supergoga Posted January 8, 2011 Author Posted January 8, 2011 No i stało się, a ja poryczałam się z radości. Dzisiaj, po prawie 2 latach Tinka opuściła hotel aby pojechać do własnego domu. Po kilku godzinach miałam telefon od jej Pani. Tina na początku pomruczała na koleżankę - suczkę rezydentkę, jeszcze w hoteliku, potem w domu - poustawiała nieco 2 chłopaków - ale jak Pani dzwoniła cała czereda biegała na dworze. Tina w stajni spojrzała na konie ale nie zrobiły na niej wrażenia, ot, duże psiaki z dziwnymi łapkami. Pani wie, że karmic Tine musi osobno, bo ona żarłoczna - zresztą - nieziemsko tłusta się zrobiła...wstawię zdjęcia za chwi.lę z mojej wizyty w hotelu przed adopcją. Agusiazet - nasze marzenie się spełniło - bardzo, bardzo Ci dziękuje za wspieranie mnie w utrzymaniu suni w hotelu. Rozliczyłam Tinkę - i teraz w hoteliku został tylko Nefi. Zawiozłam ostatnio 4 wielkie wory karmy, puszki itp. Ma co jesć. TINA W DOMU - SAMA NIE WIERZĘ W TO CO NAPISAŁAM! Idę pić! Quote
agusiazet Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Goga, to super wieści!!! Tince tylko szczęścia w nowym domu!!! Quote
Gosia121 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 HIP HIP HURA Tinusia domek swój wreszcie ma. Quote
PaulinaT Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 No to się popłakałam - Tinka po latach zniknie z mojego podpisu, trafiła też do raju - psy, konie, ja tez tak chę! Boże co za wspaniała wiadomośc!!!!!!!! Quote
Aldrumka Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 o jak dobrze, śliczna sunia, wreszcie los się uśmiechnął Quote
supergoga Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 Na razie wieści dobre, czekam na zdjęcia. A to fotki Tiny z ostatniej mojej u niej wizyty, w przeddzień adopcji. Bekonik z niej... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.