Jump to content
Dogomania

JEDNO SERCE NIE DA RADY ! Serce Pipi i podopieczni w potrzebie!!! (Posty inf. 1-6)


Recommended Posts

Posted

Anecik mam dla ciebie smutną wiadomość, bo ty jeszcze nie wiesz o tym. Otóż Karuś zaginął jakies 3 tygodnie temu. Nikt go nie widział a ja szukałam i nie znalazłam. Mam tylko nadzieje że może ktos go złapał i dał mu domek. Nie chce myśleć, że zginął pod kołami na drodze albo zagryzły go psy ( Rude wtedy miały cieczke i pełno było kundli na osiedlu ) albo zachorował od kleszcza i padł gdzies na polu. A jesli to mam nadzieje że nie cierpiał. czekam na niego nadal ale trace nadzieje że jeszcze przyjdzie. Mały dzikusek, gdyby wtedy nie uciekł moze jego los byłby inny.

Posted

[quote name='Pipi']Lisia i Fionka w tej chwili są przed łydkę, mysle, ze wyrosną gora do pol lydki. To male suczki. Fionka jest mniejsza.[/QUOTE]

pogadajcie z Anią, niech da namiary na tę osobę która szukała szczeniaka koło Brodnicy :)

Posted

Pipi masz w prezencie 8 kg suchej karmy - w prezencie od Anecik60. Karma jest u mnie i podrzucimy ci ją przy okazji bo Anecik nie może. Może coś jeszcze się nazbiera żeby ci podrzucić przy okazji. Trzymajcie się wszyscy cieplutko Ty i twoje stadko. Pozdrawiam.

Posted

Ale super, Pipi odetchnie trochę. Z tego, co wiem pojechało 7 sztuk. Został Gumiś, Mini i Midi (sesja zdjęciowa obiecana!).
Dziewczyny z Warszawy-bardzo dziękujemy:loveu:i naszej Evelin :loveu:

Posted

Buniaaga ale to chyba chodzi o sesje zdjęciowa tych co pojechały a nie tych co zostały. piłaś coś dziś? Moze mohito, hihi...? A moze to ja piłam.
Niech nam Randa wyjaśni. tak bedzie najlepiej.

Posted

Gumiś, Midi, Mini-w pierwszej kolejności proszą o foty, ale poróbcie takie do ogłoszeń i innym psiakom- m.in. mamie Popławiance, suni burej(nawet nie wiem jak się nazywa, tej co się Evelin spodobała-Pipi będzie wiedziała), innym, i kotom do adopcji.

Posted

[quote name='Randa']Gumiś, Midi, Mini-w pierwszej kolejności proszą o foty, ale poróbcie takie do ogłoszeń i innym psiakom- m.in. mamie Popławiance, suni burej(nawet nie wiem jak się nazywa, tej co się Evelin spodobała-Pipi będzie wiedziała), innym, i kotom do adopcji.[/QUOTE]
czyli dobrze zrozumiałam że chodzi o naszą sesję zdjęciową doris66 Ty się lepiej prześpij bo po dwóch nocach bezsennych plącze Ci się:) hi hi
Popstrykamy foty ile się da!!!

Posted

i kotom też zróbcie zdjęcia [url=http://smajliki.ru/smilie-840526695.html][img]http://s13.rimg.info/bb2b1b08969e4d2229f199422f85a50e.gif[/img][/url]
i Cezarowi - on mi się bardzo podoba

Posted

No to znaczy że ja oprócz tego ze nie spałam 2 noce ( trzecia tez bedzie niespana ) to jeszcze chyba piłm, ale co bo nie pamietam , hihi...?
Takie gwiazdeczki porobimy z tych psiaków że do filmów i reklam beda się o nie bili.

Posted

Róbcie gwiazdy, Pipi wyślij te zdjęcia do pies na zakręcie..
Część zdjęć z wczorajszej podróży..do Maddaleny -DZIĘKUJEMY !!!!!
ładowali nas po kolei, miało być miło,ale czy to dobre warunki????









Posted

I dalej :)












cdn już dziś,ale później :)

Podróż minęła spokojnie..Kup -1 sztuka, wymioty-0, sikanie-trudno oszacować...
U Maddaleny Maxi od razu poczuła się jak u siebie,Lisia i Fionka nieśmiałe...Z koszyczkowymi pojechałam do warszawy,jeden koszyczek darł sie wniebogłosy (ale niedługo), bo chciał się bawić z dziewczynkami Maddaleny,a musial jechać dalej ze mną ...
W stolicy odbiór 2 koszyczków bez przygód-słowem- WIELKI DZIĘKI MADDALENA I WSZYSCY ZAANGAŻOWANI W POMOC MALUCHOM!!!!

