Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gromiś ma za towarzyszkę Korę - piękną oneczkę. Carmi dostała kredyt zaufania i wyleguje się na wolności. Rozmawiałam z wetką na temat zmiany Gromisiowych antydepresantów i mam też chęć przetestować na nim kropelki dr. Bacha - esencje kwiatowe. Może ten łagodniejszy sposób wspomoże Gromisiowe depresje. Po Hydroksyzynie jest śpiący i nieco głupio wygląda. Czasem się szarpnie na ekstrawagancję i udaje, że rządzi, ale bliższych kontaktów jednak nie wytrzymuje. Moja kolejna obserwacja - Grom ma agorafobię. Nie załamujemy się jednak, bo są efekty w kontaktach z suniami i jest w nim chęć do zabawy - sam ją podejmuje.

Posted

[quote name='figanadrzewna']tylko finanse coraz gorzej, niestety nie stać nas na kolejny miesiąc pobytu Groma. Przygotuję jakiś bazarek, jednak w obecnej sytuacji nie na wiele sie to zda.

Czy Grom ma - 479 zł długu??
ale z deklaracji sierpniowych jest tylko Twoja wpłata więc powinno dotrzeć jeszcze 280zł ?
Czy ktoś ma zaległości w deklaracjach?
Od czerwca jest wyższa opłata za DT więc miesięcznie tych 100zł brakuje?
Trzeba poszukać nowych deklaracji, a czy schronisko nie mogłoby trochę wesprzeć Groma?

Posted

Matko swieta, biedny Gromis.:-( Mam nadzieje, ze Czarodziejka nie wypowie mu mieszkania?
Czy limit ludzi o wielkich sercach został wyczerpany, a nowych nie przybywa?
Ja żebram na Kore, i skutek naprawde jest mizerny.:-(

Posted

bela51 napisał(a):
Matko swieta, biedny Gromis.:-( Mam nadzieje, ze Czarodziejka nie wypowie mu mieszkania?
Czy limit ludzi o wielkich sercach został wyczerpany, a nowych nie przybywa?
Ja żebram na Kore, i skutek naprawde jest mizerny.:-(


Belu to chyba nie limit dobrych ludzi tylko nielimitowane cierpienie i ciągle nowe ofiary:shake:
nie wiadomo już jak łatać:shake: i jak patrzeć w oczy tym, które czekają na pomoc:-(:-(

Ja się ostatnio załamałam jak podsumowałam swoje psy i nie wiem nawet, na którego żebrać...
Miśka ma 70zł deklaracji z 370zł potrzebnych
Lyon ma 85zł deklaracji z 400zł
Amos ma 60zł deklaracji z 240zł potrzebnych na specjalistyczną karmę
Biały - naprawdę w komfortowej sytuacji bo brakuje tylko 130zł/m-c:multi:
no więc jeszcze Leo, który w ogóle nie ma stałych deklaracji a potrzebuje 300zł/m-c + leczenie
:grab::grab::flaming:

Posted

na chwilę obecną dług Groma wynosi 359 zł, dotarła wpłata Izraela. Niestety te 100 zł więcej i brak jednej deklaracji, pociągnęły takie konsekwencje.
W tym miesiącu wpłynie jeszcze ok 130 zł, co nam da 239 zł długu+ 400 zł nowej opłaty. Z każdym miesiącem będzie coraz gorzej, a nie wiemy ile tych miesięcy Gromisiowi jeszcze potrzeba?

Posted

Czarodziejko, a czy psom nie podaje sie takich lekow jak ludziom? Czyli typowych antydepresantów, przeciez jest ich cala masa, one nie działają nasennie i nie otępiają jak uspojkajające, a przy ciągłym stosowaniu sa efekty, własnie w leczenieu agorafobii i innych chorób.

