Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

szajbus napisał(a):
To moze panu trzeba by pomóc np z karmą?

To nie jest dobre rozwiązanie.Psiak na głód nie narzeka bo jest dokarmiany to spanie przed bramą i chodzenie bezpańsko po ulicy jest niepokojące.A na podwórku są jakieś psy?

Posted

ewatonieja napisał(a):
sprawa jak sie okazało jest dosyć stara, Pani Anna z Fundacji Azyl interesowała się ta sprawą kilka mies. temu, pies jest tych osób co zamieszkuja tą posesję :shake: (...) Pani z Fundacji Azyl radzi nie napuszczac straży, Tozu na tych ludzi bo pies zniknie...:-(

Szajbus, tu masz odpowiedź, z której wynika, że pies ma właścicieli ale im lotto, co się z nim dzieje, biega samopas i już. :-(

Posted

Może coś przeoczyłam, ale wydawało mi się, że ta posesja była opuszczona. Drzwi otwarte , zagracone, zaśmiecone i żywej duszy.
Czyli tam jednak ktos mieszka i nie wpuszcza psa do srodka ani go nie karmi ??

Posted

szajbus napisał(a):
Może coś przeoczyłam, ale wydawało mi się, że ta posesja była opuszczona. Drzwi otwarte , zagracone, zaśmiecone i żywej duszy. (...)

Taka informacja była w którymś z jeszcze wcześniejszych postów.

Posted

majqa napisał(a):
(...) nowe foteczki (...) na co można sobie z nim pozwolić, głaskanie, poprowadzenie na smyczy, reagowanie na człowieka itp. (...)

Udało się coś z tego załatwić?

Posted

3 razy psa nie było, jechalismy w 1 stronę i rozglądaliśmy sie koło myjni po drugiej stronie i wzdłuż włókniarzy w drodze powrotnej także nie było go nigdzie widać, jechałam jeszcze tamtędy o 19:44 ps anie widziałam
wybiore sie jutro po pracy chyba ze bedzie masakrycznie lało

Posted

Może siedzi na tej stacji benzynowej pod jakimś daszkiem?
Nie wierze, żeby właściciele tak od razu zapałali do niego miłością i sie nim zaopiekowali.

Posted

szajbus napisał(a):
(...) Nie wierze, żeby właściciele tak od razu zapałali do niego miłością i sie nim zaopiekowali.

To by zakrawało na cud... Oby mu się tylko jakaś krzywda nie stała.

Posted

zuzka napisał(a):
Napisałam wczesniej że włascicil jest chory nie da rady się z nim porozumieć wczesniej tam były 3 psy.


Zuzka, a co oznacza DT w Twoim podpisie. Dziewczyny napiszę do Marleny :) ( niestety okolice Tarnobrzega ) - na jej podwórku postawiliśmy 2 nowe, duże, podwójne budy. Ostatnio jakieś psy zostały od niej wyadoptowane, może miałaby miejsce dla Agata.

Posted

Jestem:) Niestety obecnie jeden pies wrócił (Toffik) więc obecnie mam 3 piesy + 3 do zgarnięcia :shake: ... Nie dam rady,ale obiecuję szukac do utraty tchu..

Posted

Bambino napisał(a):
Zuzka, a co oznacza DT w Twoim podpisie. Dziewczyny napiszę do Marleny :) ( niestety okolice Tarnobrzega ) - na jej podwórku postawiliśmy 2 nowe, duże, podwójne budy. Ostatnio jakieś psy zostały od niej wyadoptowane, może miałaby miejsce dla Agata.

DT to dom tymczasowy obecnie mam u siebie 2 tymczaski Maksia i Nusie

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...