Rybka_39 Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Rashi napisał(a):Nie trzeba byc behawiorysta by wiedziec jakie sa tego skutki .... Schroniska sa po to by przetrzymac tymczasowo psy,dopoki nie znajda nowych domów,jedne psy sa w nich dłuzej inne krócej.... Suczki o ktorych tu m.in mowa maja duze szanse na znalezienie nowego normalnego domu..dlaczego sie im tego odmawia i zamyka sie w klatce? Owa "miłosniczka" wszystkich psów nie zdaje sobie sprawy chyba ze krzywdzi te psy...moze robi to nieswiadomie,ale nie zmienia to faktu ze to robi... co da pomoc w budowaniu klatek przekazywaniu funduszy itp? To ze owa pani pozwoli wreszcie komus zaadoptowac jakiego psa czy moze to ze powiekszy owe "schronisko" i jej kolekcja psów wzrosnie.... A próbowaliście z nia grzecznie porozmawiac i usiwdomić jej ze psy musz abyc wypuszczane? Dobrze chociaż że wiekszosc psów jest wysterylizwoana/wykastrowana:roll: Quote
kasiaprodex Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Rybka_39 napisał(a):A próbowaliście z nia grzecznie porozmawiac i usiwdomić jej ze psy musz abyc wypuszczane? Oczywiście. Pada odpowiedz "Nie bo uciekną" Quote
kasiaprodex Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Rybka_39 napisał(a):A kto potwierdził te informacje że psy nie sa wypuszczane?:oops::roll: Ja na razie sama finansowo nie jestem pomoc...czekają mnie badania mam podejrzenie cukrzycy u własnego psa...ale pieniądze mogłabym sprobować zorganizować...tylko na jaki cel bendą przeznaczone i na czyje konto? Rzeczywiscie budy dziurawe...ale w niektorych schronach gorzej, a ta Pani ich nie wypuszcza?:roll: na jaki cel beda przeznaczine? i na czyje konto? kto moze na to odpowiedziec? w niektrych schronach gorzej. A pewnie. Tylko dlaczego caly czas sie patrzymy na to co gorzej a nie na to co lepiej? Quote
Rybka_39 Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 kasiaprodex napisał(a):na jaki cel beda przeznaczine? i na czyje konto? kto moze na to odpowiedziec? w niektrych schronach gorzej. A pewnie. Tylko dlaczego caly czas sie patrzymy na to co gorzej a nie na to co lepiej? A czy ja nie patrzę co można zrobić by było lepiej? Można by ogrodzić teren i tam wypuszczać psy, kupić jakąś siatkę zrobic płot cokolwiek, mozna by odnowic kojce ocieplic budy itd. Co na razie zrobiliście? Uzbieraliscie jakies fundusze?:roll: Tak ok jaka ilosc psow tam teraz przebywa? Czy kobieta nie potrzebuje pomocy przy psach? Quote
szybszy_od_dylizansu Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Rybko czytałaś nieuważnie temat. Jak sobie wyobrażasz powiększanie schroniska w środku wsi ? Czy Ty rozumiesz , że okoliczni mieszkańcy są na skraju wyczerpania nerwowego? Chciałabyś mieć za sąsiada osobę trzymającą 40psów? Aby prowadzić schronisko w Polsce należy spełnić szereg warunków. Nie wystarczy psy otoczyć miłością i nadać im imiona. Kiedyś można było pomagać poprzez fundację Sfora lecz ta wycofała się z tego. Należy spowodować aby psy były wydawane do domów a nie budowanie nowych klatek gdyż to spowoduje , że zaczną napływać nowe psy wyłapane przez Pana Leszka. Quote
