Jump to content
Dogomania

Rico - teraz Kaj! redcat mówi, że już go nie odda :) Kaj ma DS!


Recommended Posts

Posted

redcat napisał(a):
Moglabym wziac do na DT. Mam suke amstaffke z adopcji. Mielismy u siebie juz 3 amstaffy na DT. Z Natalia od Dory sie znamy osobiscie, wiec mysle ze moglaby mnie zarekomendowac ;)


o tak :)

hej jakby coś to TZ chętnie pomoże w zapoznaniu się psów!

jesli już byś go brała to najlepiej, żebyś osobiście przyjechała po niego (takie rady TZta hihi)

z transportem możemy pomóc w razie co aha i można też zrobić spacer wspólny w ogóle na początku ;)

  • Replies 271
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie ma problemu. Moglabym sama po niego pojechac. Jestem z Warszawy, mam auto, wiec nie bedzie zadnego problemu.

Tylko co bedzie jesli w mieszkaniu sie psy nie dogadaja? Albo jak sie okaze ze Rico nie trzyma potrzeb?

Posted

redcat napisał(a):
Albo jak sie okaze ze Rico nie trzyma potrzeb?


to już pytanie do Kostek czy kogoś innego z Azylu :)

moim zdaniem to jest typowo domowy psiak, znaczy był... i na pewno trzymał, tak myślę
jak jest teraz nikt Ci nie powie, bo on jest w boksie
widać, że on jest pem dla ludzi, nie jakimś dzikim nieułożonym

ja tylko mogę powiedzieć, że możesz liczyć na pomoc szkoleniową jeśli chodzi o dogadanie się psów
TZ bedzie przy pierwszym zapozmaniu, potem pokaże Ci co robić w omu w razie czego.
to duża pomoc :) trzeba tylko chcieć

aha w razie nietrzymania TZ tez pomoże. na to przecież też są szkoleniowe sposoby. :)

Posted

Z gory dziekuje za pomoc. Jesli chodzi o dogadywanie sie psow to w miare wiem co robic. Mielismy z TZtem juz 3 psy u siebie, wiec potrafimy ogarnac jak sie cos dzieje.
Do tego nasza suka uczestniczy w szkoleniu PT i Rico (o ile do nas trafi) tez bedziemy na takie szkolenie zabierac ze soba.


P.s. Widze ze mieszkacie na Ursynowie. A w ktorym dokladnie miejscu? Bo my tez z tych okolic :)

Posted

a noooooo! :) to co sie martwisz, że sie nie dogadają ;) hihi
z takim doświadczeniem!

oh Rico na pewno będzie ładne pracował


ja z Natolina jestem :p

Posted

A my tez z Natolina :) Mamy 2 przystanki autobusem do metra Natolin i 5 min do lasu :)


A takie mam pytanie- czy w Azylu bez problemu wydaja pieski na DT?

Posted

A takie mam pytanie- czy w Azylu bez problemu wydaja pieski na DT?


Bez problemu tzn oczywiście po sprawdzeniu potencjalnego tymczasu.

Na pewno musiałabyś przyjechać ze swoją sunią i zobaczyć jak Rico zareaguje, bo chyba nie miał bezposredniego kontaktu z innymi psami. Możnaby się umówić w dzień, gdy jest nasza behawiorystka, może też by poobserwowała i wyraziła swoją opinię.
Moim zdaniem Rico był psem ewidentnie domowym, dlatego tak ciężko przebiegała aklimatyzacja w boksie.

Posted

Jesli nie byloby to problemem to moglabym podjechac po Rico jutro. Gdybym miala go zabrac na DT to chcialabym, zeby pierwsze dni u nas byl w weekend, bo jestesmy z TZtem oboje w domu i latwiej bedzie nam wszystkim sie zaaklimatyzowac. W tygodniu psy tez nie zostawalyby same na dluzej, bo pracuje w domu i mialabym mozliwosc ciaglego kontaktu i pracy z nimi.

