Jump to content
Dogomania
zeldo

Dziwne zachowanie u psa wiosną

Recommended Posts

Mam pieska po przejściach (komplikacje pooperacyjne), od 2,5 roku ma układ pokarmowy w stanie zapalenia przewlekłego, problemy z trzustką. Jest na karmie trzustkowej. To już starsza psina. Dwa tygodnie temu nagle zaczęła się gorzej czuć - była niespokojna, mlaskała więcej (niestety ma tak z uwagi na problemy gastro, na leki źle reaguje więc dostaje tylko siemię lniane i baryt), zmieniała stale miejsce, miała wzmożoną wokalizację i wyła często. Badania niczego nie wykazały (bez zmian, zrobiony szeroki panel geriatryczny w IDEXXie). Pogoda była wtedy niepokojąca (nagłe pogorszenie, grad itp), po kilku dniach się poprawiło. Niestety jednak znów wróciło wczoraj wieczorem (znów było pogorszenie pogody, ale dzisiaj już jest pogoda lepsza), dzisiaj wycie co chwila, niepokój, mlaskanie. Umawiam ją znów na usg układu pokarmowego plus znów na konsultację wet, ale chciałabym dopytać czy ktoś z Was zna może takie objawy z zachowania swojego psa? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, zeldo napisał:

Mam pieska po przejściach (komplikacje pooperacyjne), od 2,5 roku ma układ pokarmowy w stanie zapalenia przewlekłego, problemy z trzustką. Jest na karmie trzustkowej. To już starsza psina. Dwa tygodnie temu nagle zaczęła się gorzej czuć - była niespokojna, mlaskała więcej (niestety ma tak z uwagi na problemy gastro, na leki źle reaguje więc dostaje tylko siemię lniane i baryt), zmieniała stale miejsce, miała wzmożoną wokalizację i wyła często. Badania niczego nie wykazały (bez zmian, zrobiony szeroki panel geriatryczny w IDEXXie). Pogoda była wtedy niepokojąca (nagłe pogorszenie, grad itp), po kilku dniach się poprawiło. Niestety jednak znów wróciło wczoraj wieczorem (znów było pogorszenie pogody, ale dzisiaj już jest pogoda lepsza), dzisiaj wycie co chwila, niepokój, mlaskanie. Umawiam ją znów na usg układu pokarmowego plus znów na konsultację wet, ale chciałabym dopytać czy ktoś z Was zna może takie objawy z zachowania swojego psa? 

Zanim zostanie postawiona diagnoza (a to może potrwać) - zdecydowanie poproś o leki p/bólowe (w iniekcjach,skoro ma wrażliwy przewód pokarmowy).To,co opisujesz,to nie tylko dyskomfort z powodu choroby przxewodu pokarmowego,a "wycie co chwila" świadczy o dużej skali bólu (najpewniej,bo przyczyna moze byc i neurologiczna,ale najważniejsze,żeby peis nie odczuwał bólu,chyba sie z tym zgadzasz,prawda?)

Zamieniłabym tez siemię lniane na Conroloc 20 mg,ale to juz uzgodnij z wetem.

Daj znać co z sunią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedź. Jasne, poproszę o leki przeciwbólowe, bo to rzeczywiście wydaje się być bólem. Myślę też, że może trzeba będzie coś jednak znów spróbować wprowadzić na refluks. Piszę "wydaje się być bólem", bo jest ona też bardzo emocjonalna i ostatnio wydawało się, że to wszystko się dzieje ze stresu, bo doszło też do tego dyszenie i nadaktywność (były już kiedyś takie objawy, ale bez wycia i wtedy lekarze zdecydowali, ze to ze stresu, dlatego zmieniłam sposób wykonywania pracy na prawie w całości zdalny, by z nią jak najwięcej siedzieć w domu). Teraz jednak widzę, że też więcej mlaska i nie dam się już spławić "stresem".
Sytuacja mojego psa jest naprawdę bardzo skomplikowana, opisywałam to zresztą na forum (2,5 roku temu wybudziła się głucha z narkozy, miała od razu problemy z ulewaniem, leczono ją na różne sposoby powodując pogorszenie i zapalenie trzustki, zmieniłam klinikę, zdiagnozowano u niej to zapalenie trzustki i do tego zapalenie przełyku, od tego czasu ma układ pokarmowy w stanie zapalenia przewlekłego i problemy z wpustem żołądka i odźwiernikiem. Co 3-6 m-cy jest na kontrolnym usg jamy brzusznej i przełyku, co 3-6 m-cy ma badania krwi szeroki panel geriatryczny plus dodatkowe, leczę ją teraz z Poznaniu w Uniwersyteckim Centrum Medycyny Weterynaryjnej plus konsultuję u dr Gójskiej (ona ją uratowała 2,5 roku temu) w Warszawie i u dr Neski, bo przez jakiś czas miała tez kłopoty z nerkami i trzeba to kontrolować. Jest pod opieką kardiologiczną, ale tu sytuacja była stabilna. Karmiona jest tylko RC gastro Intestinal Low Fat plus (6 razy dziennie małe porcje, podawane z lekkiego podwyższenia w kawałeczkach wielkości paznokcia) i okazjonalnie suplementy (ale je szybko zaczyna źle tolerować) plus Fortiflora plus Karsivan plus siemię lniane plus baryt osłonowo. Problem jest taki, że na większość leków źle reaguje, ma nietypowe reakcje na większość leków także te w iniekcjach, ma alergię na większość rzeczy. Może dostawać Cerenię i Solvertyl, Nospę, ale np. na refluks wszystko źle tolerowała, dlatego dr Gójska zdecydowała o podawaniu barytu, bo ten toleruje dobrze. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak sobie myślę, że może źle to wyjaśniłam. Sytuacja wygląda tak, że:
- wycie zastąpiło większość innych wokaliz, w szczególności szczekanie, które zawsze było dużo;
- nasilone wycie "co chwila" występuje szczególnie po jedzeniu - zwykle trochę sobie pochodziła po jedzeniu, a potem szła spać, teraz nie może sobie znaleźć miejsca, tarza się, "kopie" w posłaniu, chodzi do różnych miejsc pokoju, co chwila wyje, po ok. 30 minutach zasypia i śpi spokojnie, najpierw zwinięta, ale potem już rozłożona na boku;
- wycie pojawia się też teraz w okolicznościach umiarkowanie stresujących, jak: drgania spowodowane przez pralkę, to że weszłam do łazienki i zamknęłam za sobą drzwi (zwykle stała pod drzwiami i drapała w nie, teraz też wyje), że ktoś inny wszedł do pokoju itp.;

