Jump to content
Dogomania

JEDNO SERCE NIE DA RADY ! Serce Pipi i podopieczni w potrzebie!!! (Posty inf. 1-6)


Recommended Posts

Posted

Wiem Vicky,psy nie moga byc same,dom trzeba ogrzewac,palic w piecach,bo porozsadza rury z wodą..-10 st mrozu to raz dwa szlag trafi..
Pipi cierpi...
Kurcze...ale jak pogotowię ją zabierze,to do szpitala w Łapach,a to niestety nie najlepiej..lepszy Bialystok,albo Choroszcz.W Łapach nic nie zrobia..
Moze Tz Pipi bedzie mógł wczesniej przyjechac,bo pisala,ze ma jakos teraz przyjechac....

Posted

[quote name='Evelin']Pipi bóle nie ustepują..prześwietlenie ok,ale praktycznie nie może chodzić.Dziś jest u niej Soniamalutka,wezwą pogotowie,być może bedzie potrzebny szpital...jutro pojedzie Randa..
masakra...[/QUOTE]

Kilak lat temu tez miałam poważne problemy, otarłąm sie o operację..2 miesiące rehabilitacji w szpitalu (ale nie stacjonarnie).
Przepuklina tak uciskała na rdzien że nie mogłąm chodzić. W przeswietleniu nic nie wyszło.
Potrzeby jest rezonans.
Irenko bardzo mi przykro :(


Patmol jak najszybciej potrzebna jest galeria zwierząt z opisami. Do ogłoszeń, a może ktoś sie zlituje i weżmie cos na dt żeby odciążyc Irenę.

Posted

TZ Pipi wcześniej nie przyjedzie jak 31 stycznia, a co do tej pory,dzis jest Soniamalutka pomaga ile się da.Ale ona ma małe dzieci i nie moze być tam non-stop,a tam praca jest na okrągło.
Pogotowie przyjedzie,ale bez lekarza, wyślą sanitariuszy...myślę ze zrobią zastrzyk,ale to tylko leczenie doraźne.
Postaram sie w przyszłą sobotę pojechać z jeszcze jedną osobą i jej TZ cos pomóc.Ale do soboty jeszcze tydzień...

Posted

hm..zastrzyk to w sumie zadne leczenie,bo to pewnie tylko jakis przeciwbólowy...
.Mysle,ze jej przydalby sie wlasnie rezonans i potem leczenie.Trzeba sprawdzic,kiedy szpital w Choroszczy ma ostry dyzur i nie wiem,zadzwonic po karetkę? Najlepiej chyba byloby ja tam polozyc,bo jest szansa na szybki rezonans.
nie wiem,jak pomóc,co poradzic...martwie się bardzo...

Posted (edited)

jestem wkur... a na to pogotowie...przyjechała sanitariuszka i sanitariusz,dała dobre rady pt wybierze się pani do Białegostoku, więcej pani nie możemy pomóc, nie weźmiemy pani,niech lekarz rodzinny da zlecenie na transport...itd...dali ketonal, i zostawili..a ona chodzić nie może..
Zadzwoniłam do tego pogotowia...Jesli nie bedzie ulgi,Irka ma dzwonić jeszcze raz...
p.dyspozytor ma przekazać wspaniałemu zespołowi ,ze była interwencja.Zobaczymy.

Edited by Evelin
Posted (edited)

Cholera.... mówiłam Irenie żeby powiedziała że przyjęła 10 zastrzyków Ketonalu i nie pomogło.A oni nadal nafaszerowali ja tym
Jasne powinna dzwonić do nich non-stop az w koncu pomogą,a nie wysyłać do B-stoku.

Edited by Vicky62
Posted

Tragedia. Dziewczyny, ja znowu truję o akupunkturze. Sprawdzałam w necie w Białymstoku jest taki gabinet. Może ktoś z nich przyjeżdza na wizyty domowe. Tylko to znowu koszty są. Daleko od Pipi jest do BS ? Przepraszam, jeśli uważacie, że głupio gadam.

Posted

[quote name='Evelin']Pipi bóle nie ustepują..prześwietlenie ok,ale praktycznie nie może chodzić.Dziś jest u niej Soniamalutka,wezwą pogotowie,być może bedzie potrzebny szpital...jutro pojedzie Randa..
masakra...[/QUOTE]

Przepraszam że się wtrącam ale może to dysk. Może wezwać rehabilitanta i przyjąć kilka zabiegów

Posted

[quote name='malagos']Cholera, sytuacja patowa.
Przecież zwierzaki nie mogą zostać choćby na 1 dzień same......[/QUOTE]
Tu jest wielki problem, oprócz psów dorosłych Pipi ma chyba 12 szczeniaków, takie trochę juz podrostki nie które, ale one karmione były gotowanym no i potrzebują jeść nie tylko raz dziennie.
A najgorsza sytuacja z psiakami staruszkami, które robią pod siebie mają po ok 20 lat
Sytuacja masakryczna...

Posted

Pipi, jesli to rwa kulszowa, to wspolczuje - to bardzo i dlugo boli.
konieczne przeswietlenie RTG, a byc moze i rezonans kregoslupa odcinek lędźwiowy.
Potem - dobry ortopeda (sprawdzcie, kto w Białymstoku ma opinię specjalisty od kregosłupa), ew. dobry neurolog lub reumatolog.
Być moze ortopedzie uda się nastawić kręgi tak, że ucisk (i straszny ból) ustanie.
Pipi, przy kręgoslupie nie wolno dźwigać ani się schylać (jak cos upadnie, lepiej uklęknąć, żeby podnieść)
Spać/leżeć na równym (na podłodze)z nogami ugietymi w kolanach, ew. nosić gorset ortopedyczny dla wzmocnienia kręgosłupa i mięśni.
Smutna prawda jest taka, że Pipi teraz sama potrzebuje opieki i pomocy, nie poradzi sobie sama ze zwierzakami!

Posted

U Pipi jest Randa,była tez soniamalutka..
Pogotowie przyjechało po raz kolejny i bez żadnych dyskusji zabrali Pipi do szpitala.Nikt nie plótł głupot o tym,.że nie moze zabrać pacjenta do szpitala,bo nie ma skierowania od lekarza rodzinnego ..Dzięki tej głupiej babie z pogotowia Pipi dodatjkowo się nacierpiała..Co będzie dalej,nie wiem,ale myslę,że w szpitalu udzielą Jej pomocy...

Posted

O matko biedna Pipi...
Człowiek, człowiekowi nie równy, trafiła sie taka babsztyl...cholera pech to pech.
Mam nadzieję,ze juz nie cierpi i zajęli się Ją jak należy.

Posted

REZONANS bezwględnie. Przeswietlenie nic nie pokaże, przechodziłąm przez to, wiem co mówie. A jeśli w szpitalu nie ma albo trzeba długo czekać na rezonans, trzeba sie dowiedzie ile kosztuje i zrobić prywatnie. Musimy jej pomóc.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...