Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

napisałam do wszytskich osob z mapy pomocy dogo w sprawie Aury, ktore oferuja tam DT w domu (w WLKP), juz czekam chyba 2 dzien i nikt nawet nie odpisal ze nie moze jej przyjac :oops: nie rozumiem tego, niech napisza ze nie moga a nie tak ignoruja zupelnie i mnie i psa.....

  • Replies 221
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Obawiam się, że za wcześnie na ogłaszanie. Bo komu i gdzie można wydac psiaka, który nie pozwala się dotknąć, założyć obróżki.
Potrzebna najpierw socjalizacja w gronie psiarzy, wyciągnięcie ze schroniska.
Tak sobie głośno myśle, że jeśli Tobi pójdzie do domku i Tina też, może Karina wzięłaby Aurorkę do hoteliku.
TYlko czy to coś da?

Posted

Mala jest sliczna ...
A moze jesli tak bardzo [SIZE=1]boji się obrozy to może lepiej byłyby ja zlapac i zalozyc ta obrozke na stale żeby się z nia oswoila ?
My tak zrobilysmy u Foks i Teriera tez nie było latwo na sam widok uciekaly al;e z biegiem czasu oswoily sie z nia ...

Posted

Nawet na siłe to nie takie łatwe byłoby jej załozyć :oops:

Mysle, że hotelik to dobre rozwiązanie z tego wzgledu, że sunia może zupełnie inaczej zaczac podchodzic do człowieka w gronie innych zwierzat, sterylke by sie tez zrobiło, trzeba poczekac az sie pozwalnia i zobaczyc - wyciagnac mała

Posted

Nie wiem co robić w sunieczką.
Po tym co spotkało Korę, po wszystkim co teraz czują osoby, którym Kora była blisko - nie podejme się chyba do żadnych ustaleń i decyzji.
PO prostu ...zwyczajnie się boję... że zawalę sprawę.

Posted

mała nadal taka, zwyczajnie nic sie u niej nie zmiania, pewnie sie nie zmieni jesli nie wyjdzie ze schroniska, jednak mała bedzie miec odwiedziny pewnej Pani, zobaczymy, tyle ze ona malego w miare mlodego chciala a Aurorka to nie wiem :shake: bo po stracie poprzedniego psa nie chca starszego aby nie stracic go szybko

... widziala juz na stronie fundacyjnej szczeniaki, ale one beda wieksze od Aurorki a ona cos takiego tyci tyci chce

a sprawa bedzie dopiero zawalona jak przestaniemy podejmowac decyzje, bo zrobi sie przepelnienie i dopiero bedzie tragedia

Posted

wspolnie w domu podjelismy decyzje o zabraniu Aury na tymczas, jedyne co trzeba zrobic to zabrac ja wczesniej do weta w Poznaniu, dopiero wtedy przyjme mała - musze miec pewnosc co do jej zdrowia

Posted

Aurora na początku wczorak przybiegała do przywitania, dała się pogłaskać TZ-owi przez siatkę cieszyła się. Później, gdy zajęliśmy się innymi psami - niestety schrowałą się zrezygnowana w budzie.

Myśle, że tymczas dla niej jest wyjściem, bo to ładna sunia i powinna po socjalizacji znaleźć dom.
WEtke załatwię. Tylko jak ją do niej zabrać?

Musimy pogłówkować.

Posted

moze Marcie uda sie w czwartek ale nic nie jest pewne, wtedy ona chciala zabrac mala do swojej wetki, jesli nie to bedziemy myslec w nastepnym tygodniu

Posted

jeśli uda mi się ja wydostać z klatki zabiorę ja do weta w czwartek..wet może być mój może wyznaczony przez Gosię- grunt żeby długo był czynny bo mogę małą dopiero przed 18 zabrać a muszę jeszcze do Poznania dojechać. potem odwiozę małą do Kasi. oby tylko dała się wydostać...
jeszcze tak kombinuję jakbyś Ty Kasiu w ten czw. podeszła na chwile do schronu i pomogła ją wydostać:oops:

Posted

Aurora dziwnie reaguje. Na początku przybiega, daje sie głasknąć, skacze jakby się cieszyła. Ale jak za długo się niuą ktoś interesuje to idzie do budy i koniec.

Posted

Ja myślę, że to jej zachowanie nie jest dziwne. Tu nie chodzi po prostu o to, że "jak za długo się nią ktoś interesuje to idzie do budy i koniec" , ale o to, że ona czuje się niepewnie w momencie gdy ktoś wywiera na nią zbyt dużą presję ; gdy chce np. założyć obrożę. Jak ja wchodzę do boksu i próbuje jej założyć obrożkę to chowa się do budy, merda ogonkiem i odsłania brzuszek - okazuje podporządkowanie. Myslę, że ktoś mógł ja krzywdzić gdy była poza schroniskiem, stąd ta jej delikatna psychika - ale widać, że bardzo ludzi lubi, tylko się ich boi (coraz mniej, prawda Kasia ? ). Jest cudna - smaczki bierze z ręki z machającym na maksa ogonkiem :) Jakiś spokojny, "pozytywny szkoleniowo" właściciel byłby dla niej wymarzonym panem, u boku którego czułaby się bezpieczna i szczęśliwa. Na pewno na początku potrzebowałaby czasu na aklimatyzację i zrozumienie, że człowiek jej niczego nie zrobi, że może mu w pełni zaufać. To prześliczna, rozbrajająca sunia zasługująca na super dom.

supergoga napisał(a):
Aurora dziwnie reaguje. Na początku przybiega, daje sie głasknąć, skacze jakby się cieszyła. Ale jak za długo się niuą ktoś interesuje to idzie do budy i koniec.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...