Jump to content
Dogomania
Sebaa

Piesek sam w domu 11h?!

Recommended Posts

2 minuty temu, Magazyn Tenisa napisał:

Właśnie z tego względu nie decyduję się na psa. Dla mnie nie jest ważne, czy pies się przyzwyczai, czy nie - w każdym razie wiem, że dla psa tyle godzin przebywania samemu nie jest dobre. Lepszą opcją, jeśli pracuje się po jedenaście, dwanaście godzin jest kot, który chodzi własnymi ścieżkami i ma wszystko wiadomo gdzie.

A ja własnie dlatego nie przepadam za kotami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tymi kotami różnie bywa. Moja koleżanka swojego zawiozła do rodziców, gdy zaczęła pracować po 10 godzin dziennie, bo kot strasznie to przeżywał - sikał na jej łóżko, nie chciał jeść, siedział przy drzwiach i strasznie się darł.

Ludziom jakoś łatwiej przychodzi machnięcie ręką na kocie dziwactwa czy nawet oddanie kota "bo zgłupiał", niż zrozumienie, że kot również może być bardzo towarzyskim zwierzakiem.

Mimo wszystko kot to lepsze rozwiązanie dla zapracowanych ludzi, niż pies ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie nie ma max 9h w domu (praca plus dojazdy) z tym, że nie mam dzieci czy męża, którym musiałabym poświęcać czas na co dzień, więc całą uwagę popołudniu mogę poświęcić psu. W tygodniu nawet jak gotuje czy sprzątam (po pracy czy przed w zależności od zmiany) to w międzyczasie także bawimy się z psem czy ćwiczymy komendy. A weekend natomiast (czy ak to u mnie w dzień wolny od pracy po prostu) staram się utrzymać podobny plan dnia. Czyli albo rano, albo popołudnie jest dla mnie (zakupy, spotkania ze znajomymi itp) a druga połowa dnia poświęcana jest psu. Ja wiem, że wiele osób i pracujących po 12 h ma psa i żyją jakoś, ale ja uważam, że jak już biorę psa to chcę żeby jego życie było jak najlepsze i uważam, że jemu też się coś od życia należy. A nie jak niektórzy uważają, że jak ma pełną miskę i może spać w domu to pies powinien już być najszczęśliwszy na świecie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja po prostu ma w tej chwili trzy psy więc nawet jak musze je zostawić na dłużej to nie sa same i się nie nudzą. Ale oczywiście nie przeciągam czasu bo przecież nie zmusze prawie 12-latki do trzymania moczu ponad miarę.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Patikujek napisał:

W tygodniu nawet jak gotuje czy sprzątam (po pracy czy przed w zależności od zmiany) to w międzyczasie także bawimy się z psem czy ćwiczymy komendy.

Ooo i to jest dobry sposób, bo jak psu da się zajęcie przed/po pracy i się go wymęczy, to najczęściej śpi jak nas nie ma w domu. Grunt to dać zajęcie i go codziennie męczyć :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój pies śpi i bez męczenia jak jest sam w domu:)

Ile by nas nie było-tyle będzie spał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Blu mało śpi jak mnie nie ma, nagrywam zazwyczaj albo filmik co robi albo zostawiam włączone nagrywanie dźwięku i słyszę jak szaleje,  biega z zabawkami,  męczy kule smakule,  albo po prostu wszystko gdzie się da. Przesypia może z godzinę na 7 :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paulina-moja to jamnica,.Ma niecałe cztery lata i biega przy nartach,łazi po górach więc generalnie bardzo aktywna.Ale jak nikogo nie ma to uderza w kimę-no bo co tu robić ?

A ile ma Twój spaniel?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...