Rybka_39 Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 szybszy_od_dylizansu napisał(a):Rybko czytałaś nieuważnie temat. Jak sobie wyobrażasz powiększanie schroniska w środku wsi ? Czy Ty rozumiesz , że okoliczni mieszkańcy są na skraju wyczerpania nerwowego? Chciałabyś mieć za sąsiada osobę trzymającą 40psów? Aby prowadzić schronisko w Polsce należy spełnić szereg warunków. Nie wystarczy psy otoczyć miłością i nadać im imiona. Kiedyś można było pomagać poprzez fundację Sfora lecz ta wycofała się z tego. Należy spowodować aby psy były wydawane do domów a nie budowanie nowych klatek gdyż to spowoduje , że zaczną napływać nowe psy wyłapane przez Pana Leszka. Wiesz trudno mi było dokładnie przezytac wszystkie strony. No, ale co macie zamiar zrobić? Moze zamiast walczyc o te 2 husky na razie wyadoptujcie od niej kilka kundli:roll:. Może akurat do huskych sie przywiazała....:roll: Quote
Rashi Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Może akurat do huskych sie przywiazała....:roll: kur... to juz sie nudne robi....ile razy juz Szybszy tlumaczyl dlaczego zalezy mu na tych dwóch suczkach...:angryy: Rozbudowa pseudoschroniska nie pomoze a moze zaszkodzic...trzeba uswiadomic wlascicielce ze robi krzywde psom... Co z tego ze w innych schroniskach jest gorzej? stamtad mozna przynajmniej wyrwac psiaki-maja nadzieje na nowe życie... Jezeli zbierze sie fundusze,naprawi budy-jedym słowem polepszy warunki bytowe psiaków,to co to zmieni?To ze pani nie bedzie chciala wogole oddac tych psiaków....a sory...ale nie wyobrazam sobie jej na długich spacerach z tymi suczkami czy tez na rowerze..... co z tego ze beda mialy jedzenie i ladne budy skoro nei beda mialy ruchu?I tak maja spedzic reszte zycia,bez nadziei na lepsze? Prosze,zastanówcie sie nad tym co piszecie..... Quote
maxxel Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Rybka_39 napisał(a):Wiesz trudno mi było dokładnie przezytac wszystkie strony. No, ale co macie zamiar zrobić? Moze zamiast walczyc o te 2 husky na razie wyadoptujcie od niej kilka kundli:roll:. Może akurat do huskych sie przywiazała....:roll: Sorry ,ze sie mieszam w ten dziwny spor.. Dlaczego nie mialyby byc wydane husky??Czy u tej kobiety sa one jakas karta przetargowa?Ma swiadomosc zainteresowania nimi i dlatego bedzie sie zabawiac w ocenianie goscia pod kontem mozliwosci adopcyjnych.Z opisu to te psy beda mialy wszedzie lepiej anizeli tam..Czytalem kilka stron watku i nijak nie moge sie w nim rozeznac.Stosuje sie tu tez gre na uczuciach,wymuszajac wrecz adopcje psow ktorymi nikt nie jest zainteresowany..Moze i na nie przyjdzie pora.. Quote
szybszy_od_dylizansu Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Są osoby chętne do adopcji kundelków. Są też osoby które chciały założyć wątki na dogomanii by szukać im domu i co? Cisza... Dlaczego? Bo osoby wspierające pseudoschronisko wiedzą , że nie wyrwie się stamtąda psa. Tosia i tak wielokrotnie zrobiła sobie z "gęby cholewę" mówiąc , że bez problemu może wydobyć husky. Najpierw był warunek , że muszą trafić do hotelu . Lamia wyłożyła 1800zł na hotel a suczki nie trafiły tam bo prawnik odradził. Potem suczki miały trafić do kojca u mamy Tosi gdy tylko ten się zwolni. Kojec zwolnił się w pierwszej połowie grudnia i co? I nic. Potem było ogłoszenie na allegro. Zgłosiła się osoba która chciała adoptować je lecz stwierdzono , że ta osoba nie da sobie rady. Na jakiej podstawie? Tego już nikt nie wie. Tosia zamilkła bo co ma teraz powiedzieć? Czasami tylko odzywa się jeszcze "adwokat diabła" czyli berek który stara się dalej wciskać kit , że w Wólce psy mają miłość i co poza tym jeszcze? Z całą pewnością nie mają szansy na normalne domy... Quote
