Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

lunarmermaid napisał(a):
Najważniejsze,żeby sie odnalazł.Muszę być w 100% pewna,że to on zjada jedzonko.Ale trudno go namierzyć,zwłaszcza,że nie zawsze w nocy mogę siedzieć w oknie...

szkoda ze niema nikogo w poblizu ktoby mogł do ciebie wpasc i razem byscie nocke sobie zarwały :roll:

Posted

MartynaP napisał(a):
szkoda ze niema nikogo w poblizu ktoby mogł do ciebie wpasc i razem byscie nocke sobie zarwały :roll:


Dokładnie tak, bo przecież ile nocy można zarywać. Padniesz kobieto na twarz.
Można też z kimś na zmianę pełnić straż :roll:
Kudłaty , czas wracać!

Posted

W wielkim skrócie - sprawa ma się tak...
Jedzenie jest zostawiane przy bramce do domu i w lesie obok ogrodzenia.
W najbliższej okolicy są rozwieszone ogłoszenia o zaginięciu Kudłatego.
Jedzenie raz znika a raz nie.
Był juz jeden telefon o Kudłatka a wcześniejszą noc znikło całe jedzonko.
I już myśleliśmy,że Kudłatek się znajdzie ale...w nocy była burza.No i nie wiadomo dalej co z Kudłatym.
Dzwoniłam po schroniskach,ale go nie ma.Straż Miejska w Jaworznie zajmująca się psami zawiadomiona.
Dogo też powiadomione.

No i czekam i pilnuję w nocy...może go zobaczę przy jedzonku.

Posted

Trzymam :kciuki:


no i do znudzenia powtarzam, że dzwonienie do schronisk tych tu okolicznych nic nie da - dla świętego spokoju mówią, że NIE MA :shake: trzeba przypominać dogomaniakom, którzy odwiedzają je, żeby pilnowali

Posted

A to jest wieś? Wałęsają sie tam psy, żeby stwierdzić, że to nie pies sąsiadów? Duża to okolica z lasem? Jest w ogóle jakaś szansa, by ktoś Ci z mieszkańców pomógł (nawet za kasę:roll: - jakieś dzieciaki - tylko że on jeszcze bardziej się przestraszy).

Posted

Tu gdzie mieszkam to taka dzielnica prawie jak wieś.Dzieciaków nawet nie ma co prosić o pomoc,a już zwłaszcza za kasę.
Co do psów to w nocy rzadko który jest poza swoim terenem.Nie ma takich wałęsających się cały czas.
Kamera może by się i przydała,ale musiałaby być z podczerwienią,bo w lesie ciemno.A do jedzenia przy bramce,gdzie cokolwiek widać to już ze 4 dni nic nie przyłaziło.W lesie jedzenie drugą noc też nie tknięte.:shake:

Szkoda,że Konin daleko,może koleżanka z boksu Kudłatka mogłaby pomóc...

Posted

A Twój pies jak wyczuje obcego na swoim terenie czyli w okolicy domu i w lesie nie daje znać np. szczekaniem, może biegnie popatrzeć kto to taki?
Spuszczasz psa ze smyczy w tym lasku?

Posted

Moja sunia szczeka na każdego obcego psa ale jak go widzi.Ze smyczy jej nie spuszczam,bo to mieszaniec wyżła i jak wyczuje jakiś trop to nic innego jej nie interesuje.Mogę jej wtedy szukać nie wiadomo gdzie,bo na wołanie też brak reakcji. Już mi dwa razy uciekła i nie będę więcej ryzykować...Dobrze,że ona sama wróciła do domu.

Kudłatku gdzie jesteś??!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...