Jump to content
Dogomania
Dodoni

Jak oduczyć psa uciekania????

Recommended Posts

3 lata temu wzięłam ze schorniska psa (suczka:D). Pies jest kochany, ale niemalże od początku mam z nim problem. Mianowicie - ucieka. Nie sądzę by wynikało to z braku zaufania lub innych tego typu powodów. Pies przebywa w domu, kilka razy dziennie jest wypuszczany na podwórko (mam duzy ogród), a mimo to ucieka przez płot i biega w okolicy. Ostatnio problem stał się tym bardziej martwiący, gdyż urządza swoje wycieczki nieco dalej niż tylko w okolice kilkudziesięciu metrow od domu. Oczywiscie wraca, ale dopiero jak sama uzna, ze juz na to pora. Na wszelkie prośby, wołania w ogóle nie reaguje. Co zrobić zeby ja tego oduczyc? Poki co pies wraca cały i zdrowy do domu, ale boje sie, ze kiedys wpadnie pod jakis samochod (choc w okolicy nie ma zbyt wielkiego ruchu). Nie moge jej przeciez wiezic na smyczy, a na codzienne dlugie spacery, zeby ja wymeczyc niestety nie zawsze jest czas:( Pomóżcie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak, ale jak juz wspomnialam, nie zawsze jest na to czas :) Jesli zas chodzi o plot, umacniany był wiele razy, ale ze wzgledu na to, iż jest drewniany pies po prostu wygryza sobie otwor. Zastawialam to nawet deskami, pustakami, ale za kazdym razem wynajduje jakis nowy sposob na ucieczke. Dodam, ze pies jest dosc mały i zwinny, wiec nie sprawia jej to wiekszych trudnosci :( Wymiana plotu raczej nie wchodzi w gre, gdyz bylyby to zbyt duze koszty jak na tak duzy ogrod.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mój ojciec ma podobny problem, :roll:
to bardzo kłopotliwe...
on ma naprawde olbrzymi ogród i to rekompensuje psu spacer
tak sadze,

jednak gdyby to odemnie zalezalo ja wyprowadzalabym psa chociaz na jeden mega duzy spacer zeby pies sie wybiegal, zmeczyl.
moze wtedy poprostu by mu sie niechcialo.
takie wycieczki moga byc poprostu z nudów.
aczkolwiek rozumiem ze mozna nie miec czasu jak moj ojciec ktory non stop pracuje...

Z dyrastyczniejszych metod to moze pastuch elektryczny :diabloti:
przy plocie zamontuj hihihihiii :megagrin:
na konie działa i nie uciekaja ;) , a psy zazwyczaj nie podchodza do tak ogrodzonych padoków.

:lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zająć czymś psa... gryzaki piłka itp itd Skoro masz duży ogród to z niego korzystaj... piłkę porzucaj... pochowaj smaki po ogrodzie i karz jej szukać... Zajmij ją czymś... Te wycieczki to pewnie z braku zajęcia ;)

Sam duży ogród nie wystarczy... Bo co pies ma na nim robic?? biegać?? Ale po co jak nie ma za czym... proste jest wypuścić psa na ogród a potem marudzić że pies zwiewa... Ale znaleźć mu zajęcie na ten czas kiedy x godzin siedzi na tym ogrodzie i się zwyczajnie zanudza to już problem...

A mówią że ludzie to istoty rozumne :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Okamia']
A mówią że ludzie to istoty rozumne :roll:[/quote]

hehehehe może i mówią ja jednak sądze że większość ludzi kompletnie nie potrafi postawić się w sytuacji psa, (nie potrafi albo niechce albo nie wie wogóle o co mi chodzi;))

pies nawet jak ma ogród mega wielki to sie nudzi - fakt faktem czasem jakis kot sie zawieruszy którego mozna pogonic ale to jak dla psa o wiele za mało (moj ojciec tego nie rozumie ale odpuszczam mu bo ma 50 lat i jest uparty jak osioł):shake:

ja mam szczeście ze mam możliwość zabierania swoich psów codziennie do stajni, kilka godzin ganianiny z innymi psami, świerze powietrze, mmm pogonie za ptakami, zającami itp.

