Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Verdana][/FONT]




[FONT=Tahoma] [/FONT]
[FONT=Tahoma] [/FONT]
[FONT=Verdana]To nowy podopieczny,już wstawiłam na pierwszą i proszę o pomoc w ogłoszeniach[/FONT][FONT=Tahoma][/FONT]
[FONT=Tahoma] [/FONT]
[FONT=Tahoma] [/FONT]
[FONT=Verdana]Psiak jest niesamowicie przyjaźnie nastawiony do ludzi i świata, niestety komendy i posłuszeństwo dla niego to czarna magia. Ktoś się go pozbył w bardzo "humanitarny" sposób,w pobliżu miejscowej piaskowni gdzie cały czas są wyrzucane psy,bo to odludne miejsce ale wspaniałomyślnie zostawili mu miskę z jedzeniem. Chociaż to pewnie był poprostu sposób na odwrócenie psiej uwagi i odjechanie. Pies jakiś czas biegał po drodze,w końcu wykopał sobię dziurę pod altanką ogrodową i ...tam zamieszkał . Dobrze trafił, właściciele altanki ,co jest osobliwością na tym terenie nie tylko go nie przegonili ale zwrócili się o pomoc dla tego psa,sami zapewniając mu jedzenie,odrobaczywienie i szczepienia. Dingo bardzo spontanicznie okazuje swoją radość ale nie ma w nim cienia agresji. Potrfi byc też bardzo empatyczny, chodzi do pobliskiej stodoły pod ,którą oszczeniła się bezdomna sunia(o niej i o szczeniakach w osobnym poście) i opiekuje się maluchami. [/FONT][FONT=Tahoma][/FONT]




[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]

Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Andzia69,ale jesteś szybka! Ja musiałam zrobić krótką przerwę na karmienie Kubusia(uwielbiam to robić:loveu:) i chciałam resztę fotek wstawić ;)

Po za tym to nie "koniec szczęścia " !!! wczoraj miałam zgłoszenie o suce,która się oszczeniła pod opuszczoną stodołą,miałam dzisiaj jechać no i...pojechałam i się okazało ,że tymi szczeniakami po sąsiedzku opiekuje się ...Dingo.
Ja to juz ręce załamałam :placz:

Posted

Dingo śliczny psiak i jaki zaradny -sam sobie tymczas znalazł. Ciekawe co u naszej bidy Dżekiego...(imię musimy mu zmienić bo zupełnie do niego nie pasuje i niech nie ma żadnych pamiątek po tamtym właścicielu). Ogłoszenia porobię, jutro zacznę.

Posted

Dzeki ma na imię PRADO .Wczoraj odebrałam go od hycla , wyglądał tragicznie :placz:,czuł sie pewnie jeszcze gorzej,był w okropnym stanie ,reagował histerycznie na kontakt z człowiekiem ,do tego stopnia,że w gabinecie weta zdecydowałam,żeby dać mu narkoze. Został zaszczepiony ,odpchlony i zawiozłyśmy go z Ania102 do hotelu Jamor. Narazie tam zostanie bo wymaga bardzo intesywnej opieki i pracy nad odbudowaniem zaufania do ludzi.Fachowiec oceni czy jest to wogóle możliwe.

Posted

a oto wstepna "diagnoza"


[quote name='jamor']wrzuciłem kilka fot http://jamor.fotosik.pl/albumy/769131.html nazwałem go Orion. według mnie nie widzi na lewe oko, prawdopodobnie tez miał uszkodzoony paluch łapy, zdeformowany. do mnie miły, nie jestem nachalny, niech sie przyzwyczai troche, apetyt wielki. w boksie nie rozrabia tylko cały czas lezy na budzie. na wybiegu ma swój swiat ale obserwuje gdzie jestem i lezie za mną. pies na pewno był niezle w zyciu obity, nie raz dostał tez cegłówką. innych psów nie lubi, to samo do suk. nie jest to agresja na psy ale brak checi towarzystwa, cos z rodzaju "spierda....jcie, sram na was, nie potrzebne mi wasze towarzystwo. pieknie wtedy pokazuje kły. na moje głaskanie reaguje troche dziwnie, sam podchodzi , delikatnie, obnizona postawa na łapach, podstawia łeb.w trakcie juz skreca łeb na bok , delikanie podnosi mu sie wara aby pokazać zęby, profilaktycznie. w sumie obcy, ale daje zrec wiec chyba dobry, chyba.