Posted

Wiem, pamiętam o naszej rozmowie :) Zapytam znajomego psychiatrę - mamy tu niedaleko klinikę psychiatryczną, w której niewątpliwie za czas jakiś i ja się znajdę w roli pacjentki :D Już wypasam psy na łące, za troszkę mój inny stan się pogłębi, bądźcie więc przygotowane ;)

Posted

GROM DZISIAJ SAM PODSZEDŁ DO MNIE, ŻEBY GO PODPIĄĆ NA SMYCZ I WYPROWADZIĆ Z KOJCA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wyprowadzałam wszystkie psy, jak leci na przedterminowe qupy, żeby podczas nadchodzącej burzy nie było srania pod siebie i na trawnik przed domem. Grom siedzi w kojcu z Korą, która już na dniach będzie chodzić wolno - ma jeszcze lęki przy nagłych ruchach i dźwiękach i obawiam się nieco o nią. Podpinam Korę, a tu przy niej podkłada się Grom, ogon macha i daje mi do zrozumienia, że on właśnie wychodzi :D Anett była u mnie i widziała Gromisia i jego aktywność. Teraz to był dla mnie niesamowity szok! Podpięłam i wyszedł, a tam na zewnątrz psów wielka sfora i wszystkie do niego, więc on też - przysiadł, wącha, ogonem zamachuje, przyklejony do mnie, ale siedzi jak Anubis, a nie na brzuychu jak płaszczka :D Spacerku nie było, bo agorafobik zaczął się pchać pod krzewy, ale to jest na prawdę coś niesamowitego! I jego oczy - bez lęku, chociaż doopa sie trzęsła, ale wysiedział, a nie wyleżał na brzuchu! Potem już w kojcu stał przy prętach i kazał sie tarmosić, całować, miziać i ogonek chodził! Bardzo jestem szczęśliwa!

Posted

SZOK!!:crazyeye::multi::loveu:
Trzeba by widzieć Groma na żywo żeby docenić ten niesamowity przełom!! Mam fotki z czwartku, jak dobrze że już nieaktualne!!:multi:

To była stała pozycja Gromisia w obecności człowieka


Strasznie żal było patrzeć na sztywnego, przywierającego do ziemi Gromisia






Posted

czarodziejka napisał(a):
grom dzisiaj sam podszedł do mnie, żeby go podpiąć na smycz i wyprowadzić z kojca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wyprowadzałam wszystkie psy, jak leci na przedterminowe qupy, żeby podczas nadchodzącej burzy nie było srania pod siebie i na trawnik przed domem. Grom siedzi w kojcu z korą, która już na dniach będzie chodzić wolno - ma jeszcze lęki przy nagłych ruchach i dźwiękach i obawiam się nieco o nią. Podpinam korę, a tu przy niej podkłada się grom, ogon macha i daje mi do zrozumienia, że on właśnie wychodzi :d anett była u mnie i widziała gromisia i jego aktywność. Teraz to był dla mnie niesamowity szok! Podpięłam i wyszedł, a tam na zewnątrz psów wielka sfora i wszystkie do niego, więc on też - przysiadł, wącha, ogonem zamachuje, przyklejony do mnie, ale siedzi jak anubis, a nie na brzuychu jak płaszczka :d spacerku nie było, bo agorafobik zaczął się pchać pod krzewy, ale to jest na prawdę coś niesamowitego! I jego oczy - bez lęku, chociaż doopa sie trzęsła, ale wysiedział, a nie wyleżał na brzuchu! Potem już w kojcu stał przy prętach i kazał sie tarmosić, całować, miziać i ogonek chodził! Bardzo jestem szczęśliwa!


niesamowite- ale bym go wybuziakowała!!!!:)rewelacja!

Posted

Co słychać u Gromka??? czy sukces okazał się trwały?? Gromiś wychodzi na spacerki?

Di kupiłam dla Groma krople RR i podałam od razy Twój adres do wysyłki:lol:

Posted

Dziękujemy :)

Gromiś regularnie jest stymulowany do wyjścia i wiele dobrego zawdzięcza żywej jaki iskierka Korze. Wczoraj się mocowali na bary i Grom spadł z dachu budy. Ma gagę nad okiem, ale przynajmniej wygląda bardziej męsko ;) Dziś pełzaliśmy otoczeni gromadą zaciekawionych i obwąchujących towarzyszy. Były elementy chodu i elegancki siad z klatą w przód. Gromiś przy większej ilości psów bardzo się mobilizuje. Zostawiam otwarty kojec, ale nie wychodzi - obserwuje. Za to już interesuje się moimi zabiegami w kwestii szorownia misek i garów. Baczne oko śledzi czujnie gdzie idę, co niosę i jak myję. Widzę zainteresowanie i oczekiwanie. Jestem zadowolona.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...