diuna_wro Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Poszła wpłata na czekoladowego Promyczka - 340zł od Sabinki. Jak się pojawi proszę o potwierdzenie, bo moje e-konto bankowe coś szwankuje.
Nona Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Nareszcie! przez ostatnie dni nie udawalo mi sie zalogować aleęśledzę rozwój wydarzeń. Cieszę sie, ze Promyczek jest rehabilitowant od paru dni choć bodaj przed dwoma dniami pisalas Martko, ze jeszcze go nie widziałaś.. To wczesny okres po urazie decyduje o sukcesie rehabilitacji wiec nie ma na co czekać. Myśle, że w katowicach był juz zespół gotowy do domożenia na zabiegi ale skoro rehabilitant pojawił sie w schronisku- świetnie.Daje szanę równiez drugiemu psiaczkowi będacymi w podobnej sytuacji. Ruch wokół jednego psa powoduje we mnie refleksje na temat szczęścia, które trzeba mieć by zostać zauważonym. Nie każdy je ma. Może promyczek pomoże innym psinom równie cierpiącym? Pojawienie sie rehabilitanta w sc hroniski zmierza w kierunku mojej idei- włączenia rehabilitanta do grona współpracowników schroniska a co najmniej przyjaciół, skoro schronisko ma gotowość prawdziwego pomagania psom, zwracanie im zycia, wiary w ludzi. Byłabym ostrożna z przekonaniem o rehabilitacji trwajacej rok- Promyczek ma czucie w łapkach i sprawność może odzyskać prędzej:) Oby Martko- proszę równiez o potwierdzenie wpłaty.Nie jestem pewna, czy dotarła. Dobrze jesli wiedzieć będziemy jaką kwotą dysponuje psunio
martka1982 Posted June 13, 2009 Author Posted June 13, 2009 Tak, nie widuję rehabilitanta, ponieważ on do schroniska przyjeżdża popołudniami a ja jestem zawsze do południa. Wpłata dotarła - w pierwszym poście jest wpisana razem z innymi oraz podsumowana:)
Poker Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 martka, bardzo proszę o niepodawanie danych, tzn Imienia i litery nazwiska, po to istnieją na dogo niki. i to w zupełności wystarczy.A przynajmniej można spytać czy ktoś się zgadza.
yuki Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 a jak sie ma dzis Promyczek, czy sa juz jakies minimalne efekty rehabilitacji??
Nona Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Ciagłe problemy z logowaniem się.. Po podsumowaniu wyszło mi, że Promyczek ma na swoim Koncie 860 Zł. Czy tak? to cieszy ale z pewnością nie wystarczy. Martko- naprawdę warto co iles postów ponawiać prośbę o wpłaty i przypominać konto z powodów, o których wspomniałam wcześniej. Zebtane pieniądze i rehabilitant w schronisku moga dać złudzenie, że sprawa jest już załatwiona gdy tymczasem jesteśmy na początu drogi. Znam niestety sytuacje powszednienia wątku i odchodzenia ludzi do innych- bardziej sesnacyjnych. jako prowadząca watek nie dopuść do takiej sytuacji. Podawaj kwotyy, które mamy, kwoty, które są potrzebne, konto etc. Jeśli czujesz sie pouczane przeze mnie- wybacz. naprawdę nie to jest moim celem:) Intryguje mnie drugi psina z podobnym problemem.. Możesz napisać w czym rzecz? Wiem, wspomniała o nim inna osoba ale teraz nie znajdę postu Skoro robimy coś dla jednego psa to pomóżmy drugiemu równie poszkodowanemu i będącemu w tym samym schronisku. Co myslicie Drodzy Dogomaniacy?