szybszy_od_dylizansu Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Rybka_39 napisał(a): Dobrze chociaż że wiekszosc psów jest wysterylizwoana/wykastrowana:roll:To kolejne kłamstwo. Psy nie są kastrowane a suczek wysterylizowanych nie ma tam prawie wcale. Przykładem są husky które od roku jak przebywają nie zostały podane zabiegowi gdyż Pani L. obawia się , że po zabiegu mogą już nie wrócić . Tak podstępem zostało zabranych ze schroniska kilka psów i na ten numer nie da się już nabrac. Quote
qeram Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Przeczytałem cały wątek UFFF...Widzę że pieski Pani ma na swojej posesji, a że nie ma nigdzie w ustawie ile można mieć piesków W zasadzie ta Pani jest na prawie dopóki nie udowodni jej się znęcania nad nimi. "wolnoć Tomku w swoim domku" Myślę że jedynym wyjściem Było by przekonanie, może nie osobiście tej Pani, ale jej prawnika bo z tego co przeczytałem raczej tylko prawnikowi uwierzy że takim postępowaniem może ściągnąć na siebie konsekwencje prawne. Dobrze by było żeby podjął się tego też prawnik. Na pewno ona to robi w dobrej wierze, ma takie przekonanie i nie zdaje sobie sprawy że krzywdzi te pieski nie pozwalając na adopcje. Myślę że dobry prawnik by sobie poradził. Ta Pani może sobie prowadzić to przytulisko ale żeby była w nim jakaś rotacja i pieski trafiały by do nowych domów. Bo tak jak jest teraz nie powinno być. Quote
szybszy_od_dylizansu Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Qeram a co powiesz na to , że w gminie Tłuszcz w której to gminie jest Wólka Kosowska obowiązuje uchwała która zezwala na posiadanie 10szt psów na terenie posesji? Dalej uważasz , że jest na "prawie"? Najważniejsze aby psy miały szansę na adopcje a tego tam nie ma. Quote
maxxel Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 [quote name='qeram'] Myślę że jedynym wyjściem Było by przekonanie, może nie osobiście tej Pani, ale jej prawnika bo z tego co przeczytałem raczej tylko prawnikowi uwierzy że takim postępowaniem może ściągnąć na siebie konsekwencje prawne. Gdzies tu przeczytalem,ze kobieta malo,ze samotna,malo zaradna to jeszcze potrzebujaca wsparcia finansowego..Raptem pojawia sie prawnik,no chyba ,ze wolontariusz.Utrzymanie takiego goscia na pensii wymagalo by zdecydowanych nakladow finansowych.. Quote
qeram Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 szybszy_od_dylizansu napisał(a):Qeram a co powiesz na to , że w gminie Tłuszcz w której to gminie jest Wólka Kosowska obowiązuje uchwała która zezwala na posiadanie 10szt psów na terenie posesji? Dalej uważasz , że jest na "prawie"? Najważniejsze aby psy miały szansę na adopcje a tego tam nie ma. Nie wiedziałem że jest taka uchwała gminy, tym bardziej wypadało by podejść do tego od strony prawnej. To że ta Pani ma prawnika to jeszcze nie świadczy o tym że ona ma rację .Niektórzy ludzie jak usłyszą o adwokacie to odpuszczają, może ona na to liczy. Quote
szybszy_od_dylizansu Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Niestety nasze prawo jest pełne luk i ona o tym wie. Psów nie można jej odebrać ale są inne możliwości nad którymi pracujemy. Nie będę o tym pisał z wiadomych względów tutaj. Faktem jest , że jej prawnik często ma dzięki niej robotę. Quote