mi sie podoba pomysł z chowaniem smakołyków, zabawek
wypróbuj i powiedz czy zadziałał :p

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='pepesza']Taka psia natura. co poradze ;)[/quote]

Ciekawe, czy powiedziałabyś to samo myśliwemu, który zastrzeliłby twojego psa za pogonie za zwierzyną.
Pies nie jest częścią dzikiej przyrody i nie powinien w nią ingerować. Jeśli nie kontrolujesz go to szkolenie + linka treningowa.

Ale racja, nie ten dział.

Share this post


Link to post
Share on other sites
o grozą powiało... ;)
chyba troche przesadzasz. nie widziałaś moich psów, niewiesz jak sie zachowuja.
Sa ulożone, czasem młoda pogoni ptaszka wróbelka.
Starszy psiak ma w nosie zajace woli stajenne suczki :cool3:
za to gończe mojej koleżanki regularnie chodzace z nia na polowania kiedy zobacza zajaca to maja zakodowane "goń goń goń"
wszystkie psy przyjezdzajace do stajni sa ulozone.
Nie ulozony pies zostalby zdeptany\stratowany przez konie :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
hej. mam wielki problem i licze na pomoc
Otóz 2 tygodnie temu wzielismy ze schroniska sunie, byla tam 2 lata. Jestem wolontariuszka w tamtym schronisku i mnie zna. Wiec jest do mnie przywiazana. Sunia mieszka z moja babcia w domku jednorodzinnym. Boi sie jeszcze obych i bala sie babci. Teraz zaczela do niej podchodzic. W sobote przeskoczyla przez plot, znalazlam ja dopiero w poniedzialek. Byla przerazona ta "wycieczka". Myslałam, że będzie już dobrze. Ale dziś dwa razy podkopała się do sąsiadów i leciała do ich psa. Płot zabezpieczony już, dobudowany na górze. Ale ja wiem, że ona i tak znajdzie jakąś droge wyjścia. Tylko żebym jeszcze wiedziała czemu ona ucieka... Może nudzi się u babci ? babcia mówi, że sunia całe dnie śpi w ogrodzie i nic nie robi. Może ucieka poprzez to, że wychowała się wśród psów w schronisku. I jej brakuje psów? może za bardzo jest do mnie przywiązana ? gdy jestem ja to ona jest grzeczna, śpi odrazu pod domem i chodzi za mną krok w krok.. nie wiem już co o tym myśleć... wiem, że ona będzie znowu próbowała uciec ;( Mam chodzić częściej ? mniej ? zabierać ją na spacery żeby się wybiegała i pobawiła z psami ? czy może poprzez to jeszcze bardziej przywiąże się do mnie i będzie chciała uciekać... ale może wtedy będzie miała jakieś zajęcie. Nigdy nie było takich problemów z psiakami u babci... prosze pomóżcie mi szybko ;( boje się, że ona nawet i jutro ucieknie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
dodoni-pobyt tylko w ogrodzie psu nie wystarcza,powinien wychodzic na spacery i rozkoszowac sie ciagle innymi zapachami oraz powinien miec kontakt z innymi psami.

Zastanwiam sie, czy suczka jest kastrowana?kastracja wyciszylaby hormonalnie psa.
Moze bys sprobowala brac psa jako towarzysza do jazdy rowerem?
Wcale sie suczce nie dziwie ,ze sie nudzi w waszym ogrodzie.Pies potrzebuje kontaktu z innymi psami ,ludzmi,a nie izolacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='pepesza']o grozą powiało... ;)
chyba troche przesadzasz. nie widziałaś moich psów, niewiesz jak sie zachowuja.
Sa ulożone, czasem młoda pogoni ptaszka wróbelka.
Starszy psiak ma w nosie zajace woli stajenne suczki :cool3:
za to gończe mojej koleżanki regularnie chodzace z nia na polowania kiedy zobacza zajaca to maja zakodowane "goń goń goń"
wszystkie psy przyjezdzajace do stajni sa ulozone.
Nie ulozony pies zostalby zdeptany\stratowany przez konie :lol:[/QUOTE]

