Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Goś napisał(a):
Ja już chłopa próbowałam namówić, żebyśmy mu zrobili papiery i do siebie do Anglii zabrali, ale spotkałam się ze stanowczym nie... Wiem,że facet ma rację, ale i tak nie mogę przestac o nim myśleć ;)


Nie dobijaj mnie z Anglią :mad: Wszyscy tam jada tylko nie ja a ja tak bardzo chce :(

Szkoda że nie możecie :evil_lol: przynajmniej miała bym pretekst aby was tam nawiedzić :evil_lol: I love England :loveu:

  • Replies 202
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja już chłopa próbowałam namówić, żebyśmy mu zrobili papiery i do siebie do Anglii zabrali, ale spotkałam się ze stanowczym nie... Wiem,że facet ma rację, ale i tak nie mogę przestac o nim myśleć ;)

Posted

bardzo się cieszę, że tyle tu osób walczy o bezdomne bullowate:lol: jestescie kochane!:loveu:

jesli mogę prosic o podsumowanie wrocławskich astowatych to proszę :p uaktualnię w wolnej chwili mój wątek ogólny bullków do adopcji;)

Posted

andzia69 napisał(a):
bardzo się cieszę, że tyle tu osób walczy o bezdomne bullowate:lol: jestescie kochane!:loveu:

jesli mogę prosic o podsumowanie wrocławskich astowatych to proszę :p uaktualnię w wolnej chwili mój wątek ogólny bullków do adopcji;)


Jak Gosia wróci to poproszę ją o uaktualnienie pierwszej strony :cool3: Na pewno jest mój tymczas Jazz. który znajduje się w Pniewach xD Więcej nie wiem ;)

Wróciliśmy od weta i wet nam zaszczepił 4 zastrzyki. Mówił mi jakie ale moja pamięć jest... A w książeczce nie mogę się doczytać xD
Mamy stwierdzone zapalenie zatok okołoodbytowych i zapalenie skóry.
A na komary i insekty możemy psikać futra offem ;)

Po za tym Jazz chciał wylizać twarz panu wetowi. :loveu: I zjeść jego naguska :evil_lol:

Gosiu akurat zapłaciliśmy za wszystko 30 zł ;)

Posted

Jutro sprawdzamy jak futra sprawdzają się na długich dystansach :loveu: robimy spacer ok 10 km :evil_lol: Chyba najdłuższy w życiu Jazz'a to będzie :cool3: Będziemy przez lasy wędrować i pola :loveu: Oczywista pieski na smyczkach aby zwierzątek leśnych nie popłoszyć :cool1:

Po ok 6 km miał jeszcze siłę by latać za patykiem mam nadzieje że te 10 jednak go wykończy :diabloti:

Posted

No chyba po 10km to już padnie!!

Zrobię w wolnej chwili aktualizację na pierwszej stronie. Tu napisze na razie tylko, że do wyadoptowania został tylko Jazz, ktorym sie cholera jakoś nie specjalnie luddzie interesują... Bo nie wygląda rasowo... banda snobów :mad:

Posted

bu... byliśmy na ok 6 km ale zaczęły nas gryźć meszki :angryy: więc wróciliśmy aby nas nie zjadły (głównie chodziło o Jazz'a ) zdjęć nie ma bo aparat padł :mad: mamy czas do wtorku to jeszcze się nabiegamy :evil_lol:

Po za tym jestem z siebie dumna a z Jazz'a jeszcze bardziej bo odwołałam go z polowania na kaczki :loveu: Jak za nimi ruszył to myślałam że koniec ale grzecznie po chwili wrócił :loveu: żadnej nie tknął jedynie wystraszył troszkę :loveu: Jestem dumna dumniasta

Po za tym młody lepiej kapuje komendy po ENG niż PL xD :evil_lol:
ja też wole ENG niż PL xD

Posted

widze,ze we Wrocławiu,podobnie jak w Trojmiescie los nie oszczedza astow

Niestety moda jest bezwzględna i obejmuje cały kraj. A wiadomo, że jak jest moda na rasę, to i schroniska pękaja w szwach :angryy:

Posted

andzia69 napisał(a):
Gos - zrobisz małe podsumowanko bullowatych?

W wolnej chwili na pierwszej stronie... Ale teraz Ci powiem, że do adopcji pozostal tylko Jazz.

Posted

Goś napisał(a):
W wolnej chwili na pierwszej stronie... Ale teraz Ci powiem, że do adopcji pozostal tylko Jazz.



no to bosko:loveu: bo powiem ci, ze był czas, gdy wrocławskie bullowate spędzały mi sen z powiek...i nie dlatego, ze były...ale dlatego, ze dla wszystkich tamtejszych wolontariuszy i pracowników to były psy....hm...niegodne uwagi delikatnie mówiąc i najchętniej wszystkie widzieliby je za TM:shake:

Posted

Goś napisał(a):
T
Zawieszam swoja działalność adopcyjną. Skończę to co mam i na razie pauza. Mogę komuś pomóc wyadoptować psa, ale nie walczę już ze schronem...



szkoda...bullowate znowu zostaną same na pastwę losu:-(

Posted

Tak, masz rację. Uczciwie nie wiem. Nie widziałam go ostatnio, ale to nie znaczy, że go nie ma. Miałam dla niego dom, ale się wykruszył. W tej chwili nie mam już na to tyle czasu. Muszę się wreszcie na razie wycofać z adopcji, bo się do wyjazdu nie dam rady zebrać. Jeśli masz czas i ochotę, podjedź do schronu, sprawdź i zajmij się jego adopcją. Ja oczywiscie służę radą i pomocą, ale to wsio.
Zawieszam swoja działalność adopcyjną. Skończę to co mam i na razie pauza. Mogę komuś pomóc wyadoptować psa, ale nie walczę już ze schronem...

Posted

I MAM NOWE ZDJĘCIA FINNA :multi::multi:









Co tu dużo mówić... Po prostu :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

goś, denerwujesz się z powodu jazza tym, że domek nie taki jak byś chciała czy może tym że nie masz pewności czy go wezmą?

Denerwuję się tak...generalnie...bo to "mój" Jazz Wspaniały ;) I straaaasznie mi zależy na tym psiaku i...no i się boję - ot tak, na zapas :eviltong: Że to... że tamto...Tak już mam - nie potrafię się zdystansować :roll:

Posted

Jazz już pojechał :placz: Z jednej strony mi smutno bo mój Jazzik mnie opuścił i nie ma mnie kto rano napaść :-( Ale z drugiej strony jedzie do swojego domku miejmy nadzieje że na zawsze zawsze... :loveu: Dorian ma napisać mi sms jak dojadą :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...