Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

anial, mam nadzieję ze szybko wróci do zdrowia..
Moja świnka morska Tola też tak miała, weterynarz twierdził ze to ropomacicza. Antybiotyki i zastrzyki pomogły.

Posted

Sama niewiem co myśleć ,bo jest rozbrykana bardziej niż normalnie, nawet na głowę mi wchodzi:angryy:dosłownie:angryy:Je normalnie ,pije w normie tylko ten mocz jest różowy:-( i dalej depiluje łapki:shake: Jak mi się uda to złapie jej siu i wetka zbada.

Posted

w plastikowym transporterku najlepiej łapać mocz. Kosza zazwyczaj po wsadzeniu leje.
Nie jestem weterynarzem i nie chcę się wymądrzać, ale może uda Ci się zdobyć od wetki pasek na oznaczenie cukru w moczu. Taki czerwonawy mocz może sugerować przecukrzenie organizmu - a wtedy dietka pomoże. Głównie siankowo-ziołowa dieta, z dodatkiem pokrzywy, pietruszki, nagietka.
A do jedzenia Chinchilla Duo (chociaż moje nie chcą tego jeść) bo ma najlepsze wyniki analizy (dużo włókien, mało tłuszczu) i to granulat, więc kosza nie ma możliwości wybierać tego co najbardziej jej smakuje (a na przykład jest najbardziej "cukrowe" = węglowodanowe zboża).
Tak mi się skojarzyło bo piszesz, że dużo pije i dużo siusia.

Posted

Tak, zgadzam sie z selenicereus
anial zapytaj wetki o ten pasek, popros zeby Ci je dala nawet jesli powie ze to niepotrzebne. Sprawdzić nie zaszkodzi :) A moze dałaś dziewczynce buraki ? Mocz moich świnek morskich zawsze jest czerwony od buraków :evil_lol: Ale jak poprzednia miała zapalenie, to juz inny mocz byl i jeszcze nieprzyjemny zapach. Mam nadzieje ze dziewczynka szybko wyzdrowieje [a moze zdrowa jest ;)].

Posted

Jabłonka:-o dostaje gałązki:roll: mam nadzieję ,że jabłonka bo nie dostaje nic co by mogło zabarwić mocz.same ziarenka ,zieloną herbatę i gałązki drzew owocowych z listkami,czasami mlecz.Oprócz tego zachowuje się normalnie -wchodzi mi na głowę ,biega ,pyskuje ,teraz pije w normie i siusia w normie(ilość) widać te zastrzyki pomogły.

Posted

Stawiam na jabłonkę - namocz chwilę świeżą gałązkę w wodzie i połóż w zlewie - za chwilę czerwono-pomarańczowy zaciek się pojawia.
Moje mają ciągle dostęp do gałązek - jak mocniej się nimi zainteresują to leją na brunatno. Kiedyś też się przejmowałam, a teraz tylko sprawdzam jak zasycha. Zazwyczaj z taką białą mineralną jakby obwódką.

Posted

I jeszcze znalazłam ogłoszenie o kosi;
[url=http://koszatniczka.org/viewtopic.php?p=157698&sid=721212444314ee9270492bf078a93804#157698].:Degu Serwis:. Koszatniczka w Internecie :: Zobacz temat - Oddam tylko w dobre r

  • 2 weeks later...
Posted

takto juz chyba jest w grupie zawsze sie jakis dominujacy osobnik znajdzie.Ja tak mam ze swinkami jeden dominuje drugi ulega dopoki konczy sie tylko na tym ze dominujacy pierwszy je,pije jest ok gorzej jak zaczynał go atakowac-na szczescie narazie mu przeszło.

Posted

Aniu - dotrą się. Nawet jeśli raz na jakiś czas zdarzy się przepychanka i bójka. Dopóki sierść nie lata w około i nie leje się krew niech się przepychają. U mnie były czasy burzy i naporu kiedy młoda dojrzewała i chciała określić swoje miejsce. Teraz już ustaliły - Fuma rządzi miską Bromba kółkami (każda ma na czym najbardziej jej zależy), co nie znaczy, że Bromba je wtedy kiedy jej Fuma pozwala. Je kiedy chce, a czasem nawet Fumie nie pozwala odebrać sobie smaczka.
Takie posikiwanie po kropelce w różnych miejscach to może być znakowanie terenu. Mysia jest rezydentką, na jej terenie pojawiła się nowa - dwie kosze to już stado, które musi określić swoje terytorium.
A kosze porozumiewają się z światem "moczowo" - ich siki w zależności od czasu wysychania w różny sposób odbijają ultrafiolet. To pasmo jest w stanie zarejestrować oko koszy - i na tej podstawie kosza ocenia, czy w okolicy jest inna koszatniczka, jak dawno była, czy jest to teren już zajęty czy można go zająć.

Posted

Też tak swierdziłam ,że dopuki niema ran to się nie wtroncam.Narazie wygląda ,że się pokochały:p Najbardziej się cieszą jak biegają po łazience i dostana piasek do kąpieli.Niepokoiło mnie tylko to kropelkowanie .Mała jest trzeci tydzień a Mysia dopiero teraz zaczeła. Zrobiliłby z wetką badanie moczu(paskowe) i wszystko pasowało tylko nie wiemy jakie powinna mieć kosztniczka Ph moczu:???:

  • 4 weeks later...
Posted

U dziewczynek wszystko dobrze :p Wygląda ,że z Mysią jest ok :-) Załatwia się jak trzeba i kolorek też uzależniony od diety. Zauważyłam ,że jak je razem karmię z ręki i pojedzą to zaraz zaczyna zanosić jedzenie na dno klatki i zakopywać. U tej drugiej tego nie zauważyłam. Mimi też już dorosła i zaczyna się rywalizacja dlatego jedzenie dostają w osobnych miseczkach bo inaczej były kłótnie. Mysia widzę ,że czasami już jest jak by zmęczona tą energią Mimi .Mimi nieraz zabrała Mysi z łapek jedzenie mimo ,że miska stała pełna:mad:. Sypiają przytulone ale jednocześnie słyszę czasami kłótnie w klatce ale nie dochodzi do zęboczynów. Drobne pyskówki i przepychanki. Młodsza próbuje zdominować starszą ale ta się nie daje. Pokochały się jednak i się nie nudzą bo widzę że wydepilowane łapki Mysi (po stracie koleżanki) zaczynają zarastać futerkiem. Mysia najbardziej lubi kołowrotek uż na mnie nie krzyczy jak ją wyciągam z klatki.Nawt niedawno odwdzięczyła się mojemu kocurkowi za drażnienie.Siedziała za monitorem a on położył się na biórku,zaszła go od tyłu i ugryzła w ogon:evil_lol: Bardzo był zły i szybko uciekał:evil_lol: Koty czują przed kosiami respekt al mimo to jak je wyciągam z klatki to bardzo pilnuję ,żeby jednak któremuś mruczkowi nie włączył się instynkt łowiecki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...