martka1982 Posted June 14, 2009 Author Posted June 14, 2009 yuki napisał(a):a jak sie ma dzis Promyczek, czy sa juz jakies minimalne efekty rehabilitacji?? Pan rehabilitant mówił,że już jest lepiej niż podczas pierwszego zabiegu. Mięśnie szybciej reagują na stymulację:)
martka1982 Posted June 14, 2009 Author Posted June 14, 2009 [quote name='Nona']Ciagłe problemy z logowaniem się.. Po podsumowaniu wyszło mi, że Promyczek ma na swoim Koncie 860 Zł. Czy tak? to cieszy ale z pewnością nie wystarczy. Martko- naprawdę warto co iles postów ponawiać prośbę o wpłaty i przypominać konto z powodów, o których wspomniałam wcześniej. Zebtane pieniądze i rehabilitant w schronisku moga dać złudzenie, że sprawa jest już załatwiona gdy tymczasem jesteśmy na początu drogi. Znam niestety sytuacje powszednienia wątku i odchodzenia ludzi do innych- bardziej sesnacyjnych. jako prowadząca watek nie dopuść do takiej sytuacji. Podawaj kwotyy, które mamy, kwoty, które są potrzebne, konto etc. Jeśli czujesz sie pouczane przeze mnie- wybacz. naprawdę nie to jest moim celem:) Intryguje mnie drugi psina z podobnym problemem.. Możesz napisać w czym rzecz? Wiem, wspomniała o nim inna osoba ale teraz nie znajdę postu Skoro robimy coś dla jednego psa to pomóżmy drugiemu równie poszkodowanemu i będącemu w tym samym schronisku. Co myslicie Drodzy Dogomaniacy? stan konta z dnia 12 czerwca wskazuje,że jest 510 zł dla Promysia. Ok, będę przypominać - jednak już niedługo wyjeżdżam na 2 tyg bez dostępu do netu i wątek Promyka przejmie inna wolontariuszka od nas Karolcia_ko5. Będę musiała właśnie w tej sprawie zwrócić się do moderatora, bo rozliczenie musi być koniecznie w pierwszym poście prawda? Gdy Karola przejmie wątek będzie tam uaktualniać wpłaty. Zdaje mi się,że wspomniałam w tym wątku o Alwaro - on również był sparaliżowany. Zapraszam zatem na jego wątek - jest tam filmik, na którym widać, jak Alwaro teraz się porusza http://www.dogomania.pl/forum/f28/alwarko-ulegl-wypadkowi-przy-czym-stracil-czucie-w-tylnych-lapkach-szuka-domu-105954/ Zdaje sobie sprawę,że wątki popadają w zapomnienie :( - też już tego doświadczam.
izulkabu Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 martko,my będziemy pamiętać i zaglądać do Promyczka
Sabina02 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 A ja jestem niepocieszona obrotem sprawy... :shake: Uwazam, ze zarzad schroniska popelnil blad. Promyk mial szanse na doskonala rehabilitacje, i te szanse mu odebrano... W dwa miesiace mozna by bylo zdzialac cuda i nawet jesli musialby wrocic do schroniska we wrzesniu (w najgorzej wersji, bo przeciez szukamy mu domku), to bylby w lepszej formie i tym samym bardziej adopcyjny. A tak, to i tak bedzie w schronisku, ale pewnie w duzo gorszym stanie... :shake: Tak patrze na zdjecia Lolusia, ktorym zajmuje sie ta Pani rehabilitantka z Katowic i serce mi peka, ze Promykowi odebrano te szanse... :placz: Przekleilam ponizszy tekst autorstwa Bubu i fotki z metamorfoz. Bubu, mam nadzieje, ze sie nie pogniewasz... "Loluś został znaleziony potrącony przez samochód ze złamanym kręgosłupem. Nie chodził na tylne łapki , nie kontrolował fizjologii. Dawano mu tylko 2% szans na samodzielne " przemieszczanie się". " "po 3 miesiącach rehabilitacji Loluś biega na 4 łapach jak torpeda, skacze jak zdrowy pies. Tylko nadal chodzi w pieluszkach. Szczęśliwy w DT:" Martka1982, czy decyzja kierownika schroniska jest nieodwołalna?
__Lara Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 izulkabu napisał(a):martko,my będziemy pamiętać i zaglądać do Promyczka Ja też jestem :) wytłumaczcie mi, o co chodzi z tą rehabilitacją?
izulkabu Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Sabinko,my którzy mieliśmy kontakt z profesjonalną opieką pani Haliny, wiemy, co traci Promyk, niestety nie mamy na to wpływu :shake: Z prognoz leczenia mojego psa miało to byc pół roku minimum, przy współpracy z doskonałym wetem i jego leczeniem wystarczyło 14 zabiegów, a miał iść na stół... jestem im tak bardzo wdzięczna
togaa Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Sabinko, podpisuje sie pod Twoim postem... Masz absolutna rację tak zresztą jak i Poker... Zupełnie nie rozumiem argumentacji schroniska. Zmarnowano Promykowi szansę na sprawnośc...
