kaja555 Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 [quote name='balbinka79']To teraz moja kolej! Filmik z dreptania Simby, szkoda tylko że głos się nie nagrał bo było niezłe mruczando http://www.youtube.com/watch?v=2d8nswNGcvk Filmik cudny! Jak ja bym ją wygłaskała!:) Quote
psiama Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Simba ślicznie rujkuje :) To ciach-ciach się szykuje ? Koko zgrała sie idealnie z Simba, bo od weekendu rujka na całego ! :) Ale taka w superasnym wydaniu, czołgajaco-cichomiaucząco-ugniatająco-miziasta :) na piatek idzie panienka pod nożyk - nie ma zmiłuj :). Tym samym zostanie nam tylko psinka Ninka. Musze podjąć niebawem decyje i tez ją ciachnąć, ale jakoś mam opory, bo po dwukrotnym szyciu opuszki zawsze była taka długobudzaca się z narkozy .... Kaja, Kleos robi powolutku postępy społeczne. Coraz smielej wedruje po łazience i chce mu sie dalej wyjśc na świat, bo raz wychylił łebek przez niedomknięte drzwi łazienki. TŻ przyłapał go jak sie buziakował przez szparę z Rózią :) :) :) A dziś nad ranem zwiał między nogami z łazienki, po czym z powrtoem wrócił, bo się zorientyował, że nie wie gdzie jest. Jak się kwarantanna skończy - puścimy chłopaka na pokoje. Juz się ciesze na tamyśl :) WETowa mądrze radzi, by dac mu czas na oswojenie. Ze KOT sam musi wyjść do człowieka. A on juz bardzo lubi nam się przygladać, bez strachu takiego jak niedawno :) Niepokoi mnie jego czasami swiszczacy oddech. Mam nadzieję, że to katar, który nadal widac w nosie a nie astma jak podejrzewa na razie niesmiało WETowa ... Quote
kaja555 Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 no to trzymam kciuki za Kleosia, fajny taki elegancik wśród dziewczyn:) To prawda, że lepiej żeby sam stał się odważniejszy, niż żeby go na siłę oswajać. Poczuje się dobrze, to i nie będize się bał. A dzisiaj na kopalni Kaśka potraktowana Fiprexem na pchły. Myślałam, że się obrazi jak poczuje ciecz na karku... a ona nawet nie przestał dziadyga jeść, nawet nie zauważyła, że jej na szyji coś majstruję, cudo nie kot:) Jak ja się z nią rozstanę....:( Quote
psiama Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Świetnie, że Kaśka tak dobrze specyfiki znosi ! :) Jak poczujesz, że znalazł się TEN DOM, który pokocha ją na zabój, będzie Ci lżej, choc wcale nie łatwiej ... Planuję niebawem zabrac Kleoska na kotrole do WETowej, bo zdecydowanie jego oddech mi się nie podoba. Chciałabym, żeby to 'tylko' był ten katar, w mokrym na oko nosie ... Kokullska na piatek pod nożyk umawiana :). Quote
kaja555 Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 Trzymamy za zduwko kotów! A dzisiaj na kopalnianym śniadanku bez zmian, była Kaśka i Miśka. Nie bardzo głodne, trochę poskubały suchego, a wątróbki to nawet tknąć nie bardzo chciały. Kaśka na mój widok przeciągnęła się, zrobiła pokaz drapania pazurków na deskach i przyszła asystować co do której michy wsypuję. A Miśce na czarnej sierści wychodza takie śmieszne pojedyńcze białe włoski :) Śmiesznie to wygląda, trzeba się przypatrzeć. No i Miska następna do odpchlenia, musze kupić specyfik. Quote
kaja555 Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 Cała trójka na śnadanie się pojawiła. Pojadły. Potem im szmatki pod kaloryfery wkładaliśmy i wystraszyły się przesuwania desek i wybiegły na zewnątrz. Mam nadzieję, że szybko wróciły bo pada deszcz. Quote
psiama Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Dziś kiepska, mokra pogoda na Śląsku to fakt :(. Grzeją kaloryferki na hali ? Kleosiek na unidoxie, bo coś się rozwinęło na drogach oddechowych :(. Żby jeszcze chłopak chciał jeśc wtedy kiedy mu daję, a tak wtrząchnął koci pasztecik nafaszerowany unidoxem o 23:00. Dobre i to :). Damy rade. Quote
kaja555 Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 Kaloryfery aż parzą :) Oj Kleoś, niedobrze, trzymamy za niego kciuki. Chłopak chyba nigdy nie był domowy? Tego się może nie dowiemy, ale choróbsko chwycił, jaki byłby jego los, gdyby nadal biegał między blokami... Musi wyjść na prostą! Quote
psiama Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Wyjdzie na prtostą bez dwóch zdań. Nasza cudowna WET nie da mu krzywdy zrobić :). Kazała dzwonić i mówić jak się Kleosioek czuje :). Zagadała mi, że dla niego dom z ogrodem by się przydał i czy pytać. A ja : NIE MA MOWY :). Złote serce ma nasza Pani WET. Mam nadzieję, że Kleosiek polubi nasze cztery ściany, pokocha dziewczyny, nas. Rózia do niego regularnie zagląda, że o skradzionym całowaniu przez szpare w drzwiach nie wspomnę ... Róźka (dla czytających - kopalniaczka z rodu kotów Kajowych'2008) to jest cudowny kot bezstresowy, towarzystki, kocha ludzia, wygłupianie w wannie, nigdy nawet nie syknęła. Rózinka nasza :). Dokładnie ta sama myśl wraca do mnie natrętnie - co stałoby się gdyby został tam na dworze ......... . Cały był zakatarzony, oczka zaropiałe ... pchły na potegę. Wewnetrznego zycia nie stwierdzilismy na razie, ale srodek dopiero raz podany, zobaczymy po drugiej fazie. Quote
