dom czy blok ew.,czy umie chodzić na smyczy,czy szczekliwy,czy agresywny do ludzi,zwierząt itd. Quote
mrs.ka Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 no więc tak: Dingo ok.20 kg, bardzo przyjazny do suk,z psami niestety toczył walki ...o suczki,teraz jest po kastracji także pewnie się uspokoi.Dla ludzi,którym zaufał (mnie od pierwszych 5 minut) super łagodny,daje ze sobą wszystko zrobić,nawet nie warczy jak oglądałam bolące mejsca,chodzi krok w krok. Dla obcych zupełnie obojętny,mało szczeka,chodzi na smyczy ale i bez smyczy nie oddala się na spacerze.Daje się kąpać i czesać. Nie wiem jak reaguję na koty. Dzieci obojętnie,myślę,że nadaje się i do bloku i do domu. Ważne ,żeby miał człowieka ,z którym może przebywać bo ponad wszystko stawia towarzystwo człwieka. Dota ok.10 kg,typowa przytulanka,wogóle nie szczeka,bardzo zdyscyplinowana,zero agresji do wszystkiego co żyje,praktycznie pies dla każdego spokojnego człowieka ,jest aktualnie z budzie ale na pewno w bloku byłoby jej też dobrze. Quote
Ania102 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Fajne fotki mrs.ka trening czyni mistrza! Weronia obfociła dziś psy u Magdy... jak o nich pisać? Matko przeraziło mnie to, że te psy (jest ich 9) takie pełne życia, spragnione człowieka na łańcuchach i w dodatku nie puszczane:-( Meggi taka żywiołowa tak lgnęła, wybrudziła mnie zaraz cała:eviltong: A warunki łańcuch i pełna kup komórka:shake: Trzeba naprawdę szybko znaleźć jakieś rozwiązanie zanim psy zdziczeją. Quote
Zuzka2 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 No to dziś im robię szerloka i dorzucę do moich bardzo licznych aukcji allegro:-) Quote
Weronia Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 mrs.ka napisał(a):Weronia:loveu: super fotki:loveu: opiszę: na pierwszych trzech fotkach jest pies "specjalnej troski" pitbull rednose DOLAR,którego muszę chronić nawet jak kicha żeby nie rozbił sobie nosa o podłogę:evil_lol: do weta jedzie dobek BRAX,którego sama zszywałam(na okrętke) w sobotę jak rozdarł sobię pół boku i musieliśmy robić poprawkę bo szwy się rozeszły:cool3: a ostatniego wolę nie komentować bo...strasznie przytyłam:crazyeye: i trzeba było obciąć zdjecie Weronia albo "odchudzić" mnie na photoshopie:eviltong: Haha!! Co Ty gadasz:D Nawet w taki upał wyglądasz dobrze, więc nie marudź ;P Nie potrzebny Ci photoshop:) Z tym szyciem, to nawet mi nie mow, bo to jakiś koszmar :| A Dollarek jest super :)) Gdzie wrzucać foty psów od tego faceta... tutaj, czy na inny wątek? Mam nadzieję, że dziś ogarnę, ale tak mi komp chodzi przy tych upałach, że być może jak wrócę jutro do Poznania (w domu mam chłodno)... Ogólnie to nie bardzo dało radę posciągać psów z łańcuchów... i foty są takie średnie, ale myślę, że nie najgorsze... Quote
mrs.ka Posted July 17, 2010 Author Posted July 17, 2010 Wronia, ja wiem,że z tamtymi psiakami to trudno zrobić fotki bo są na łańcuchach ,a jak zobaczą człowieka to szaleją. Wrzucaj fotki jak leci tutaj na wątek ,a ja będę je opisywała(bo zanam te psiaki) i wstawiała na pierwszą. Upały straszne ,mnie nawet komórka nie zawsze działa. Quote
Ania102 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Wet-siostra napisał(a):A Jasio się znalazł??? Niedawno rozmawiałyśmy przez z mrs.ka tel i niestety nie:-( Cięzko u nas ogarnąć te wszystkie nieszczęścia:shake: Quote
mrs.ka Posted July 17, 2010 Author Posted July 17, 2010 rozmawiałam wczoraj z doktorem Fedaczyńskim n.t. Jasia,prawdopodobnie po pierwsze Jasio się obraził,że jest mały Kubuś i jego obecność go denerwowała (co jest niezaprzeczalne) w lesie odkrył ,że ma spokój,jedzenia teraz pod dostatkiem i ...poczuł zew natury,która jest w przypadku dzikich zwierząt silniejsza niż więź z człowiekiem. Niby to wszystko trochę mnie pocieszyło bo przecież nie chowałam go dla siebie, tylko nie przestaję się martwić czy mu się coś nie stało:shake:. A jak się zacznie okres polowań to chyba... podpale myśliwym tą ambonke:angryy: Quote
Wet-siostra Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Tak mogło być..."Konkurencja" w postaci małego no i natura. Może jeszcze wróci,ale jak mu się w lesie spodoba,to różnie może być... Ech... Quote
Weronia Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 A ja myślę, że jak mu się znudzi, to wróci... Trzeba być dobrej myśli. Swoją drogę tą ambonką można się zająć... służę pomocą ;p Zaraz wstawiam foty. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.