Vicky62 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 [quote name='takasobieagatka']...masakra...[/QUOTE] Niestety nie ciekawie to wygląda... Quote
takasobieagatka Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Wiem Vicky,psy nie moga byc same,dom trzeba ogrzewac,palic w piecach,bo porozsadza rury z wodą..-10 st mrozu to raz dwa szlag trafi.. Pipi cierpi... Kurcze...ale jak pogotowię ją zabierze,to do szpitala w Łapach,a to niestety nie najlepiej..lepszy Bialystok,albo Choroszcz.W Łapach nic nie zrobia.. Moze Tz Pipi bedzie mógł wczesniej przyjechac,bo pisala,ze ma jakos teraz przyjechac.... Quote
beka Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 [quote name='Evelin']Pipi bóle nie ustepują..prześwietlenie ok,ale praktycznie nie może chodzić.Dziś jest u niej Soniamalutka,wezwą pogotowie,być może bedzie potrzebny szpital...jutro pojedzie Randa.. masakra...[/QUOTE] Kilak lat temu tez miałam poważne problemy, otarłąm sie o operację..2 miesiące rehabilitacji w szpitalu (ale nie stacjonarnie). Przepuklina tak uciskała na rdzien że nie mogłąm chodzić. W przeswietleniu nic nie wyszło. Potrzeby jest rezonans. Irenko bardzo mi przykro :( Patmol jak najszybciej potrzebna jest galeria zwierząt z opisami. Do ogłoszeń, a może ktoś sie zlituje i weżmie cos na dt żeby odciążyc Irenę. Quote
takasobieagatka Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 No wlasnie...moze to wcale nie rwa.. Quote
Vicky62 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 TZ Pipi wcześniej nie przyjedzie jak 31 stycznia, a co do tej pory,dzis jest Soniamalutka pomaga ile się da.Ale ona ma małe dzieci i nie moze być tam non-stop,a tam praca jest na okrągło. Pogotowie przyjedzie,ale bez lekarza, wyślą sanitariuszy...myślę ze zrobią zastrzyk,ale to tylko leczenie doraźne. Postaram sie w przyszłą sobotę pojechać z jeszcze jedną osobą i jej TZ cos pomóc.Ale do soboty jeszcze tydzień... Quote
takasobieagatka Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 hm..zastrzyk to w sumie zadne leczenie,bo to pewnie tylko jakis przeciwbólowy... .Mysle,ze jej przydalby sie wlasnie rezonans i potem leczenie.Trzeba sprawdzic,kiedy szpital w Choroszczy ma ostry dyzur i nie wiem,zadzwonic po karetkę? Najlepiej chyba byloby ja tam polozyc,bo jest szansa na szybki rezonans. nie wiem,jak pomóc,co poradzic...martwie się bardzo... Quote
Evelin Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 (edited) jestem wkur... a na to pogotowie...przyjechała sanitariuszka i sanitariusz,dała dobre rady pt wybierze się pani do Białegostoku, więcej pani nie możemy pomóc, nie weźmiemy pani,niech lekarz rodzinny da zlecenie na transport...itd...dali ketonal, i zostawili..a ona chodzić nie może.. Zadzwoniłam do tego pogotowia...Jesli nie bedzie ulgi,Irka ma dzwonić jeszcze raz... p.dyspozytor ma przekazać wspaniałemu zespołowi ,ze była interwencja.Zobaczymy. Edited January 19, 2013 by Evelin Quote
Vicky62 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 (edited) Cholera.... mówiłam Irenie żeby powiedziała że przyjęła 10 zastrzyków Ketonalu i nie pomogło.A oni nadal nafaszerowali ja tym Jasne powinna dzwonić do nich non-stop az w koncu pomogą,a nie wysyłać do B-stoku. Edited January 19, 2013 by Vicky62 Quote
takasobieagatka Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 jasny szlag... pani wybierze się do Bialegostoku albo do rodzinnego..a jak ma pani sie wybrac,jak pani chodzic nie da rady?? neurologia w Choroszczy ma dyzur jutro,ja bym chyba próbowala tam dostac się.. Quote
Kryzia Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Tragedia. Dziewczyny, ja znowu truję o akupunkturze. Sprawdzałam w necie w Białymstoku jest taki gabinet. Może ktoś z nich przyjeżdza na wizyty domowe. Tylko to znowu koszty są. Daleko od Pipi jest do BS ? Przepraszam, jeśli uważacie, że głupio gadam. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 czekamy na dalsze wieści...masakra z tą cholerną służbą zdrowia Quote