Oprócz tego jest więcej mlaskania, zawsze tak było na wiosnę i jesienią. Mlaskanie nasilało się, gdy pogoda się pogarszała (deszcz), ale podwójna dawka barytu dawała radę i prócz mlaskania mała nie dawała żadnych objawów dyskomfortu. Łączę mlaskanie z bólem, bo gdy jest niespokojna i pojawia się wycie, jest też mlaskanie.


 

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, zeldo napisał:

Łączę mlaskanie z bólem, bo gdy jest niespokojna i pojawia się wycie, jest też mlaskanie.

Jak wyżej - ja również.Co postanowiłaś?Co z p/bólowymi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, dzisiaj byłam z psiną u lekarki prowadzącej i na usg. Znów zbadano mocz - ph jest trochę podwyższone i tyle. Usg takie jak wcześniejsze, poprosiłam o sprawdzenie wszystkiego, co się dało (dodatkowo przełyk, pachwiny itp) - nic nie wykazano oprócz jednej rzeczy  - ma bardziej tkliwy kręgosłup niż we wcześniejszych badaniach. Może to ją boli? Dostała Cerenię i Solvertyl (mam jej sama podawać, na wypadek gdyby chodziło jednak o ukł. pokarmowy). Innych leków odmówiono z uwagi na duże ryzyko. Powiedzano, że może to być coś związanego jednak z OUN skoro przy zmianach pogody się pogarsza. Umówiłam ją do dr Wrzoska, ale termin jest za kilka tygodni. Dzisiaj dzwonię jeszcze do rehabilitantki, którą mi polecono i szukam akupunkturzysty w Poznaniu (lasery u niej podobno też odpadają u niej). 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 27.03.2019 o 17:47, zeldo napisał:

No dobra, dzisiaj byłam z psiną u lekarki prowadzącej i na usg. Znów zbadano mocz - ph jest trochę podwyższone i tyle. Usg takie jak wcześniejsze, poprosiłam o sprawdzenie wszystkiego, co się dało (dodatkowo przełyk, pachwiny itp) - nic nie wykazano oprócz jednej rzeczy  - ma bardziej tkliwy kręgosłup niż we wcześniejszych badaniach. Może to ją boli? Dostała Cerenię i Solvertyl (mam jej sama podawać, na wypadek gdyby chodziło jednak o ukł. pokarmowy). Innych leków odmówiono z uwagi na duże ryzyko. Powiedzano, że może to być coś związanego jednak z OUN skoro przy zmianach pogody się pogarsza. Umówiłam ją do dr Wrzoska, ale termin jest za kilka tygodni. Dzisiaj dzwonię jeszcze do rehabilitantki, którą mi polecono i szukam akupunkturzysty w Poznaniu (lasery u niej podobno też odpadają u niej). 

Dobrze działasz,Zeldo,szacunek dla Ciebie.Tak sobie myślę,że kręgosłup (z różnych przyczyn) może boleć przy zmianie pogody.

Naciskałaby m jednak na p/bolowe (w iniekcjach),ból bardziej szkodzi niż leki przeciwko niemu...Daj znać,czekam na wiadomości.Trzymajcie się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 29.03.2019 o 16:31, bou napisał:

Naciskałaby m jednak na p/bolowe (w iniekcjach),ból bardziej szkodzi niż leki przeciwko niemu...Daj znać,czekam na wiadomości.Trzymajcie się.

Co byś proponowała p/bólowego w zastrzykach? Ale takiego co nie szkodzi na układ pokarmowy... chyba tylko opioidy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, LeCoyotte napisał:

Co byś proponowała p/bólowego w zastrzykach? Ale takiego co nie szkodzi na układ pokarmowy... chyba tylko opioidy?

O to spytaj weta...grupa leków p/bólowych dla zwierząt różni się od leków dla ludzi.Poza tym - to zależy,co psa boli - bóle kostne,brzucha,spowodowane chorobą nowotworową...od tego zalezy wybór środka zwalczającego ból.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×