Posted

Ale mi go szkoda. Z paluchem chyba drugim to rzeczywiście zauważyłam w drodze, że mu odstaje. Ile ten pies przeżył na tym ogrodzie, ulicy a później u hycla to się nigdy nie dowiemy.Mam wielką nadzieję, że uda mu i że od teraz będzie tylko lepiej. Mrs.ka to w końcu Prado czy Orion? Orion też ładnie.

Posted

On to już wogóle nie wie o co w życiu chodzi... Takie biedne te oczka bez nadziei, pełne lęku. Może jamor pomoże mu uwierzyć, że jeszcze będzie dobrze.

Posted

To moi nowi podopieczni: mamusia wyrzucona w zaawansowanej ciąży ,oszczeniła się pod opuszczoną stodołą i dzielnie odchowała cztery szczeniaki. Sunia ma ok.2 lat i jest bardzo milusińska.Niewielkiego wzrostu,zupełanie łagodna,nawet mało szczeka.
Oraz pozostał przy niej jeden szczeniaczek,piesek,ma 6 tyg. i jest troszeczkę zagubiony i wystraszony,jak najszybciej powinien znaleść się w odpowiednim miejscu.

DOTA


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Posted

[quote name='Ania102']A mnie pogoda a teraz Ty. Szczeniak z pewnoscią znajdzie dom- gorzej z sunią matką i pozostałymi.[/QUOTE]


to do listy demotywatorów dodaj jeszcze starostwo powiatowe i dołujemy się na całego:angryy:

Posted

[quote name='mrs.ka']wiesz co ,fakt -psy nie mają uczuć adekwatnych do ludzkich i całe szczęście bo nie kierują się w swoim zachowaniu nieuzasadnioną nienawiścią,zemstą itp., działają głownie instynktownie i najczęściej typowo dla swojej genetyki. A ponieważ to są indywidualne cechy więc żeby je poznać i zrozumieć,i jeszcze zapanować nad nimi trzeba naprawdę długich lat pracy z psami,umieć myśleć jak pies . Ja niestety znam tylko teorię dlatego PRADO powierzyłam w ręcę Jamora,bo to też ogromna odpowiedzialność, gdybym popełniła błąd ,a popełaniałam nie raz ,cene płaciłyby inne zwierzęta,które są pod moją opieką.
Ale te ,które już u mnie są(czy na stałe czy tymczas) to zazwyczaj wiem o czym marzą. Całe szczęście nie mają absurdalnych marzeń typu : nasza pani mogłaby zmienić samochód na nowszy model albo kupić nam obróżki GUCCI'ego
a mi się Dikon zwierzał,że bardzo chciałby mieć obrożę od Gucciego

Posted

no optymistą to PRADO na pewno nie jest....


[quote name='jamor']Prado cieszy sie na moj widok, łazi za mną, ale zycie odebrało mu chec do zabaw. prado ze zdziwieniem obserwuje gonitwy i zabawy innych psów. zdziwniony jest takze, ze nie dostaje wpier.l , a to było pewnie na porzadku dziennym. spina sie przy zbyt szybkim zblizeniu z reką, lekko ze strachu podnosi ware ale po kilku sekundach sie juz rozluznia. pies jest bardzo mądry, na duzo doswiadczen i przemyslen. nie robi nic spontanicznie i zawsze stara sie ocenic sytuacje.to bardzo dobrze bo bezpiecznie dla potecjalnego ds.[/QUOTE]

Posted

nigdy nie można tracić nadzieji, Prado może byćjeszcze wspaniałym psem. Podobny był mój Brax ,który co prawda został u mnie na "stałym tymczasie" ale to głównie ze względu na wiek ,jak na dobka 10 lat to staruszek, a po za tym to najmądrzejszy pies na świecie ,ale zaufania nabierał...dwa lata.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...