aida Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 [quote name='Evelin']Pipi bóle nie ustepują..prześwietlenie ok,ale praktycznie nie może chodzić.Dziś jest u niej Soniamalutka,wezwą pogotowie,być może bedzie potrzebny szpital...jutro pojedzie Randa.. masakra...[/QUOTE] Przepraszam że się wtrącam ale może to dysk. Może wezwać rehabilitanta i przyjąć kilka zabiegów Quote
malagos Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Cholera, sytuacja patowa. Przecież zwierzaki nie mogą zostać choćby na 1 dzień same...... Quote
Vicky62 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 [quote name='malagos']Cholera, sytuacja patowa. Przecież zwierzaki nie mogą zostać choćby na 1 dzień same......[/QUOTE] Tu jest wielki problem, oprócz psów dorosłych Pipi ma chyba 12 szczeniaków, takie trochę juz podrostki nie które, ale one karmione były gotowanym no i potrzebują jeść nie tylko raz dziennie. A najgorsza sytuacja z psiakami staruszkami, które robią pod siebie mają po ok 20 lat Sytuacja masakryczna... Quote
sylwia1982 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 (edited) cholera, ale karetkę na pusto puszczać to mają pieniądze? co za poje...ny kraj :/ Edited January 19, 2013 by sylwia1982 Quote
jotpeg Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Pipi, jesli to rwa kulszowa, to wspolczuje - to bardzo i dlugo boli. konieczne przeswietlenie RTG, a byc moze i rezonans kregoslupa odcinek lędźwiowy. Potem - dobry ortopeda (sprawdzcie, kto w Białymstoku ma opinię specjalisty od kregosłupa), ew. dobry neurolog lub reumatolog. Być moze ortopedzie uda się nastawić kręgi tak, że ucisk (i straszny ból) ustanie. Pipi, przy kręgoslupie nie wolno dźwigać ani się schylać (jak cos upadnie, lepiej uklęknąć, żeby podnieść) Spać/leżeć na równym (na podłodze)z nogami ugietymi w kolanach, ew. nosić gorset ortopedyczny dla wzmocnienia kręgosłupa i mięśni. Smutna prawda jest taka, że Pipi teraz sama potrzebuje opieki i pomocy, nie poradzi sobie sama ze zwierzakami! Quote
Evelin Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 U Pipi jest Randa,była tez soniamalutka.. Pogotowie przyjechało po raz kolejny i bez żadnych dyskusji zabrali Pipi do szpitala.Nikt nie plótł głupot o tym,.że nie moze zabrać pacjenta do szpitala,bo nie ma skierowania od lekarza rodzinnego ..Dzięki tej głupiej babie z pogotowia Pipi dodatjkowo się nacierpiała..Co będzie dalej,nie wiem,ale myslę,że w szpitalu udzielą Jej pomocy... Quote
Vicky62 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 O matko biedna Pipi... Człowiek, człowiekowi nie równy, trafiła sie taka babsztyl...cholera pech to pech. Mam nadzieję,ze juz nie cierpi i zajęli się Ją jak należy. Quote
Vicky62 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 [quote name='takasobieagatka']A w którym szpitalu jest?[/QUOTE] O to samo chciałam zapytać... Quote
sylwia1982 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 trzeba zacząć intensywnie ogłaszać psy i koty, ciekawe jak z tym wątkiem psów do adopcji, który miała poprowadzić Patmol? :roll:, już pisałam dobry neurolog jest w Bielsku Podlaskim Quote
beka Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 REZONANS bezwględnie. Przeswietlenie nic nie pokaże, przechodziłąm przez to, wiem co mówie. A jeśli w szpitalu nie ma albo trzeba długo czekać na rezonans, trzeba sie dowiedzie ile kosztuje i zrobić prywatnie. Musimy jej pomóc. Quote
sylwia1982 Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 przykładowy cennik rezonansu magnetycznego http://www.rexmedica.pl/pl/cennik Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.