sylwija Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Co u naszego Gromika? Damskie towarzystwo mu służy? Quote
Czarodziejka Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Gromiś ma za towarzyszkę Korę - piękną oneczkę. Carmi dostała kredyt zaufania i wyleguje się na wolności. Rozmawiałam z wetką na temat zmiany Gromisiowych antydepresantów i mam też chęć przetestować na nim kropelki dr. Bacha - esencje kwiatowe. Może ten łagodniejszy sposób wspomoże Gromisiowe depresje. Po Hydroksyzynie jest śpiący i nieco głupio wygląda. Czasem się szarpnie na ekstrawagancję i udaje, że rządzi, ale bliższych kontaktów jednak nie wytrzymuje. Moja kolejna obserwacja - Grom ma agorafobię. Nie załamujemy się jednak, bo są efekty w kontaktach z suniami i jest w nim chęć do zabawy - sam ją podejmuje. Quote
figanadrzewna Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 tylko finanse coraz gorzej, niestety nie stać nas na kolejny miesiąc pobytu Groma. Przygotuję jakiś bazarek, jednak w obecnej sytuacji nie na wiele sie to zda. Quote
anett Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 [quote name='figanadrzewna']tylko finanse coraz gorzej, niestety nie stać nas na kolejny miesiąc pobytu Groma. Przygotuję jakiś bazarek, jednak w obecnej sytuacji nie na wiele sie to zda. Czy Grom ma - 479 zł długu?? ale z deklaracji sierpniowych jest tylko Twoja wpłata więc powinno dotrzeć jeszcze 280zł ? Czy ktoś ma zaległości w deklaracjach? Od czerwca jest wyższa opłata za DT więc miesięcznie tych 100zł brakuje? Trzeba poszukać nowych deklaracji, a czy schronisko nie mogłoby trochę wesprzeć Groma? Quote
bela51 Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Matko swieta, biedny Gromis.:-( Mam nadzieje, ze Czarodziejka nie wypowie mu mieszkania? Czy limit ludzi o wielkich sercach został wyczerpany, a nowych nie przybywa? Ja żebram na Kore, i skutek naprawde jest mizerny.:-( Quote
Czarodziejka Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 U mnie długu Grom nie ma. Wszystko na bieżąco opłacone. Quote
bela51 Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Gromisiu, zebys tak znalazł domek razem z Kora, byłoby Wam weselej ... Rozmarzyłam sie ... Quote
anett Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 bela51 napisał(a):Matko swieta, biedny Gromis.:-( Mam nadzieje, ze Czarodziejka nie wypowie mu mieszkania? Czy limit ludzi o wielkich sercach został wyczerpany, a nowych nie przybywa? Ja żebram na Kore, i skutek naprawde jest mizerny.:-( Belu to chyba nie limit dobrych ludzi tylko nielimitowane cierpienie i ciągle nowe ofiary:shake: nie wiadomo już jak łatać:shake: i jak patrzeć w oczy tym, które czekają na pomoc:-(:-( Ja się ostatnio załamałam jak podsumowałam swoje psy i nie wiem nawet, na którego żebrać... Miśka ma 70zł deklaracji z 370zł potrzebnych Lyon ma 85zł deklaracji z 400zł Amos ma 60zł deklaracji z 240zł potrzebnych na specjalistyczną karmę Biały - naprawdę w komfortowej sytuacji bo brakuje tylko 130zł/m-c:multi: no więc jeszcze Leo, który w ogóle nie ma stałych deklaracji a potrzebuje 300zł/m-c + leczenie :grab::grab::flaming: Quote
figanadrzewna Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 na chwilę obecną dług Groma wynosi 359 zł, dotarła wpłata Izraela. Niestety te 100 zł więcej i brak jednej deklaracji, pociągnęły takie konsekwencje. W tym miesiącu wpłynie jeszcze ok 130 zł, co nam da 239 zł długu+ 400 zł nowej opłaty. Z każdym miesiącem będzie coraz gorzej, a nie wiemy ile tych miesięcy Gromisiowi jeszcze potrzeba? Quote
bela51 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Czarodziejko, a czy psom nie podaje sie takich lekow jak ludziom? Czyli typowych antydepresantów, przeciez jest ich cala masa, one nie działają nasennie i nie otępiają jak uspojkajające, a przy ciągłym stosowaniu sa efekty, własnie w leczenieu agorafobii i innych chorób. Quote
Czarodziejka Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Wiem, pamiętam o naszej rozmowie :) Zapytam znajomego psychiatrę - mamy tu niedaleko klinikę psychiatryczną, w której niewątpliwie za czas jakiś i ja się znajdę w roli pacjentki :D Już wypasam psy na łące, za troszkę mój inny stan się pogłębi, bądźcie więc przygotowane ;) Quote