psiama Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Czym karmisz teraz kopalniaki ? Pamiętam kiedyś Arion bodaj kupowałas ... ? Quote
kaja555 Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 tak, kupuję Arion Premium, jak mi brakuje to Perfect Fita w sklepie (tutaj powinna być emotikonka zawstydzona) albo Purine zwykłą dla sterylizowanych, bo to ten sam producent, bo na taką ilość czegoś lepszego nie dam rady. oprócz tego gotuję serca albo wątróbke z ryżem dwa razy w tygodniu i dodaje codziennie do tego po puszce Animondy albo Gourmet Quote
kaja555 Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 plus witaminy i minerały Felvital i wit. C Quote
kaja555 Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 no i jak wczoraj świerzą wątróbke dałam to Miśka wypluła :) czasem nie są głodne, jak 5 misek na raz wypełnię Quote
kaja555 Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 dzisiaj na śniadaniu były 4 koty: Kaśka, Miśka, Murka i Mamuśka od sąsiada. Tak zauważyłam, że Kaśka to w sumie toleruje wszystkie koty. Z Mamuśką obok miska w miskę je śniadanie i nic. Natomiast Miśka i Murka są nastroszone, Murka ucieka na widok każdego obcego kota, nawet bidulka sobie dzisiaj nei pojadła. Miśka natomiast syczy i nie je, jest tak zdegustowana nowym osobnikiem. Mamuśka nie jest dłużna i też na nią syczy. A Kaśka wszystko ignotuje i czy to Mamuśka czy Lovelas to sobie powoli je i mlaska. Mamuśka jak zwykle je bardzo łapczywie, jakby była bardzo przegłodzona. Żadna z naszych kotek tak się nie rzuca na jedzenie, nasze to nawet wybrzydzają. Tylko mi dzisiaj Murki żal, ona się tak boi, jak je to cały czas obserwuje i na każdy głośniejszy dżwięk z hali jest gotowa do ucieczki, a to taka fajna łagodna kotka z wielkimi zielonymi oczami... Quote
psiama Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Mureczka to delikatniejsza natura. Kasia już laitowo podchodzi, zna zycie :) Perfect Fit to nie jest takie złe coś. To ten sam producent co RC. W składzie minimum 10% miesa. Jak mi karmy z internetu na czas nie dowożą kupuje kilka saszetek PF i wcinają az uchi lataja :) :) :) Raz kupiłam z czystej ciekawości whiskasa supreme (AŻ 4 % miesnnych :) :) :) ) i koty rzuciły się jak na parzoną wołowinkę :) Quote
kaja555 Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 saszetki Whskasa supereme podobno nie są już takie najgorsze, ale od suchej karmy tej firmy trzeba się trzymać jak najdalej Jak nie ma Perfect Fita to kupuję Purina One - bardzo podobne w składzie Quote
psiama Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 TO w zamian za NIC to zawsze lepsza alternatywa :) A ceny w sklepach zoolo mają marżę z sufitu. Bardzo rzadko tam kupuje, bo czasem (np. na żwirku) to kwestia 40-50 % marży ! I jeszcze stamtąd tzreba sobie te worasy do domu zatachac, a tak eligancko Pan kurier do domu dostarczy :). Quote
kaja555 Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 to prawda, ja też w sklepach tylko dokupuję jak mi braknie, bo tak to bym dwa razy tyle zapłaciła za to samo Quote
kaja555 Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 na śniadanku była Kasia i Miśka, Miska się łasiła, nawet do moich rąk, a Kasia wybiegła mi na spotkanie, mimo że głodna nie jest tak bardzo, bo rano już p. Adam im dał jedzenie Quote
kaja555 Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 ciekawe jak Simba, ma mieć sterylkę chyba w tym tygodniu Quote
balbinka79 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Cześć Cioteczki! Zanim się rozpiszę to najpierw wklejki: Lalunia robi Simbie poranną toaletę a fe! Lalunia najszczęśliwsza na świecie gdy na męża leży nodze: Kicia jak na każdą damę przystało ma własną torebkę: UFO! Narada pt: co by włożyć do taśki! Quote
balbinka79 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Rujka Simby była wyjątkowo łagodna i nawet zastanawialiśmy się czy to jest rujka, trwała 4 dni i objawiała się najbardziej wieczorem. Poza zasikanym kojcem Laluni i naszym łóżkowym nowiutkim materacem nie ma większych szkód. Posłuchajcie same! http://www.youtube.com/watch?v=0Y4B7L9OjDM Quote
balbinka79 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 A tu już po rujkowy maleńki szał Laluni i Simby: http://www.youtube.com/watch?v=YPffSvmoEzY Troszkę dłuższy szał: http://www.youtube.com/watch?v=YQ1sx9xTcp0 i jeszcze jeden: http://www.youtube.com/watch?v=653Go9UJkgs Jutro rano zawożę Simbulę na sterylkę i mam nadzieję że skończy się sikanie po kątach! Quote
balbinka79 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Tylko proszę nie zwracajcie uwagi na rozkopane łóżko i stertę prasowania! Quote
kaja555 Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 szał mi sie bardzo podoba! a jak Simba macha przy tym ogonem!:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.