bahlsa Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Skrzacikowi zostały jeszcze do przejścia strony ogłoszeniowe bez rejestracji ale nie będę ich wklejać. Lecimy Skrzacik, nie ma się co obijać ;) Quote
Asior Posted June 25, 2009 Author Posted June 25, 2009 boszzzzz.. ale się naklikałam na linki aktywacyjne :loveu: Kobieto jesteś wielka!!!!!!!!!!!! Quote
bahlsa Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Dzisiaj poleciała podwójna porcja ogłoszeń: Skrzacikowi towarzyszył Olo, więc musiałaś 2x więcej popracować ;) Skrzaciku...skacz na pierwszą :) Quote
Asior Posted June 25, 2009 Author Posted June 25, 2009 taka praca to nie praca ;) jeszcze raz dziękuje.. jesteś nieoceniona :loveu: Quote
marysia55 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Skrzacik już prawie rok w schronisku, może w końcu jakis domek go zauważy:loveu: Quote
bahlsa Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Chciałabym bardzo, żeby wreszcie ktoś dostrzegł małego Skrzacika. Uwielbiam takie maleńkie psiaczki i mocno trzymam za niego kciuki. Pokaż się maleńki Skrzacie na pierwszej. Quote
Bella1 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Taki śliczny maluszek , aż się wierzyć nie chce że rok czeka na swój dom :shake: Quote
marysia55 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Skrzaciku, lecimy na pierwszą strone wypatrywać domku:loveu: Quote
bahlsa Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Może znalazłby ktoś kącik dla maleństwa? Takie starsze psiaki nie potrzebują wiele: miejsce do spania, malutką miseczkę, króciutki spacerek i WIELKIE serce do kochania :) Quote
marysia55 Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 [quote name='bahlsa']Może znalazłby ktoś kącik dla maleństwa? Takie starsze psiaki nie potrzebują wiele: miejsce do spania, malutką miseczkę, króciutki spacerek i WIELKIE serce do kochania :)[/QUOTE] dobrze i zwięźle powiedziane :loveu::loveu::loveu: Quote
Asior Posted June 28, 2009 Author Posted June 28, 2009 Jutro Skrzat pojedzie do domu... do jednej staruszki :) (przyjechała do schroniska po szczeniaka :D ), ma kotki, ale myślę, ze Skrzat nie będzie niegrzeczny ;) Quote
j3nny Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Asior będziesz mieć kontakt z tą panią? żeby chociaż zapytać czy wszystko ok? mocno kciuki trzymam żeby z kotami się ułozyło Skrzaciku :loveu: Quote
Asior Posted June 29, 2009 Author Posted June 29, 2009 nie, bo ja dostałam taką informacje od pracowników, Panią widziałam przez chwilę i dopiero po fakcie dowiedziałam się, że ma po skrzacika przyjechać. Pani ma na pewno koło 80 -tki, ale była z drugą Panią, która wszystko koordynowała, więc myślę, że ona dopilnuje, zeby wszystko było OK ;) Quote
Asior Posted July 2, 2009 Author Posted July 2, 2009 niewiem.... dopiero w weekend czegoś się dowiem... Quote
marysia55 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 no Skrzaciku może to właśnie twoja przystań:loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Asior napisał(a):niewiem.... dopiero w weekend czegoś się dowiem... pracownicy potwierdzili ,ze wczorak Skrzacik pojechal do domku do tej starszej pani.;) Quote
marysia55 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Asior napisał(a):niewiem.... dopiero w weekend czegoś się dowiem... weekend minął .... ale chyba już wiemy:loveu: Quote
bahlsa Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Bardzo się cieszę, że Skrzacik ma już swoje miejsce :). Quote
arinalilu Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Pojechał ze swoja nową Panią do domku w Nowej Hucie.Nie mogłam sie nadziwić całej tej historii.To była miłość od pierwszego spojrzenia.Nie zraziła starszej Pani, bylej pielęgniarki, błędna informacja o wieku pieska.W poprzednia sobote przy pierwszych odwiedzinach piesek mial mieć 2 lub 3 lata a gdy doszlo do spisywania adopcji miał już 8 lat. A jak On szedł do bramki schroniska i potem szybciutko tuptał na przystanek autobusowy i czekał cierpliwie mimo prejezdzajach non stop samochodów.Czekał cierpliwie siedzac na ławeczce a potem siup na raczki tej Pani i juz tak cała drogę .Wysiadł przepięknie sam po tych tragicznie wysokich stopniach autobusu.ON wiedział że idzie do domku i nie oglądał sie nigdzie i tylko szybciutko do przodu.A przecież to maleństwo. Pani opowiedziała mi o tragicznej smierci swojego 2 letniego pieska przejechanego na jej oczach przez samochód.Chciała podobnego i spytała mnie a co będzie jak ona odejdzie.Powiedziałam, że jej nie wolno, bo to cudo nie może już wrócic na Rybną ,popatrzała na mnie uważnie i przyznała mi racje. Wspaniała kobieta i wspaniały piesek. Dla takich chwil warto być wolontariuszem,oj warto. Quote