Poker Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 ja też jestem tego zdania co Wy , o czym pisałam wcześniej. Niestety , nie mamy na to wpływu. :-( Może rehabilitacja w schronie też coś da? ale na pewno nie tyle ile u p.Haliny.
Sabina02 Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Asior napisał(a):przypomnijcie mi czy maluch ma allegro??? Promyczek mial Allegro adopcyje, ale jak sie znalazl DT, to zamknelam to Allegro z mysla ze odnowie je jak Promyczek troche stanie na nogi (doslownie i w przenosni). Niestety nie zachowalam tekstu i musze wymyslec nowy. Odnowie mu Allegro tak do srody najpozniej... A cegielkowe Allegro, to nie wiem czy ma.
Sabina02 Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Martka1982, prosze kochana, sprobuj pogadac z kierowniczka schroniska jeszcze raz i ja przekonac... :modla:
martka1982 Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 Czy decyzja jest nieodwołalna? Nie mam pojęcia. Wszelkie ustalenia jakie miały miejsce były ustaleniami telefonicznymi między zainteresowanymi stronami.
Ra_dunia Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Allegor cegiełkowe jest w takim wypadku nie do końca aktualne... Promyś nie ma zapewnionego DT. Niestety... :shake: Według mnie te 2 miesiące to całkiem sporo czasu na znalezienie następnego DT. Również żałuję, że podjęto takie a nie inne decyzje... ale... nie można teraz płakać "nad rozlanym mlekiem". PILNIE POTRZEBNE DT W MIEŚCIE Z REHABILITACJĄ ORAZ WSPARCIE FINANSOWE!!!
Bjuta Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Mam takie rozwiązanie awaryjne - jeśli mama Jaagi podtrzymjue propozycję dania DT dla Promyczka do 7 września, to ja mogę przejąć Promyczka 7-go września, do ok 10 listopada. To są już 4 miesiące rehabilitacji. W połowie listopada wyjeżdżam za granicę - stąd konkretny termin... (Rodzice mają po 75 lat, więc nie mogę im zostawić niepełnosprawnego psiaka na głowie.) Mój dom co prawda nie jest idealny, bo mam suczysko ze schroniska, potwornie zazdrosne. Do dużych psów startuje z zębami (nie żeby ugryźć, ale żeby pogonić). Gdyby było źle, psiaki będą izolowane (mieszkanie duże). No i mieszkam koło dworca kolejowego - 5 minut od gabinetu p. Haliny (dobrze myślę? jej gabinet jest koło Placu Andrzeja?) To jest oczwyiście rozwiązanie mocno awaryjne, bo dla Promyczka zmienianie DT to spory stres. Tym bardziej, że ten mój DT też może nie być ostatnim. Ale - jeśli w schronisku by poszli na taki układ to zostaje 2 miesiące, by znaleźć lepszy niż mój - tymczas. No i jeszcze jedna sprawa - teraz wybywam na ponad 2 miesiące w miejsce, gdzie nie ma dostępu do internetu, więc za dwa dni będę do łapania tylko na komórce i nie będę się tu na wątku udzielać... Chyba, że sporadycznie... No nie wiem, co o tym myślicie? [FONT="][/FONT]
martka1982 Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 Bjuta! Przekazałam już Twoją propozycję schronisku. Poproszę jeszcze o numer kontaktowy do Ciebie na PW:)
martka1982 Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 Byłoby cudownie gdyby to się udało! Nadal uważam,że Promyk zasługuje na to aby być profesjonalnie rehabilitowany i dopieszczony! Prosimy o wsparcie finansowe dla Promyczka. Maluch cały czas was potrzebuje! Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce oddział w Koninie ul.Gajowa 7A 62-510 Konin PKO BP 85 1020 2746 0000 3502 0017 0217 z dopiskiem DLA PROMYKA
martka1982 Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 Dzięki! Wysłałam schronisku mailem ale również i dzwoniłam i wstępnie nakreśliłam sytuację. Teraz czekam co powiedzą.....
Recommended Posts