Nie jestem przekonana czy psa który rozpoczyna pogoń i nie reaguje na komendy można uznać za ułożonego. Moim zdaniem nie i jeżeli tylko będę miała możliwość, a będę miała jeżeli skończę kierunek który zaczełam to zrobię wszystko aby troszkę namieszać w prawie:diabloti: bo uważam za naganne pozwalanie na ganianie zwierząt. Pies na polowaniu tym bardziej powinien być karny i reagować na komendy - dla własnego bezpieczeństwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='xxxx52']dodoni-pobyt tylko w ogrodzie psu nie wystarcza,powinien wychodzic na spacery i rozkoszowac sie ciagle innymi zapachami oraz powinien miec kontakt z innymi psami.

[b]Zastanwiam sie, czy suczka jest kastrowana?kastracja wyciszylaby hormonalnie psa.[/b]
Moze bys sprobowala brac psa jako towarzysza do jazdy rowerem?
Wcale sie suczce nie dziwie ,ze sie nudzi w waszym ogrodzie.Pies potrzebuje kontaktu z innymi psami ,ludzmi,a nie izolacji.[/QUOTE]

...dlaczego, no dlaczego kastracja jawi się po raz kolejny jako remedium na całe zło?:-(
Pies nie wraca na komendę/ucieka=to dlatego, że nie jest wyciachany?:crazyeye:

Kastracja/stertlizacja NICZEGO psa/suki nie nauczy! Nie zapewni zajęć, nie pozwoli rozładować energii, nie zrobi 'czary-mary'...

Share this post


Link to post
Share on other sites
juliusz(ka)-logiczne ,ze kastracja to nie znaczy ,ze pies stanie sie dobrze wychowanym i sojalnym.kostracja wycisza psa hormonalnie.
Juz lepiej nie myslec,kiedy suczka ma cieczke i ucieka z domu:crazyeye:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='WŁADCZYNI']Nie jestem przekonana czy psa który rozpoczyna pogoń i nie reaguje na komendy można uznać za ułożonego. Moim zdaniem nie i jeżeli tylko będę miała możliwość, a będę miała jeżeli skończę kierunek który zaczełam to zrobię wszystko aby troszkę namieszać w prawie:diabloti: bo uważam za naganne pozwalanie na ganianie zwierząt. Pies na polowaniu tym bardziej powinien być karny i reagować na komendy - dla własnego bezpieczeństwa.[/quote]

Nie da sie ciebie przegadać, co? :cool3:
Nie bede dyskutować czy ganianie ptaków, zająców jest naganne.
Zależy od podejścia właściciela i każdy MA PRAWO mieć odmienne zdanie.
Może zamiast krytyki spróbowałabyś otworzyć sie na pomoc i doradzać, skoro masz taka wiedze to nie marnuj jej na zrzędzenie.
Z chęcią zaprosiłabym cie do nas do stajni żebyś zobaczyła te Nasze niewychowane bestie :lol:
Z pewnościa zakochałabyś sie w tym miejscu :loveu:
Pozdrawiam :cool3:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='pepesza']Nie da sie ciebie przegadać, co? :cool3:
Nie bede dyskutować czy ganianie ptaków, zająców jest naganne.
Zależy od podejścia właściciela i każdy MA PRAWO mieć odmienne zdanie[/quote]

