Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kenny, wrzuć kilka fotek Puchacza, póki jest Puchaczem ;).

A do weterynarza może idźcie wcześniej jednak, co? Bo skoro to nieładnie wygląda... Nie ma co czekać, żeby się nie rozpaprało bardziej...

  • Replies 596
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak właśnie myślałam, żeby pójść dzisiaj lub jutro, ale nasz zaufany weterynarz będzie przyjmował dopiero od wtorku...ale racja - im szybciej się coś zacznie z tym robić tym lepiej...pojedziemy może do innego weta.
Zna ktoś jakiegoś dobrego weta w okolicach podgórza w krk?
jak nie ma to pojedziemy na ruczaj, bo tam też jest fajna lecznica...
zależy mi, żeby dobrze się nim zajęli...bo miałam już różne przygody z wetami :roll: raz np mojemu pudelkowi założyli niepotrzebnie gips i miał przez to straszne problemy z łapką do końca życia :-( także wolę kogoś zaufanego lub poleconego, dlatego pytam...

Posted

Może rzeczywiście lepiej z tym oczkiem nie czekać. Widać, że Kenny to odpowiedzialna i mądra osoba i napewno dobrze się naszym małym Puchaczem zajmie :D Nie odda go w byle jakie ręce weterynarza ;)

Posted

Cioteczki, Wujkowie, piszę do Was, bo jak zwykle pies potrzebuje pomocy.
Staruszek Baruś musi mieć zabieg stomatologiczny, ma zapalanie dziąseł, strasznie go to boli:-( Na zabieg potrzeba 150 zł, ja wpłaciłam już 50 zł, więcej nie mogę, pomóżcie dogomaniaczce Lulce i jej psiakowi Barusiowi, uciułać te pozostałe jednorazowe 100 zł na zabieg, bardzo Was proszę, dla takiego biedaka, taki zabieg, to będzie wielka ulga, sami wiemy, jak to jest gdy nas boli jeden ząb...jego bolą wszystkie zęby:-(:-(:-(
http://www.dogomania.pl/forum/f28/starszy-pies-lezy-na-chodniku-wawa-prosze-o-wsparcie-na-hotel-127151/index19.html

w razie co mam numer konta Lulki i piszcie do mnie w tej sprawie na pw, ale do niej też możecie pisać bezpośrednio.

z góry dziękuję za każda pomoc.

Posted

:loveu:Kenny super ! no ale ja tez chce zobaczyc puchacza:evil_lol:

Kurcze ja jakas wczorajsza chyba jestem bo nie wiem czy on w koncu ma to oczko tylko ,ze chore czy po prostu nie ma?no nic Oczko Cyklusia pilnuj sie tam!

Posted

Kenny napisał(a):
Mogę się mylić, ale mi się wydaje, że tam w środku jest oczko...tylko jakieś takie wciśnięte i mocno zaczerwienione...mój chłopak też mówi, że jemu się tak wydaje...dziwne :roll: no nic, zobaczymy co powie weterynarz. może uda mi się umówić z naszym wetem na jutro, będę go bombardować jutro telefonami :evil_lol:
a co do zdjęć to już Cyklusiowi zrobiłam kilka, tylko zgubiłam kabelek do aparatu :placz: jak znajdę nieszczęsny kabelek to je tutaj wrzucę ;)
hehe jak tylko siadam do komputera to Cykluś szybciutko wskakuje mi na kolana, taki jest słodki, że szok :loveu:


:loveu::loveu: ojejq, taki przytulak :D właściciel przyszły nie odpędzi się od niego :D a może Cykluś w takim razie musi znaleźć dom taki, w którym ktoś cały czas z nim będzie? żeby nie przeżywał samotności za bardzo, tego się boję, jak on jest taki, nie wiem jak to nazwać, no wiecie o co chodzi...

Posted

Mogę się mylić, ale mi się wydaje, że tam w środku jest oczko...tylko jakieś takie wciśnięte i mocno zaczerwienione...mój chłopak też mówi, że jemu się tak wydaje...dziwne :roll: no nic, zobaczymy co powie weterynarz. może uda mi się umówić z naszym wetem na jutro, będę go bombardować jutro telefonami :evil_lol:
a co do zdjęć to już Cyklusiowi zrobiłam kilka, tylko zgubiłam kabelek do aparatu :placz: jak znajdę nieszczęsny kabelek to je tutaj wrzucę ;)
hehe jak tylko siadam do komputera to Cykluś szybciutko wskakuje mi na kolana, taki jest słodki, że szok :loveu:

Posted

łoooo a więc jest szansa ,że oczko się schowało?:cool3:
oczko wylaz z ukrycia!:mad:

no nic jest czy nie niechaj sie wszystko elegancko zagoi!:multi:

jak tylko siadam do komputera to Cykluś szybciutko wskakuje mi na kolana, taki jest słodki, że szok

ale on musi być teraz szczęśliwy.......:loveu:

Posted

:crazyeye:a więc jednak jest oczko!:crazyeye:
ważne żeby się stan zapalny zakończył i wtedy się sprawdzi czy Cykluś na nie widzi, może a nuż się uda:cool3:
biedaczek, na biegunkę strzyżonko nie wskazane ani dla Cyklusia, ani dla innych piechów:roll: ale co się odwlecze, to nie uciecze:cool3: będzie piękniał stopniowo, żeby nas w zbytni szok nie wprowadzać:cool3::lol::cool3:
świetny pomysł z tą kokardką:thumbs:, żeby oczko się szybciej goiło:multi: tylko żeby światło go zbyt w oczka nie raziło;)