Asior Posted July 6, 2009 Author Posted July 6, 2009 bo Pani chciała szczeniaka.. chyba dlatego wstępnie jej powiedziano, zę ma tak mało, bo przy adopcji i tak by się dowiedziała ile ma... a wiadomo było, ze Pani się zakocha ;) Quote
arinalilu Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Pani to drobniutka ,filigranowa, siwiutka kobieta, a co najwazniejsze o wielkim serduchu.Ma jednego kotka który b. cierpi po stracie pieska.Bała się, czy sie pokochają.Ale o tym dowiemy sie w sobote od opiekunki która jej towarzyszyla przy wyborze Skrzacika.To Pani Zuzanna.Wyprowadzila na spacerek w trakcie formalności 2 pieski w tym Przegubowca/świetny ,a kto go weźmie?/Jest wolontariuszem i obiecała ,ze bedzie przychodzić. To był cud sobotni ale w niedzielę był nastepny !!!! Oby takich wiecej, bo jest tyle cudownych psiaków.Moje kochane ,duże w G , a cudny Tajfun? czy nikt nie chce pól chowka?rudzielec wspaniały a Rufus tez rudy na spacerku elegancki,czyściutki dostojny Pan.Pięknie szedł na smyczy a byl to chyba 3 spacer w ciągu 1,5 roku.Boże,jak im pomóc???? Quote
arinalilu Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Pani to drobniutka ,filigranowa, siwiutka kobieta, a co najwazniejsze o wielkim serduchu.Ma jednego kotka który b. cierpi po stracie pieska.Bała się, czy sie pokochają.Ale o tym dowiemy sie w sobote od opiekunki która jej towarzyszyla przy wyborze Skrzacika.To Pani Zuzanna.Wyprowadzila na spacerek w trakcie formalności 2 pieski w tym Przegubowca/świetny ,a kto go weźmie?/Jest wolontariuszem i obiecała ,ze bedzie przychodzić. To był cud sobotni ale w niedzielę był nastepny !!!! Oby takich wiecej, bo jest tyle cudownych psiaków.Moje kochane ,duże w G , a cudny Tajfun? czy nikt nie chce pól chowka?rudzielec wspaniały a Rufus tez rudy na spacerku elegancki,czyściutki dostojny Pan.Pięknie szedł na smyczy a byl to chyba 3 spacer w ciągu 1,5 roku.Boże,jak im pomóc???? Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 arinalilu napisał(a):Pani to drobniutka ,filigranowa, siwiutka kobieta, a co najwazniejsze o wielkim serduchu.Ma jednego kotka który b. cierpi po stracie pieska.Bała się, czy sie pokochają.Ale o tym dowiemy sie w sobote od opiekunki która jej towarzyszyla przy wyborze Skrzacika.To Pani Zuzanna.Wyprowadzila na spacerek w trakcie formalności 2 pieski w tym Przegubowca/świetny ,a kto go weźmie?/Jest wolontariuszem i obiecała ,ze bedzie przychodzić. To był cud sobotni ale w niedzielę był nastepny !!!! Oby takich wiecej, bo jest tyle cudownych psiaków.Moje kochane ,duże w G , a cudny Tajfun? czy nikt nie chce pól chowka?rudzielec wspaniały a Rufus tez rudy na spacerku elegancki,czyściutki dostojny Pan.Pięknie szedł na smyczy a byl to chyba 3 spacer w ciągu 1,5 roku.Boże,jak im pomóc???? arinalilu czy ten cud to pan Alfred ,ktory ze mna sie umowil po Brozke ale jak sie okazlo ze poszla do domku w piatek wzial starsza suczke kRecie i miala miec 11 lat ,u weta okazlo sie ze ma 14 od 2 lat w schronisku i ma ogromnego gruczolaka i mimo ze wetka mowila ze moze miec przezuty to pan Alfred powiedzila ze jak juz wzial to dlaczego ma ja oddac :shake:i zawiozlam ich do domciu ,obcielam z koltonow ,a Agag w czwartek z pania Ola maja jechac Krecie okapac ale najwzaniejsze ze pan Alfred powiedzila ze nie bedzie przychodzil na krew i przeswietlenie suczki do schroniska bo mu proponowali ale ze zaraz na drugi dzien uda sie do swojego weta. dzisiaj bede dzwonic co powiedzila weta w sparwie zdrowia suni Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.