Czarodziejka Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 GROM DZISIAJ SAM PODSZEDŁ DO MNIE, ŻEBY GO PODPIĄĆ NA SMYCZ I WYPROWADZIĆ Z KOJCA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wyprowadzałam wszystkie psy, jak leci na przedterminowe qupy, żeby podczas nadchodzącej burzy nie było srania pod siebie i na trawnik przed domem. Grom siedzi w kojcu z Korą, która już na dniach będzie chodzić wolno - ma jeszcze lęki przy nagłych ruchach i dźwiękach i obawiam się nieco o nią. Podpinam Korę, a tu przy niej podkłada się Grom, ogon macha i daje mi do zrozumienia, że on właśnie wychodzi :D Anett była u mnie i widziała Gromisia i jego aktywność. Teraz to był dla mnie niesamowity szok! Podpięłam i wyszedł, a tam na zewnątrz psów wielka sfora i wszystkie do niego, więc on też - przysiadł, wącha, ogonem zamachuje, przyklejony do mnie, ale siedzi jak Anubis, a nie na brzuychu jak płaszczka :D Spacerku nie było, bo agorafobik zaczął się pchać pod krzewy, ale to jest na prawdę coś niesamowitego! I jego oczy - bez lęku, chociaż doopa sie trzęsła, ale wysiedział, a nie wyleżał na brzuchu! Potem już w kojcu stał przy prętach i kazał sie tarmosić, całować, miziać i ogonek chodził! Bardzo jestem szczęśliwa! Quote
Lu_Gosiak Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 wow:multi::multi::multi: w koncu sie przelamal:) superr wiesci:lol::lol: Quote
anett Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 SZOK!!:crazyeye::multi::loveu: Trzeba by widzieć Groma na żywo żeby docenić ten niesamowity przełom!! Mam fotki z czwartku, jak dobrze że już nieaktualne!!:multi: To była stała pozycja Gromisia w obecności człowieka Strasznie żal było patrzeć na sztywnego, przywierającego do ziemi Gromisia Quote
anett Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 kurcze najpierw mi nie chciało wstawić posta, teraz pojawiły się dwa i w dodatku nie mogę edytować:cool3: same cuda:D Quote
martka1982 Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 Szok!!!!! Gromiś! Konin jest z Ciebie dumny a już szczególnie my - wolontariusze:) hurra!!! Quote
Szarotka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Gromis moja wplata opozniona a do tego jeszcze nie mam jak teraz wyslac............. Quote
Czarodziejka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 A to nowa pani Gromisiowa - Kora ;) Jęzorek pokazuje. A też musiałam ja z budy w schronie wyciągać za kołnierz i na rękach do samochodu, a teraz...jaki uśmiech :loveu: Quote
Zofija Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 czarodziejka napisał(a):grom dzisiaj sam podszedł do mnie, żeby go podpiąć na smycz i wyprowadzić z kojca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wyprowadzałam wszystkie psy, jak leci na przedterminowe qupy, żeby podczas nadchodzącej burzy nie było srania pod siebie i na trawnik przed domem. Grom siedzi w kojcu z korą, która już na dniach będzie chodzić wolno - ma jeszcze lęki przy nagłych ruchach i dźwiękach i obawiam się nieco o nią. Podpinam korę, a tu przy niej podkłada się grom, ogon macha i daje mi do zrozumienia, że on właśnie wychodzi :d anett była u mnie i widziała gromisia i jego aktywność. Teraz to był dla mnie niesamowity szok! Podpięłam i wyszedł, a tam na zewnątrz psów wielka sfora i wszystkie do niego, więc on też - przysiadł, wącha, ogonem zamachuje, przyklejony do mnie, ale siedzi jak anubis, a nie na brzuychu jak płaszczka :d spacerku nie było, bo agorafobik zaczął się pchać pod krzewy, ale to jest na prawdę coś niesamowitego! I jego oczy - bez lęku, chociaż doopa sie trzęsła, ale wysiedział, a nie wyleżał na brzuchu! Potem już w kojcu stał przy prętach i kazał sie tarmosić, całować, miziać i ogonek chodził! Bardzo jestem szczęśliwa! niesamowite- ale bym go wybuziakowała!!!!:)rewelacja! Quote
anett Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Co słychać u Gromka??? czy sukces okazał się trwały?? Gromiś wychodzi na spacerki? Di kupiłam dla Groma krople RR i podałam od razy Twój adres do wysyłki:lol: Quote
Czarodziejka Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Dziękujemy :) Gromiś regularnie jest stymulowany do wyjścia i wiele dobrego zawdzięcza żywej jaki iskierka Korze. Wczoraj się mocowali na bary i Grom spadł z dachu budy. Ma gagę nad okiem, ale przynajmniej wygląda bardziej męsko ;) Dziś pełzaliśmy otoczeni gromadą zaciekawionych i obwąchujących towarzyszy. Były elementy chodu i elegancki siad z klatą w przód. Gromiś przy większej ilości psów bardzo się mobilizuje. Zostawiam otwarty kojec, ale nie wychodzi - obserwuje. Za to już interesuje się moimi zabiegami w kwestii szorownia misek i garów. Baczne oko śledzi czujnie gdzie idę, co niosę i jak myję. Widzę zainteresowanie i oczekiwanie. Jestem zadowolona. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.