kaja555 Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 a no wszystko po staremu, tylko Miśce z tyłka wychodzą białe robaki i jutro będzie odrobaczana ;) Quote
kaja555 Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Miśka ma tasiemca, więc Starą też muszę jeszcze kilka razy odrobaczyć. Trzeba będzie 3 razy z przerwami po 2 tygodnie. Mam nadzieję, że wytępimy :( Quote
kaja555 Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 ma ktoś może stary zbędny transporterek lub zamierza kupić nowy? Potrzebny starej kobiecie w Tychach, która ma koty. Quote
psiama Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Z transporterkem krucho, bo u nas po dojściu Kleoska transporterki w deficycie, bo starszy Pan w najwięszym zamieszkał ... :) Kaja, co to za Pani z Tychów ? Byłaś z Miską u WETa ? Skąd wiadomo, że to soliter ? Trzeba gada wytepić ! Quote
kaja555 Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Z Miśką nie byłam u weta, ale z tyłka jej wychodza takie ziarenka ryżu, po konsultacji z wetem przez telefon, wyszło że to musi być tasiemiec. Więc odrobaczanie 3 razy, a potem znowu po 2 miesiącach powtózyć. Stara tak samo, bo też może mieć. Kaśka już dostała 2 dawki, Miśka na razie 1. Dalej nie ma Murki :( A o pani napisze na PW. Quote
psiama Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Tak, tak wyglada jedno stadium tasiemca ... Rany, co się może dziac z Mureczką, ona taka delikatna ... :( Pytałas pracoiwników, nie widują jej ? Co u Pana Adama ? O Pani z Tychów bardzo smutno ... Quote
kaja555 Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 niestety inni pracownicy nie zwracają uwagi na koty, więc dopiero jak p. Adam wróci i będzie pracował na drugą zmianę, dowiemy się czy Murka żyje:( P. Adam miał wrócić do pracy 15 stycznia, jeżeli palec nie będize musiał być amputowany, więc chyba jednak był bo do tej pory go nie ma... a dzisiaj żaden kot mnie nie przywitał - w nocy była walka, zastałam masę sierści na ziemi i poprzewracane miski. Mam nadzieję, że Kaśka z Miską nie brały w tym udziału. To były chyba kocury, oby też nie miały większych obrażeń. Quote
psiama Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 oj ... :roll: Niestety one zyją na swoją kocią łąpę, tutaj bez człowieka panuje prawo siły. Mam nadzieję, że obeszło się bez większych obrażen ... Quote
kaja555 Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Kaśka z Miśką ok - na śniadanie o 9.00 wyszły całe i zdrowe. Ale boję się o kocury, Murkę i Bengalską - te koty nie mają łatwo. Quote
psiama Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Miska zadziorna jest, moze trzepneła którąś albo któregoś .... krwi nie widać ? Quote
kaja555 Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 krwi nie ma, zobacze po 14.00 jak wyglądają kocury bo wtedy lubią się pokazywać. Wczoraj Zdzichu był koło budki tekturowej na drugiej hal, grzał się w najlepsze. Miśka jest zadziorna, ale chyba aż tak tej Bengalskiej nie pierze - mam taką nadzieję. Mnie też jędza lubi łapą zaczepiać, a wzrok wtedy ma takiego aniołka, tak mi w oczy patrzy, że nie wiadomo co myśleć o tej diablicy... Quote
psiama Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Diabblotko 100-procentowe i tyle :) jaki Zdzichu ??????? Quote
kaja555 Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Zdzichu ma łysą szyję, nieżle oberwał, ale krew zaschnięta i nie dużo. Leonsio i Lovelas plus Zdichu to niezła zadyma, walczą o jedzenie. Jest szansa dla Kaśki i Miśki w Warszawie - tak bym chciała, żeby razem pojechały do DT.... Quote
_Pixia_ Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Z góry przepraszam za offa ale zapraszam na wątek kociaka, który doświadczył bardzo wiele złego. Jednak po mimo tego wszystkiego nadal chce żyć. Pomóż sfinansować jego leczenie. Dziękuję Quote
psiama Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 kaja555 napisał(a):Zdzichu ma łysą szyję, nieżle oberwał, ale krew zaschnięta i nie dużo. Leonsio i Lovelas plus Zdichu to niezła zadyma, walczą o jedzenie. Jest szansa dla Kaśki i Miśki w Warszawie - tak bym chciała, żeby razem pojechały do DT.... Trzymam przeokropnie mocno kciukasy :cool2: :modla: Quote
kaja555 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 z Warszawą to zobaczymy, na razie za duże mrozy na kocie podróże. Ale - MURKA wróciła!!!!!!!!! Wygląda pięknie! Quote
psiama Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 kaja555 napisał(a):z Warszawą to zobaczymy, na razie za duże mrozy na kocie podróże. Ale - MURKA wróciła!!!!!!!!! Wygląda pięknie! Może ktoś tymczasowo przygarnął kicię, bo myślał, że bezdomna ? :) Cuudownie, ze wróciła, bo czarne mysli miałam ... Quote
kaja555 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 ale ona tak dość często znika, a sądząc po tym, jak się rzuca na jedzenie, to albo tylko gdzieś śpi, a jeść przychodzi do nas nocą, tak że jej nie widzę. W ten weekend przez mrozy wszystko było zjedzone i chyba głód zmusił ją do pokazania się za dnia. Quote
kaja555 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Miśka za to mało je i ma kiepską sierść - widać efekt zarobaczenia. Ale druga dawka dopiero w przyszłym tygodniu, na razie nic jej więcej nie pomogę. Quote
psiama Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Bardzo jej pomagasz odrobaczaniem i przede wszystkim karmieniem! Tasiemiec zbiera zniwa ... sierść wtedy może bardzo kiepsko wyglądac ... Quote
kaja555 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 ale ona bardzo mało je, tylko skubnie i tyle Quote
psiama Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Może w nocy najwiecej je ? Tak jak Rózia. A może trzeba jej dawać to co bardziej lubi, porozpieszczac troszku ... Ale ona źle nie wygląda ... :) Jak rozmowy w sprawie warszawskiego dt ? Quote
kaja555 Posted January 26, 2010 Author Posted January 26, 2010 Miśka na pewno podjada cały dzień - a wybredna jest małpa! Razem z Kaśka kręcą nosem na różne żeczy. Suche tylko świerze, jak polerzy w misce to jest bee. Mokre tylko puszki, gotowane mięso z kurczaka, wątróbka, serca - są beeee. To ja jej daje co chce, ale trochę poskubie i tyle. Z Warszawą całyc zas myślimy, bo to nie ma być DT tylko DS ale na razie jest tam poszukiwany, jeszcze nie ma nikogo chętnego. Po prostu pomoc w znalezieniu domu - może Kaśce uda się w stolicy, najlepiej z Miśką. Quote
kaja555 Posted January 26, 2010 Author Posted January 26, 2010 zapomniałam powklejać na ten wątek zdjecia, więc już się poprawiam: Kaśka i jej dom... Kaśka tak wybrzydza.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.