Rybka_39 Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Rashi napisał(a):kur... to juz sie nudne robi....ile razy juz Szybszy tlumaczyl dlaczego zalezy mu na tych dwóch suczkach...:angryy: Rozbudowa pseudoschroniska nie pomoze a moze zaszkodzic...trzeba uswiadomic wlascicielce ze robi krzywde psom... Co z tego ze w innych schroniskach jest gorzej? stamtad mozna przynajmniej wyrwac psiaki-maja nadzieje na nowe życie... Jezeli zbierze sie fundusze,naprawi budy-jedym słowem polepszy warunki bytowe psiaków,to co to zmieni?To ze pani nie bedzie chciala wogole oddac tych psiaków....a sory...ale nie wyobrazam sobie jej na długich spacerach z tymi suczkami czy tez na rowerze..... co z tego ze beda mialy jedzenie i ladne budy skoro nei beda mialy ruchu?I tak maja spedzic reszte zycia,bez nadziei na lepsze? Prosze,zastanówcie sie nad tym co piszecie..... Może Ty się zastanów i zanim napiszesz jakikolwiek post, wyzbądź się złości. Bo ja sobie nie zyczę przekleństw kierowanych w moja stronę. Czy jakikolwiek pies z tego schronu ma watek? Możeby porobić fotki i pozakładać wątki kundlom...:roll: Quote
dunia77 Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Rybka, były już takie propozycje w stronę osób współpracujących z właścicielką... bez odzewu jak na razie. Szybszego (i wielu innych z dgm) właścicielka nie wpuści na posesję, nie mówiąc już o robieniu zdjęć... Quote
Rashi Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Czy jakikolwiek pies z tego schronu ma watek? Możeby porobić fotki i pozakładać wątki kundlom...:roll: jasne , tylko jest maly problem-kobieta nie chce psów oddac do adopcji Może Ty się zastanów i zanim napiszesz jakikolwiek post, wyzbądź się złości. niestety-nie mam zamiaru,pisze pod wplywem chwili Bo ja sobie nie zyczę przekleństw kierowanych w moja stronę. przykro mi....to tez pod wplywem chwili Quote
Rybka_39 Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Rashi napisał(a):jasne , tylko jest maly problem-kobieta nie chce psów oddac do adopcji Jesli psy są źle 3mane można powiadomić TOZ..naiwne..ale może coś uda się zdziałac. Możecie porobić fotki zakratowanych psów i dać na TOZ:roll:..można spróbować... Jesli kobieta nie da sobie pomóc po dobroci to sprawa trudna..to jak walka z wiatrakami. Mogę jakos pomóc?:roll: Quote
dunia77 Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Rybka, "ale to już było" i kontrole nic nie wykryły, co mi się trochę nie mieści w głowie, kiedy patrzę na zdjęcia :shake: Nie jestem jednak w stanie (odległość) pojechać tam i się naocznie przekonać... Quote
szybszy_od_dylizansu Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 A co mają wykryć kontrole z TOZu skoro przychodzą jej koleżanki. Obecnie są plany a może już nawet dostarczane są tam psy przez działacza TOZu który ma umowę na wyłapywanie psów w pewnym mieście. Dunia co tam odległość. Wsiadasz w samolot i już na drugi dzień jesteś w Wólce. :) Quote
dunia77 Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Jak się wkurzę, to w końcu tak zrobię :mad: Quote
maxxel Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 [quote name='szybszy_od_dylizansu']Obecnie są plany a może już nawet dostarczane są tam psy przez działacza TOZu który ma umowę na wyłapywanie psów w pewnym mieście. ..Noo to przynajmiej wiadomo o co chodzi.Ile teraz gmina placi za psa oddanego do schronu..? Quote
szybszy_od_dylizansu Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Poprzedni łapacz miał 250zł za złapanie a schronisko ponad 500zł za przyjęcie. Quote
ARKA Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 [quote name='szybszy_od_dylizansu'] Obecnie są plany a może już nawet dostarczane są tam psy przez działacza TOZu który ma umowę na wyłapywanie psów w pewnym mieście. To miasto musi miec podpisana umowe z LEGALNIE dzialającym schroniskiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.