Posted

Piekne zdjecia. Wstawilam w moim profilu na fb, bo na Psy na zakrecie juz sa wstawione. Ostatnio malo zagladalam na fb i nawet nie wiedzialam, ze i tam otrzymalam b. duzo zyczen urodzinowych. Bardzo to mile i bardzo, bardzo dziękuje Wszystkim.

Gumiś, Mini i Midi zrobili mi wczoraj remanent w mieszkaniu. Zostawilam ich w kuchni, bo jeździlam do Bialegostoku do mamy, zeby odebrac ja ze szpitala. Wracam. . . . o matko!!!! drzwi pootwierane, a pieski na kołdrach, poduszkach, ubraniach, ktore zdjelam ze sznurow przed wyjazdem. Wszystko porozciagane po calym mieszkaniu. A byly takie szczesliwe, ze nie mialam sumienia nawet na nie nakrzyczeć. Po prostu wiecej nie zostaną w domu. Chcialam zeby byly bezpieczne jak mnie nie ma, bo sasiad powiedzial mi zebym jak gdzies jade Żulika zamykala, bo gnębi maluchów. Jego zamknac nie moge, bo gryzie drzwi i sika/znaczy/, wiec zamknelam maluchy. Pomyslalam, ze skoro ich teraz tylko trojka, to spokojnie moga zostac w domu. Oj, szkoda, ze nie zrobilam zdjecia, ale byl bajzel. Zaczelam sprzatac, prac koldry i posciel, bo oczywiscie na to wszystko nasiusiali/dobrze, ze kupki nie bylo/ i zapomnialam zrobic fotke, na pamiatke. Mowie Wam, narozrabiali we trojke tak jakby bylo ich co najmniej z dziesiec.
Dzisiaj u nas pada i na zdjecia umowilysmy sie na jutro. A ja jadę z Agusią do miasta, do ds. Umowa jest taka, ze na probe na razie, bo zobaczymy jak bedzie z kotami. Nie moge ukrywac przeciez, ze jest ok, kiedy ona potrafi je zaganiac na drzewo. U mnie na 14 kotów przegania tylko 2, bo one jak ją widzą, to zwiewaja same, a ona sie cieszy. Nie jest to groźne, bo to dla zabawy, ale jest. To do potem. Jak wroce, napisze co i jak.

Posted

Pip masz się z tymi maluchami:)
Jutro fotki zrobimy i zaczniemy ogłaszać żeby maluszki mogły już rozrabiać w ds :)
Trzymam kciuki za Agusię ...kolejna bielszczanka której tak pomogłaś...do dziś pod cmentarzem stoją kartony w których ją znaleźli:(
Dziękuję Pipi

Posted

Nie za ma co, cala przyjemnosc po mojej stronie :lol:. Ja widze, ze Ty Agnieszka tak jak ja kiedys, jak bylam w Twoim wieku. . . .caly tydzien czekalam na sobotę i niedzielę, zeby na wolnym się wyspać. Jak juz byla sobota, to spac nie moglam :shake:. Zrywalam sie jak zwykle i bralam sie do nadrabiania zaleglosci w domu:lol:. Robilam pranie, gotowalam, sprzatalam. . . .:p
No i czemu nie śpisz, aaa????? :evil_lol::loveu:;)

Bunia, podziekuj w moim imieniu mężowi. Bardzo dziekuję i bardzo mile mnie zaskoczyla ta wiadomosc. Resztę przekaże Ci doris66.
Milego dnia zycze Kochani.

Posted

buniaaga napisał(a):
Wczoraj padłam ok 22 więc dziś już na nogach tzn na dogo hi hi:)
podziękujemy sobie osobiście :)

Spij mała, śpij, śpij malutka śpij ... hihi....

Posted

ja mam nadzieję, że Agusia dogada się z kotami
to chyba najbardziej zależy od charakteru i zachowania tych kotów

Caillou może spać koło kota, wczoraj sobie jadła żwacza, a czarny kot podszedł i położył się koło niej
Nie dlatego żeby jakoś ją lubiłł, a dlatego że tam była największa plama słońca -ulubione miejsce kotów
Caillou popatrzyła i tyle; długo tak leżeli
ale jeśli któryś kota ucieka, to Caillou go goni
im szybciej kot ucieka -tym szybciej Caillou goni:diabloti:
ona uważa, że to jest taka zabawa, ale jeden kot nie jest z tej zabawy zadowolony

Posted

Tak to prawda u mnie tez tak jest, inne koty osiedlowe jak widzą mnie na spacerze z psami to lecą i ocieraja sie o moje psy, a ten który ucieka to młodsza sunia goni ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...