Posted

redcat, trzeba zadzwonić do Kostka- 501 258 303

byłoby super, nie wiem tylko czy to nie za szybko, czy psy tej rasy nie powinny się wcześniej kilka razy spotkać? Tzn tylko pytam, widzę że masz doświadczenie a ja się nie znam na ttb.

no ale to Kostek i kierowniczka podejmują decyzje, trzymam kciuki:)

Posted

pidzej w przypadku naszej suki spotykanie sie z innym psem na neutralnym gruncie po kilka razy jest bez sensu, bo z doswiadczenia wiemy, ze jak jej wprowadzimy do domu drugiego psa to ona ten fakt akceptuje. W momencie kiedy probowalismy ja zapoznac z pitkiem ktorego bralismy na DT na spacerze i dopiero wziac ich do domu to ona go dziabnela a dopiero potem poszli razem spokojnie na spacer. Na jamniczke moich rodzicow ona nawet krzywo nie patrzy (mimo ze obie to suki). Ona wie, ze jamniczka jest w rodzinie i krzywdy jej nie mozna zrobic :cool1: O ile Rico bedzie ugodowy i niezbyt natarczywy to ona go obszczeka na wejsciu (jak za kazdym razem, zeby pokazac kto rzadzi w tym domu) a potem pojdzie spac :p:cool1:

Bede sie odzywac pozniej, bo na razie sie musze wziac do roboty :oops:



edit:
a jeszcze mam pytanie- czy Rico jest wykastrowany? Bo jesli nie to bedzie trzeba zebrac fundusze na obciecie jajeczek i my juz dopilnujemy zabiegu.
I czy ktos wie ile on moze mierzyc i wazyc? Bo wyglada na drobniutkiego pitka :)

Posted

redcat wyslalam Ci pw-szkoda ze nie dzwonilas bo bysmy sie dogadaly w ciagu dnia a tak dopiero teraz wrocilam z azylu:(

fundusze na kastracje to nie problem,problemem bylo wyprowadzanie Rico z klatki po zabiegu bo malo kto sie go nie boi...więc jego odjajczenie jak najbardziej do zrobienia

tak jak pisalam Ci w pw lepiej gdybys podjechala w weekend wtedy bez problemu mozna zapoznac psiaki, jesli chodzi o jazde autem nie wiem czy dobrze wiezc 2 psiaki razem gdy tylko Ty w nim będziesz do tego będziesz prowadzić

Posted

No Ola, co ja tutaj słyszę!
Mam nadzieję, że wszystko się uda i Rico nie będzie próbował przekasować Sasy i Waszego mieszkania.
Będę obserwować rozwój sytuacji, bo z chęcią poznałabym Rico na Rudkowym szkoleniu!

Posted

byłoby super, gdyby on poszedł na DT

on jest strasznie zestresowany tą sytuacją, idać, że się nie przystosował jeszcze...

Posted

Do Rico jade najprawdopodobniej jutro razem z Sasa, zeby sprawdzic jak sie beda wobec siebie zachowywac. Jesli wszystko bedzie ok, to od jutra Rico bedzie u nas. Natalia nie martw sie ;) Jesli psy nie beda chcialy sie zjesc i Rico trafi do nas na Dt, to napewno zawita z nami w Rudce na szkoleniu.

Posted

Peje znamy :) Strasznie kochany i miziasty, tylko ma ADHD :evil_lol:


Mru najwieksza pomoc przydalaby mi sie w transporcie. Bede w Azylu ok. 12.00 z moja suka. Jesli wszystko pojdzie dobrze i bede zabierac Rico do nas to musialabym jechac dwa razy. Z Natolina/Kabat do Azylu, znow do domu odwiezc suke, znow do Azylu po Rico i razem z nim do domu... Nie ukrywam, ze byloby mi latwiej gdyby ktos mogl pomoc w transporcie :) Zwlaszcza, ze na 14.00 musze byc z drugiej strony Warszawy, zeby odebrac TZta z pracy :cool1:

Posted

choleeeerrra dopiro teraz czytam, bo wczoraj dogo włączyc nie mogłam, leżało!

o 12? aaa to zaraz
zaraz zapytam TZta, tylko on mieszka pod Warszawa i nie wiem czy na 12 da radę :( kurcze że też wczoraj nie przeczytałam tego !!!!! albo nie napisałam nr telefonu do siebie! :razz:

edit: nie da rady :( kurcze przepraszam Cię strasznie....

spróbuj z pasami i szelkami
my tak robimy, jak z 2 psami jedziemy, że króciutka smyczkę do szelek i do pasów, żeby pies ruszyć się nie mógł.
no ale wiem, że Rico prosto ze schronu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...