Posted

A więc byliśmy dzisiaj u weta...poleconego przez missieek, bardzo fajny weterynarz...okazuje się, że oczko jest!!! jest schowane, tak jakby wciśnięte i nawet bardzo możliwe, że Cykluś na nie widzi, ponieważ mruży powieczki, gdy przykłada mu się tam palec...natomiast weterynarz powiedział, że tego czy widzi narazie nie można określić, ponieważ najpierw trzeba pozbyć się stanu zapalnego i oczko musi się pożądnie zagoić. Dostaliśmy specjalny płyn do przemywania oczka 2 razy dziennie. Poza tym dostał antybiotyk. Kiedy oczko będzie już wyleczone i okaże się, że Cykluś na nie nie widzi to trzeba je będzie niestety usunąć, żeby stan zapalny się nie odnawiał...a jeśli widzi to oczko pewnie zostanie;) wszystko będzie jasne po zagojeniu oczka. W każdym bądź razie oczko napewno jest ;)
Kolejna sprawa...mój kochany tymczasowicz ma jakiegoś wirusa i odkąd przyjechał ma ostrą biegunkę. Na to też dostał leki. Następna wizyta w poniedziałek. Jednak weterynarz powiedział, że nie radzi nam narazie iść do fryzjera do czasu wyleczenia tej biegunki, ponieważ chore pieski nie powinny chodzić do fryzjera, bo wtedy inne psiaki strzyżone tam później mogłoby się zarazić. Co racja to racja. Będziemy musieli zmienić termin strzyżenia kudłaczka...
Okazało się też, że miał maluszek szwy do wyjęcia, czego w ogóle wcześniej nie zauważyłam :shake: szwy oczywiście po kastracji ;)
Jeszcze weterynarz ocenił wiek psiaka na 3 lata :crazyeye: i powiedział, że raczej więcej nie ma, bo ząbki niepościerane...;)
No i jeszcze mówił, że biedak strasznie chudy, trzeba go odkarmić, waży obecnie 6 kg.
Po dłuuugiej wizycie u weta poszliśmy z Cyklusiem na zakupki :loveu: dostał nową obróżkę i piękną czerwoną kokardkę :loveu: ja wiem, że panowie nie noszą kokardek, ale dzięki niej włoski mu nie lecą na oczy i chore oczko nie jest ciągle zanieczyszczane...
p.s. jutro postaram się powklejać zdjęcia puchacza z wczoraj oraz lalusia w kokardce :loveu:

Posted

Kenny napisał(a):
A więc byliśmy dzisiaj u weta...poleconego przez missieek, bardzo fajny weterynarz...okazuje się, że oczko jest!!! jest schowane, tak jakby wciśnięte i nawet bardzo możliwe, że Cykluś na nie widzi, ponieważ mruży powieczki, gdy przykłada mu się tam palec...


Kenny no super wieści!:loveu:
biedny Cykluś ma srakulke...:-(ale co tam nic takiego ;) To pewnie z radości:-D

Oko Cyklusia no nie wstydź się !pokaż się!

Posted

Kenny, dobrze, że byłaś z naszym Puchaczem już u weterynarza :) biedactwo, chudziutkie :/ ale już Ty się nim zajmiesz :D Kenny, a co z opłatą za leki? mamy Ci coś przelać?

Cykluś kochany, ma kokardkę od cioteczki :D jestem ciekawa jak w niej wygląda :D

To młodziutki jest, zaledwie 3 lata :) fajnie :)

Posted

__Lara napisał(a):
Kenny, dobrze, że byłaś z naszym Puchaczem już u weterynarza :) biedactwo, chudziutkie :/ ale już Ty się nim zajmiesz :D Kenny, a co z opłatą za leki? mamy Ci coś przelać?



:shake::shake::shake: no przecież po to go wzięłam, żeby się tym wszystkim zająć ;)
nic nam przelewać nie trzeba, Cyklusiowi i tak niczego nie zabraknie, obiecuje ;) oczko przemywamy jak kazał pan doktor i już wygląda lepiej :multi::multi::multi: a ja to się chyba w kudłaczku-puchaczku zakochałam:loveu::loveu:

Posted

Kenny napisał(a):
:shake::shake::shake: no przecież po to go wzięłam, żeby się tym wszystkim zająć ;)
nic nam przelewać nie trzeba, Cyklusiowi i tak niczego nie zabraknie, obiecuje ;) oczko przemywamy jak kazał pan doktor i już wygląda lepiej :multi::multi::multi: a ja to się chyba w kudłaczku-puchaczku zakochałam:loveu::loveu:


Cudownie :loveu: kochana cioteczka :loveu: oj Cykluś, Ty szczęściarzu :loveu::lol:

Posted

Kenny napisał(a):
:shake::shake::shake: no przecież po to go wzięłam, żeby się tym wszystkim zająć ;)

taka szlachetna ciotka...chylę czoła i podziwiam:modla::modla::modla::modla:

Posted

maciaszek napisał(a):
Ola_la, sraczka z radości ??!! ;)


:evil_lol: ja też wiem, że sraczkę można mieć i z radości i ze strachu i...z zatrucia:evil_lol:;)
hehe, ale mądrości o sraczce:splat::cool3:;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...