Niestety to jest zabronione... I możesz się zdziwić jak kiedyś na Twoich oczach myśliwy odstrzeli Ci psa za ganianie zwierzyny...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie napisałam ze psy maja prawo ganiac zwierzyne, tylko ze kazdy ma prawo mieć inne zdanie, już napisze prosto i wyraznie : komuś moze to przeszkadzać komuś nie. Mi nieprzeszkadza kiedy gończe znajomej gonią zajace, bo to nie moje psy i nic mi do tego.
Moje psy nie maja takigo instynktu nie ganiaja dziko po polu za zającami czy sarnami. Przebywaja na terenie stajni (ogrodzonym) i bawią sie między sobą :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='pepesza']:evil_lol: tak tylko chciałam wyjaśnić dokładniej bo wiesz czasem cieżko sie dogadać... tym bardziej że każda z nas jest z innego województwa.
:lol:[/quote]


Mi jakoś to różnicy nie robi :roll: Chyba ze po kaszubsku lub góralsku będziesz gadać :evil_lol: [tudziesz pisać]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='pepesza']Nie da sie ciebie przegadać, co? :cool3:
Nie bede dyskutować czy ganianie ptaków, zająców jest naganne.
Zależy od podejścia właściciela i każdy MA PRAWO mieć odmienne zdanie.
Może zamiast krytyki spróbowałabyś otworzyć sie na pomoc i doradzać, skoro masz taka wiedze to nie marnuj jej na zrzędzenie.
Z chęcią zaprosiłabym cie do nas do stajni żebyś zobaczyła te Nasze niewychowane bestie :lol:
Z pewnościa zakochałabyś sie w tym miejscu :loveu:
Pozdrawiam :cool3:[/QUOTE]

Da się, jeżeli masz sensowne argumenty. Jak widać nie masz bo pies nie ma prawa kłusować, niepokoić innych zwierząt. Czymś innym jest pies pracujący na polowaniu, ułożony do tego i kontrolowany przez sensownego myśliwego /podobno są tacy/ a czymś innym pies który sam inicjuje pogoń kiedy zapragnie.
Pomóc mogę komuś kto tej pomocy chce, Ty nie chcesz więc wyrażam swoje zdanie bo może jednak coś zakiełkuje.
Ganianie zwierzyny jest karalne, niestety zwykle płaci za to pies bo dostaje kulę w łeb a później płacz i zgrzytanie zębów że niewinnego pieska zastrzelili. :shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='BlackSheWolf']hej. mam wielki problem i licze na pomoc
Otóz 2 tygodnie temu wzielismy ze schroniska sunie, byla tam 2 lata. Jestem wolontariuszka w tamtym schronisku i mnie zna. Wiec jest do mnie przywiazana. Sunia mieszka z moja babcia w domku jednorodzinnym. Boi sie jeszcze obych i bala sie babci. Teraz zaczela do niej podchodzic. W sobote przeskoczyla przez plot, znalazlam ja dopiero w poniedzialek. Byla przerazona ta "wycieczka". Myslałam, że będzie już dobrze. Ale dziś dwa razy podkopała się do sąsiadów i leciała do ich psa. Płot zabezpieczony już, dobudowany na górze. Ale ja wiem, że ona i tak znajdzie jakąś droge wyjścia. Tylko żebym jeszcze wiedziała czemu ona ucieka... Może nudzi się u babci ? babcia mówi, że sunia całe dnie śpi w ogrodzie i nic nie robi. Może ucieka poprzez to, że wychowała się wśród psów w schronisku. I jej brakuje psów? może za bardzo jest do mnie przywiązana ? gdy jestem ja to ona jest grzeczna, śpi odrazu pod domem i chodzi za mną krok w krok.. nie wiem już co o tym myśleć... wiem, że ona będzie znowu próbowała uciec ;( Mam chodzić częściej ? mniej ? zabierać ją na spacery żeby się wybiegała i pobawiła z psami ? czy może poprzez to jeszcze bardziej przywiąże się do mnie i będzie chciała uciekać... ale może wtedy będzie miała jakieś zajęcie. Nigdy nie było takich problemów z psiakami u babci... prosze pomóżcie mi szybko ;( boje się, że ona nawet i jutro ucieknie...[/quote]


Prosze o pomoc! Sunia dzis dwa razy uciekla do sasiadow znowu ... i siedzi teraz u babci na sznurku przy budzie :placz:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...