Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
4 godziny temu, anecik napisał:

Czekamy z niecierpliwością. Klateczki przekazane Pana żonie czekają na "zawartość :D" do przewozu.

Jutro WIELKI DZIEŃ dla trzech sunieczek!!!

Posted

Ostatnia noc w schronisku nasza niebieskooka Arielko - jutro śpimy na kanapie w salonie. Będziemy się pewnie gnieść w szósteczkę ale koniec z tymi kratami

111.gif

Posted
9 minut temu, anecik napisał:

Ostatnia noc w schronisku nasza niebieskooka Arielko - jutro śpimy na kanapie w salonie. Będziemy się pewnie gnieść w szósteczkę ale koniec z tymi kratami

111.gif

Zielona noc trzech "naszych" sunieczek!!!

Posted
6 godzin temu, Gabi79 napisał:

Zielona noc trzech "naszych" sunieczek!!!

Pojedzie niebieskooka, szorstkusia Gabi, a która trzecia ?

Posted
36 minut temu, halszka napisał:

Troszkę się pogubiłam,ale chyba Czekoladka :)

No ja też, dlatego pytam :) Ale masz rację, to czekoladka pojedzie. Super !!! Tyle psiaków w ostatnim czasie zamieniło zamojskie schronisko na kochające domki, że gdyby nowych bezdomniaczków nie przybywało, to schronisko pewnie by opustoszało :) No i dobrze byłoby !!!

Posted
Godzinę temu, halszka napisał:

Troszkę się pogubiłam,ale chyba Czekoladka :)

 

28 minut temu, elik napisał:

No ja też, dlatego pytam :) Ale masz rację, to czekoladka pojedzie. Super !!! Tyle psiaków w ostatnim czasie zamieniło zamojskie schronisko na kochające domki, że gdyby nowych bezdomniaczków nie przybywało, to schronisko pewnie by opustoszało :) No i dobrze byłoby !!!

Dobrze mówisz halszko. Jedzie Lady Czekoladka.

Niestety elik ten worek jest bez dna. Szczeniorki, dorosłe, łaciate, rude, czekoladowe i tak siedzą schronach bez szans na adopcję.

Posted

Mam wiadomości od Toli.  Ok. 16.30 sunie wyjechały z Zamościa, długa droga przed nimi.

Z Zabrza odbierze je anecik z TZ-em.

Bezimienna sunia była bardzo spokojna, szła grzecznie, jakby nie dowierzała, że jest na wolności.

Czekoladka była bardzo wystraszona, a Arielka to istne adhd, wylizała Pana po twarzy.

Ale się cieszę, że kolejna trójka wyruszyła po nowe, lepsze życie!!!

Posted

Arielka po wyprowadzeniu z boksu szalała, biegała, zaplatała się w smycz - to wulkan energii!!!

Czekoladka na nią powarkiwała, a Arielka  dalej swoje, nic nie było w stanie zabronić jej okazywania radości ;)

Posted

Jesteśmy umówieni z Panem ok 21,00 na trasie. Ale jeszcze musimy dojechać do domu. Myślę że pierwsze wieści będą grubo po 22. Może najwytrwalsi doczekają :)

Posted

Psiaki już z nami. Pan mówił że cichutko siedziały całą drogę, teraz też ani piszą

 Czekoladka wymiotowała 

Pomiziałam przez kratki i w drogę do domu. A zapaszek... nieziemski :D

 

 

Posted
10 minut temu, anecik napisał:

Psiaki już z nami. Pan mówił że cichutko siedziały całą drogę, teraz też ani piszą

 Czekoladka wymiotowała 

Pomiziałam przez kratki i w drogę do domu. A zapaszek... nieziemski :D

 

 

Kochane sunieczki!!!

Posted

Jesteśmy :D

Sunie przecudne, Pierwszą wprowadziliśmy Florkę (przepraszam ale dałam 5 głosów i tak do niej mówię :D ) Troszkę się wzbraniała przed wejściem ale dała się przekonać że będzie fajnie :) Pochodziła, poobwąchiwała, pomalutku, powolutku. Jest bardzo spokojna, ciśnie się do miziania całą sobą. Jak człowiek usiądzie dochodzi i nadstawia się do głaskania. Nasikała dwa razy w domu i troszkę zwróciła. Pojadła, popiła, na smyczy chodzi w miarę dobrze, spacer po ogrodzie i spotkanie z kolegą za ogrodzenia udane. Była koo i siku na dworze. Jest bardzo brudna ale przekochana. Jak piszę stoi koło mnie na baczność, a nie.... już się położyła. Nie jest wychudzona, ma małą główkę, rok ur. 2011. Drapie się po szyi - chyba wnerwia ją ta obroża - może jej w domu zdejmę?

 

Druga wparzyła Arielka. ADHD ale do opanowania. Przytyta sporo :D Oczęta niebieskie, wszędzie jej pełno. Powiedziałabym że żarłok. Oczywiście do miziania też pierwsza Ze smyczą nie ma problemu , Zresztą ona już nie ma smyczy bo przegryzła :D  Uchwyt od aparatu też chciała zjeść :)  Trochę bawiła się z Ronisiem. Koo raczej nie robiła bo nie był przerwy na spacerku - cały czas maszerowała. Jak piszę leży pod moimi nogami - mięciusi dywanik... to sobie ją miziam nogami :D "Najlepiej" pachnie :D Ma nosek starty od krat :(  W książeczce nie ma daty urodzenia więc nie wiemy ile ma lat.

 

Lady Czekoladka. Bardzo wystraszona, nie chciała wejść ale też się dala przekonać. Długo ogonek był schowany. Ale powoli się oswoiła, pojadła, popiła, poobwąchiwała. Na smyczy też dobrze chodzi. Do miziania najpierw nieśmiała ale potem już poszło gładko. Musieliśmy dawać jej jeść pod "specjalnym" nadzorem ponieważ Arielka wcina wszystko co jest w miskach. Wybrała sobie do leżenia legowisko po Morelce i leży. Jest śliczna. Teraz leży w Mimisiowym legowisku. Najbardziej warkoli - teraz np do Arielki, która do niej podeszłą. Mam nadzieję że jej to minie. Chudzinka.

 

Mimronki - Mimi obrażona, leży na kanapie i nikogo na nią nie wpuszcza. jak ktoś bliżej podejdzie to pokazuje zęby. Wnerwiają ją wszystkie trzy. Roniś w zasadzie obwąchuje każdą. Zobaczymy jutro jak się będą zachowywać. Klika zdjęć udało się zrobić, zaraz wstawię.

 

Posted

aneciku, niesamowitą robotę robicie. Jestem pełna uznania i podziwu. Co znaczy młodość !!!

Sunie z opisu są fajne.  Na pewno znajdą szybko domki.Chociaż jeszcze sporo roboty z nimi.

Mimi jak zwykle musi pokazać kto tu rządzi.W końcu jest księżniczką, prawda?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...