snuszak Posted April 19, 2009 Author Posted April 19, 2009 napisałam do wszytskich osob z mapy pomocy dogo w sprawie Aury, ktore oferuja tam DT w domu (w WLKP), juz czekam chyba 2 dzien i nikt nawet nie odpisal ze nie moze jej przyjac :oops: nie rozumiem tego, niech napisza ze nie moga a nie tak ignoruja zupelnie i mnie i psa..... Quote
eduso Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 CO tam u małej ? Moze trzeba ja gdzies oglosic ?! na jest taka fajna... Quote
supergoga Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Obawiam się, że za wcześnie na ogłaszanie. Bo komu i gdzie można wydac psiaka, który nie pozwala się dotknąć, założyć obróżki. Potrzebna najpierw socjalizacja w gronie psiarzy, wyciągnięcie ze schroniska. Tak sobie głośno myśle, że jeśli Tobi pójdzie do domku i Tina też, może Karina wzięłaby Aurorkę do hoteliku. TYlko czy to coś da? Quote
Gdusia Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Mala jest sliczna ... A moze jesli tak bardzo [SIZE=1]boji się obrozy to może lepiej byłyby ja zlapac i zalozyc ta obrozke na stale żeby się z nia oswoila ? My tak zrobilysmy u Foks i Teriera tez nie było latwo na sam widok uciekaly al;e z biegiem czasu oswoily sie z nia ... Quote
snuszak Posted April 29, 2009 Author Posted April 29, 2009 Nawet na siłe to nie takie łatwe byłoby jej załozyć :oops: Mysle, że hotelik to dobre rozwiązanie z tego wzgledu, że sunia może zupełnie inaczej zaczac podchodzic do człowieka w gronie innych zwierzat, sterylke by sie tez zrobiło, trzeba poczekac az sie pozwalnia i zobaczyc - wyciagnac mała Quote
snuszak Posted April 29, 2009 Author Posted April 29, 2009 dzieki Gdusia, pamietaj ze mała szuka tymczasu, bo to najlepsze dla niej wyjscie, szkoda ze tak długo czeka... Quote
Gdusia Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Chcialabym jej bardzo pomoc ale niestety nie moge :( .... Ona musi szybko trafic do odpowiedzialnego domku ... Moge sie popytac ale nic nie obiecuje .... Quote
Gdusia Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Co slychac u tej malej kruszynki ? Nadal jest taka przestraszona ?? Quote
supergoga Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Nie wiem co robić w sunieczką. Po tym co spotkało Korę, po wszystkim co teraz czują osoby, którym Kora była blisko - nie podejme się chyba do żadnych ustaleń i decyzji. PO prostu ...zwyczajnie się boję... że zawalę sprawę. Quote
snuszak Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 mała nadal taka, zwyczajnie nic sie u niej nie zmiania, pewnie sie nie zmieni jesli nie wyjdzie ze schroniska, jednak mała bedzie miec odwiedziny pewnej Pani, zobaczymy, tyle ze ona malego w miare mlodego chciala a Aurorka to nie wiem :shake: bo po stracie poprzedniego psa nie chca starszego aby nie stracic go szybko ... widziala juz na stronie fundacyjnej szczeniaki, ale one beda wieksze od Aurorki a ona cos takiego tyci tyci chce a sprawa bedzie dopiero zawalona jak przestaniemy podejmowac decyzje, bo zrobi sie przepelnienie i dopiero bedzie tragedia Quote
marta23t Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 może by ją spróbować do hoteliku ściągnąć jak jakieś miejsce jest będzie?:oops: nie możemy jej zostawić....:shake: Quote
snuszak Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 mysle ze jesli bedzie miejsce w hotelu i mozliwosc to pierwsze powinny isc tam sczeniaki bo one najbardziej zagrozone, pozniej mala Quote
snuszak Posted May 9, 2009 Author Posted May 9, 2009 wspolnie w domu podjelismy decyzje o zabraniu Aury na tymczas, jedyne co trzeba zrobic to zabrac ja wczesniej do weta w Poznaniu, dopiero wtedy przyjme mała - musze miec pewnosc co do jej zdrowia Quote
Gdusia Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 No malutka trzymam kciuki za ciebie:) Obys szybko znalazla domek Quote
supergoga Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Aurora na początku wczorak przybiegała do przywitania, dała się pogłaskać TZ-owi przez siatkę cieszyła się. Później, gdy zajęliśmy się innymi psami - niestety schrowałą się zrezygnowana w budzie. Myśle, że tymczas dla niej jest wyjściem, bo to ładna sunia i powinna po socjalizacji znaleźć dom. WEtke załatwię. Tylko jak ją do niej zabrać? Musimy pogłówkować. Quote
snuszak Posted May 9, 2009 Author Posted May 9, 2009 moze Marcie uda sie w czwartek ale nic nie jest pewne, wtedy ona chciala zabrac mala do swojej wetki, jesli nie to bedziemy myslec w nastepnym tygodniu Quote
marta23t Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 jeśli uda mi się ja wydostać z klatki zabiorę ja do weta w czwartek..wet może być mój może wyznaczony przez Gosię- grunt żeby długo był czynny bo mogę małą dopiero przed 18 zabrać a muszę jeszcze do Poznania dojechać. potem odwiozę małą do Kasi. oby tylko dała się wydostać... jeszcze tak kombinuję jakbyś Ty Kasiu w ten czw. podeszła na chwile do schronu i pomogła ją wydostać:oops: Quote
snuszak Posted May 10, 2009 Author Posted May 10, 2009 postaram sie ale nic nie obiecuje :oops: Quote
supergoga Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Aurora dziwnie reaguje. Na początku przybiega, daje sie głasknąć, skacze jakby się cieszyła. Ale jak za długo się niuą ktoś interesuje to idzie do budy i koniec. Quote
eduso Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Ja myślę, że to jej zachowanie nie jest dziwne. Tu nie chodzi po prostu o to, że "jak za długo się nią ktoś interesuje to idzie do budy i koniec" , ale o to, że ona czuje się niepewnie w momencie gdy ktoś wywiera na nią zbyt dużą presję ; gdy chce np. założyć obrożę. Jak ja wchodzę do boksu i próbuje jej założyć obrożkę to chowa się do budy, merda ogonkiem i odsłania brzuszek - okazuje podporządkowanie. Myslę, że ktoś mógł ja krzywdzić gdy była poza schroniskiem, stąd ta jej delikatna psychika - ale widać, że bardzo ludzi lubi, tylko się ich boi (coraz mniej, prawda Kasia ? ). Jest cudna - smaczki bierze z ręki z machającym na maksa ogonkiem :) Jakiś spokojny, "pozytywny szkoleniowo" właściciel byłby dla niej wymarzonym panem, u boku którego czułaby się bezpieczna i szczęśliwa. Na pewno na początku potrzebowałaby czasu na aklimatyzację i zrozumienie, że człowiek jej niczego nie zrobi, że może mu w pełni zaufać. To prześliczna, rozbrajająca sunia zasługująca na super dom. supergoga napisał(a):Aurora dziwnie reaguje. Na początku przybiega, daje sie głasknąć, skacze jakby się cieszyła. Ale jak za długo się niuą ktoś interesuje to idzie do budy i koniec. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.